Jeśli brać opcje nazwijmy go 'ponadbogiem', czyli ktoś kto stworzył ufoludki na planecie sigma. Bo ja sobie nie wyobrażam tradycyjnego bóstwa chrześcijańskiego w kosmicznym tłumie innych istot. haha
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
>Jeśli brać opcje nazwijmy go 'ponadbogiem', czyli ktoś kto stworzył ufoludki na planecie sigma. Bo >ja sobie nie wyobrażam tradycyjnego bóstwa chrześcijańskiego w kosmicznym tłumie innych istot. haha Powiedz jeszcze co zażywasz,żeby tego unikać.Ja tam prosty chłopek,to i ciekawym.
>Jeśli brać opcje nazwijmy go 'ponadbogiem', czyli ktoś kto stworzył ufoludki na planecie sigma. Bo >ja sobie nie wyobrażam tradycyjnego bóstwa chrześcijańskiego w kosmicznym tłumie innych istot. haha
Ja sobie wcale nie wyobrażam Boga, ani tym bardziej ponadboga. Są ciekawsze sprawy od zastanawiania się nad czymś czego nie ma.