Racjonalista - Strona głównaDo treści
UE - związek zielonych wysp

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
08-02-2012 20:25kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
UE - związek zielonych wysp
Ocena 11 na 11
Okazuje się, że prorocza wizja premiera Tuska sprzed kilku lat ziszcza się nie tylko w Polsce. Coraz więcej państw członkowskich UE staje się "zielonymi wyspami".
Cytat:
115 milionów osób w UE, czyli 23,4 proc. ludności, było zagrożonych w 2010 r. ubóstwem lub wykluczeniem społecznym - podało w środę unijne biuro statystyczne Eurostat. W Polsce jeszcze więcej: 27,8 proc., czyli ponad 10 mln. (źródło)

Coraz więcej ludzi ma możliwość zrozumieć o co chodzi z tą "zieloną wyspą". A chodzi o możliwość wylądowania na tzw. zielonej trawce i wprowadzenie jej do swojego menu jako głównego składnika.
Myślę, że jeśli taki "trynd" się utrzyma, to przeróżne "Lewiatany" i BCC-ty będą się cieszyć. No bo nie trzeba już będzie szukać taniej siły roboczej gdzieś na krańcach świata i ponosić wysokich kosztów transportu w te i wewte. Coraz więcej biedoty będzie można wykorzystywać we własnym kraju.
Radujmy się!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

perun (8610 punktów)
>Okazuje się, że prorocza wizja premiera Tuska sprzed kilku lat ziszcza się nie tylko
>w Polsce. Coraz więcej państw członkowskich UE staje się "zielonymi wyspami".
>[cytat]115 milionów osób w UE, czyli 23,4 proc. ludności, było zagrożonych w 2010 r. ubóstwem lub
>wykluczeniem społecznym - podało w środę unijne biuro statystyczne Eurostat. W Polsce jeszcze
>więcej: 27,8 proc., czyli ponad 10 mln.

>Radujmy się!

Co się dziwić. Unia musi ratować bankowców i dawać im miliardy eurosów coby prezesom na milionowe pensje starczyło. Żadna Unia jednak nie mówi, że te miliardy to my finansujemy. Goopi lud cieszy się bo Unia im daje dotacje, jakby Unia miała fabrykę pieniędzy. NRD RFN DOTOWAŁO 900 miliardami euro i jak była tam bida tak jest. Grecja to samo, miliardy eurosów wpieprzone w błoto. I można by tak dalej z tym koksem lecieć. Hiszpania, Portugalia...Ludzie nie mogą pojąć, że jak jakieś państwo coś daje to musi jednocześnie komuś zabrać. Innej możliwości nie ma. O debilnych wymysłach eurobiurokratów hamujących przedsiębiorczość i zżerających olbrzymią kasę szkoda pisać, bo każdy kto się tym interesuje o tym wie. To niby czemu miałoby być dobrze? Będzie jeszcze gorzej. I jak dla mnie to nawet lepiej. Jak lud na własnej doopie nie przekona się,że tylko praca ludzi wzbogaca, a nie żadne dotacje to będzie coraz gorzej.
Lud chce socjalizmu, chce darmowych mieszkań, darmowych szkoł, darmowych dróg, i innych darmowych cudów, to ma. Niedługo będzie miał darmowy ocet.
Radujmy się bo Unia nam daje 100 zeta jednocześnie jumając nam drugie tyle hehehe.
A Chińczyki niedługo na Marsa polecą i wykupią całą tę Unię. Ciekawe kto tych Chinoli dotuje, ze tak się z kopyta rozwijają

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
08-02-2012 22:49 
 Ocena 5 na 5
lukaszewicz (5674 punktów)
> Ciekawe kto tych Chinoli dotuje, ze tak się z kopyta rozwijają

Pracują za 5 dolców dziennie, nie mają emerytur, zresztą nie dożywają bo opieki lekarskiej też nie mają.
Chcesz się zamienić?
08-02-2012 23:08 
 Ocena 5 na 5
perun (8610 punktów)
>> Ciekawe kto tych Chinoli dotuje, ze tak się z kopyta rozwijają
>Pracują za 5 dolców dziennie, nie mają emerytur, zresztą nie dożywają bo opieki lekarskiej też nie mają.
>Chcesz się zamienić?
>
Nie chcę. Ale oni też nei chcą się zamienić na czasy Mao. Teraz przynajmniej nie głodują i są coraz bardziej bogaci. Jeszcze trochę i to oni Tobie będą płacić 5 dolarów za szycie podkoszulek. Tych z Tajwanu też dotowała Unia?

