Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bóg- tylko w naszej wyobraźni?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
27-09-2011 16:34zaciekawiony światem (15 punktów)Bóg- tylko w naszej wyobraźni?
Ocena -1 na 1
Pisałem wcześniej co nieco na ten temat, rozważając kim i czym naprawdę jest Bóg?
A jak Państwo odpowiedzieliby na to pytanie? Kim dla Ciebie jest Bóg i jaką rolę spełnia w Twoim życiu? Zachęcam do z pewnością ciekawej dyskusji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

27-09-2011 17:27
 Ocena 14 na 14
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Mój kot nazywa się Bóg.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Pisałem wcześniej co nieco na ten temat,
Na jakie tematy to ja wcześniej już nie pisałem!

>rozważając kim i czym naprawdę jest Bóg?
Wypadałoby - wrzucając taki wybitnie wieloznaczny termin - napisać o kogo, czego - tu Panu chodzi?

>A jak Państwo odpowiedzieliby na to pytanie?
>Kim dla Ciebie jest Bóg i jaką rolę spełnia w Twoim życiu?
Jednak wypada najpierw się powiedzieć - kim jest i jaką rolę spełnia Bóg w Pańskim życiu?

>Zachęcam do z pewnością ciekawej dyskusji.
Do dyskusji (a szczególnie ciekawej) potrzeba jest co najmniej dwoje - w miarę równorzędnych - partnerów. To forum dla racjonalistycznej inteligencji, a Pan tu nowy.
Z napisanego przez Pana tryptyku "Istoty Boga" - jak dla mnie - jeszcze niewiele wynika.
Tu trzeba pisać krótko, komunikacyjnie i treściwie.
Jak na razie, to jest typowe wezwanie trolla.

Miłego dnia.

@@@
.
Ateusznik (405 punktów)
>Kim dla Ciebie jest Bóg
Kimś kto raczej nie istnieje.
>i jaką rolę spełnia w Twoim
Żadną.
29-09-2011 15:41 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
>>Kim dla Ciebie jest Bóg
>Kimś kto raczej nie istnieje.
>>i jaką rolę spełnia w Twoim
>Żadną.
Krótko i na temat.
Dokładnie tak samo.
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
Pełnią szczęśliwości, Naszym Bogiem jest własnie dobro, szczęścliwość, tak Bóg jest Dobrem. To ono jest obiektem naszej adoracji każdego dnia. To niemożliwość jego dostatku powoduje, zło, agresję w ludziach. Ta własnie agresja jest Złem, czymś czego nikt nie pragnie dla siebie samego, a więc nie wpisującym się w empiryczne ramy drogi Dobra, nie jest jej naturalnym elementem, a więc jako coś nie zgodnego z ideą dobra jest jej przeciwne, jest jakby antybogiem boga Dobro, Złem czyli tym czego ustrzega się każdy z nas dla siebie samych, bo każdy osobiscie chce byc szczesliwy i gdyby mógł tylko uczynić dobro świata zrobiłby to bo przeciez dzieki temu on sam nie stanie sie nieszczesliwy, wiec uszczeliwia i innych, stał by się Bogiem, dał by ludziom dobro, to własnie jest podążanie wzorem Boga, każdy chciałby mieć moc bożą stać się do niego podobnym, jedni jednak własnie wybierają antyboga Zło czyniąc zło aby uszczesliwic siebie samych to ten punkt mieszania sie dobra ze złem, punktem w którym zły człowiek ma w sobie zalażek dobra bo jednak pragnie go dla siebie.
Dla mnie bogiem jest to czego głównie pożądamy.

Sorki, ale jakie pytanie taka odpowiedź.
farmer (22440 punktów)
Nie Ma Boga - Jest Motór
www.youtube.com/watch?v=yTo3HcBvbe8
28-09-2011 07:46
 Ocena 11 na 11
Meretseger (61860 punktów)
>Kim dla Ciebie jest Bóg
Nikim.
>i jaką rolę spełnia w Twoim życiu?
Żadną. Czasem jego wyznawcy trochę przeszkadzają, ale to nie jest wina wytworu wyobraźni, tylko wyznawców.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
28-09-2011 16:25 
 Ocena 8 na 8
Artur@R (7115 punktów)
> Czasem jego wyznawcy trochę przeszkadzają, ale to nie jest wina wytworu wyobraźni, tylko wyznawców.<

Tak.... I have no problem with Jesus. I have a problem with his fan club !
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
>kim i czym naprawdę jest Bóg?

