Witam, jestem tu nowy i na to forum skierowało mnie google przy szukaniu informacji na temat obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej (wyjaśnienie niżej). Zatem piszę do Was z pytaniem o zdanie w tej sprawie.
Jestem użytkownikiem wykopu (biernym, więc w sumie należałoby powiedzieć "czytelnikiem"). I przeglądając ten portal, napotkałem zastanawiający komentarz. Proszę się nie sugerować tematem komentarzy, ani formą wypowiedzi autora komentarza do którego linkuję, chodzi mi jedynie i ideę, którą tam przedstawił, wydaje mi się sensowna, potencjalnie realna i warta świeczki. Oto on (i w tym samym linku trochę niżej jeszcze dopisał drugi, uzupełniający):
(proszę wykasować odstępy w adresach - przepraszam ale nie zamierzam płacić 20zł za potwierdzenie konta jedynie za możliwość wrzucania adresów)
wykop . pl / link / 904773 / psychicznie-chora-kobieta-vs-policja-uwaga-brzydkie-slowa / #comment-7057579
Zastanowiło mnie to, tak więc zacząłem szukać informacji na internecie. Jednym z pierwszych wyników był ten link:
racjonalista . pl / forum . php / s,311139
Widzę, że i was też to zainteresowało, tak więc piszę do Was. Ten wątek z przed roku na Waszym forum zakończył się na tym, że trudnym byłoby uzbierać 100.000 osób do podpisu. Ale w przypadku takiego tematu inicjatywy mogłoby by nie być większego problemu, jako że ta inicjatywa byłaby w interesie wszystkich partii nie biorących udziału, a raczej nie uwzględnianych w sondażach. Tak więc po poinformowaniu tych partii o takiej inicjatywie mielibyśmy nie tylko ich podpisy, ale także i ich elektoratu (od samego Korwina byłoby kilkadziesiąt tysięcy jak nie nawet całość).
Tak więc pytam Was: czy to miałoby sens (ten temat inicjatywy) i czy miałoby to rację bytu?
Pozdrawiam |