Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rubik

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
02-12-2011 00:00prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Rubik
To nie będzie wątek ani o Anji Rubik, ani o wynalazcy kostki Rubika tylko o naszym rodzimym kompozytorze Piotrze Rubiku.
Kiedyś, jak jeszcze był jasnym blądynem i kawalerem, był ikoną polskich gejów.
Ale ja nie o tym chciałam.
Na przykład Kuba Wojewódzki okropnie się z niego wyśmiewa i pomiata jego twórczością.
Być może niektóre jego oratoria są nieco kiczowate. Nie wiem ,nie znam się na tym.
Ale mnie się na przykład podoba ten kawałek : www.youtub(*)?v=f-fS1g4vvbs&feature=related
Moim zdaniem jest w tym coś.
A co Państwo sądzą o jego twórczości?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

neurosurgery (2484 punktów)
>A co Państwo sądzą o jego twórczości?

Nie słucham tego typu muzyki, ale jeśli znajduje ona odbiorców, to niech pan Rubik tworzy.

>Być może niektóre jego oratoria są nieco kiczowate. Nie wiem ,nie znam się na tym.

Mam dość ekspertów od wszystkiego, którzy mówią co się ma podobać. Znasz się na pewno na tyle, żeby ocenić czy Ci się podoba - to powinno wystarczyć. Zawsze w szkole miałem problemy na języku polskim, bo często "wielkie dzieło" w moim odczuciu wcale wielkie nie było. Peja pisze lepsze teksty od Mickiewicza! A co!

>był jasnym blądynem

Przepraszam, ale piszemy blondynem.

Nie chcę wierzyć. Chcę WIEDZIEĆ.
02-12-2011 00:53 
 Ocena 3 na 3
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Przepraszam, ale piszemy blondynem.
Ale mnie się blądyn bardziej podoba.

The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
02-12-2011 06:38 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>
>Przepraszam, ale piszemy blondynem.
>Ale mnie się blądyn bardziej podoba.

Pisz poprawnie, Grabowska.
02-12-2011 11:38 
 Ocena 6 na 6
zupełna (2507 punktów)
>Ale mnie się blądyn bardziej podoba.
A innym "uważam Rze" i potem "napiszom" o tym na forum.
02-12-2011 15:49 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Mam dość ekspertów od wszystkiego, którzy mówią co się ma podobać. Znasz się na pewno na tyle, żeby ocenić czy Ci się podoba - to powinno wystarczyć. Zawsze w szkole miałem problemy na języku polskim, bo często "wielkie dzieło" w moim odczuciu wcale wielkie nie było. Peja pisze lepsze teksty od Mickiewicza! A co!

To, że się podoba o niczym jeszcze nie świadczy. Rozmowa o "sztuce" to sprawa dość trudna, zwłaszcza kiedy rozmówca kieruje się nie wiedzą, a opiniami krążącymi w społecznej przestrzeni (ten własnie znawca od wszystkiego).

To, czy dana muzyka do człowieka trafi zależy obecnie od zbyt wielu czynników, aby można było jego preferencje "oceniać".

Co do Mickiewicza, to ostatnio miałem z nim przygodę. Wyczerpały mi się w domu książki, a niestety w pewne miejsca chodzi się tylko z książką. Porwałem więc, bez większej ochoty, raczej z przymusem, "Pana Tadeusza". Którego swoją drogą nigdy nie traktowałem poważnie i nawet nie pamiętałem, czy czytałem to wtedy kiedy było trzeba to czytać.

Mickiewicz, mam takie wrażenie, chciał po prostu "przyszpanować" na zasadzie: Kto napisze więcej zdań wierszem. Siłą rzeczy to raczej wiersz kiepskiej jakości, męczący czytelnika, takie klepanie. Czasami jakiś rym na siłę. Historia mało porywająca, mało to "lotne". (Co innego taka "Reduta Ordona", gdzie Mickiewicz plastycznie opisał zdarzenia).