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
08-02-2012 23:23 
 Ocena 4 na 6
Pa1ryk (1539 punktów)
>Nie chcę. Ale oni też nei chcą się zamienić na czasy Mao. Teraz przynajmniej nie głodują i są coraz bardziej bogaci. Jeszcze trochę i to oni Tobie będą płacić 5 dolarów za szycie podkoszulek.

Nie przesadzajmy. W dużych miastach Chiny pod względem służby zdrowia i poziomu życia nie różnią się niczym od Europy, niedługo mogą nawet nas przegonić pod tym względem.

>Tych z Tajwanu też dotowała Unia?

Tych z Tajwanu to chyba USA

Co do reszty to się zgadzam. Socjalizm zabija Europejską gospodarkę. Do tego dochodzą jeszcze eko-idioci i biurokracja. Aż szkoda słów.
09-02-2012 01:08 
 Ocena 2 na 4
Selanos (12869 punktów)
>Co do reszty to się zgadzam. Socjalizm zabija Europejską gospodarkę. Do tego dochodzą jeszcze eko-idioci i biurokracja. Aż szkoda słów.

I dobrze. Czasem trzeba pozwolić żeby coś zginęło, aby zwolniło się miejsce na nowe idee. Eurosocjalizm upadnie, ja przy odrobinie szczęścia przeczekam to wygodnie na innym kontynencie i eurosocjalistów który przy tym upadku wyginą, nie będzie mi szkoda. Ani troszeczkę
09-02-2012 21:44 
 Ocena 2 na 2
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Eurosocjalizm upadnie, ja przy odrobinie szczęścia przeczekam to wygodnie na innym kontynencie i eurosocjalistów który przy tym upadku wyginą, nie będzie mi szkoda. Ani troszeczkę<
Wytłumacz mi na czym polega ten Eurosocjalizm, wielu używa tego sformułowania a nie bardzo wiem o co tak naprawdę chodzi.
Czy kuchni brata Alberta jest za mało, czy może za dużo?
Zbyt mało osób umiera na skutek mrozów?
Bezrobocie jest zbyt niskie, lub płace za wysokie?
Co konkretnie rozumiesz przez Eurosocjalizm?
10-02-2012 18:31 
 Ocena 1 na 1
Pa1ryk (1539 punktów)
>Co konkretnie rozumiesz przez Eurosocjalizm?

Rozdawanie publicznych pieniędzy, na które pracuje ciężko większość społeczeństwa ludziom, którzy nie pracują i nie mają takiego zamiaru tylko żyją na koszt państwa. Poza tym subsydiowanie nierentownych firm np. energetyki odnawialnej i karanie wysokimi podatkami tych, którzy odnieśli sukces.
15-02-2012 19:16 
 Ocena 2 na 2
konserwatysta2 (954 punktów)
>Co konkretnie rozumiesz przez Eurosocjalizm?
Ja to rozumiem tak. W sumie chodzi o socjalizm w wydaniu rozwiniętych państw europejskich, chociaż problem jest typowy właściwie dla wszystkich państw rozwiniętych.
Socjalizm to system gwarancji socjalnych i nic więcej. Nawet, gdy państwo nie jest w stanie spełnić tych gwarancji, ale są one wpisane w ustawy, to nadal mamy socjalizm.

Są dwie koncepcje redystrybucji dochodu narodowego. Pierwsza odbywa się głównie przez budżet państwa, a druga głównie przez wolny rynek. Oczywiście w obu koncepcjach jest jakiś budżet państwa i przynajmniej w miarę wolny rynek, ale inne są proporcje kierunków przepływu pieniędzy, których głównych źródłem jest przecież praca ludzi, firm itp.

