Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy liczba jest wielkością fizyczną ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
29-12-2011 23:34krystkon (459 punktów)Czy liczba jest wielkością fizyczną ?
Dzięki zmysłom doznajemy ilości tak samo jak odległości, czasu, kształtu, temperatury, ciężaru, zapachu … itd.
Ucząc dziecko koloru wskazujemy go palcem licząc na to, że dziecko podążając za wektorem palca , dozna tego samego co sami doznajemy.
Ucząc dziecko liczby wskazujemy ją pokazując dziecku określoną ilości rzeczy (zbiorów materii) licząc na to, że dziecko, dozna tego samego co sami doznajemy.

Skoro ilości przedmiotów doznajemy w identyczny sposób jak i ciężaru przedmiotu chciałbym zapytać czy liczba jest wielkością fizyczną ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
pl.wikipedia.org/wiki/Liczba
"Określenie "liczba" bez żadnego przymiotnika jest nieścisłe, gdyż matematycy nie definiują "liczb", lecz "liczby naturalne", "liczby całkowite" itp. Poszczególne rodzaje liczb są definiowane za pomocą aksjomatów lub konstruowane z bardziej podstawowych pojęć, takich jak zbiór, czy typy liczb prostsze od konstruowanego."

Pozdrawiam

Server and receiver are both blind.
30-12-2011 03:24 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
A gdzie zdanko "przenoszę do bazgrołów"? Chyba, że napisał sam w bazgrołach od razu, to pardon.
Swoją drogą, to współczuję moderatorskiej niedoli z tym użytkownikiem, aczkolwiek trudno mu odmówić dociekliwego umysłu
30-12-2011 10:32 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>A gdzie zdanko "przenoszę do bazgrołów"?
Nie napisałem. Przepraszam.

>Swoją drogą, to współczuję moderatorskiej niedoli z tym użytkownikiem, aczkolwiek trudno mu odmówić dociekliwego umysłu


Pozdrawiam

Server and receiver are both blind.
30-12-2011 15:30 
 Ocena 5 na 5
marcin1902 (3438 punktów)
>Swoją drogą, to współczuję moderatorskiej niedoli z tym użytkownikiem, aczkolwiek trudno mu odmówić dociekliwego umysłu

Dociekliwy jest, ale musi chyba jakiś zmienić cel dociekań. Niedługo przeczytamy wątki:

- Czy ananas jest owocem fizycznym po strawieniu?
- Czy kula narysowana na kartce jest kulą czy kołem?
- Co było pierwsze jajka czy biskup?


"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
finerbijk (17282 punktów)
>Dociekliwy jest, ale musi chyba jakiś zmienić cel dociekań.
Ci, którzy kwestionują rzeczy fundamentalne, są często uważani za wariatów lub geniuszy. A to czasem nieodparta pokusa dla aspirujących do tego drugiego miana. Chociaż zwykłej ciekawości też nie można od razu wykluczyć.
krystkon (459 punktów)
>>Dociekliwy jest, ale musi chyba jakiś zmienić cel dociekań.
>Ci, którzy kwestionują rzeczy fundamentalne, są często uważani za wariatów lub geniuszy. A to czasem nieodparta pokusa dla aspirujących do tego drugiego miana. Chociaż zwykłej ciekawości też nie można od razu wykluczyć.
>

Ciekawe jak sobie wyobrażasz bycie geniuszem - ciągłe napawanie się własnym przekonaniem o tym jaki jesteś zajebisty, wyjątkowy, jedyny wśród narodów (w takim przypadku na świecie żyją praktycznie sami geniusze) - czy też czerpanie satysfakcji z tego, że inni chcą z Tobą porozmawiać, zbliżyć się do Ciebie, dotknąć twojej dłoni, pooddychać przez chwilę tym samym powietrzem ?

Po prostu patrzę na swoją dłoń i ZAWSZE wiszę 5 palców - chce tego czy nie - mając w dupie wszelkie definicje świata. Widzę 5 palców i czuję w dotyku 5 palców. Wolałbym sam decydować za każdym razem ile tych palców ujrzę jednak wciąż widzę tyle samo i nie mam na to żadnego wpływu.

