 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-11-2011 11:20 | aspagnito (538 punktów) (zablokowany) | Teoria Didi | Załóżmy, że reprezentacja fizyczna przestrzeni, ruchu i materii zależna jest od praw matematyki. Podstawowe trzy wymiary: długość, szerokość i wysokość nie wystarczają do zdefiniowania przestrzeni, ale służą do jej opisu. Wprowadźmy teraz do naszych rozważań kryptowymiar-kryptowektor (nazywać go na potrzeby tej publikacji będziemy „X”  . Nie jest on ani wymiarem, ani wektorem, choć czasami jego opis może być tak upraszczany. X funkcjonuje w trzech abstrakcyjnych wymiarach i jest fizycznie reprezentowany. „Próbuje być ortogonalny” (ortogonalność jest podobna do prostopadłości) do trzech podstawowych wymiarów i w infintezymalnej (maksymalnie krótkiej) jednostce czasu przeskakuje maksymalną ilość razy w różne, kryptochaotyczne pozycje, aby wyrazić swoją ortogonalność w czasie. Tworzy więc „chmurę O”, która to chmura O jest reprezentacją tendencji X do istnienia jako kryptowymiar-kryptowektor ortogonalny do podstawowych trzech wymiarów. Oczywiście X może być reprezentowany dłuższym, bądź krótszym wektorem. Jako dłuższy, ze względu na ograniczenia prędkości światła c, przeskakuje wolniej. Jako krótszy, przeskakuje szybciej. Chmury O mogą się więc różnić rozmiarami. Z tej racji, że różnica potencjałów jest potencjałem, zlokalizowane obok siebie dwie chmury O powiększają się, gdy znacznie różnią się potencjałami, a pomniejszają się, gdy ich potencjały są mniej więcej równe. Podstawowy model „ikonka czasu” reprezentowany jest przez okrąg wielu chmur O, które przeważnie zbliżone do siebie potencjałem ulegają zmniejszeniu, jak we wcześniej omawianym ciągu piłokształtnym. Ostra różnica występuje na styku ostrego czoła ciągu piłokształtnego i końcu ciągu piłokształtnego, które w tym przypadku stykają się zamykając cały ciąg piłokształtny w okrąg. Na tym jednak styku następuje wyraźne przesunięcie i chmura O, która była najmniejsza, ze względu na powiększanie się pod wpływem różnicy, staje się największa. Reszta chmur O w tym momencie ulega zmniejszeniu. Całość przypomina falę, która powstaje pod wpływem mieszania łyżeczką herbaty, a cały efekt często przedstawiany jest właśnie jako „ikonka czasu” w internetowym videostreamingu. „Ikonka czasu” wykazuje się „ruchem pozornym”... („Teoria Didi” od „The Differing Dimensions Theory”  . Aby przejść do dalszych rozważań należy zauważyć, że duża chmura O ma większy moment bezwładności od małej chmury O. Jeśli ustawimy ciąg piłokształtny chmur O w spiralę, która stanowi jedną część podwójnej helisy fotonu, to zakładamy, że foton porusza się w kierunku rosnącego potencjału chmur O. Na końcu fotonu, czyli tam gdzie znajduje się najmniejsza z chmur O, ostatnia chmura O odrywa się od tej spirali i podąża wraz z wcześniej oderwanymi chmurami O drugą częścią podwójnej helisy, drugą spiralą, na początek fotonu. Tam też następuje drastyczne powiększenie tej chmury O, a superpozycja momentów bezwładności wszystkich chmur O (a zwłaszcza pierwszej chmury O, która drastycznie się powiększa) w podwójnej helisie fotonu decyduje o jego ruchu. Oto model fotonu. Przechodząc przez szparę dyfrakcyjną drastyczne powiększanie się chmury O na początku fotonu zależne jest od statycznego pola materii użytej do wytworzenia szpary. Pole to również wyraża się przebiegiem piłokształtnym. Dyfrakcja jest jednym ze zjawisk, na którym można sprawdzić model fotonu. Na podstawie wcześniej wspomnianych rozważań istnieje możliwość poruszania się z szybkością przekraczającą prędkość światła, czyli odpowiednio skwantowaną szybkością warp (warp speed ≥ c velocity). Dzieje się tak dlatego, że malejący cyklicznie potencjał energetyczny materii w ruchu pozornym warp sprawia, iż przestaje ona być reprezentowana