Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kryzys strefy euro a Goldman Sachs

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
13-11-2011 19:51a$ia (103 punktów)Kryzys strefy euro a Goldman Sachs
Ocena 8 na 8
Witajcie,

Ostatnio tak wiele mówi się o kryzysie w strefie euro, o Grecji, która raz po raz dostaje pomoc z krajów UE, nadal nic nie robiąc z własnym zadłużeniem. Głośno było o 50 % stracie z tytułu posiadania greckich obligacji przez inwestorów prywatnych. Ale nikt nie wspomina, kto za tym wszystkim stoi. Nie wiem, czy kojarzycie pewną wypowiedź maklera Alessio Rastaniego z 26.10.2011 r. -> www.youtube.com/watch?v=Q-EGHe6W15U .
Padają w niej słowa "Rządy nie rządzą światem, Goldman Sachs rządzi światem.
Goldman Sachs nie dba o ten pakiet ratunkowy...".

Jak się okazuje, to właśnie ten bank (i nie tylko- JP Morgan Chase też) pomogły greckiemu rządowi zamaskować rozmiary zadłużenia. Jak? Za pomocą derywatów. Otóż na jednym z blogów czytam : "Z pomocą banków Goldman Sachs i JP Morgan Chase, Grecja była w stanie ukryć swój przyszły dług przez przeniesienie go do instrumentów pochodnych (derywatów). Porozumienie dotyczące derywatów zostało podpisane z Goldman Sachs w 2002 roku. W szczególności obejmowało ono swapy walutowe, dzięki którym dług publiczny w dolarach i jenach był zamieniany na pewien okres czasu na dług w euro - do wymiany z powrotem na oryginalną walutę w późniejszym terminie. Banki pomogły Grecji opracować mechanizm swapów walutowych, w którym używały fikcyjnych kursów walutowych, pozwalając Grecji wymienić waluty i dług za dodatkowy kredyt w wysokości 1 mld USD. Przebrany za "swap" kredyt ten nie pojawił się w rządowych statystykach zadłużenia. Jak stwierdził jeden z niemieckich traderów derywatów, "Zasady z Maastricht można obejść całkiem legalnie poprzez swapy." W kilkudziesięciu transakcjach w Europie banki dostarczyły sztucznej finansowej zasłony w zamian za przesunięcie w przyszłość płatności rządu, pozostawiając te zobowiązania poza jego bilansem księgowym. Ponieważ transakcje te nie są wymienione jako pożyczki, nie widnieją one jako dług (finansowe zobowiązanie) - w ten sposób prawdziwy dług Grecji i innych krajów strefy euro był i prawdopodobnie w dużym stopniu nadal pozostaje ukryty. Grecja zasadniczo zastawiła lotniska i autostrady na rzecz głównych banków w celu uzyskania sztucznej zasłony finansowej i utrzymania pożyczek poza bilansem, klasyfikując je jako transakcje, a nie dług."

Co o tym sądzicie? Czy naprawdę taki bank może mieć tak ogromną władzę?

Jakiś czas temu obejrzałam film "Wallstreet". Tam idealnie jest pokazane na jakiej zasadzie działa współpraca pomiędzy rządem amerykańskim a strategicznymi firmami czy bankami. Uważam, że to właśnie w tę stronę powinniśmy zwrócić nasze oczy. Wcale nie dziwie się, że powstał ruch "Okupuj Wallstreet"...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

młody banita (209 punktów)
(zablokowany)
Osobiście podzielę się tylko refleksją, że zastanawia mnie ile czasu ten człowiek będzie się jeszcze cieszył życiem.
hubin (2274 punktów)
Nie powiedział nic czego by nie wiedzieli ludzie śledzący kryzys/rynki finansowe, oczywiście nadał temu charakter wiedzy tajemnej i wyemitowane to zostało w atmosferze skandalu. Trzeba też odwagi by krzyknąć król jest nagi, lecz przyznam szczerze wieścić dramat też potrafię.