Nie jestem idiotą i widzę, że 5 palców jest fizyczną własnością mojej dłoni. Pytam o to innych dla potwierdzenia i co słyszę? Liczby są abstrakcją i jako takie niczego rzeczywistego sobą nie wyrażają.

5 nie wyraża własności fizycznej mojej dłoni?
6 nie wyraża własności fizycznej sześcianu stojącego u mnie na półce ?

Może innym wystarcza w ich życiu wyobrażanie sobie pojęć jako niematerialnych abstraktów.
Ja wiem, że wyrażanie przeze mnie jednego abstraktu wymaga zarówno upływu czasu jak i utraty energii przez moje ciało.
Jeśli stracona przeze mnie w ciągu 2 sekund energia (będąca wyrażeniem przeze mnie liczby 10) jest niematerialną abstrakcją - to ja jestem Pinokio.

Krystian Hamerlik-Konopka
farmer (22440 punktów)

>Po prostu patrzę na swoją dłoń i ZAWSZE wiszę 5 palców - chce tego czy nie - mając w dupie wszelkie definicje świata. Widzę 5 palców i czuję w dotyku 5 palców. Wolałbym sam decydować za każdym razem ile tych palców ujrzę jednak wciąż widzę tyle samo i nie mam na to żadnego wpływu.

O nie, możesz jeden uciąć. To odróżnia nas od akumulatora samochodowego.
Przy całej złożoności wszechświata możesz schować się przed słońcem i żyć w jaskini.
Nie jesteś bierny o ile nie ogranicza Cie fizyczność ciała, możesz zrobić wiele by ograniczyć lub wzmocnić bodźce.
krystkon (459 punktów)
>O nie, możesz jeden uciąć. To odróżnia nas od akumulatora samochodowego.

Akumulator też różnie działa w zmiennych warunkach otoczenia. Pokaż mi, że naprawdę decydujesz i pójdź jednocześnie w dwie strony na rozdrożu.

>Przy całej złożoności wszechświata możesz schować się przed słońcem i żyć w jaskini.

Przy całej złożoności wszechświata - czy możesz nie dostrzec włączonego światła? Tylko nie pisz o zamykaniu powiek.

>Nie jesteś bierny o ile nie ogranicza Cie fizyczność ciała, możesz zrobić wiele by ograniczyć lub wzmocnić bodźce.

Jeśli którykolwiek proces fizyczny na poziomie cząstek elementarnych przy zgięciu twojej ręki jest wyjęty spod fizycznych praw - to uwierzę, że abstrakcja - będąca działaniem fizycznym mózgu także jest wyjęta spod tych praw.

To wszystko jest nieco nie na temat.

Krystian Hamerlik-Konopka
farmer (22440 punktów)
>>O nie, możesz jeden uciąć. To odróżnia nas od akumulatora samochodowego.
>Akumulator też różnie działa w zmiennych warunkach otoczenia. Pokaż mi, że naprawdę decydujesz i pójdź jednocześnie w dwie strony na rozdrożu.

Chwila chwila, niech to zrobi akumulator wpierw i niech się podładuje jak zabraknie mu energii.
krystkon (459 punktów)
>Chwila chwila, niech to zrobi akumulator wpierw i niech się podładuje jak zabraknie mu energii.
>
Bez problemu poradzi sobie z tym dobrze oprogramowane do warunków otoczenia urządzenie. Urządzenie, które będzie operować na, jak to określasz, niematerialnych cyfrach. Kiedy się jednak bliżej przyjrzeć tym cyfrom w urządzeniu - to się okaże, że cyfry zawierają się w fizycznych stanach urządzenia. A jakby się lepiej zastanowić na tym to można dojść nawet do wniosku, że fizyczny stan urządzenia wyrażony jest wielkościami fizycznymi w materii. Proste nie.

Jeśli akumulator sam się nie ładuje to znak, że jego działanie różni się od działania człowieka. Inny program.

Proszę o jeden przykład niematerialnej informacji - którą możesz odczytać i która nie jest jednocześnie wielkością fizyczną? Konkretnie bez wykręcania się.

Krystian Hamerlik-Konopka
spellbinder (8577 punktów)
>Proszę o jeden przykład niematerialnej informacji - którą możesz odczytać i która nie jest jednocześnie wielkością fizyczną? Konkretnie bez wykręcania się.