To jest ktoś, kto kocha sceptymuchę, Andrzeja Bogusławskiego, Meretseger, marudę, liliac, Anię, peruna, Chlodwiga, Jacka Tabisza, Przemka J. i Artura@R bardziej niż ich bliscy.
28-09-2011 10:20 
 Ocena 11 na 11
Alicja Duda (25557 punktów)
>>kim i czym naprawdę jest Bóg?
>To jest ktoś, kto kocha sceptymuchę, Andrzeja Bogusławskiego, Meretseger, marudę, liliac, Anię, peruna, Chlodwiga, Jacka Tabisza, Przemka J. i Artura@R bardziej niż ich bliscy.
?? A niby jak to okazuje? Żaden z nich przecież nie wygrał w lotto.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
28-09-2011 10:42 
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)

>?? A niby jak to okazuje?
Najlepszym dowodem na to, że jest tak, jak mówi mbielecki jest fakt, iż jeszcze nie spuścił nogi i nas nie kopnął

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
28-09-2011 10:26 
 Ocena 3 na 3
Przemek J. (3008 punktów)
Zdaje się, że to miało być obraźliwe, ale ja się roześmiałem. Cholera rozbawiłeś mnie do łez - masz plusa. Teraz muszę się tłumaczyć ludziom dookoła z tego wybuchu i spora ich liczba potwierdza Twoje zdanie, szczególnie jawni ateiści

I jeszcze dziękuję za umieszczenie mojej osoby w tak zacnym gronie.
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
>Zdaje się, że to miało być obraźliwe,

Nawet się nie domyślam, w jaki sposób takie zdanie mogłoby być dla kogoś obraźliwe... Na wszelki wypadek wyjaśniam: to nie miało być obraźliwe.
28-09-2011 10:29 
 Ocena 5 na 5
zupełna (2507 punktów)
>>kim i czym naprawdę jest Bóg?
> To jest ktoś, kto kocha sceptymuchę, Andrzeja Bogusławskiego, Meretseger, marudę, liliac, Anię, peruna, Chlodwiga, Jacka Tabisza, Przemka J. i Artura@R bardziej niż ich bliscy.
A jak przestaje kochać to co robi? Pali w autobusie jak jadą na pielgrzymkę, zrzuca ze skały czy zwyczajnie topi?
28-09-2011 10:38 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
Super! Świetnie Ci wyszło. Plus za zapluty herbatą monitor

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
28-09-2011 10:44 
 Ocena 4 na 4
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Skoro zostałem wywołany, to zadaję pytanie:
w jaki sposób mam odczuć tę miłość?

Jest to w 100% poważne pytanie. Mam swoich bliskich i wiem, jak od nich odczuwa się miłość. Jeśli miałbym gdzieś na mapie emocji wstawić boga, to chciałbym wiedzieć, jak go wyczuć, że jest pozytywnym stworem.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
28-09-2011 14:20 
 Ocena 1 na 1
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

>w jaki sposób mam odczuć tę miłość?
>Jest to w 100% poważne pytanie. Mam swoich bliskich i wiem, jak od nich odczuwa się miłość. Jeśli miałbym gdzieś na mapie emocji wstawić boga, to chciałbym wiedzieć, jak go wyczuć, że jest pozytywnym stworem.

Zazwyczaj odczuwa się miłość Boga poprzez miłość innych ludzi: ojca, matki, żony, męża, dzieci, przyjaciół, świętych. Tzn. przeczuwa się, że ludzka bezinteresowna miłość jest częścią większej całości.
Rzecz jasna różni ludzie reagują różnie na podobne sytuacje.
28-09-2011 14:34 
 Ocena 4 na 4
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Sorki, ale to sprawia dwa kłopoty:
1. Jak odczuć, ile w miłości matki jest miłości matki, a ile miłości "bożej".
2. Miłość "boża" jest procentem od otrzymywanej miłości - są osoby, które tej miłości otrzymują mniej albo i wcale. Tych, co wcale nie otrzymują (np. sieroty wychowywane w patologicznym otoczeniu) to i bóg nie kocha - z Twoich słów tak wynika.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
28-09-2011 14:52 
 0 na 2
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

>1. Jak odczuć, ile w miłości matki jest miłości matki, a ile miłości "bożej".
>2. Miłość "boża" jest procentem od otrzymywanej miłości - są osoby, które tej miłości otrzymują mniej albo i wcale. Tych, co wcale nie otrzymują (np. sieroty wychowywane w patologicznym otoczeniu) to i bóg nie kocha - z Twoich słów tak wynika.

