 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-11-2011 17:56 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | "Czarny Piątek"
2 na 2 | Dziś, 25 listopada, mamy w USA Czarny Piątek. To tradycyjnie pierwszy dzień świątecznych zakupów i dużych przecen towarów. (Źródło) A w Polsce, w związku ze zbliżającym się świętem Bożego Narodzenia, od miesięcy mamy "Czarne Poniedziałki", "Czarne Wtorki" itd. Jest odwrotnie niż w USA - zamiast przecen mamy podwyżki cen. Okres przedświąteczny to okazja, żeby wyrwać od klientów więcej niż normalnie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | coreless (16088 punktów) |
> Okres przedświąteczny to okazja, żeby wyrwać od klientów więcej niż normalnie.W USA wyrywają to samo, ale robią to "na obniżkę".
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > >Okres przedświąteczny to okazja, żeby wyrwać od klientów więcej niż normalnie.> W USA wyrywają to samo, ale robią to "na obniżkę". Ale dla mnie - klienta- stanowi zasadniczą różnicę czy mam płacić mniej, czy więcej.
Jak człowiek chce zabłysnąć, to najpierw z reguły musi zaiskrzyć. (Miś Yogi)
|
|
|  | | coreless (16088 punktów) |
W "Czarny Piątek" zapłacisz w sam raz - ani za dużo, ani za mało.
|
|
 | | Matix (5786 punktów) | > W USA wyrywają to samo, ale robią to "na obniżkę".  Po prostu Polacy są łatwi.
|
|
3 na 3 | Rigoletto (3891 punktów) | > w Polsce, w związku ze zbliżającym się świętem Bożego Narodzenia, od miesięcy mamy "Czarne> Poniedziałki", "Czarne Wtorki" itd. Jest odwrotnie niż w USA - zamiast przecen mamy podwyżki cen.> Okres przedświąteczny to okazja, żeby wyrwać od klientów więcej niż normalnie.[/color]No przecież w Polsce jest "zielona wyspa". Mamy wypchane portfele to nas stać! W ubogiej, neoliberalnej Ameryce, trzeba obniżać ceny dla tych biednych, niedożywionych ofiar kryzysu.
|
|
 | | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | > No przecież w Polsce jest "zielona wyspa". Mamy wypchane portfele to nas stać! W ubogiej, neoliberalnej Ameryce, trzeba obniżać ceny dla tych biednych, niedożywionych ofiar kryzysu.  Czasami mam wrażenie, że te "obniżki" to pic na wodę. O ile mnie pamięć nie myli, to w irlandzkim Tesco jacyś studenci wykazali, że tuż przed "czarnymi" dniami towary drożeją, aby potem cudownie stać się "special x-mas offer". Nie zdziwię się jak te same sztuczki uprawiają w Polsce. Zwłaszcza, że to "zielona wyspa"
|
|
 | 1 na 1 | Pa1ryk (1539 punktów) | > No przecież w Polsce jest "zielona wyspa". Mamy wypchane portfele to nas stać!Cieszę się ze szczęścia rodaka  Ja na razie przeżywam kryzys ekonomiczno-seksualny- zaglądam do portfela a tam ch*j  > W ubogiej, neoliberalnej Ameryce, trzeba obniżać ceny dla tych biednych, niedożywionych ofiar kryzysu.  W biednej Ameryce nie ma VAT-u więc i bez czarnych piątków mają taniej.
|
|
1 na 1 | Matix (5786 punktów) | Cóż to za problem wystawić towar ze skreśloną zawyżoną ceną i napisać nową "promocyjną" w praktyce taką samą jaka byłaby normalnie. Standardowa praktyka. Ale nie przesadzajmy, jak się śledzi jeden wąski segment rynku przez cały rok to można się u niektórych sprzedawców nawet w Polsce dopatrzeć lekkich obniżek cen. Nie mówię tutaj o marketach z kolorowymi wystawami i drażniącymi oczy napisami, ale o niektórych wyspecjalizowanych segmentach rynku.
|
|
 | | a$ia (103 punktów) | To już lepiej kupować w dyskontach, gdzie jest taniej niż w dużych sieciach handlowych. Ludzie już wiedzą, że trzeba czekać na obniżki. Wcale im się nie dziwię, bo sama mam przyjemność pracować w jednej z sieci handlowych i widzę, jak bardzo różnią się ceny zakupu a ceny sprzedaży artykułu. Dobry przykład- odzież- marża nawet do 200 % i więcej...
"W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie." F.Dostojewski
|
|
1 na 1 | BrzydkiBurak aka Buraczek (7572 punktów) | Piszac jako wojownik imperium zla (grudzien to dla mnie jak kwartal) zmienie delikatnie temat. Nikt nie zmusza do kupowania w normalnej (u mnie) cenie. I ja tez nie musze robic obnizek. Ale przedswiateczny marketing to dopiero debilizm. Widzac spam reklam Alledrogo (bo Allegro to blad ortograficzny przy rejestrowaniu ich domeny lol) doszedlem do wniosku ze nawet podwyzszenie ceny by ja skreslic i pozostawic do zaplaty normalna jest czyms neutralnym. Dlaczego? Otoz takie Alledrogo zacheca do zakupow swiatecznych  Kampania powinna nazywac sie "po nerwy na Alledrogo" a nie "po zakupy..." Co roku przed swietami poczta i czesc firm kurierskich sie zapycha wiec zamiast grac koled Alledrogo moze nam zagrac na nerwach. Alledrogo oczywiscie zarobi prowizje. Tymczasem zwykli sprzedawcy dostana po dupach za opoznione przesylki a klienci zacheceni reklamowkami beda czekac na listonosza w styczniu. Przy pelnym akompaniamencie Alledrogo ktore bardzo dokladnie wie co robi bo sledzi sytuacje od lat. Do tego jeszcze reklama 30 sekund skladajaca sie w wiekszosci z irytujacej muzyczki i sniegu z zablokowana opcja przewijania... To jest esencja krajowego marketingu na swieta
|
|
 | | hubin (2274 punktów) | Wybacz kupiłem wczoraj sprzęt zamówiony w poniedziałek z allegro, w poniedziałek goście nie wiedzieli nawet czy jest w magazynie w Poznaniu czy we Wrocławiu, wczoraj już go miałem w łapach. Zatem sądzę, że nie jest tak źle jeżeli zaś kupujesz na ostatnią chwilę, to samo masz od zawsze kolejki ogłupiałych konsumentów...
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|