Ale mi ten tuńczyk z makaronem smakuje!
krystkon (459 punktów)
>Chwila chwila, niech to zrobi akumulator wpierw i niech się podładuje jak zabraknie mu energii.
>
Bez problemu poradzi sobie z tym dobrze oprogramowane do warunków otoczenia urządzenie. Urządzenie, które będzie operować na, jak to określasz, niematerialnych cyfrach. Kiedy się jednak bliżej przyjrzeć tym cyfrom w urządzeniu - to się okaże, że cyfry zawierają się w fizycznych stanach urządzenia. A jakby się lepiej zastanowić na tym to można dojść nawet do wniosku, że fizyczny stan urządzenia wyrażony jest wielkościami fizycznymi w materii. Proste nie.

Jeśli akumulator sam się nie ładuje to znak, że jego działanie różni się od działania człowieka. Inny program.

Proszę o jeden przykład niematerialnej informacji - którą możesz odczytać i która nie jest jednocześnie wielkością fizyczną? Konkretnie bez wykręcania się.

Krystian Hamerlik-Konopka
krystkon (459 punktów)
Żeby tak żywcem Wiki - przecież to jest forum a nie kopia Wiki.

To, że matematycy nie mają zdolności definiowania liczby jako takiej - oznacza, że rozmowa na temat takiej definicji nadaje się do śmietnika ?


Krystian Hamerlik-Konopka
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>To, że matematycy nie mają zdolności definiowania liczby jako takiej - oznacza, że rozmowa na temat takiej definicji nadaje się do śmietnika ?
Żeby rozmawiać ze zrozumieniem trzeba od biedy mieć chociaż część pojęć wspólnych. Proponujesz rozmowę, ale ze swej strony nie wyjaśniasz, czym dla Ciebie jest abstrakcja. Nie chodzi mi tu o cechę "materialności" - czyli, jak objawia się abstrakcja, ale jakąś ogólną definicję.
W wikipedii jest mnóstwo pojęć "abstrakcji" w zależności od działu np.
- w filozofii: "Abstrakcja (abstrahowanie) (łac. abstractio - oderwanie) - proces tworzenia pojęć, w którym wychodząc od rzeczy jednostkowych (najczęściej konkretnych) dochodzi się do pojęcia bardziej ogólnego poprzez konstatowanie tego, co dla tych rzeczy wspólne (zazwyczaj właściwości).
Ostatecznie drogą tego procesu dochodzi się do pojęć najuboższych w treść, ale o najszerszym zakresie, takich jak rzecz, przedmiot, substancja czy Byt. Pojęcie powstałe w wyniku procesu abstrakcji nazywamy abstraktem."
- w matematyce: "Abstrakcja - sposób rozumowania leżący u podstaw matematyki, polegający na odrzuceniu części cech przedmiotów fizycznych w celu wyeksponowania cech pożądanych. Wszystkie obiekty matematyczne powstały na tej drodze. Utworzone w ten sposób obiekty są obiektami idealnymi, a nie realnymi."

A Twoja definicja?

Pozdrawiam

Server and receiver are both blind.
krystkon (459 punktów)
Właśnie tego próbuję - choć nie jest łatwo - obecna definicja abstrakcji zawiera w sobie elementy wiaty w istnienie dusz.
Raczej mi nie pomagasz .


Krystian Hamerlik-Konopka
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Podałem dwie definicji abstrakcji - z filozofii i matematyki. Nie widzę w nich wiary w duszę.
Dodam jeszcze, że wielkość fizyczna jest czymś, co można zmierzyć, określić ilościowo ( pl.wikipedia.org/wiki/Wielkość_fizyczna ). Według powyższej definicji, jeśli liczba "5" byłaby wielkością fizyczną, to można by jej ilość mierzyć w danym obiekcie badań.
Weźmy przykład z Twojego posta o dłoni z pięcioma palcami. Ile "5" jest w Twojej dłoni? Na pewno jedna, bo pięć palców. Ale przecież Twoją dłoń tworzą atomy z pięcioma elektronami na orbicie - trzeba je wszystkie zliczyć. Atom boru ma pięć protonów - też liczymy je wszystkie. I jeszcze wszystkie związki złożone z pięciu atomów. I wszystkie związki złożone z pięciu dowolnych części. Żyłki o pięciu rozgałezieniach. Pięciokomórkowe zgrupowania komórek o podobnej funkcji. Itd. Itp. Ale teoretycznie da się policzyć te wszystkie "5" w twojej dłoni. W końcu złożona jest ona ze skończonej liczby elementów, a my liczylibyśmy wszystkie możliwe "5" tych elementów według dowolnych kryteriów.
Dostalibyśmy wynik.
Cały problem jest z kryteriami liczenia "5". Wynikają one z naszego chciejstwa i interpretacji. A w fizyce chcemy kryteriów niezależnych od chciejstwa i interpretacji. Potrafisz powiedzieć, czy są takie w sprawie liczenia "5"?