Socjalizm + demokracja praktycznie zawsze tworzy spiralę kredytową - rządy muszą się kredytować, aby spełniać wolę ludu. Zresztą lud sam namawiany jest do tego, aby glosować na nierealne cele. Obietnice te jak najbardziej SĄ spełniane, ludzie się przyzwyczajają i przy kolejnych inna partia obiecuje jeszcze więcej. I tak to się kręci, aż zaczynają się problemy z bieżącą obsługą długu, co zależy np. od odsetek, a odsetki zależą m.in. od ratingu.

Każdy normalny ekonomista zna efekt Leffera, gdzie wzrost stóp podatkowych powoduje wzrost wpływów budżetowych tylko na krótką metę. Później wpływy te spadają i zaczyna się bezrobocie (przy podatkach 100% osiągają wartość zero, gdyż nikt nie pracuje za darmo). Oni to wiedzą.
Jeżeli teraz rządy podwyższają podatki, to znaczy że myślą już tylko krótkoterminowo. Byle się jeszcze przez jakiś czas utrzymać i jak najwięcej nachapać.
Sytuacja jest w sumie tragiczna.
15-02-2012 19:24 
 Ocena 2 na 2
konserwatysta2 (954 punktów)
>Czasem trzeba pozwolić żeby coś zginęło, aby zwolniło się miejsce na nowe idee.
Nie jestem taki pewien, czy tak szybko to zginie, gdy słyszę jak to Chiny chcą ratować Europę. Na jakiś czas wystarczy, ale potem i tak zabraknie kasy, tym bardziej że za kilka lat będzie jeszcze mniejszy stosunek pracujących do emerytów. Uzależnimy się natomiast od Chin, a to już nie będzie wesołe, gdyż zadłużanie się państw często było w przeszłości źródłem wojen.
16-02-2012 12:11 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)
>>Czasem trzeba pozwolić żeby coś zginęło, aby zwolniło się miejsce na nowe idee.
>Nie jestem taki pewien, czy tak szybko to zginie, gdy słyszę jak to Chiny chcą ratować Europę. Na jakiś czas wystarczy, ale potem i tak zabraknie kasy, tym bardziej że za kilka lat będzie jeszcze mniejszy stosunek pracujących do emerytów. Uzależnimy się natomiast od Chin, a to już nie będzie wesołe, gdyż zadłużanie się państw często było w przeszłości źródłem wojen.
>

Ale po co szukać daleko - przecież to zachód tym mechanizmem wykończył blok socjalistyczny. W pewnym momencie przestał kredytować i CCCP musiało się zwinąć.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
lukaszewicz (5674 punktów)

>Nie chcę. Ale oni też nei chcą się zamienić na czasy Mao. Teraz przynajmniej nie głodują i są coraz bardziej bogaci.
Gdyby przyłożyć do nich nasze kryteria to nie byliby zagrożeni ubóstwem ale ubodzy.

>Jeszcze trochę i to oni Tobie będą płacić 5 dolarów za szycie podkoszulek. Tych z Tajwanu też dotowała Unia?
Jeszcze niedawno ktoś kto zarabiał w Polsce 5 dolców dziennie to był "Panisko". My też się rozwijamy i bogacimy.
A "Ci z Tajwanu" już tak nie pędzą.
08-02-2012 23:43 
 Ocena 4 na 4
perun (8610 punktów)

>Gdyby przyłożyć do nich nasze kryteria to nie byliby zagrożeni ubóstwem ale ubodzy.
Startowali z o wiele niższego poziomu niż my 20 lat temu. Dzisiaj to oni strzelają satelity w kosmos.

>>Jeszcze trochę i to oni Tobie będą płacić 5 dolarów za szycie podkoszulek. Tych z Tajwanu też dotowała Unia?
>Jeszcze niedawno ktoś kto zarabiał w Polsce 5 dolców dziennie to był "Panisko". My też się rozwijamy i bogacimy.
10 lat temu byłem bogatszy niż teraz. Wtedy zarabiałem jakieś 3 tysiaki. Teraz zarabiam znacznie więcej, a stać mnie na znacznie mniej.

