Panie, nie jestem, godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Pomijam całą przypowieść o Jezusie i setniku, tak się modlą wierni oczekując jednego słowa od stwórcy: JESTEM i co? i nic.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
A oni tak zawsze mówią jacy to oni marni, grzeszni i niegodni, ale jak co do czego to wiedzą co "pan" ma na myśli. No i oczywiście są pewni, że w niebie się znajdą...
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."