Pozdrawiam

Server and receiver are both blind.
krystkon (459 punktów)
Jesteś pewny, że złożona liczba nie może wyglądać jak dłoń człowieka.

Komputery pokazują nam, że wszystkie cechy - czytaj wielkości fizyczne - można wyrazić w postaci liczby.

Przy czym liczba w komputerze zawierająca w sobie informację o wszystkich sczytanych wielkościach fizycznych - także ma postać wielkości fizycznych zawartych w złożonych stanie fizycznym komputera. Chyba, że powiesz mi jak można zapisać lub przetwarzać dane bez fizycznych stanów zbiorów materii i bez wielkości fizycznych tych stanów.

Obrazy wyświetlane na monitorze, ruchy robota, sterowanie centralą telefoniczną itd. wszystko to ma postać liczby. Jaką liczbą jest określony ruch robota wynika z systemu, w którym przetwarzanie danych (zmiana fizyczna stanów) się dokonuje.

Wszystkie wielkości fizyczne danego zbioru materii w każdej skali i wymiarze można sprowadzić do postaci LICZBY. Im skala mniejsza tym LICZBA bardziej złożona.

LICZBA zawsze ma postać wielkości fizycznych w stanie fizycznym zbioru materii - włączając w to myśli człowieka powstające w jego fizycznym mózgu.

W efekcie OPIS to jest przejście fizycznego stanu jednego zbioru materii w fizyczny stan innego zbioru materii w działaniu fizycznym. TO jest akurat oczywiste.

Czy nie uważasz, że stan promieniowania na zewnątrz twojego ciała wprowadza w określony stan twoje siatkówki a za nimi mózg - nadając twojemu mózgowi nowy stan fizyczny z określonymi wielkościami fizycznymi tego stanu?

Podaj mi przykład istniejącej liczby, która jest bez związku ze stanem fizycznym zbioru materii. Pomyślenie 3 odpada - bo zawiera się w stanie fizycznym twojego mózgu. 3 w systemie komputera czy kalkulatora odpada - bo zawiera się w ich stanach fizycznych.

Kiedy 3 występuje (istnieje) bez żadnego zbioru materii, bez żadnego stanu fizycznego tego zbioru , bez żadnych wielkości fizycznych tego stanu ?

KIEDY i GDZIE jest prawdziwe abstrakcyjne niematerialne 3 ?
Tylko mi nie mów, że jest bo jest.

Krystian Hamerlik-Konopka
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
10^100
Nie do pomyślenia liczba.

Pozdrawiam


Server and receiver are both blind.
krystkon (459 punktów)
>10^100
>Nie do pomyślenia liczba.

Klasyka - powrót do podstawowego pytania - "co z tego wynika"? Czyli jak jedna wielkość fizyczna wynika z innej w określonym działaniu fizycznym i jak osiągać niemożliwy lub łatwiej wynik w układzie materii za pomocą ruchów własnego ciała.

Ludzie nie rozumieją nawet co to jest przekopanie grządki a co dopiero przekopanie grządki z użyciem motyki. Rozumieją jednak że może powstanie wynik w postaci napełnienia żołądka i już.

To wszystko to tchórzostwo i ignorancja w połączeniu.

Krystian Hamerlik-Konopka
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Znajdziesz dowolnie dużą liczbę, której nie zamanifestujesz. Jeśli wszechświat jest skończony to nawet są liczby, których cały wszechświat razem nie zamanifestuje.