>A "Ci z Tajwanu" już tak nie pędzą.
>
W porównaniu do Europy czy Chin?

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
Pa1ryk (1539 punktów)
Nie jest aż tak źle, przynajmniej w Polsce te dane są mocno zawyżone.
Mnóstwo ludzi w tym kraju pracuje na wpół legalnie tzn oficjalnie na pół etatu albo najniższą krajową a resztę pensji pod stołem. Co więcej, taka forma zatrudnienia jest akceptowana społecznie i dość powszechna, do tego dochodzą jeszcze ludzie zatrudnieni na czarno, którzy w papierach nie mają żadnych dochodów. Patrząc na moich znajomych i okolicę mogę stwierdzić, że przynajmniej jedna trzecia tzw. bezrobotnych wcale pracy nie szuka i żyje całkiem dostatnie.
Choć oczywiście jest też spora grupa ludzi, którzy mają naprawdę ciężko i ledwo wiążą koniec z końcem.
08-02-2012 23:41 
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Nie jest aż tak źle, przynajmniej w Polsce te dane są mocno zawyżone.
No jasne, to przecież tylko wroga propaganda określonych kół nieprzychylnych Polsce, sabotujących działania rządu pana premiera Tuska.
Prawda jest taka, że Polska rośnie w siłę, a jej obywatelom żyje się coraz bardziej dostatnio, czyż nie?
A to, że np. ceny żywności w sklepach wzrosły w ciągu roku o ok. 25% jest wynikiem tego, że przeciętna pensja wzrosła w tym czasie o ok. 50%, więc wszyscy jesteśmy zadowoleni jak jasna cholera, czyż nie?
Zatrudnianie "na czarno", kasa "pod stołem" - oto powody do dumy, oto dowody na wyższość "kapitalizmu" nad "socjalizmem".
A kto nie pracuje "na czarno", kto nie bierze kasy "pod stołem" - ten sam sobie winny, ten frajer albo po prostu leń śmierdzący, czyż nie?



Europa to taki mały półwysep na drugim końcu Azji. (Mao Tse-tung)
08-02-2012 23:56 
 Ocena 3 na 3
Pa1ryk (1539 punktów)
>No jasne, to przecież tylko wroga propaganda określonych kół nieprzychylnych Polsce, sabotujących działania rządu pana premiera Tuska.
>Prawda jest taka, że Polska rośnie w siłę, a jej obywatelom żyje się coraz bardziej dostatnio, czyż nie?

Nie przesadzaj, nigdzie nie napisałem, że popieram Tuska.

>A to, że np. ceny żywności w sklepach wzrosły w ciągu roku o ok. 25% jest wynikiem tego, że przeciętna pensja wzrosła w tym czasie o ok. 50%, więc wszyscy jesteśmy zadowoleni jak jasna cholera, czyż nie?

Ceny żywności rzeczywiście rosną dużo szybciej niż pensję.

>Zatrudnianie "na czarno", kasa "pod stołem" - oto powody do dumy, oto dowody na wyższość "kapitalizmu" nad "socjalizmem".
>A kto nie pracuje "na czarno", kto nie bierze kasy "pod stołem" - ten sam sobie winny, ten frajer albo po prostu leń śmierdzący, czyż nie?

Oczywiście, że nie.
Każdy chciałby pracować uczciwie i mieć wpisaną rzeczywistą pensję. Niestety często wybór jest prosty- godzisz się na fałszowanie statystyk albo nie pracujesz wcale. Pisząc, że to zjawisko powszechne nie chciałem wyrazić dla niego aprobaty lecz zwrócić uwagę, że w wielu miejscach po prostu inaczej pracować się nie da. Taka forma zatrudnienia jest korzystna wyłącznie dla pracodawcy, który ma niższe koszty, ale pracownik prędzej czy później za to zapłaci niską emeryturą.
Winny jest chory system i wysokie opodatkowanie pracy w tym kraju.
Właśnie na to chciałem zwrócić uwagę, że zamiast podwyższać płacę minimalną i dawać zasiłki, politycy powinni zająć się stworzeniem takiego systemu, który pozwoli ludziom w końcu uczciwie pracować i mieć przed sobą jakąś przyszłość.
09-02-2012 00:09 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)

