>ale chyba lepiej te pieniądze włożyć w >przedszkola z fachową opieką, bo babcie mają różne pomysły pedagogiczne.
Podobno przyrost naturalny we Francji jest znacznie wyższy niż w Niemczech, ponieważ Francuzi bardzo dbają o liczne żłobki i przedszkola, a Niemcom to jakoś umknęlo. Francuskie babcie i dziadkowie mają czas dla siebie, aby się bawić. Pomagają niekiedy, lecz nie muszą tego robić, a to dogadza wszystkim. Nie uważam, aby należało się rozmnażać masowo, lecz powolny, jednostajny przyrost jest koniecznością. Ludzie są coraz zdrowsi i silniejsi mimo podeszłego wieku. Jest więc rzeczą normalną podwyższanie wieku emerytalnego. Czy nie należałoby jednak brać bardziej pod uwagę indywidualne możliwości i preferencje każdego pracownika? Robią to już Japończycy i podobno są z tego ogromnie zadowoleni, bo są wśród nich nawet staruszkowie dobrze pracujący do końca życia. Mają też oni prawo wybrać emeryturę dość młodo, lecz ich emerytury są wtedy bardzo niskie.
|