Pozdrawiam

Server and receiver are both blind.
krystkon (459 punktów)
>Znajdziesz dowolnie dużą liczbę, której nie zamanifestujesz. Jeśli wszechświat jest skończony to nawet są liczby, których cały wszechświat razem nie zamanifestuje.
>Pozdrawiam
>
Server and receiver are both blind.


Nie można za Tobą nadążyć. Raz sobie zdajesz sprawę z tego, że obserwacja i komunikacja to działanie fizyczne pomiędzy obserwowanym i obserwującym - nadawcą i odbiorcą. Za chwilę już znowu sobie z tego nie zdajesz sprawy.

Z czym wszechświat miałby oddziaływać fizycznie? Z wszechświatem 2.

Krystian Hamerlik-Konopka
02-01-2012 20:59 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Wydajesz się nie dostrzegać, że rysunek samolotu nie jest samolotem.

Pozdrawiam

Server and receiver are both blind.
krystkon (459 punktów)
Zdajesz się nie dostrzegać tego, że zarówno samolot i jak rysunek samolotu oddziałują z Tobą fizycznie.

Pozdrawiam

Krystian Hamerlik-Konopka
02-01-2012 23:53 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Mogę "narysować" liczbę wiekszą niż pojemność wszechświata, co nie znaczy, że ona się we wszechświecie będzie w stanie zamanifestować.

Pozdrawiam

Server and receiver are both blind.
Fizyk (17637 punktów)
> czy liczba jest wielkością fizyczną ?

Wielkość fizyczna to jest liczba pomnożona przez jednostkę (np. 2,5 m). Liczba ta mówi nam ile razy (2,5 raza) dana wielkość fizyczna (2,5 m odległości) jest większa od jednostki (1 m). Chociaż zdarzają się bezwymiarowe wielkości fizyczne (np. kąt = długość łuku / długość promienia), to należy rozróżniać te dwa pojęcia, a zatem poprawna odpowiedź jest: nie, liczba nie jest wielkością fizyczną.
30-12-2011 12:52 
 Ocena 1 na 1
Vytautas (4394 punktów)
>> czy liczba jest wielkością fizyczną ?
>Wielkość fizyczna to jest liczba pomnożona przez jednostkę (np. 2,5 m). Liczba ta mówi nam ile razy (2,5 raza) dana wielkość fizyczna (2,5 m odległości) jest większa od jednostki (1 m). Chociaż zdarzają się bezwymiarowe wielkości fizyczne (np. kąt = długość łuku / długość promienia), to należy rozróżniać te dwa pojęcia, a zatem poprawna odpowiedź jest: nie, liczba nie jest wielkością fizyczną.
   To, co odpowiedziałeś owemu, jak sądzę, młodemu człowiekowi odnosi się tylko do skalarnych wielkości fizycznych. Warto byłoby przynajmniej wspomnieć o wektorowych, ale mówienie o tensorach można faktycznie pominąć -- mogłoby to być zbyt trudne do pojęcia.
krystkon (459 punktów)
>   To, co odpowiedziałeś owemu, jak sądzę, młodemu człowiekowi odnosi się tylko do skalarnych wielkości fizycznych. Warto byłoby przynajmniej wspomnieć o wektorowych, ale mówienie o tensorach można faktycznie pominąć -- mogłoby to być zbyt trudne do pojęcia.

Rozumiem, że starsi nie potrzebują wyjaśnienia dlaczego możliwe jest wykonanie tej samej operacji logicznej w myślach i w działaniu fizycznym komputera? Dlaczego wykonanie bardziej złożonej operacji matematycznej zarówno w myślach jak i na komputerze wymaga więc czasu aniżeli wykonanie prostej operacji? No a przede wszystkim dlaczego operowanie na niematerialnych abstraktach w przestrzeni abstrakcyjnej wymaga czasu i kalorii?

Jak to jest, że okresami wykonywania działań matematycznych w myślach o podobnym stopniu trudności, można byłoby dosłownie mierzyć czas - jak zegarkiem z fizycznymi sprężynkami i zębatkami - które także wymagają czasu żeby wykonać obrót?


Krystian Hamerlik-Konopka
krystkon (459 punktów)
Skoro liczba nie jest wielkością fizyczną to musisz mi w takim razie wyjaśnić związek niematerialnej abstrakcyjnej liczby z tym, że każdy symbol liczby i każde wyrażenie liczby zawiera się w wielkościach fizycznych materialnych zbiorów. Nawet wyrażenie liczby w myślach ma swoja wielkości fizyczne w układzie mózgu, czasie trwania w ilości zużytej na myślenie energii.