>Właśnie na to chciałem zwrócić uwagę, że zamiast podwyższać płacę minimalną i dawać zasiłki, politycy powinni zająć się stworzeniem takiego systemu, który pozwoli ludziom w końcu uczciwie pracować i mieć przed sobą jakąś przyszłość.
>
Czyli politycy powinni odpieprzyć się od gospodarki. Innaczej nic lepszego niż już stworzyli nie stworzą. Dobra, przesadziłem. Stworzą tylko większą biedę, albo może stworzą jeszcze z nietoperza ptaka jak potrafili zrobić ze ślimaka rybę... lądową

Ustawa o działalności gospodarczej, zwana ustawą Wilczka, uchwalona jeszcze za komuny w grudniu 1988 r., stwierdzała, że "podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej jest wolne i dozwolone każdemu na równych prawach". Później było już tylko gorzej: kolejne regulacje, ograniczenia, koncesje, zezwolenia w myśl typowej raczej dla komunizmu, a nie budowanego rzekomo kapitalizmu, zasady postępowania z prywaciarzami: trzeba ich tolerować, ale należy trzymać krótko
To tak lubiana tu Wiki

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
09-02-2012 00:05 
 Ocena 4 na 4
perun (8610 punktów)

>A kto nie pracuje "na czarno", kto nie bierze kasy "pod stołem" - ten sam sobie winny, ten frajer albo po prostu leń śmierdzący, czyż nie?[/color]
Są jeszcze inne opcje. Np. nie ma możliwości, albo jest uczciwy ( hmm czyli frajer ) i woli zarobić 1500 zeta na biało niż 2500 zeta na szaro, lub 3000 zeta na czarno. Niektórzy naprawdę wierzą, że jak na biało nie odda państwu połowy swoich zarobków to spali się w piekle.

PS. stadion narodowy w Wawie budowlańcy budowali na szaro. Przeciętna pensja zwykłego budowlańca wynosiła tam 1500 zeta Czytałem kiedyś o tym chyba w Angorze.
Urząd Skarbowy ochraniali ochroniarze którym płacono 4 zeta za godzine, czyli mniej niż minimalna stawka. Urzędnik podpisując przetarg na firme ochraniającą podpisał się pod umową łamiącą prawo. Jaja jak berety, nie?

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
09-02-2012 19:43 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>stadion narodowy w Wawie
Najdroższy stadion na świecie, oddany do użytku w świetle fajerwerków, następnie niedopuszczony do meczu Legia-Wisła. Hak wie czy w ogóle zostanie wykorzystany podczas Euro 2012, bo "zapomniano" zrobić na nim pomieszczeń dla dziennikarzy - komentatorów sportowych.
Przekręt stulecia.



Europa to taki mały półwysep na drugim końcu Azji. (Mao Tse-tung)
09-02-2012 21:31 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>Najdroższy stadion na świecie, oddany do użytku w świetle fajerwerków, następnie niedopuszczony do meczu Legia-Wisła. Hak wie czy w ogóle zostanie wykorzystany podczas Euro 2012, bo "zapomniano" zrobić na nim pomieszczeń dla dziennikarzy - komentatorów sportowych.

Wembley był chyba droższy :> Warto dodać, że to już drugi Wembley na tym samym miejscu a żaden Wembley nigdy nie był zaniedbany i nieopłacalny.

No, ale my budujemy po to, aby Polska rosła w siłę a ludzie żyli dostatniej.
09-02-2012 22:12 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Wembley był chyba droższy
Ano był. Tyle że w przeliczeniu na jednego obywatela nasz "Narodowy" nadal wypada najdrożej, pardon, najlepiej.
>Warto dodać, że to już drugi Wembley na tym samym miejscu a żaden Wembley nigdy nie był zaniedbany i nieopłacalny.
Nie chodzi o opłacalność, chodzi o to:
>aby Polska rosła w siłę a ludzie żyli dostatniej.

