Racjonalista - Strona głównaDo treści
2 lata

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
01-05-2006 11:33kasper (153 punktów)2 lata
Dwa lata temu wstąpiliśmy w szeregi cywilizowanych państw Europy. Dla mnie osobiście miało to bardzo ważne znaczenie. I nie wyobrażam sobie innej drogi dla Polski jak UE. Choć muszę przyznać, że oczekiwałem dalej idących zmian w naszym kraju.
W obecnej chwili, wg mnie, wzrosła rola kościoła w życiu naszego społeczeństwa. Nie ma dnia, abym nie słyszał w serwisach informacyjnych, nowych wydarzeń z życia kleru i wiernych. Co mnie najbardziej irytuje, to fakt dużej roli kościoła w polityce. Mój optymizm, sprzed dwóch lat, liczył na liberalne zmiany w mentalności Polaków. Otwarcie się zacofanego społeczeństwa, zrozumienie, tolerancję, asymilację kulturową.
Niestety, w chwili obecnej o tych wartościach nie ma mowy. To, co się dzieję w dzisiejszej polityce można porównać do koszmaru. Różne badania potwierdzające fakt, że Polacy nie widzą w rozszerzeniu UE żadnych korzyści. Gazety, społeczeństwo, rządy europejskie, śmieją się, porównują nas do Rosji putinowskiej.
Lada dzień będziemy mieli nowego wicepremiera. Ja osobiście już się boję.
"Prawa ręka" Andrzeja L., przed objęciem ważnego stanowiska w rządzie, swoje kompetencje sprowadza do roli imienia (Genowefa).
Pociesza mnie fakt, że gospodarka nie zależy w dużym stopniu od polityki. Rządzi się własnymi prawami. Drugi pozytyw: Hiszpania, Portugalia, Grecja i Finlandia "otwierają drzwi".
Pozdr.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kuter (330 punktów)

>Niestety, w chwili obecnej o tych wartościach nie ma mowy.
>To, co się dzieję w dzisiejszej polityce można porównać do
>koszmaru. Różne badania potwierdzające fakt, że Polacy nie
>widzą w rozszerzeniu UE żadnych korzyści. Gazety,
>społeczeństwo, rządy europejskie, śmieją się, porównują nas
>do Rosji putinowskiej.
>Lada dzień będziemy mieli nowego wicepremiera. Ja osobiście
>już się boję.
>"Prawa ręka" Andrzeja L., przed objęciem ważnego stanowiska
>w rządzie, swoje kompetencje sprowadza do roli imienia
>(Genowefa).

to nie trzeba było na PIS głosować , a tak mamy 5 lat " do tyłu"
co prawda to trochę śmieszne ,trochę straszne , ale kogo się nie spytam to nikt na PIS nie głosował ???


rafa04
kasper (153 punktów)
"Mądry Polak po szkodzie".
Zastanawiające jest to, że po 6 miesiącach nadal PiS ma 30% poparcia wśród wyborców.

> to nie trzeba było na PIS głosować , a tak mamy 5 lat " do tyłu"
>co prawda to trochę śmieszne ,trochę straszne , ale kogo się nie spytam to nikt na PIS nie głosował ???

Znam jedną osobę, która dzisiaj ma już inne poglądy.

Pozdr.
Huzarski (178 punktów)

>Pociesza mnie fakt, że gospodarka nie zależy w dużym
>stopniu od polityki.

Zależy w olbrzymim stopniu. Zwłaszcza jeśli chce się (a zarówno Pis jak i mulat tego chcą ) pogłębiac centralizację państwa.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>[...] nie wyobrażam sobie innej drogi dla Polski jak
>UE. Choć muszę przyznać, że oczekiwałem dalej idących zmian
>w naszym kraju.

Ja też.

>W obecnej chwili, wg mnie, wzrosła rola kościoła w życiu
>naszego społeczeństwa [...]. Co mnie najbardziej irytuje, to fakt dużej roli
>kościoła w polityce.

Ona zawsze była ogromna. Jedynie zmieniał się znak wartościujący (raz +, a raz -).

>To, co się dzieję w dzisiejszej polityce można porównać do
>koszmaru.

To było 3 dni temu (gdy pisałeś swój post). Dzisiaj jest jeszcze gorzej.

>porównują nas do Rosji putinowskiej.

To na razie. Za chwilę porównają nas z Białorusią.

>Lada dzień będziemy mieli nowego wicepremiera.

Już mamy dwóch. Obaj siebie warci.

>"Prawa ręka" Andrzeja L., przed objęciem ważnego stanowiska
>w rządzie, swoje kompetencje sprowadza do roli imienia
>(Genowefa).

Czymś się trzeba pochwalić. A jeśli nie ma czym, to chociaż etymologią imienia.

>Pociesza mnie fakt, że gospodarka nie zależy w dużym
>stopniu od polityki.

Tu jesteś w błędzie i to dużym.

>Drugi pozytyw: Hiszpania, Portugalia, Grecja i Finlandia
>"otwierają drzwi".

To nie jest pozytyw w sensie, który masz zapewne na myśli.

fides ex necessitate esse non debet
kasper (153 punktów)
>To było 3 dni temu (gdy pisałeś swój post). Dzisiaj jest jeszcze gorzej.

Dzisiaj wiem, że koszmar trwa dalej i szybko nie dopuści do przebudzenia. Najgorsze, że jeden się nie kończy, a zaczyna się drugi.

>>Pociesza mnie fakt, że gospodarka nie zależy w dużym
>>stopniu od polityki.
>Tu jesteś w błędzie i to dużym.

Na pewno polityka ma wpływ na gospodarkę. W to nie wątpię. Ale tego pociągu, jakim jest rozwój, nie da się zatrzymać. Populista czy nacjonalista nie zmieni tego.
Może jestem niepoprawnym optymistą.

>>Drugi pozytyw: Hiszpania, Portugalia, Grecja i Finlandia
>>"otwierają drzwi".
>To nie jest pozytyw w sensie, który masz zapewne na myśli.

Dla mnie pozytywem było otwarcie granic (rynku pracy) przez UK. Skorzystałem z tego. W tym roku nie wykluczam poznania innej, odmiennej kultury i mentalności ludzi np. Finlandii.
W obecnej chwili chyba mogę zaryzykować i napisać, że nie tylko ja widzę pozytywy z tego faktu.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365