Każda prawdziwa miłość zawiera się w miłości Boga i jest jej przejawem.

Trudniej dostrzec miłość Boga komuś, kto nie zaznał miłości od ludzi. Chociaż jest to możliwe.
28-09-2011 15:19 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Odbierasz ludziom uczucia.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
28-09-2011 21:34 
 Ocena 7 na 7
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Tych, co wcale nie otrzymują (...) to i bóg nie kocha

Strzeżonego Pambu strzeże, kochanego Pambu kocha, gwałconego Pambu gwałci.

Pambu jest redundantny.
28-09-2011 11:09 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>To jest ktoś, kto kocha sceptymuchę, Andrzeja Bogusławskiego, Meretseger, marudę, liliac, Anię, peruna, Chlodwiga, Jacka Tabisza, Przemka J. i Artura@R

A mnie, jak zwykle, nie...


Ubald Ś. Biskup. Dwóch ślepych oświecił, trzeciemu wyperswadował, aby ciemnym był dla uniknienia obrazy Bożej przez oczy. Przeciw czartom potężny Patron. (xiądz Benedykt Chmielowski, dziekan rohatyński, firlejowski, podkamieniecki pasterz)
28-09-2011 11:27 
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)
Nie płacz . Nie kocha też Kowalskiej, Michała i TyDraniu.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
28-09-2011 11:44 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Nie kocha też Kowalskiej

Że Kowalskiej nie - to bardzo dobrze, bo zazdrosny byłbym...

Ubald Ś. Biskup. Dwóch ślepych oświecił, trzeciemu wyperswadował, aby ciemnym był dla uniknienia obrazy Bożej przez oczy. Przeciw czartom potężny Patron. (xiądz Benedykt Chmielowski, dziekan rohatyński, firlejowski, podkamieniecki pasterz)
28-09-2011 11:42 
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Swoją drogą naprawdę się staram. Nie tak dawno ktoś poprawił z pomocą mojego wizerunku postać "fanatycznego ateisty" (też uważam, iż kubek to nie najlepszy argument przeciw kochającym bogom i ich rzecznikom). Ktoś poprawił i nic.
28-09-2011 11:47 
 Ocena 4 na 4
maruda (5550 punktów)
>A mnie, jak zwykle, nie...

Jezus cię nie kocha bo za mało dokuczasz M.Bieleckiemu.
28-09-2011 12:26 
 Ocena 1 na 1
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
>>A mnie, jak zwykle, nie...
>Jezus cię nie kocha bo za mało dokuczasz M.Bieleckiemu.

Zaprzeczam. Bardzo mi dokucza.
28-09-2011 14:26 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Jezus cię nie kocha bo za mało dokuczasz M.Bieleckiemu.
>Zaprzeczam. Bardzo mi dokucza.

Iiiiiii... skądże znowu... Co Ty tam wiesz o dokuczaniu...

Ubald Ś. Biskup. Dwóch ślepych oświecił, trzeciemu wyperswadował, aby ciemnym był dla uniknienia obrazy Bożej przez oczy. Przeciw czartom potężny Patron. (xiądz Benedykt Chmielowski, dziekan rohatyński, firlejowski, podkamieniecki pasterz)
28-09-2011 11:39 
 Ocena 7 na 7
Jacek Tabisz (30006 punktów)
A jak myślisz, Sziwa cię kocha?
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
>A jak myślisz, Sziwa cię kocha?