Europa to taki mały półwysep na drugim końcu Azji. (Mao Tse-tung)
10-02-2012 09:18 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)

>aby Polska rosła w siłę a ludzie żyli dostatniej.

Nie, nie, pokręciłeś końcówkę. Ma być "Aby Polska rosła w siłę, a ludzie dostali żytniej"
Selanos (12869 punktów)
>>aby Polska rosła w siłę a ludzie żyli dostatniej.
>Nie, nie, pokręciłeś końcówkę. Ma być "Aby Polska rosła w siłę, a ludzie dostali żytniej"

Hmm, rzeczywiście, to się bardziej wpisuje w nasz narodowy charakter. Nie wiem czemu w czasach wzrostu cen, Donald Tusk nie zastosuje takiej samej strategii ratującej naród jak towarzysz Łukaszenka: zamrożenie cen alkoholu.
09-02-2012 01:16 
 Ocena 2 na 4
Selanos (12869 punktów)
>Prawda jest taka, że Polska rośnie w siłę, a jej obywatelom żyje się coraz bardziej dostatnio, czyż nie?

Tak, Polakom żyje się coraz dostatniej. Tylko że nie w Polsce

>A to, że np. ceny żywności w sklepach wzrosły w ciągu roku o ok. 25% jest wynikiem tego, że przeciętna pensja wzrosła w tym czasie o ok. 50%, więc wszyscy jesteśmy zadowoleni jak jasna cholera, czyż nie?

Nie chcesz to nie jedz, na pewno zaoszczędzisz. Przecież jedyne do czego Cię zmusza Rząd to płacenie podatków.

>Zatrudnianie "na czarno", kasa "pod stołem" - oto powody do dumy, oto dowody na wyższość "kapitalizmu" nad "socjalizmem".
>A kto nie pracuje "na czarno", kto nie bierze kasy "pod stołem" - ten sam sobie winny, ten frajer albo po prostu leń śmierdzący, czyż nie?

Tym, którzy zamiast klepać biedę z powodu tego, że większość swojej pensji oddają w postaci podatków, radzą sobie "na lewo", powinno się przyznawać tytuł bohatera narodowego. I dawać medal.
09-02-2012 08:42 
 Ocena 2 na 2
MarcinK (9189 punktów)

>[color=#330000]No jasne, to przecież tylko wroga propaganda określonych kół nieprzychylnych Polsce, sabotujących działania rządu pana premiera Tuska.

Nie żebym był jakimś zwolennikiem Tuska czy innego Kaczyńskiego ale to z dzisiejszej wyborczej:

wyborcza.b(*)12816,Bieda_mniej_piszczy.html

Ubywa nam biednych najszybciej w całej Unii. Liczba Polaków, którzy nie mogą związać końca z końcem, w sześć lat zmniejszyła się z 13 do 5 milionów - wynika z najnowszego raportu Eurostatu

O ile w Polsce w biedzie nadal żyje 14 proc. Polaków (spadek w sześć lat z 34 proc.), o tyle w Bułgarii czy Rumunii końca z końcem nie może związać ponad 30 proc. społeczeństwa. Na Łotwie, Litwie czy Węgrzech - ponad 20 proc
09-02-2012 16:30 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Kiedyś była Trybuna Ludu, dziś jest Gazeta Wyborcza.


Europa to taki mały półwysep na drugim końcu Azji. (Mao Tse-tung)
MarcinK (9189 punktów)
>Kiedyś była Trybuna Ludu, dziś jest Gazeta Wyborcza.

Czyli ważniejsze źródło niż treść?
Brzostowski (7067 punktów)
Polska rozwija się przyzwoicie, przez ostatnie 20, 10 lat zmniejsza się poziom biedy, ludzie zarabiają więcej, rosną zarobki i w biznesie i w adminstracji, nie pojmuję tego pesymizmu. Oczywiście można zrobić więcej, gdybyśmy mieli lepszych polityków, prawo itd... i sami byli lepsi, to żyło by się lepiej. Jako kraj mamy bardzo duży potencjał, faktycznie w wielu miejscach źle wykorzystywany, głównie z winy biurokacji i polityków.