Niestety Wieszcza dziś oceniamy po tym jego największym "szpanerstwie" właśnie. Tak samo jak Reymonta ocenia się po "Chłopach", zamiast po "dobrych" książkach, które zdarzyło mu się popełnić
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Pana Tadeusza lubię, ale Dziady chyba uznasz za arcydzieło. Zwłaszcza Wielka Improwizacja. Podobno jak ją Holoubek mówił w Narodowym u Dejmka to ludzie szaleli.
A Chłopi to czysta poezja zaklęta w prozę.

The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
02-12-2011 18:36 
 Ocena 5 na 5
setarkos (10757 punktów)
> Pana Tadeusza lubię
Porzuć mości Grabowska poezyi brzemię.
Zwodnicza łatwość rymów zbędną jest dla .. świata
chyba że dla młodzieży, co jak gąbka siąknie
tym, co im profesorstwo do główek nawplata.
Żadna to trudność pisać (a i kunszt niewielki)
do rytmu i rymu. Gdybyż to ważne było,
to z rachunków, fizyki czy laboratoriów
ostanie jeno piosenka dla języka orłów.
...

Powinno się pisać prozą a muzykę pozostawić bez słów.
-jad- (18783 punktów)
>Peja pisze lepsze teksty od Mickiewicza! A co!

Coś w tym jest. Czasami od jego tekstów uszy puchną ale i tak wolę go od Mickiewicza.


Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>A co Państwo sądzą o jego twórczości?

Ostatnimi czasy dość często widzę, że muzyka poważna, bądź- pretendująca do tego miana, przeżywa swoisty renesans. W Niemczech ostatnio nie daje się opędzić od reklamy "nowego, wspaniałego albumu" z quasi- dyskotekowymi interpretacjami najbardziej znanych dzieł muzyki klasycznej. Zarówno twórczość Rubika, jak i przytoczony album zawierają dla mnie podobny ładunek niestrawnego, cukrowego kiczu. W zalinkowanym utworze odebrałem z resztą jakieś wątłe podobieństwo do ABBY, której nie cierpię szczerze- za miałkość właśnie- i to już dla mnie dyskwalifikuje go całkowicie.

Nie mam zamiaru jednak potępiać czegoś w czambuł jedynie dlatego, że nie trafia w moje gusta.

Fabricati Diem, Pvnc!
06-12-2011 19:56 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>>A co Państwo sądzą o jego twórczości?
>Zarówno twórczość Rubika, jak i przytoczony album zawierają dla mnie podobny ładunek niestrawnego, cukrowego kiczu.

Niewątpliwie Rubik "wypłynął" na sygnale "Wiadomości" po śmierci papieża. Tak, jest to kicz, niestety - próba naśladowania tego, co niepowtarzalne, bo Rubik ponoć kształcił się na kursie Enrico Morricone, który sentymentalną prostotę potrafił podnieść do rangi sztuki (ale pamiętajmy, że muzyka Morricone nie miała by swojego blasku, gdyby nie kontekst wybitnych obrazów, które dopełniała) łącząc kiczowate składniki w artystycznie wysmakowane całości.
Być może, gdyby były u nas takie produkcje, jak "Dawno temu w Ameryce", spaghetti-filmy o bohaterach sienkiewiczowskich i Piotr Rubik by pisał do nich muzykę, jego talent rozwinąłby w pełni skrzydła. Obecnie trudno jest w ogóle myśleć o muzyce bez obrazu; nawet "muzyka współczesna" często posługuje się wizualizacjami, nie mówiąc już o tym, że aby cokolwiek - nawet muzycznego - wypromować, trzeba dziś walnąć słuchacza po oczach. Stąd się wzięły videoklipy, bo twórcy nie mogli już zaufać słuchowi odbiorców.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> muzyka Morricone nie miała by swojego blasku
Miała by!
Kawałki z "Misji" wykonywane są na różnych koncertach i brzmią bosko!
Na przykład to: www.youtube.com/watch?v=qwBPw1caHYc


The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
07-12-2011 09:52 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>> muzyka Morricone nie miała by swojego blasku
>Miała by!
>Kawałki z "Misji" wykonywane są na różnych koncertach i brzmią bosko!