Przykro mi, ale nawet nie wiem, kto to jest Sziwa...
28-09-2011 12:36 
 Ocena 6 na 6
zupełna (2507 punktów)
>>A jak myślisz, Sziwa cię kocha?
> Przykro mi, ale nawet nie wiem, kto to jest Sziwa...
To niedobrze, że nie potrafi Pan znaleźć informacji o podstawowej religii kilkuset milionów ludzi.
28-09-2011 12:52 
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)

>Przykro mi, ale nawet nie wiem, kto to jest Sziwa...
No, a miliard jego wyznawców wie.
Za to 5 miliardów ludzi nie wie, kto zacz Jezus.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
28-09-2011 14:01 
 Ocena 8 na 8
Elka I Ponura (7473 punktów)
>>A jak myślisz, Sziwa cię kocha?
>Przykro mi, ale nawet nie wiem, kto to jest Sziwa...

Co tam znaleźć. Chwalić się ignorancją, to jest dopiero coś. Moje gratulacje.

Panowie i Panie, chyba mamy kolejne wcielenie Miłującego. Kurka, reinkarnacja. Hm. Kolejne... przyjście. To chyba najbardziej pasujący chrześcijański termin.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
28-09-2011 18:15 
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)
A widzi Pan! A może to Sziwa jest prawdziwym Bogiem, a Jezus tylko iluzją?
(ja nie wierzę w żadnego, nawet w Zeusa, choć tak się czasem upomina... Cóż zrobić - za duża konkurencja, no i metereologia).
29-09-2011 08:36 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
>Przykro mi, ale nawet nie wiem, kto to jest Sziwa...
Tak też myślałem!

@@@
.
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
>>kim i czym naprawdę jest Bóg?
>To jest ktoś, kto kocha sceptymuchę, Andrzeja Bogusławskiego, Meretseger, marudę, liliac, Anię, peruna, Chlodwiga, Jacka Tabisza, Przemka J. i Artura@R bardziej niż ich bliscy.

W związku z żywiołową reakcją na powyższą definicję, wyjaśniam: zawarta w niej lista osób nie jest kompletna. Tym niemniej definicja jest precyzyjna - definiuje bowiem nie więcej niż jeden podmiot.
28-09-2011 21:40 
 Ocena 5 na 5
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> definicja jest precyzyjna - definiuje bowiem nie więcej niż jeden podmiot

Zero to też "nie więcej niż jeden"...
28-09-2011 15:40 
 Ocena 9 na 9
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
>>kim i czym naprawdę jest Bóg?
>To jest ktoś, kto kocha sceptymuchę, Andrzeja Bogusławskiego, Meretseger, marudę, liliac, Anię, peruna, Chlodwiga, Jacka Tabisza, Przemka J. i Artura@R bardziej niż ich bliscy.
A może tu warto poszukać odpowiedzi:
Podczas rozmowy z przyjacielem na temat naszego stosunku do Boga zaczęliśmy się zastanawiać: to znaczy do czego? Cóż znaczy ten termin? Czy obaj tak samo go rozumiemy i czy takie rozumienie jest powszechne? Żyjemy w Polsce, a więc najważniejszym dla nas jest, jak to pojęcie jest rozumiane przez wiernych Kościoła Rzymsko-Katolickiego oraz chrześcijan innych wyznań, ale dla lepszego zrozumienia koniecznym jest zarówno sięgnięcie do jego genezy, jak i dokonania religioznawczych porównań, gdyż w takim wywodzie z jednej strony należy odnosić się do specyfiki określonej religii z drugiej zaś uniwersalistycznych koncepcji Boga zawartych w europejskiej kulturze.
Zacząłem szukać.
www.racjon(*)hp/s,4873/q,Bog.bogowie.bostwa

PS. Jak obserwuję przepojone "miłością" i "chrześcijańskim miłosierdziem" zachowania chrześcijan, a głównie katolików, to może, ten ich Bóg, niech mnie już nie kocha. Gdyby istniał, to byłbym jego "miłością" wprost przerażony.
Dla mnie Kościół Katolicki jest najlepszym dowodem na nieistnienie Boga (szczególnie Boga Miłości), gdyby istniał, to na pewno by nie pozwolił na działanie takich złoczyńców w jego imieniu.

Miłego dnia.

@@@
.
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

>PS. Jak obserwuję przepojone "miłością" i "chrześcijańskim miłosierdziem" zachowania chrześcijan, a głównie katolików, to może, ten ich Bóg, niech mnie już nie kocha. Gdyby istniał, to byłbym jego "miłością" wprost przerażony.
>Dla mnie Kościół Katolicki jest najlepszym dowodem na nieistnienie Boga (szczególnie Boga Miłości), gdyby istniał, to na pewno by nie pozwolił na działanie takich złoczyńców w jego imieniu.