Jednak rozwijamy się dość dobrze i idziemy do przodu, bogacimy się, wskazuje na to wiele statystyk.

A że jest bieda? No jest! Zawsze była, u nas i tak dość mało. Zwróć uwagę, że duża część tych statystyk o biedzie wszelakiej przyjmuje jako kryterium minimalne dochody, które po prostu rosną.

Bogacimy się cały czas, mamy coraz większe realne dochody. Każdy młody człowiek ma otwartą drogę do kariery, większość rzeczy zależy od niego, może żyć tutaj, może wyjechać za granicę, może robić co chce.

Nic nie poradzimy na niezaradność życiową. Mam znajomego, który jest pracownikiem "ogólnobudowlanym", tydzień pracuje, tydzień pije. Mam znajomego który przez 6 miesięcy na czarno układał glazurę w firmie budowlanej, ale zdolny był i chciało mu się. Po pół roku, założył firmę jednoosobową, dostał 40 tys. dotacji, dołożył swoich 10 tys., kupił samochód, narzędzia i układa glazurę, płaci podatki, ZUS, zarabia ok. 5 tys./mies., teraz będzie zatrudniał człowieka.

Jak się chce, to się ma. W Polsce jest praca. Może nie satysfakcjonująca każdego, ale jest. Jest wielu obiboków lub cwaniaczków, którzy chcialiby zarobić i się nie narobić. Wspólnie z kolegą prowadzę biznes internetowy, szukaliśmy tele (sprzedawcy), 2 tys. zł na start (Wschodnia Polska) + prowizja. Przewinęło się przez rok ok. 5 absolwentów/studentów IV/V roku. Zero zaangażowania, niczego się nie uczą, pracować nie chcą, a jak już sytyuacja robi się napięta, to wtedy zachoruje, raz, drugi. Sam ZUS nasłałem na cwaniaczków.

Lewiatan czy BBC nie cieszą się gdy jest kryzys, bo to oznacza wzrost bezrobocia, o pracownika wtedy łatwiej, ale ma się niższe dochody.

Dziwi mnie też takie podejście do przedsiębiorców - "wykorzystywacze". To dzięki nim ludzie mają pracę, trzeba pamiętać też że wbrew pozorom łatwiej być pracownikiem niż przedsiębiorcą.
09-02-2012 17:34 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
>trzeba pamiętać też że wbrew pozorom łatwiej być pracownikiem niż przedsiębiorcą.

Nie zawsze.
Brzostowski (7067 punktów)
>>trzeba pamiętać też że wbrew pozorom łatwiej być pracownikiem niż przedsiębiorcą.
>Nie zawsze.
Masz rację, to było uogólnienie.
homopitek (1536 punktów)
>To dzięki nim ludzie mają pracę, trzeba pamiętać też że wbrew pozorom łatwiej być pracownikiem niż przedsiębiorcą.

Można też do tego podejść w ten sposób, że to dzięki ludziom przedsiębiorcy mają przedsiębiorstwa.

Nie stosuję emoticonów
Brzostowski (7067 punktów)
Podstawowe, wybrane dane z ostatnich kilku lat.

Wszystkie wskaźniki pozytywne, a wzrosty powyżej inflacji, także realnie rosną emerytury, płace, PKB, bezrobocie spada. Oczywiście kryzys niektóre korzystne trendy trochę hamuje, ale i tak do przodu. Dane na podstawie Bazy Danych Lokalnych GUS, link jeśli ktoś chce się pobawić:

www.stat.gov.pl/bdl/app/strona.html?p_name=indeks



A tutaj poniżej wzrosty cen, pierwszy wiersz - inflacja. Wskaźniki rozumiane jako rok poprzedni = 100, czyli np 105 oznacza wzrost w stosunku do roku poprzedniego o 5%. Nie ma mowy o szalonych wzrostach cen, niektóre spadają lub wzrosty są kilku procentowe, na poziomie lub blisko inflacji, a zatem poniżej wzrostów dochodów. W pojedynczych przypadkach oczywiście są znaczne wzrosty.



