Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prof. Hartman vs Palikot

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
29-09-2011 18:40Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Prof. Hartman vs Palikot
Teoria vs praktyka (konkret, skuteczność) - jak dla mnie.
Proszę o opinie, co Wam się (nie)/podobało w poniższej rozmowie (link poniżej):
I od razu pytanie:

Jaki sens ma resocjalizacja, jeżeli człowiekowi z zatartym wyrokiem odmawia się 'moralnego' prawa do kandydowania ?

Bierzcie i wysłuchajcie to z tego wszyscy: www.polski(*)2,Trzeba-bylo-zerwac-te-maske- (trzeba kliknąć w głośniczek, rozmowa trwała ~ 16 min.)

PS> Przepraszam jeżeli uraziłem forumowiczów racjo którymś-tam-wątkiem-kiedyś
Odp.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Rozmowa była bardzo kurtuazyjna. Palikot kokietował Hartmana.

Faktyczne w ostatnim czasie robi się pseudoaferę, że facet ma na koncie zatarty wyrok. Muszę przyznać, że zdecydowanie oburza mnie wyciąganie takich spraw. To chyba Wprost zdaje się zrobiło z tego aferkę. Wyrok zatarty = człowiek jest niekarany. O jego dawnej karze można porozmawiać u cioci na imieninach, ale media, które są czymś więcej niż brukowcem, zwłaszcza publiczne, nie powinny tego eksploatować, bo jest to co najmniej nieetyczne. Każdy człowiek ma prawo, aby po upływie pewnego okresu czasu nie wlokły się za nim dawne błędy. Zatarcie to instytucja humanitarna i sensowna. Człowiek się zmienia. Jeśli wyrok się zdążył zatrzeć i w międzyczasie pan nie załapał kolejnego, to znaczy, że zmiana była skuteczna.

Polecam uzupełniająco notkę o tym, czym jest zatarcie skazania i dlaczego należy je respektować: pl.wikipedia.org/wiki/Zatarcie_skazania
29-09-2011 20:22 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Znam osobę, która wyjeżdżając tyłem z parkingu na ulicę potrąciła staruszkę wchodzącą na jezdnię w niedozwolonym miejscu. Staruszka zmarła na miejscu, a wspomniana przeze mnie osoba otrzymała wyrok więzienia w zawieszeniu za nieumyślne spowodowanie śmierci.

Wyrok zupełnie idiotyczny, bo osoba kierująca samochodem nie naruszyła żadnego przepisu prawa drogowego; nie można przecież zakładać, że kierowca odpowiada za pieszego, który łamiąc przepisy wtargnie nagle na jezdnię. A jednak wyrok skazujący zapadł. Zakaz prowadzenia pojazdów zadziałał, wyrok w zawieszeniu też swoje zrobił - przez kilka lat nie było możliwości uzyskania zaświadczenia o niekaralności.

Czasem zatarcie wyroku po iluś tam latach nie zmienia faktu, że skazany przez te lata był szykanowany przez głupią decyzję sądu.

Osobiście byłem skazany w sprawie zbiorowego naruszenia prawa. Otóż większość uczniów mojego liceum nie stawiła się na lotnisku, aby powitać przywódcę zaprzyjaźnionego kraju - już nie pamiętam czy to chodziło o pierwszego sekretarza Rumunii, Węgier czy Bułgarii. W każdym razie szkolne władze zdecydowały, że maturzyści z naszego rocznika nie będą mieli balu maturalnego i nie dostaną świadectw maturalnych dopóki nie złożą wyjaśnień przed gremium nauczycielskim.

W związku z powyższym myślę, że wedle niektórych nie mam prawa brania udziału w życiu publicznym...




Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365