Nie mam jednak zielonego pojęcia jakie realne kroki można by podjąć (realne z ekonomicznego społecznego i politycznego punktu widzenia)aby dramatowi zaradzić.
Nie jest żadnym novum iż cały system ekonomiczny sprawia wrażenie zepsutego, ewentualne próby naprawy nie wchodzą w rachubę. Za plan Balcerowicza, profesora darzą nienawiścią do dziś, takiego planu w skali globalnej nie wytrzyma żadne społeczeństwo zachodnioeuropejskie, mimo to będzie musiało.

Wszyscy siedzą na bombie zegarowej manipulując zegarkiem staramy się ugrać trochę czasu...


Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
młody banita (209 punktów)
(zablokowany)
>Nie powiedział nic czego by nie wiedzieli ludzie śledzący kryzys/rynki finansowe,
No fakt, że pieniądzem rządzi Goldman Sachs, to dość kontrowersyjne wyznanie i to ono jest tym punktem zapalnym w wypowiedzi.
coreless (16088 punktów)

>Co o tym sądzicie? Czy naprawdę taki bank może mieć tak ogromną władzę?

Może, ale nie musi. Są kraje, w których nie ma żadnej władzy. Są to kraje, gdzie rząd szanuje pieniądze własne i swoich obywateli, ministrowie finansów nie pogrywają budżetem w ruletkę i gdzie realna gospodarka ma się wciąż lepiej niż kreatywna księgowość.
Bankier jest od zarabiania pieniędzy, a jego klient od tego, żeby mieć oczy dookoła głowy i węża w kieszeni. Włosi i Grecy od kilku dekad grają jednak w zupełnie inną grę - w rozrzutnego ślepca.
Rigoletto (3891 punktów)
> Banki pomogły Grecji opracować mechanizm
>swapów walutowych, w którym używały fikcyjnych kursów walutowych, pozwalając Grecji wymienić waluty
>i dług za dodatkowy kredyt w wysokości 1 mld USD.

Jak to "fikcyjnych"? To znaczy, że banki stosowały dla Grecji korzystniejszy kurs przy tej wymianie, niż był w rzeczywistości?

Przebrany za "swap" kredyt ten nie pojawił się w
>rządowych statystykach zadłużenia. Jak stwierdził jeden z niemieckich traderów derywatów, "Zasady z
>Maastricht można obejść całkiem legalnie poprzez swapy." W kilkudziesięciu transakcjach w Europie
>banki dostarczyły sztucznej finansowej zasłony w zamian za przesunięcie w przyszłość płatności
>rządu, pozostawiając te zobowiązania poza jego bilansem księgowym. Ponieważ transakcje te nie są
>wymienione jako pożyczki, nie widnieją one jako dług (finansowe zobowiązanie) - w ten sposób
>prawdziwy dług Grecji i innych krajów strefy euro był i prawdopodobnie w dużym stopniu nadal
>pozostaje ukryty.

A w czym to się różni od tego co robi choćby polski rząd, np. zamiast dorzucać pieniądze z budżetu do ZUS-u, zmusza ZUS do zaciągania kredytów w bankach komercyjnych, albo Gmina Kraków, przerzuca zobowiązania na spółki miejskie, a wszystko w imię nie przekraczania progu ostrożnościowego 55% PKB (na szczęście mamy takie zabezpieczenie w prawie). Tylko czy to jest wina banków, że rządy czy samorządy nie mogą się powstrzymać przed rozrzutnością? Dla banków jest to w miarę pewny zysk, ponieważ o wiele trudniej "zbankrutować" państwo niż np. firmę.

>Co o tym sądzicie? Czy naprawdę taki bank może mieć tak ogromną władzę?
>Jakiś czas temu obejrzałam film "Wallstreet". Tam idealnie jest pokazane na jakiej zasadzie działa
>współpraca pomiędzy rządem amerykańskim a strategicznymi firmami czy bankami. Uważam, że to właśnie
>w tę stronę powinniśmy zwrócić nasze oczy. Wcale nie dziwie się, że powstał ruch "Okupuj
>Wallstreet"...