fizycznie na pewnych odcinkach przestrzeni, na których odbywa się skok kwantowy. Po tym skoku materia ponownie jest reprezentowana fizycznie, a podczas tego skoku znajduje się w buforze hiperprzestrzeni. Eter lokalny, którego pojmowanie zaczęli zgłębiać już pitagorejczycy, jest pojęciem abstrakcyjnym i może równie dobrze opisywać z wielkiej perspektywy nawet gwiazdy, a co dopiero kwarki. Jeśli więc foton, który jest reprezentowany fizycznie przez zamkniętą podwójną helisę, czyli ma swoją długość i pędzi np. w kierunku Ziemi, to wpadając w „podmuch” eteru lokalnego przeciwny do kierunku ruchu Ziemi, a potem w eter lokalny Ziemi, zmienia kierunek lotu (ustawia się „pod kątem”  , choć tor wciąż pozostaje prostą. Energia to po prostu abstrakcyjne pojęcie służące do opisu przebiegu procesów. To duże, ale dość trafne uproszczenie dla tego, co dzieje się wokół nas. Jeżeli mówimy o czymś, lub o kimś, że ma duży potencjał energetyczny, to przeważnie nie zastanawiamy się co za tym stoi, a jedynie energia jest uproszczeniem naszego odbioru tego czegoś, bądź tej osoby. Poniekąd postrzeganie przez człowieka potencjału energetycznego w materii ożywionej, bądź nieożywionej nazywa się Deficytem Teorii Umysłu (DTM) i jest jedną z akceptowalnych form psychozy. Prędkość warpowa z założenia polega na autoteleportacji pojazdu. W ten sposób odchodzi problem przyspieszenia i bariera prędkości c. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Hodża (11172 punktów) | >Oczywiście X może być reprezentowany dłuższym, bądź krótszym wektorem.
A jego rzut na przestrzeń tego Forum ma długość 0.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | aspagnito (538 punktów) (zablokowany) | >A jego rzut na przestrzeń tego Forum ma długość 0. Czyli forum jest wirtualne?
Jego Najjaśniejsza Mość Imperator Świata, Wszechświata i Okolic o imieniu ponad wszelkie imiona.. którego Wszechświat sięga tak daleko, jak Jego wyobraźnia. Ten, który zwykł mawiać "Jam Prawem ponad Prawem i Lewem. Wiem wszystko, bo nie wiem nic...
|
|
1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Do Oślej z tym spamem  .
Finanse Kościoła katolickiego nie są tabu, co nie oznacza jednak, że wiedza na ich temat jest publikowana. Decyduje o tym zarówno autonomia Kościoła i państwa, jak i kwestie zwyczajowe. (Wiktor Skworc, biskup)
|
|
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | O czym chciałeś pogadać? Prezentujesz pewną teorię, ale czego oczekujesz od rozmówców? Jeśli tylko prezentujesz, to lepiej umieszczać takie rzeczy na własnym blogu.
Pozdrawiam
Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
|
|
 | aspagnito (538 punktów) (zablokowany) | >O czym chciałeś pogadać? >Prezentujesz pewną teorię, ale czego oczekujesz od rozmówców? Że ktoś powie coś mądrego. Widocznie za dużo oczekuję. Jeśli ktoś na tym forum mówił kiedykolwiek o uprzedzeniach w stosunku do ludzi myślących... to miał rację.
Jego Najjaśniejsza Mość Imperator Świata, Wszechświata i Okolic o imieniu ponad wszelkie imiona.. którego Wszechświat sięga tak daleko, jak Jego wyobraźnia. Ten, który zwykł mawiać "Jam Prawem ponad Prawem i Lewem. Wiem wszystko, bo nie wiem nic...
|
|
|  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Jeśli proponujesz nową teorię, która ma być lepsza od starej, to oczekuje się, że będzie ona wyjasniała rzeczy, których nie wyjaśniała stara lub dawała się bezpośrednio sprawdzić (teorię, że neutron jest cząstką złożoną potwierdza rozpad neutronu na mniejsze cząstki). Ponieważ nie sformułowałeś żadnego pytania, czy tematu rozmowy trudno się odnieść do twojego wątku. Jest on manifestem? Dowcipem? Próbą testowania nowej teorii? Jeśli to ostatnie, to od razu Ci rozbijam Twoją teorię: nie tłumaczy ona, dlaczego istnieje jednocześnie masa, ładunek dodatni, ładunek ujemny.