Czy Jan Paweł II był Pana zdaniem złoczyńcą?
28-09-2011 16:33 
 Ocena 5 na 5
Przemek J. (3008 punktów)
>Czy Jan Paweł II był Pana zdaniem złoczyńcą?

Czemu nie? Brał udział w tuszowaniu pedofilii, więc chyba jest to trafne określenie.
Choć mnie znacznie bardziej podoba się zaproponowane przez Jacka: "Pajac".
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
>>Czy Jan Paweł II był Pana zdaniem złoczyńcą?
>Czemu nie? Brał udział w tuszowaniu pedofilii, więc chyba jest to trafne określenie.

A skąd ta "informacja"?
28-09-2011 20:11 
 Ocena 7 na 7
Przemek J. (3008 punktów)
Od "naocznych świadków" i to dużo bardziej wiarygodnych od tych, których opinią się podpierasz próbując uwiarygodnić życiorys niejakiego Jezusa. I co ciekawe oni nadal żyją i próbują dochodzić swoich praw w sądach.

Jakoś mnie to nie dziwi, że z jednej strony mało prawdopodobne relacje sprzed kilku tysięcy lat są przez chrześcijan tak zaciekle bronione a jednocześnie robią wszystko, żeby zakłamać prawdziwą tragedię, która mam miejscu tuż obok, negując relacje poszkodowanych. No cóż nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni. Na szczęście to się zmienia.

Rzuciłem pierwszym z brzegu przykładem, który mi się nasunął zapewne po niedawnej lekturze. Jak już proponował Andrzej, poczytaj trochę tekstów o Wojtyle napisanych przez osoby spoza kościoła. Nawet wypowiedzi członków KK są ciekawe, jeśli są z bardziej postępowych rejonów świata.
01-10-2011 11:54 
 Ocena 2 na 2
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

Przeczytaj, co napisałeś: że znasz "naocznych świadków" rzekomego tuszowania pedofilii przez Jana Pawła II - nienawiść do Kościoła nie tylko odbiera Ci zdolność racjonalnego myślenia, ale nawet rozumienia polskiej składni.
01-10-2011 15:45 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
>Przeczytaj, co napisałeś: że znasz "naocznych świadków"
Znowu - jak na prawdziwego katolika przystało - posługuje się Pan kłamstwem.
Niech Pan sobie przeczyta co napisał Pan Przemek i dokładnie zacytuje to co on powiedział. (Warto to też porównać z wiarygodnością Pańskich "naocznych świadków" cudów Jezusa).
Jeżeli ktoś pisze, iż posiada wiadomość Od "naocznych świadków" , to wcale nie twierdzi, że ich zna. Wystarczy znajomość wiarygodnych źródeł, gdzie zostało to napisane. (Pan przy swoich twierdzeniach takich wiarygodnych źródeł nie podaje, gdyż po prostu nie istnieją. Ewangelie dla historyków są bardzo niewiarygodnym źródłem).

@@@
.
Przemek J. (3008 punktów)
Andrzej B. bardzo klarownie wyartykułował moją przenośnię, jak zwykle zresztą, więc pozwolę sobie już więcej nic nie dodawać.
28-09-2011 19:00 
 Ocena 8 na 8
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>>>>PS. Jak obserwuję przepojone "miłością" i "chrześcijańskim miłosierdziem" zachowania chrześcijan, a głównie katolików, to może, ten ich Bóg, niech mnie już nie kocha. Gdyby istniał, to byłbym jego "miłością" wprost przerażony.
>>>>Dla mnie Kościół Katolicki jest najlepszym dowodem na nieistnienie Boga (szczególnie Boga Miłości), gdyby istniał, to na pewno by nie pozwolił na działanie takich złoczyńców w jego imieniu.
>Czy Jan Paweł II był Pana zdaniem złoczyńcą?
Pańskie pytanie jest po katolicku nieuczciwe.
Po pierwsze - gdybym chciał to spersonalizować, to bym spersonalizował. To było usprawiedliwione uogólnienie.
Po drugie - nawet w Gestapo i w NKWD zdarzali się w miarę przyzwoici ludzie. W Kościele Katolickim też bywali i bywają.
A czasem - ze względu na swoją przyzwoitość właśnie - muszą zeń wystąpić: Obirek. Węcławski, Bartoś.
Po trzecie - proszę sobie poczytać co pisze się o "Naszym Papieżu" w krajach bardziej cywilizowanych. Skóra cierpnie.

