 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-08-2011 18:44 | i.czaplicka (5782 punktów) | Perfumy
7 na 7 | Kanibalizm jest powszechny wśród zwierząt. Podczas studiów zupełnie serio radzono nam, ze najlepszym środkiem odstraszającym są ruskie perfumy. Wystarczy skropić np, prosięta, maciora ich nie ruszy. Mam w pobliżu stajnie, muchy srają na wszystkie ekrany. Skropiłam laptopa eleganckimi perfumami (nazwy nie podam, żeby mnie nie oskarżono o reklamę) Od godziny żadnej muchy na ekranie. Teza chyba jasna- płacimy za nazwę/logo. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Piękny Lolo (2082 punktów) | >ruskie perfumy.
Polaczki potrafią wymyślić sposób na wszystko, jak to mówią "Polaczek potrafi" czy jakoś tak.
P.S. Całkowicie nie w temacie, wiem, Pani Czaplicka, ale ja po prostu kocham Rosję i Rosjan.
|
|
 | 3 na 3 | i.czaplicka (5782 punktów) |
>P.S. Całkowicie nie w temacie, wiem, Pani Czaplicka, ale ja po prostu kocham Rosję i Rosjan. Ja tez!! Akurat słuchałam Lube Po wysokiej trawie. Przecież o to chodzi- te wyśmiewane ruskie perfumy są tyle samo warte co Gabriela Sabatini. Tzn, muchy odstraszają...
|
|
|  | 2 na 2 | Piękny Lolo (2082 punktów) | > te wyśmiewane ruskie perfumy są tyle samo warte co Gabriela Sabatini.
Nie chodziło mi o perfumy, Pani Czaplicka, chodziło mi o "ruskie".
|
|
| |  | | i.czaplicka (5782 punktów) | Przede wszystkim nie "Pani". Tak to było określone na wykładzie. Takie czasy..
|
|
| | |  | 3 na 3 | Piękny Lolo (2082 punktów) | |
|
| | | |  | 3 na 3 |
 | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> P.S. Całkowicie nie w temacie, wiem, Pani Czaplicka, ale ja po prostu kocham Rosję i Rosjan.> Hmm a co z Rosjankami?
|
|
2 na 2 | fiedorek.t (5805 punktów) | > Teza chyba jasna- płacimy za nazwę/logo.A jak teraz? Czy owady wróciły, czy nie?  Podobnie jest ze środkami czystości. "Zwykły" płyn do naczyń, jest często skuteczniejszy od wszystkich "cudownych" z ulepszoną formułą, cokolwiek to znaczy. Ale jeśli chodzi o obuwie, to często, kupując niemarkowe można nabyć bubla, który rozpadnie się po miesiącu. Z perfumami też trzeba uważać, by nie tylko much nie odstraszyć.
|
|
 | 2 na 2 | i.czaplicka (5782 punktów) |
> Z perfumami też trzeba uważać, by nie tylko much nie odstraszyć.  Nie udawaj, ze nie wiesz, co muchy odstraszyło- Høker Snaps.
|
|
 | 1 na 1 | i.czaplicka (5782 punktów) | Anyżek, nie etanol...
|
|
|  | | fiedorek.t (5805 punktów) | > Anyżek, nie etanol...Mam nadzieję, że nikt potem teściowej nie...
|
|
3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | A komary? Co odstrasza komary? Bo mnie w niedzielę prawie żywcem zjadły, ani Off nie pomaga, ani olejek waniliowy, choć oblałam się obficie... 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | 4 na 4 | marcin1902 (3438 punktów) | > A komary? Co odstrasza komary?W tym roku jedynym skutecznym środkiem na komary są widły...
"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
|
|
 | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | > Off nie pomagaTen mnie nigdy nie zawiódł, nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach.
|
|
 | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > A komary? Co odstrasza komary? Bo mnie w niedzielę prawie żywcem zjadły, ani Off nie pomaga, ani olejek waniliowy, choć oblałam się obficie...  Ja w tym roku nie miałam w domu ani jednego komara. Codziennie wieczorem zapalam kadzidełko. Natomiast na ugryzienia znam sposób, który natychmiast przynosi ulgę, i nawet bąbla nie ma. Natka zielonej pietruszki. Trzeba nożem rozciąć łodyżkę i sokiem posmarować ugryzienie.