Pozdrawiam
Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
|
|
| |  | 1 na 1 aspagnito (538 punktów) (zablokowany) | >Jeśli to ostatnie, to od razu Ci rozbijam Twoją teorię: nie tłumaczy ona, dlaczego istnieje jednocześnie masa, ładunek dodatni, ładunek ujemny. Ależ tłumaczy. Proton jest większy masą od elektronu i na gruncie tej teorii mają różne potencjały, więc tworzą wynikający z tego potencjał. Rodzaj oddziaływań (w tym przypadku elektrostatyka) zależy tylko od skali zjawisk i procesów biorących udział w tych oddziaływaniach. Dr. House powiedziałby, że i elektron i proton mają się ku sobie. Po prostu chciałem również stworzyć teorię, która obala mit o tajemnym "prundzie".
Zresztą ta teoria to bardziej scratch i liczyłem znów na jakąś konstruktywną krytykę na tym forum.
Podobnie jest z wstępem do tej teorii, czyli Potencjał cyklicznego ciągu piłokształtnego przyciąga materię w kierunku malejącego potencjału ciągu piłokształtnego. Potencjał w ciągu piłokształtnym porusza się w przestrzeni w kierunku rosnącego potencjału ciągu piłokształtnego. Potencjały cyklicznego ciągu piłkoształtnego wyrazić można następująco (T1...T5 - momenty w czasie, *→ - przyciągana materia i jej kierunek ruchu) T1. 098765432109876543210987654321 *→ T2. 987654321098765432109876543210 *→ T3. 876543210987654321098765432109 *→ T4. 765432109876543210987654321098 *→ T5. 654321098765432109876543210987 *→ Podczas największej różnicy potencjałów ciągu piłokształtnego (w tym przypadku "09") następuje "uderzenie materii", w którym porusza się ona w kierunku przeciwnym do wynikowego. Możliwym jest więc na podstawie tej teorii stworzyć fale "odpychające". Przykład: 210321432543654765876987098..
To ostatnie to już chyba można sprawdzić?
"Choose Your beast" - God
|
|
| | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Kiedy masz ładunek elektryczny (według swojej teorii), a kiedy masę?
Pozdrawiam
Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
|
|
| | | |  | aspagnito (538 punktów) (zablokowany) | >Kiedy masz ładunek elektryczny (według swojej teorii), a kiedy masę? Masę mam zawsze, kiedy coś istnieje, a ładunek elektryczny tylko w przypadku oddziaływań, które zaliczamy do dziedziny oddziaływań elektrycznych. W takim układzie, według tej teorii istnieje szansa określenia masy dla oddziaływania elektrycznego... ale to kątem tej teorii, bo nie wiem jakie są dzisiejsze trendy.
"Choose Your beast" - God
|
|
| | | | |  | aspagnito (538 punktów) (zablokowany) | W sumie tam gdzie energia, tam masa, a wszystko możemy nazwać eterem... tylko że to są tylko pojęcia i moim celem było rozbroić to na części pierwsze, aby stworzyć model teoretyczny, który możnaby wykorzystywać tworząc nowe modele teoretyczne.
Załóżmy, że na czole fotonu następuje taki przeskok chmury O, który powoduje ruch fotonu. Z tej racji, że foton ma swoją długość, wpadając w pryzmat, odkształca swój ruch, którego kierunek się zmienia w zależności od długości fotonu, gdyż zmiana kierunku fotonu powodowana przez chmurę O na czole fotonu zmienia ten kierunek w zależności od długości fotonu (czy jakoś tak).
Jeśli mamy szczelinę dyfrakcyjną, to pomiędzy jej brzegami tworzy się drobne pole w którym naprzemiennie występuje "zagęszczenie" i "rozrzedzenie" potencjału (jak kto chce - energii). W ten sposób foton reaguje podobnie jak w pryzmacie.
