Okay.. Temat brzmi... nic nie robi, tylko brzmi... czasami nawet wydaje mi się grzmi. Siedzi i grzmi. Temat podobny jest do psiuni i rozmowy z psiunią, na którą trzeba naszczekać, żeby sobie nas repektowała. Temat to "bełkot". Mam nadzieję, że to nad wyraz odpowiedni dział tego forum, aby rozmawiać o tak poważnych sprawach. Dlaczego? Pracuję sobie ostatnio nad ludzkimi emocjami. Cienżka praca. Trudno jest namówić człowieka do współpracy, a co się dzieje, gdy człowiek już przestaje wystarczać do współpracy? Powiem co się dzieje. Lubi sobie pofantazjować w stylu... "A jak mnie nie szanują, to będą się mnie przynajmniej bali". Fajowski temat. I tak powstaje bełkot. Ludzie pieprzą i pieprzą, a czasami to w porywach nawet słodzą. Kochają rzucać się sobie do gardeł. A fuj! Przerażające... nie tamto było jeszcze bardziej a fuj, więc jako pies ogrodnika, który lubi sobie obsiusiać najwyższe drzewo rzucę hasełkiem... Donald Kaczyński musi odejść! Poniekąd jest to tylko hasełko i zastanawiam się, czy jest ktokolwiek na tyle rozsądny, aby powiedzieć mi o czym mówię??? Pytanie retoryczne. |