Miłego dnia.

@@@
.
28-09-2011 23:01 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Choć oczywiście spokojnie możnaby znaleźć dużo bardziej złowrogie postacie w kościele katolickim niż JPII. Papież działający podczas II Wojny Swiatowej był bardzo "wesołym" pajacem.
Inkwizycja to też był (i jest) katolicyzm....
29-09-2011 08:48 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Choć oczywiście spokojnie możnaby znaleźć dużo bardziej złowrogie postacie w kościele katolickim niż JPII. Papież działający podczas II Wojny Swiatowej był bardzo "wesołym" pajacem.
>Inkwizycja to też był (i jest) katolicyzm....
Przepraszam, ale gdybym chciał wymienić tylko imiona, oczywiście wraz z należnymi im tytułami, tak od edyktu mediolańskiego z 313 roku - wszystkich chrześcijańskich złoczyńców - to zablokował bym naszą stronę.
Dlatego też nie wymieniłem np. Karola Wojtyły, o którego domaga się tu Pan Mbielecki. Przy innych "Księciach Kościoła" i ich zbrodniach - to tylko mały pikuś. Nie wart nawet wzmianki.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Proszę tylko nie tracić wiary w prawosławnych i protestantów! Oni też potrafili!
29-09-2011 11:37 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
>Proszę tylko nie tracić wiary w prawosławnych i protestantów! Oni też potrafili!
Przecież oni wszyscy to wyznawcy Boga Miłości, więc jak by mogli bardzo odbiegać jedni od drugich, choć jednak katolicy dzierżą tu palmę pierwszeństwa.

Pozdrawiam.

@@@
.
29-09-2011 11:54 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie da się ukryć! Ich obawy o tracenie palmy pierwszeństwa wśród chrześcijan (i w związku z tym szerzej - ludzi religijnych) są mocno przesadzone i mogą świadczyć o zbytniej skromności...
28-09-2011 16:12 
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)
>>kim i czym naprawdę jest Bóg?
>To jest ktoś, kto kocha sceptymuchę, Andrzeja Bogusławskiego, Meretseger, marudę, liliac, Anię, peruna, Chlodwiga, Jacka Tabisza, Przemka J. i Artura@R

...i Egipcjan, i Amalekitów, i Filistynów...
28-09-2011 16:19 
 Ocena 8 na 8
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>>kim i czym naprawdę jest Bóg?
>>To jest ktoś, kto kocha sceptymuchę, Andrzeja Bogusławskiego, Meretseger, marudę, liliac, Anię, peruna, Chlodwiga, Jacka Tabisza, Przemka J. i Artura@R
>...i Egipcjan, i Amalekitów, i Filistynów...

...o Sodomitach było wspomnieć .


Ubald Ś. Biskup. Dwóch ślepych oświecił, trzeciemu wyperswadował, aby ciemnym był dla uniknienia obrazy Bożej przez oczy. Przeciw czartom potężny Patron. (xiądz Benedykt Chmielowski, dziekan rohatyński, firlejowski, podkamieniecki pasterz)
28-09-2011 16:21 
 Ocena 5 na 5
zupełna (2507 punktów)
>>>kim i czym naprawdę jest Bóg?
>>To jest ktoś, kto kocha sceptymuchę, Andrzeja Bogusławskiego, Meretseger, marudę, liliac, Anię, peruna, Chlodwiga, Jacka Tabisza, Przemka J. i Artura@R
>...i Egipcjan, i Amalekitów, i Filistynów...
>

Nie , własnie ich nie kochał. Zatem wymienieni przez mbieleckiego mogą spać sopkojnie, reszta to nie wiem.
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

>>>kim i czym naprawdę jest Bóg?
>>To jest ktoś, kto kocha sceptymuchę, Andrzeja Bogusławskiego, Meretseger, marudę, liliac, Anię, peruna, Chlodwiga, Jacka Tabisza, Przemka J. i Artura@R bardziej niż ich bliscy.
>W związku z żywiołową reakcją na powyższą definicję, wyjaśniam: zawarta w niej lista osób nie jest kompletna.