Jestem w stanie pojąć jak jedna wielkość fizyczna przechodzi w działaniu fizycznym w inną ale nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego pomyślenie o niematerialnej liczbie 10 trwa aż 2 sekundy i pożera kilka kalorii.

Niematerialne liczby oraz działania na niematerialnych liczbach zapewne nie wymagają czasu i energii. Coś tu się nie zgadza.

Krystian Hamerlik-Konopka
setarkos (10757 punktów)
Zdaje się, że zastosowanie fizyczne mają tylko liczby powiązane z jednostkami miary.
Istnieje co prawda bezwymiarowa stała struktury subtelnej ale czy ktoś zna jej sens fizyczny?

W matematyce liczby określa się inaczej - jako elementy zbioru z działaniem dającym rachunek zależności między nimi - ale też nie mogą być oderwane od dziedziny (np. "2" z naturalnej półgrupy z dodawaniem to co innego niż "2" z pierścienia Z3).

Dla 'ufizycznienia' liczb należałoby każdej przypisać jednostkę: powiedzmy "j".
Wówczas jednak 1.1j=1j, a to nie to samo co 1j.1j=1j2.
Z kolei dla 'zmatematyzowania' kolorów należałby wprowadzić rachunek na nich typu: ile części żółtej plasteliny należy dodać do ilu części niebieskiej, by otrzymać wskazany odcień zieleni.
wafelos (517 punktów)
Wielkość fizyczna opisuje w danym ciele czy zjawisku pewien pomiar ilościowy. Dla przykładu masa: gdy powiem że coś waży 4kg to potrafimy sobie wyobrazić sobie czy to dużo dla nas czy mało bo mamy odniesienie do życia, można ten wynik interpretować. A sama liczba? To 4 samo nic nie mówi nam, nie wiemy czy to może jest duże,małe i czy coś opisuje. Sama liczba jest oderwana od opisu fizycznego więc według mnie nie jest wielkością fizyczną.Sama liczba jest pojęciem abstrakcyjnym i nie da się samej jej używać do opisu zjawisk. Powiedzieć że siła działająca na ciało ma wartość 3, ale czego 3? Newtony? Meganewtony etc...


P.S: Miałem jakieś zwieszenie forum bo nie widziałem wcześniejszych wypowiedzi forumowiczów więc przepraszam jeżeli się powtarzam.
krystkon (459 punktów)
Ja jednak wiem, że 3 jest mniejsze od 4, że 4 jest podzielne przez 2. Przy pewnej długości 3 wiem, że 5 jest dłuższe.

Jeśli sama liczba nie jest właściwością ciała - to dlaczego potrafię wyrazić samą liczbę kształtem i ułożeniem dłoni. Wg tego co napisane jedyne możliwe skojarzenie na podstawie widoku dłoni - to 5 palców. Ja jednak potrafię wyrazić w ten sposób samo 5.

Krystian Hamerlik-Konopka
spellbinder (8577 punktów)
>Wg tego co napisane jedyne możliwe skojarzenie na podstawie widoku dłoni - to 5 palców. Ja jednak potrafię wyrazić w ten sposób samo 5.

Problem polega na tym, dlaczego widzisz 5 palców? 5 palców to jakieś drastyczne uproszczenie. Dlaczego kciuk jest takim samym "palcem" jak palec serdeczny? Są w końcu na tyle różne, że można je spokojnie zaliczyć do dwóch zupełnie róznych kategorii.
krystkon (459 punktów)
Oczywiście odwrócisz kota ogonem i zignorujesz fakt - możliwość wyrażenia samej tylko liczby układem dłoni. Powiesz coś nie na temat i już po sprawie .

W naszym świecie każdy najdrobniejszy szczegół ma znaczenia dla swoich następstw - a tu proszę można zignorować to, że myślenie wymaga czasu i energii - po prostu udawać że tego nie ma . W ogóle o tym nie rozmawiajmy - bo to nie ma znaczenia - to tylko szczegół .