Sądzę, że jeśli państwo nie będzie miało zbyt wiele pieniędzy do przetrwonienia, to i takich problemów nie będzie...
a$ia (103 punktów)
Pytanie tylko, jak ich wszystkich przypilnować... Niby powstają specjalne instytucje kontroli, a wydaje mi się, że i one prawidłowo nie działają. Fakt, Grecy żyli ponad stan. Jednak teraz wszystko się rozegra ze szkodą dla obywateli. Jak zwykle, nie ważne czy to Grecja, czy inny kraj, za wszystko zapłacą obywatele... A tak swoją drogą, to w tych bankach zatrudniają naprawdę dobrych specjalistów, skoro na taką skalę potrafią uprawiać tą kreatywną księgowość

"W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie." F.Dostojewski
21-11-2011 19:51 
 Ocena 3 na 3
Hodża (11172 punktów)
>Pytanie tylko, jak ich wszystkich przypilnować... Niby powstają specjalne instytucje kontroli, a wydaje mi się, że i one prawidłowo nie działają. Fakt, Grecy żyli ponad stan. Jednak teraz wszystko się rozegra ze szkodą dla obywateli. Jak zwykle, nie ważne czy to Grecja, czy inny kraj, za wszystko zapłacą obywatele... A tak swoją drogą, to w tych bankach zatrudniają naprawdę dobrych specjalistów, skoro na taką skalę potrafią uprawiać tą kreatywną księgowość

"Kreatywna" księgowość to sama esencja akcji kredytowej. Bank tworzy pieniądze wbijając cyfry z klawiatury komputera, fizycznie posiadając tylko 10 czy 15 % zabezpieczenia pożyczanych kwot. Cały mechanizm działa dobrze tak długo, jak długo istnieje wzrost gospodarczy. Z oczywistych powodów ten wzrost nie może wzrastać w nieskończoność. Wtedy, kiedy pojawia się wyhamowanie, w końcu pojawiają się bankructwa i problemy banków, a w ślad za tym zagrożenie ze strony samego systemu finansowego.
   A co do instrumentów pochodnych - to nie jest tak, że sto lat temu nie było pomysłów na taki handel. Tylko były przepisy ograniczające obrót do ściśle określonych rodzajów papierów, takich, których znaczenie byłoby jednoznacznie powiązane ze sferą realną. Instrumenty pochodne to nic innego jak tylko wprowadzenie zakładów hazardowych na taki czy inny kurs innych papierów (lub ich pakietów). I tu pojawia się komplikacja zależności finansowych tak wielka, że już w 2008 po wybuchu kryzysu mówiło się, że rzeczywiste powiązania różnych instrumentów dłużnych uniemożliwiają w praktyce określenie zakresu obecnego kryzysu i najbardziej zagrożonych nim podmiotów.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
21-11-2011 23:57 
 Ocena 2 na 2
a$ia (103 punktów)

>"Kreatywna" księgowość to sama esencja akcji kredytowej. Bank tworzy pieniądze wbijając cyfry z klawiatury komputera, fizycznie posiadając tylko 10 czy 15 % zabezpieczenia pożyczanych kwot. Cały mechanizm działa dobrze tak długo, jak długo istnieje wzrost gospodarczy. Z oczywistych powodów ten wzrost nie może wzrastać w nieskończoność. Wtedy, kiedy pojawia się wyhamowanie, w końcu pojawiają się bankructwa i problemy banków, a w ślad za tym zagrożenie ze strony samego systemu finansowego.

W końcu jeśli mamy za dużo pieniądza w obiegu, mamy do czynienia z inflacją, więc cała nadzieja w polityce banków centralnych. Kreatywna księgowość to nie kredytowanie,a raczej ukrywanie tych kredytów

>I tu pojawia się komplikacja zależności finansowych tak wielka, że już w 2008 po wybuchu kryzysu mówiło się, że rzeczywiste powiązania różnych instrumentów dłużnych uniemożliwiają w praktyce określenie zakresu obecnego kryzysu i najbardziej zagrożonych nim podmiotów.

Tak, pamiętny 2008, USA i obligacje strukturyzowane, zwane hipotecznymi. Widać do czego prowadzi żądza banków...