Przecież już napisałem, że ta lista nie jest kompletna...

No dobrze: i big_zyda, i Sodomitów... i zupełną, i Dodę...
28-09-2011 16:41 
 Ocena 5 na 5
zupełna (2507 punktów)
>>>>kim i czym naprawdę jest Bóg?
>>>To jest ktoś, kto kocha sceptymuchę, Andrzeja Bogusławskiego, Meretseger, marudę, liliac, Anię, peruna, Chlodwiga, Jacka Tabisza, Przemka J. i Artura@R bardziej niż ich bliscy.
>>W związku z żywiołową reakcją na powyższą definicję, wyjaśniam: zawarta w niej lista osób nie jest kompletna.
>Przecież już napisałem, że ta lista nie jest kompletna...
> No dobrze: i big_zyda, i Sodomitów... i zupełną, i Dodę...
>

Za późno. Przerażenie, że nie kocha posycone wspomnieniami co zrobił z tymi których nie kocha, obezwładniające.
28-09-2011 17:12 
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)
>>W związku z żywiołową reakcją na powyższą definicję, wyjaśniam: zawarta w niej lista osób nie jest kompletna.
>Przecież już napisałem, że ta lista nie jest kompletna...
>No dobrze: i big_zyda, i Sodomitów... i zupełną, i Dodę...
>

A Amalekitów?
28-09-2011 17:29 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>A Amalekitów?

...Chetytów, Girgaszytów, Amorytów, Kananejczyków, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów? (Pwt. 7, 1- 26)


Ubald Ś. Biskup. Dwóch ślepych oświecił, trzeciemu wyperswadował, aby ciemnym był dla uniknienia obrazy Bożej przez oczy. Przeciw czartom potężny Patron. (xiądz Benedykt Chmielowski, dziekan rohatyński, firlejowski, podkamieniecki pasterz)
28-09-2011 21:48 
 Ocena 4 na 4
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
Tych ostatnich umiłował najmocniej.
Zadziwiająco często natykam się na przedstawicieli tej zacnej nacji.
28-09-2011 16:43 
 Ocena 7 na 7
Artur@R (7115 punktów)
>To jest ktoś, kto kocha sceptymuchę, Andrzeja Bogusławskiego, Meretseger, marudę, liliac, Anię, peruna, Chlodwiga, Jacka Tabisza, Przemka J. i Artura@R bardziej niż ich bliscy.<

A gdzie i kiedy ci się z tego zwierzał??
Co to za balanga była i coście pili??Też chciałbym tego skosztować !
Jak widać nieźle "kopie" i "odlot" musi być zajeb....y.
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
>>To jest ktoś, kto kocha sceptymuchę, Andrzeja Bogusławskiego, Meretseger, marudę, liliac, Anię, peruna, Chlodwiga, Jacka Tabisza, Przemka J. i Artura@R bardziej niż ich bliscy.<
>A gdzie i kiedy ci się z tego zwierzał??
>Co to za balanga była i coście pili??Też chciałbym tego skosztować !
>Jak widać nieźle "kopie" i "odlot" musi być zajeb....y.
>

Obawiam się, że obracamy się w różnych kręgach - nie miałem bowiem nigdy tych doświadczeń, o których piszesz.
28-09-2011 17:48 
 Ocena 3 na 3
Artur@R (7115 punktów)
>Obawiam się, że obracamy się w różnych kręgach - nie miałem bowiem nigdy tych doświadczeń, o których piszesz.<

Wow, i jeszcze do tej pory cie trzyma ?! Ale jazda
orchidea78 (385 punktów)
Bóg istnieje jedynie dla tych,którzy w niego wierzą.
A dla pozostałych, jest on wymysłem ,ideałem zaszczepionym w dzieciństwie.
panTeista (6808 punktów)
>Kim dla Ciebie jest Bóg

Jest postacią demoniczną z bajki.

>i jaką rolę spełnia w Twoim życiu?

Żadną. Bóg znika gdy przestajemy w niego wierzyć.

Kaczyński i PiS to groźba rządów autorytarnych i państwa wyznaniowego.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365