Tak, ale ja miałem to szczęście, że po raz pierwszy tę muzykę usłyszałem w kinie. I ten klimat, połączenie tropikalnych pejzaży i idealistycznych postaw zaważyły na odbiorze i towarzyszą temu nadal. Nie sądzę, by tę muzykę dało się w pełni "odczuwać" bez skojarzenia jej z obrazami - jest to muzyka bardzo silnie ilustracyjna, absolutne mistrzostwo świata w gatunku muzyki filmowej.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Lecz na pewno są ludzie, którzy nie widzieli tego filmu. I czy inaczej odbierają tę muzykę? Są tam na pewno fragmenty ilustracyjne, ale ich się trudno słucha samodzielnie, a są właśnie takie do samodzielnego wykonywania przy okazji różnych (kościelnych często niestety) uroczystości.
Ja widziałam film w kinie, na dużym ekranie w dolby stereo. Ale to stary film, 25 już letni. Całe pokolenie. A i w telewizorze nie tak często go pokazują.


The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
07-12-2011 20:32 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
> Lecz na pewno są ludzie, którzy nie widzieli tego filmu. I czy inaczej odbierają tę muzykę? Są tam na pewno fragmenty ilustracyjne, ale ich się trudno słucha samodzielnie, a są właśnie takie do samodzielnego wykonywania przy okazji różnych (kościelnych często niestety) uroczystości.

Jest na soundtracku z tego filmu taki fragment... chyba "Remorse"... gdzie jakby z głębi otchłani dobiega głuchy, przejmujący, równomiernie powtarzający się metaliczny łoskot. Ilekroć to słyszę, odczuwam przejmujące uczucie jakiegoś niewypowiedzianego znaczenia ukrytego w linii dźwiękowej tego filmu.

>Ja widziałam film w kinie, na dużym ekranie w dolby stereo. Ale to stary film, 25 już letni. Całe pokolenie. A i w telewizorze nie tak często go pokazują.

W telewizji tego nie oglądałem, to by była profanacja Swoją drogą ciekaw jestem, za ile powołań ten film ponosi odpowiedzialność

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
07-12-2011 08:08 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Stąd się wzięły videoklipy, bo twórcy nie mogli już zaufać słuchowi odbiorców.

Oczywiście, że więcej się płyt sprzeda, jeśli opakujemy to w obraz, opowiemy dwa dowcipy na początku utworu, a potem jeszcze zasponsorujemy odbiorcy utworu wizytę w burdelu

Twórcy zawsze mogą zaufać słuchowi odbiorców. To raczej "tfurcy" mają z publicznością problem
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>a potem jeszcze zasponsorujemy odbiorcy utworu wizytę w burdelu
Jesteś wulgarny!


The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
07-12-2011 20:38 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Jesteś wulgarny!

Wulgarne to są współczesne teledyski. Ja tylko podsumowuję fakty
Rigoletto (3891 punktów)
>A co Państwo sądzą o jego twórczości?

Jego pierwszy popularny utwór, nawet tak mi się spodobał, że poświęciłem sms-a (choć bardziej na zasadzie głosowania na "coś innego" niż mdławy pop w stylu "Feel" czy nędzne popłuczyny naszych weteranów rocka) aby zagłosować na Rubika w jakimś konkursie (który zresztą wygrał), a nigdy tego nie robię. Ale następne jego "dzieła" niestety są moim zdaniem słabszymi wersjami tego pierwszego, a sam Rubik został kolejnym celebrytą, znanym z tego, że jest "blądynem" (też mi się podoba ta forma ) i że w jego utworach dużo się klaszcze.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>dużo się klaszcze.
Klaszcze czy klaska?
Tak jak mlaszcze czy mlaska?

The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
Rigoletto (3891 punktów)
>
>dużo się klaszcze.
>Klaszcze czy klaska?
>Tak jak mlaszcze czy mlaska?

"Cenzor" nie podkreśla jako błędu, ani jednej formy ani drugiej, więc pewnie można i tak i tak.
-jad- (18783 punktów)
>Ale mnie się na przykład podoba ten kawałek :
>www.youtub(*)?v=f-fS1g4vvbs&feature=related

W połowie zachciało mi się spać. Zupełnie mi się nie podoba ale jak każdy wie i powtarza, rzecz gustu.


Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365