"Wzmożona kontrola dźwignią społecznego zaufania"
|
|
 | 2 na 2 | i.czaplicka (5782 punktów) | Witamina B- jedzona. Tylko się nie przeraz- mocz się robi cytrynowy.
|
|
6 na 6 | perun (8610 punktów) |
>Teza chyba jasna- płacimy za nazwę/logo. Dokładnie . Ostatnio czytałem o tym czym różni się tanie wino od wina drogiego . tzn takie które kosztuje np; 30 zł od takiego które kosztuje 300 zeta. Wynik badań jest taki , że te wina różnią sie od siebie tylko ceną , z tym , że cześciej tańsze wino lepiej smakuje od droższego . Teza chyba jest jasna - snobizm kosztuje
|
|
 | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Ostatnio czytałem o tym czym różni się tanie wino od wina drogiego. tzn takie które kosztuje np; 30 zł od takiego które kosztuje 300 zeta. Wynik badań jest taki, że te wina różnią się od siebie tylko ceną, z tym, że częściej tańsze wino lepiej smakuje od droższego. Lubię wina i pijam wina. Najczęściej te około 30 zł, ale zdarzały się i po sto kilkadziesiąt. Wino jest zdecydowanie bardziej kwestią smaku niż badań.
Złośliwość dobra i trafna, ale z niczym nie należy przesadzać i ogólnie cena odgrywa jednak rolę w jakości wina. Kontrola po prostu kosztuje, ale rzeczywiście - jak się ma szczęście można trafić znakomite wina po przystępnych cenach.
W Polsce żadne wina nie trzymają europejskich cen i wszystkie ceny są zawyżone. Gdy ktoś jest w winiarskim kraju, zawsze warto - po degustacji w winnicy - kupić karton lub dwa z wysyłką do Polski. Możemy tam kupić bardzo dobre wino za połowę ceny.
>Teza chyba jest jasna - snobizm kosztuje. Tak, ale bywają snopizmy i snobizmy i do tego drugiego potrzebna jest jednak wiedza, a nawet coś takiego - co trudno zdobyć w pierwszym pokoleniu. Pieniądze jest jednak zdobyć znacznie łatwiej.
Pozdrawiam.
@@@ .
|
|
|  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
> Złośliwość dobra i trafna, ale z niczym nie należy przesadzać i ogólnie cena odgrywa jednak rolę w jakości wina. Kontrola po prostu kosztuje, ale rzeczywiście - jak się ma szczęście można trafić znakomite wina po przystępnych cenach.Pisałem o przeprowadzonych badaniach , w których wzieli udział przeszkoleni degustatorzy win . Ogólnie chodziło o to , że gdy ci spece wiedzieli ze piją droższe wino przyznawali mu więcej punktów. Natomiast nie wiedząc jakie wino piją ( nie znając ceny ) wynik badań był 50\50 lub troche częsciej przynawali więcej punktów za smak winom tańszym . Wnioski z tych badań były takie , że na nasz smak ma wplyw też psychika. Wiedząc , ze pijemy droższe wino uważamy je za lepsze od tańszego .Więc głównie to cena wina czyni z niego lepsze wino a nie samo wino .( chyba trochę zamieszałem  )
|
|
| |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Pisałem o przeprowadzonych badaniach, w których wzięli udział przeszkoleni degustatorzy win. Ogólnie chodziło o to, że gdy ci spece wiedzieli ze piją droższe wino przyznawali mu więcej punktów. Natomiast nie wiedząc jakie wino piją ( nie znając ceny ) wynik badań był 50\50 lub trochę częściej przyznawali więcej punktów za smak winom tańszym. Wnioski z tych badań były takie, że na nasz smak ma wpływ też psychika. Wiedząc, że pijemy droższe wino uważamy je za lepsze od tańszego. Więc głównie to cena wina czyni z niego lepsze wino a nie samo wino .( chyba trochę zamieszałem )Zupełnie tu Pan nie zamieszał. Jestem już trochę starszy i znam życie. Na podstawie tylko doświadczeń życiowych - zdecydowanie te wyniki potwierdzam. Tylko bez przesady. Pozdrawiam serdecznie. @@@ .
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|