"W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie." F.Dostojewski
Jan Rylew (3965 punktów)
>Padają w niej słowa "Rządy nie rządzą światem, Goldman Sachs rządzi światem.
Trudno zgadnąć czy to prawda, zwłaszcza że wypowiedź trochę chaotyczna i chyba z pewnym interesem w tle. Ostatnio słyszałem od pewnego insidera, że jest ok 30 takich olbrzymich banków spekulacyjnych (rynki , które robią zadymy w światowych finansach.
Jak powiedział ten makler, na kryzysie się zarabia więc ci potencjalni beneficjenci robią wszystko, żeby doprowadzić do upadku czegoś (waluty, rynku ) po okresie wzrostu, gdy dynamika wzrostu obniża się.
Warto zauważyć, że już z tego powodu, można ocenić cały system finansowy świata jako do wymiany. Naprawić się nie da. Trzeba go oddolnie obalić. Occupy Wall Street jest być może początkiem.
Drugim krokiem, być może jest uświadomienie ludziom, którzy mają jakieś pieniądze, że giełdy nie są dla zwykłych ludzi. Drobni inwestorzy są pierwszymi, którzy na giełdach tracą i są traktowani jak śmieci. Kilku moich znajomych zerwało już wszelkie kontakty z giełdą.

Co do Grecji i ukrywania długów, to nie jest najważniejsze. Istotne jest to, że światowy system finansowy generuje dług systemowo, poprzez kreację pieniądza jako długu i lichwę. Długi publiczne krajów podwajają się przez to w ciągu 10-15 lat. I tu nie chodzi tylko o Grecję i Włochy.
18-11-2011 17:20 
 Ocena 1 na 1
a$ia (103 punktów)
A czy wiedzieliście, że trzy osoby, które w ciągu ostatnich kilkunastu dni objęły trzy najbardziej gorące stołki w Europie, to ludzie związani w przeszłości z Goldman Sachs? Pierwszy z nich - i najmocniej związany - to Mario Draghi, który objął funkcję szefa Europejskiego Banku Centralnego, następny Mario Monti, który podjął się kierowania nowym rządem Włoch, od 2005 r. był doradcą Goldman Sachs ds. międzynarodowych oraz Lukas Papademos- premier Grecji.

Więcej info:
forsal.pl/(*)_sachs_znow_rzadza_europa.html

"Draghi, Monti i Papademos nie wyczerpują listy wpływowych ludzi Goldman Sachs. Pracowali w nim m.in. obecny szef Banku Światowego Robert Zoellick i gubernator banku centralnego Kanady Mark Carney. A także sekretarze skarbu USA za prezydetów Billa Clintona i George'a W. Busha: Robert Rubin i Henry Paulson. I co nie mniej ważne - były premier Włoch i szef Komisji Europejskiej Romano Prodi. To właśnie za jego brukselskiej kadencji wprowadzono do obiegu euro."

"W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie." F.Dostojewski
Jan Rylew (3965 punktów)
Dzięki za informacje i link. Coś o tym już słyszałem.
Bałamutne jest sugerowanie, że ci ludzie mają za zadanie coś uzdrowić.
Z pewnością będą działali na dobro banków komercyjnych. Ponieważ Papandreu nie było wygodnie występować w roli komornika działającego na zlecenie sieci postawiono innego
( Our man in Athen ).
Instytucje finansowe tworzą dzisiaj sieć, to nie tylko Goldman Sachs.

Pod spodem wskazanego tekstu jest opinia forumowicza:
"Krótko mówiąc mafia rządzi"
Zdaje się, że tak jest w istocie.
Paweł Rek (rexus) (2343 punktów)
To jest finansowa wojna.
Banki zinfiltrowały ośrodki władzy europejskiej po ogłoszeniu wspólnoty walutowej EURO. UE chciała uszczuplić hegemonię finansową USA, więc amerykańscy spekulanci zaczęli grać na upadek EURO, wcześniej rujnując finanse samego USA. To o czym mówi ten makler, to żadna rewelacja. Oczywiście, że na upadkach zarabia się najwięcej, tylko trzeba mieć przygotowane na tą okoliczność instrumenty.
Gdy Rothschild rozpuścił plotkę o wojskach Napoleona zmierzających na Londyn, wiedział, że za chwilę wykupi za bezcen potężne fabryki, by nazajutrz ich wartość wróciła do normy.