"Choose Your beast" - God
|
|
| | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Ale pryzmat i dyfrakcje tłumaczy się już na gruncie mechaniki kwantowej - nawet dość podobnie. Jak wytłumaczysz efekt fotoelektryczny: pl.wikiped(*)czny#Obja.C5.9Bnienie_zjawiskaPozdrawiam
Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
|
|
| | | | | | |  | aspagnito (538 punktów) (zablokowany) | > Ale pryzmat i dyfrakcje tłumaczy się już na gruncie mechaniki kwantowej - nawet dość podobnie.> Jak wytłumaczysz efekt fotoelektryczny: pl.wikiped(*)czny#Obja.C5.9Bnienie_zjawiskaEfekt fotoelektryczny znam. Einstein dostał za niego Nobla, a nie za teorie względności z różnych powodów. Odp.. Pierwsza (czoło fotonu) chmura O ma wielkość uzależnioną od długości, częstości i częstotliwości fotonu. Im dłuższy foton, tym tam chmura większa. Stąd istnieją wartości graniczne, które powodują to zjawisko. Ciekawsze jest jednak dla mnie doświadczenie z piłką tenisową, która zderzając się z rzepem z jednej strony i z płaską powierzchnią zachowuje się odwrotnie do tego, jak foton odbijając się od lustra i czarnej powierzchni. Tłumaczę to doświadczenie w ten sposób, że foton po prostu "znika" na rzecz energii, która rozprasza się po czarnym materiale, a piłka tenisowa nie ma tej możliwości.
"Choose Your beast" - God
|
|
| | | | | | | |  | aspagnito (538 punktów) (zablokowany) | Jeśli chodzi o to, dlaczego są "zasysane", to podobnie sprawa się ma z tymi "cyferkami" - foton w jedną, elektrony w drugą stronę. ... i chyba sam się poprawiłem z tą piłką tenisową. Jak "wygląda" foton? Wyobraź sobie podwójną helisę w ostrosłupie - czoło fotonu to podstawa ostrosłupa.
"Choose Your beast" - God
|
|
| | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Kiedy masz ładunek elektryczny (według swojej teorii), a kiedy masę? >Masę mam zawsze, kiedy coś istnieje, a ładunek elektryczny tylko w przypadku oddziaływań, które zaliczamy do dziedziny oddziaływań elektrycznych. Sorki, ale to z Twojej teorii powinno wynikać rozróżnienie, a nie z innych teorii masz czerpać kiedy to, a kiedy to. Powinno to być widać na Twoich diagramach (np. tych z przesuwaniem cyferek).
>W takim układzie, według tej teorii istnieje szansa określenia masy dla oddziaływania elektrycznego... ale to kątem tej teorii, bo nie wiem jakie są dzisiejsze trendy. Prawde mówiąc chyba większość studentów i fascynatów fizyki przechodzi ten etap. Jednak jest problem, bo ze znanych wzorów (tak naprawdę ze stałej grawitacyjnej "G" i stałej elektrycznej k [lub k/4Pi lub podobne]) nie dochodzimy do związku masy z elektrycznością. Przynajmniej sensownego związku, bo istnieją cząstki elementarne, które mają zaskakujące proporceje masy i ładunku - niezgodne z wzorami.
Trendy dzisiaj są dwa lub trzy: 1. Masę przenosi bozon Higgsa, którego szukają w LHC 2. Za masę odpowiada odkształcenie (czaso)przestrzeni - to z Einsteina, ale brak tu podstawowego mechanizmu, skąd się owo "pierwotne" (na poziomie cząstki elementarnej) odkształcenie bierze (mamy niewytłumaczalną osobliwość w punktowej masie). 3. Lekko zapomniana teoria Macha - grawitacja (bezwładność) jest wynikiem oddziaływania wszystkiego ze wszystkim - można sobie wyobrażać, że jest "dziwaczną pochodną" oddziaływań elektrycznych.
Pozdrawiam
Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
|
|
| | | | | |  | aspagnito (538 punktów) (zablokowany) | >Prawde mówiąc chyba większość studentów i fascynatów fizyki przechodzi ten etap. Co fizyk, to teoria. Ale dzięki.. warto było próbować. Coś się dowiedziałem.
"Choose Your beast" - God
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|