Wy za dużo Jarka słuchacie ... stąd ten pesymizm...
10-02-2012 14:36 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Statystycznie, to ja i moja świnka morska mamy po 3 nogi.

Europa to taki mały półwysep na drugim końcu Azji. (Mao Tse-tung)
10-02-2012 17:54 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>Statystycznie, to ja i moja świnka morska mamy po 3 nogi.

Nie, to nie jest statystyka, to średnia dwóch liczb. Statystyka to "ciut" więcej. Jako żart, dość znane, ale ciągle dobre, słyszałem w wersji z psem.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Nie, to nie jest statystyka, to średnia dwóch liczb.
Jak zwał tak zwał, ważne są fakty, a te pokazują, że np. w ciągu kilku lat chleb zdrożał o 100%, wędliny o kilkadziesiąt %, podobnie warzywa itd. itp.

>Jako żart, dość znane, ale ciągle dobre, słyszałem w wersji z psem.
Ale ja mam świnkę, a psa nie.


Europa to taki mały półwysep na drugim końcu Azji. (Mao Tse-tung)
10-02-2012 21:15 
 Ocena 1 na 1
wacus47 (666 punktów)
>>Nie, to nie jest statystyka, to średnia dwóch liczb.
>Jak zwał tak zwał, ważne są fakty, a te pokazują, że np. w ciągu kilku lat chleb zdrożał o 100%, wędliny o kilkadziesiąt %, podobnie warzywa itd. itp.
Fakty drogi kolego to masz przedstawione powyżej a to co Ty o tym sądzisz to już Twoja sprawa. Skoro twierdzisz że cena wędlin wzrosła aż w takim stopniu to proszę abyś podał jakieś dane, koniecznie dla całego kraju. Tylko proszę o konkrety a nie "argumenty" pokroju - w sklepie u pana Jóźka sopocka kosztowała 20zł/kg a teraz 30zł...
>>Jako żart, dość znane, ale ciągle dobre, słyszałem w wersji z psem.
>Ale ja mam świnkę, a psa nie.
Królik też sie łapię? co ciekawe trociny i siano, które mój pupil konsumuje nie zdrożały
>
Europa to taki mały półwysep na drugim końcu Azji. (Mao Tse-tung)

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Skoro twierdzisz że cena wędlin wzrosła aż w takim stopniu to proszę abyś podał jakieś dane, koniecznie dla całego kraju.
Ze wszystkich sklepów czy wystarczy z tysiąca?

>Tylko proszę o konkrety a nie "argumenty" pokroju - w sklepie u pana Jóźka sopocka kosztowała 20zł/kg a teraz 30zł...
Jeśli dla ciebie to nie są argumenty, to kompletnie nie rozumiesz o co chodzi.
Najwyraźniej nie robisz zakupów, więc nie masz pojęcia o zmianach cen.



Europa to taki mały półwysep na drugim końcu Azji. (Mao Tse-tung)
11-02-2012 09:07 
 Ocena 1 na 1
wacus47 (666 punktów)
>>Skoro twierdzisz że cena wędlin wzrosła aż w takim stopniu to proszę abyś podał jakieś dane, koniecznie dla całego kraju.
>Ze wszystkich sklepów czy wystarczy z tysiąca?

Poproszę przynajmniej z tysiąca
>>Tylko proszę o konkrety a nie "argumenty" pokroju - w sklepie u pana Jóźka sopocka kosztowała 20zł/kg a teraz 30zł...
>[color=#330000]Jeśli dla ciebie to nie są argumenty, to kompletnie nie rozumiesz o co chodzi.

Nie, nie są to argumenty bo opis taki mówi tylko o tym co sie dzieje w sklepie u Pana Józka i to tylko z sopocką. Całą resztę asortymentu pomija.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365