Dzisiejsza sytuacja nie jest analogiczna. Ale mechanizm podobny.
W systemie finansowym brakuje pieniędzy? To ich dodrukujcie, powiedziałby Lepper. I miałby rację. Banki centralne prześcigają się w dodrukowywaniu pieniędzy, tyle że one trafiają z powrotem do kieszeni spekulantów. Zdrowe brakujące pieniądze są w rezerwach Banków Chińskich. Chiny nie dotykają tych rezerw, tylko przykładem zachodu tworzą dług, i już niedługo dogonią Grecję. Generowanie długu to wzrost PKB w ich przypadku.
Dla mnie zagadką jest dzisiejsze expose Tuska. Po jakiego czorta ten cwany lis nagle zaczął ludzi straszyć cięciami? W takiej gospodarce jak nasza, największą wartością jest optymizm ludzi. Gdy ludzie stracą ochotę do pracy, do poświęceń, żadne cięcia nie pomogą. Teraz nasza waluta zacznie się umacniać, na co liczą ci spekulanci, którzy za tanią złotówkę robili zakupy tutejszych firm. Ludzie zaczną tracić pracę, wszystko małymi krokami, złotówka będzie się umacniać i umacniać, aż nasi wierzyciele będą zadowoleni z zysku i nastąpi korekta.

Musimy, zmienić prawo w kraju. Tusk tego nie zrobi, jest za krótki i za głupi. Musimy mieć absolutną wyłączność na decyzje w kwestiach podaży pieniądza.
Oszczędza się w czasach silnego wzrostu gospodarczego, by w takich czasach jakie mamy dziś, móc wpompowywać zdrowe pieniądze w gospodarkę, nigdy na odwrót. To co zapowiada Tusk, to jakby sen szaleńca, który pragnie zguby i swojej i naszej.
29-11-2011 20:02 
 Ocena 2 na 2
konserwatysta2 (954 punktów)
>Musimy, zmienić prawo w kraju. Tusk tego nie zrobi, jest za krótki i za głupi.
Za głupi to on może nie jest, ale jest on po to, aby zabezpieczać ten łajdacki system od strony "Ludu", który przecież wybiera władzę.

Wg mnie podstawową grupę interesu tworzą tu
  • Politycy, którzy czerpią profity ze sprawowania władzy. Jest to dość szeroka hierarchia działaczy i układów, przy czym ci na dole za bardzo się nie orientują, o co tu chodzi. Mają tylko zdobywać głosy wyborcze (państwo opiekuńcze).
  • Banki, które zapewniają władzy instrumenty finansowania normalnie nierealnych obietnic wyborczych, dzięki czemu władza się cieszy, 'Lud' się cieszy, a banki mają pewny zysk z inwestycji - pewny do czasu (obligacje - tu akurat Rostkowski miał więcej racji niż Balcerowicz w słynnej debacie)
  • Służby specjalne, bez których cały ten system by nie mógł bezpiecznie funkcjonować. Wymagane są tu 'specjalne' umiejętności wpływania na scenę polityczną, opinię publiczną itp.


Państwa okupowane są przez tą całą bandę, która aktualnie eksploatuje na całego wszystkie nasze zasoby. My mamy tylko pracować i płacić podatki.

Ten makler Alessio Rastani mówi szczerze. W samej spekulacji nie ma nic złego. Granie "na kryzys" jest prawdopodobne, ale przyczyną tego kryzysu jest słabość państw.

Rastani powiedział jedną istotną rzecz, aby gromadzić aktywa, czyli składniki majątkowe, które "wkładają" nam pieniążki do naszych budżetów. Nie nasza praca, ale praca innych na nas. Przykładem są tu nieruchomości, które posiadamy i komuś wynajmujemy, czy cukrownie, cementownie itp., które są dziś w posiadaniu obcego kapitału.
Kto grał w Monopol, ten wie, że najbardziej opłaca się zbierać hotele.
Hodża (11172 punktów)
>Co o tym sądzicie? Czy naprawdę taki bank może mieć tak ogromną władzę?