Bardzo naukowe podejście - wyjątkowo dociekliwe.

Krystian Hamerlik-Konopka
spellbinder (8577 punktów)
>Oczywiście odwrócisz kota ogonem i zignorujesz fakt - możliwość wyrażenia samej tylko liczby układem dłoni. Powiesz coś nie na temat i już po sprawie .

Nasze myślenie jest niestety wybitnie wybiórcze. Pięć palców niekoniecznie musi oznaczać "pięć". Równie dobrze może oznaczać pięć zupełnie innych jedynek.

To, że dla człowieka jabłko, gruszka, śliwka, truskawka i borówka amerykańska to pięć owoców, a jabłko, gruszka, śliwka, truskawka i orzech włoski to cztery owoce i orzech nie świadczy w zasadzie o niczym - tylko o procesach poznawczych (i "naciekach" kulturowych) człowieka.

Pięć to tylko jakaś zależność, którą człowiek dostrzegł. Pięć palców to kwestia umowy. Równie dobrze możemy sobie liczyć każdego paliczka za 7, wtedy wynik wyjdzie zupełnie inny. Albo w ogóle nie liczyć i wyjdzie, że zamiast 5 palców, mamy kciuka, wskazującego itd.

Myślenie oczywiście wymaga czasu i energii, za to wrzucanie różnych bytów do jednego worka (jak te palce) już nie.
krystkon (459 punktów)
>Nasze myślenie jest niestety wybitnie wybiórcze. Pięć palców niekoniecznie musi oznaczać "pięć". Równie dobrze może oznaczać pięć zupełnie innych jedynek.

Ty nazywasz możliwość podziału 4 jabłek pomiędzy 2 osoby na 2 równe części po 2 jabłka - kwestią umowną. Jeśli to jest kwestia umowna - coś co Ty sobie założyłeś i przyjąłeś - to ja jestem Pinokio.

Pozdrawiam

Krystian Hamerlik-Konopka
spellbinder (8577 punktów)
>Ty nazywasz możliwość podziału 4 jabłek pomiędzy 2 osoby na 2 równe części po 2 jabłka - kwestią umowną.

A czy człowiek naprawdę dzieli te jabłka po równo? Dzieli się "mniej więcej" na połowę, co nie oznacza wcale, że każdy otrzymał identyczną ilość jabłka. Powstaje też pytanie, czy jabłko w ogóle można podzielić "po równo"?

>Jeśli to jest kwestia umowna - coś co Ty sobie założyłeś i przyjąłeś - to ja jestem Pinokio.

Ano jest. Podałem przykład palców, dlatego że palce są bardzo różne. To, że ludzka percepcja ładuje je do jednego worka, nie oznacza to, że one w tym worku są. Całe życie Ci powtarzali, że jest pięć palców na dłoni, więc uważasz to za pewnik - słowo "palec" jest jednak drastycznym uproszczeniem, ograniczeniem wynikającym z wadliwości procesów poznawczych istoty ludzkiej.
setarkos (10757 punktów)
Czym się różni wartość liczby od długości zapisu liczby?
Może tym samym co materia od opisu materii..

[N-cyfrowość liczby naturalnej to mniej więcej logarytm z jej wartości - podobnie entropię wyraża się przez logarytm z ilości możliwych (makro)stanów układu.
W takim ujęciu opis byłby rzędem wielkości opisywanej struktury - patrząc odwrotnie realność byłaby ekspozycją (produktem funkcji wykładniczej) opisu.]
krystkon (459 punktów)
>Czym się różni wartość liczby od długości zapisu liczby?
>Może tym samym co materia od opisu materii..
>[N-cyfrowość liczby naturalnej to mniej więcej logarytm z jej wartości - podobnie entropię wyraża się przez logarytm z ilości możliwych (makro)stanów układu.
>W takim ujęciu opis byłby rzędem wielkości opisywanej struktury - patrząc odwrotnie realność byłaby ekspozycją (produktem funkcji wykładniczej) opisu.]

Może zacznijmy od tego, że wyjaśnij mi w czym przejawia się stan fizyczny materii?
A także jaką postać ma informacja zapisana w materii?
Jak mi odpowiesz na te pytania to zrozumiesz o czym piszę.

Pozdrawiam

Krystian Hamerlik-Konopka

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365