Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zbrodnia Mądrości.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
31-12-2011 19:26PhilippeZ (51 punktów)Zbrodnia Mądrości.
ZBRODNIA MĄDROŚCI.

Mądrość, jest od wieków obiektem dążeń filozofów i naukowców, wyłączność w kwestii mądrości zagrabić chcą religie i systemy filozoficzne. Mądrości wszyscy doszukują się w tym co 'dobre' w tym co 'słuszne', a przede wszystkim w tym co 'uznane'. Jednak wszyscy oni popełniają największą ze zbrodni, zbrodnię przeciw intelektowi. Zawierzając swoje decyzje cudzym osądom stają się ich niewolnikami, oddają swoja wolną wolę, swój intelekt, w zamian za marne poczucie celu i słuszności. Niewolnicy mądrości, szukający obiektywności nigdy nie będą ludźmi wolnymi, bo wolność nie może być usystematyzowana, nie może być częściowa, wolność nie toleruje wyrzeczeń i kajdan moralności. Ludzie żyjący w iluzorycznej wolności, są jako zwierze wychowane w niewoli, które to nie dostrzega, że poza klatką jest świat wolny. Jednak sytuacja człowieka jest o wiele gorsza, niźli sytuacja zwierzęcia, bo człowiek jest zamknięty w klatce z której nie ucieka z własnej woli, a klatka ta stworzona jest z mądrości, lecz mądrości nie własnej, a cudzej. Jedynie porzucając wszystko co mądre i wkraczając na nieznane, spowite w ciemności obszary subiektywności, może człowiek zaznać prawdziwej wolności, bo wolność to nie stan ciała lecz stan umysłu. Mądrość jako jest rozumiana przez ludzi współczesnych jest największym wrogiem wolności, bo mądrość dla człowieka współczesnego jest nie przejawem intelektu lecz przejawem świat otaczającego jego niewolniczą istotę. Moralność nie pozwala człowiekowi działać wedle własnej woli i własnych popędów, co gorsza moralność zabija w człowieku wolne myśli bo poczucie winy jakie w człowieku, jako istocie moralnej, budzą myśli amoralne odbiera wolnym myślom swobodę w eksploracji samoświadomości. Człowiek nie powinien mieć, żadnych ograniczeń, ani wytycznych w myśli poza własnym intelektem i wiedzą. Mądrość nie może mieć wymiaru globalnego, bo nie ma identycznych istot ludzkich, nie ma też identycznych mądrości, a wymuszanie akceptacji mądrości jednych przez drugich jest jawną zbrodnią przeciw intelektowi i przeciw wiedzy. Intelekt jest jedynym słusznym przewodnikiem człowieka bo człowiek jest intelektem a intelekt jest człowiekiem, nie ciało stanowi człowieka, a jego umysł. Człowiek na drodze do mądrości musi zdobyć się na akt poświęcenia dotychczasowego Ja i stworzenia go na nowo, bez pomocy moralnych czy etyczno-filozoficznych wsporników, bez wzorowania się na kanonach mądrości. Nowe, wolne Ja powinno być oparte na 2 subiektywnych filarach istoty człowieka, na intelekcie i na wiedzy. Lecz ważnym jest aby człowiek budując swoje Ja na wiedzy był świadom, że wiedza nie oznacza mądrości, że nie można uznawać żadnych reguł poza subiektywizmem. Wiedza winna być poddana krytycznemu osądowi i konfrontacji z subiektywnością oraz intelektem. Intelekt jest unikatowym każdemu człowiekowi jurorem empirycznej jak i refleksyjnej wiedzy, jedynie przez intelekt można stworzyć subiektywną mądrość która to jest drogą do wolności. Człowiek nie potrzebuje nikogo ponad siebie by żyć w wolności, jednak poza wyjątkowymi ludźmi jakimi są socjopaci (którzy to w moim mniemani nie są przejawem patologi lecz aspołecznej samoświadomości i nie powinni być takim patologicznym mianem określani) człowiek potrzebuje innych ludzi z tytułu własnych popędów, co winien mieć uwzględnione w istocie świadomości własnej wolności.
Intelekt jest wyznacznikiem człowieczeństwa przez co nie każdy człowiek jest człowiekiem w rozumieniu intelektualistycznej samoświadomości są ludzi wolni z natury i z racji posiadanego intelektu, acz ci bywają niejednokrotnie zniewoleni z własnej woli i z przyczyny otoczenia, jednak lwią część świata stanowią ludzie permanentnie zniewoleni, ludzie który nie mają intelektu dość silnego by był w stanie on ukształtować samoświadome Ja, takowi ludzie nie są obiektem dążeń do wyzwolenia intelektualistycznego, lecz są narzędziem w rękach ludzi wolnych.
Zbrodnią mądrości jest przeciwdziałanie wyzwoleniu ludzi o intelektach dość silnych do tego aktu, ludzi którzy są w stanie udźwignąć pragnienie mocy. Wszelkie inne zbrodnie są niczym przy zbrodni mądrości. Działania człowieka wolnego bądź wyzwalającego się nie mogą być uznawane za zbrodnicze dopóki nie są zbrodnią przeciw wolności intelektu.

-F.


esej powstał dziś z chęci przelania własnych przemyśleń na papier mam nadzieje, że kogoś to zainteresuje i skłoni do opiniowania. jestem świadom, że tekst czyta się ciężko, ale to najbardziej naturalny dla mnie styl. mam nadzieje, że udało mi się zlokalizować i poprawić większość błędów w pisowni, za te które pozostały przepraszam i mam nadzieje, że nie rażą za nadto.

p.s. jesli pomyliłem dizały to proszę moderatora o przeniesienie/usunięcie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365