Kapitalizm to nie ustrój gospodarczy, tylko polityczny. Taki, w którym władzę mają ci, którzy posiadają kapitał. A kapitału nie posiadają rządy, tylko banki.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
21-11-2011 23:51 
 Ocena 2 na 2
a$ia (103 punktów)

>Kapitalizm to nie ustrój gospodarczy, tylko polityczny. Taki, w którym władzę mają ci, którzy posiadają kapitał. A kapitału nie posiadają rządy, tylko banki.

Kapitalizm jest ustrojem gospodarczym Przynajmniej tak jest on definiowany w akademickich podręcznikach Jednak zgodzę się z faktem, że władzę posiadają Ci, którzy posiadają kapitał. Rządy może go aż tyle nie posiadają, ale jak widać mają znaczący wpływ na banki- przykład: nacjonalizacja, dofinansowanie.

"W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie." F.Dostojewski
Hodża (11172 punktów)
>>Kapitalizm to nie ustrój gospodarczy, tylko polityczny. Taki, w którym władzę mają ci, którzy posiadają kapitał. A kapitału nie posiadają rządy, tylko banki.
>Kapitalizm jest ustrojem gospodarczym Przynajmniej tak jest on definiowany w akademickich podręcznikach

Tak jest definiowany, ale gdyby taki był, nie powstawałby przez uniezależnienie od władzy królewskiej, jak to miało miejsce w Anglii. Chyba można założyć, że, jeżeli korona zaczyna być zależna od kupiectwa, to oznacza to de facto istotną zmianę polityczną, a z takim procesem mieliśmy do czynienia w Anglii, gdzie np. Kompania Wschodnioindyjska miała władzę, przy której już wtedy królowa była tylko szmacianą lalką.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
22-11-2011 11:42 
 Ocena 3 na 3
Rigoletto (3891 punktów)
>>>Kapitalizm to nie ustrój gospodarczy, tylko polityczny. Taki, w którym władzę mają ci, którzy posiadają kapitał. A kapitału nie posiadają rządy, tylko banki.
>>Kapitalizm jest ustrojem gospodarczym Przynajmniej tak jest on definiowany w akademickich podręcznikach
>Tak jest definiowany,

Kapitalizm jest jak najbardziej ustrojem gospodarczym. Opiera się na prywatnej własności środków produkcji, a także na wolnym obrocie towarami i usługami, wolnej konkurencji, wolnym obrocie kapitałem oraz środkami produkcji. Występuje w większości współczesnych państw od Szwecji po USA. Rzecz jasna nigdzie nie występuje w czystej postaci. W krajach kapitalistycznych, niekoniecznie najwięcej do powiedzenia mają kapitaliści - właściciele środków produkcji - inaczej jest w Finlandii, a inaczej w Peru.

>ale gdyby taki był, nie powstawałby przez uniezależnienie od władzy królewskiej, jak to miało miejsce w Anglii. Chyba można założyć, że, jeżeli korona zaczyna być zależna od kupiectwa, to oznacza to de facto istotną zmianę polityczną, a z takim procesem mieliśmy do czynienia w Anglii, gdzie np. Kompania Wschodnioindyjska miała władzę, przy której już wtedy królowa była tylko szmacianą lalką.

Nadanie Kompanii Wschodnioindyjskiej tak szerokich praw przez Elżbietę I, było celowym działaniem państwa. Taka swego rodzaju franczyza. Nie zapominajmy, że Kompania działała na terenach zamorskich, tym sposobem Anglia mogła obejmować swoim wpływem nowe ziemie, bez angażowania bezpośrednio zasobów Korony. Kiedy tylko państwo mogło położyć łapę na terenach zarządzanych przez Kompanie, została ona rozwiązana. Tak więc trudno mówić w tym wypadku o prymacie ekonomii nad polityką.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365