 |
O szkodliwości literatury pięknej Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-02-2012 12:41 | sleaping lion (157 punktów) (zablokowany) | O szkodliwości literatury pięknej
4 na 6 | Czym jest literatura? Literatura na pewno nie jest koniem. Koń jaki jest, każdy widzi. Z literaturą jest inaczej. Literatury nie widać tak jak zwykłego taboretu, nocnika oraz niezłej dupy- zwykł mawiać Jorge Luis Borges. Literatura w przeciwieństwie do zwykłego taboretu jest dziwna. Dziwność owa poprzez swą nieokreśloność zachęca do interpretacji, zaprasza do reinterpretacji, odsyła do nadinterpretacji. Teksty, które mówią coś innego niż nam się zdaje są jak muzyka sfer niebieskich. Ich nieuchwytny sens - sens będący niczym królik uciekający Alicji - zmuszający do wysiłku psychofizycznego - łudzi nas, że da się go uchwycić. Sens w literaturze pięknej zwodzi nas na manowce intelektualne iluzją swej uchwytności, a bywa i tak, że doprowadza najwrażliwszych czytelników do pomieszania zmysłów. Jedynym wybawieniem ze szponów pięknej niczym Kirke literatury jest Encyklopedia. Encyklopedia mówi jasno. Panujący w niej Porządek Rzeczy Wszelakich jest wyzwalający. W Encyklopedii wszystko jest na właściwym miejscu a rachunki zawsze się zgadzają. Harmonia Encyklopedyczna sprawia, że wąż jest wężem ale może dla kogoś coś symbolizować np. Szatana. W Encyklopedii rzeczywistość nadprzyrodzona jest tylko opisywana a nie jak w innej (konkurencyjnej) Księdze- Objawiana. Starożytni Grecy doszukiwali się mitycznego przedstawienia Prawd objawionych Homerowi, istniała alegoryczna egzegeza hebrajskiej Tory, a Filon z Aleksandrii próbował w podobny sposób odczytywać Stary Testament. My na szczęście tak fatalnie jak nasi przodkowie błądzić nie musimy ponieważ z Encyklopedii możemy poznać fakty i oddzielić je od mitów. Encyklopedii nie da się odczytywać w sposób alegoryczny czy symboliczny. Każde hasło z encyklopedii może oznaczać tylko to, co wprost opisuje, a każdy kto chciałby odczytywać je inaczej musiałby niechybnie trafić do szpitala lub zażyć coś na uspokojenie. Objawienie się w umyśle człowieka jakiejś ciemnej czy też oślepiającej idei niewyrażalnej za pomocą konkretnych słów, zdań logicznych, znanych pojęć to czyste wariactwo. Idea sprzeczna wewnętrznie i niejednorodna, będąca pewnego rodzaju numinosum , która podsuwa człowiekowi fantastyczne metody rozumienia informacji zawartych w Encyklopedii objawia uleczalne szaleństwo.
Bądźcie ostrożni w kontakcie z literaturą piękną.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Hodża (11172 punktów) | > Bądźcie ostrożni w kontakcie z literaturą piękną.
Literatura nie jest zbiorem traktatów logicznych. Ba, często jej lotność poznać po tym, jak ignoruje logikę lub jest jej wbrew.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | sleaping lion (157 punktów) (zablokowany) | >> Bądźcie ostrożni w kontakcie z literaturą piękną. >Literatura nie jest zbiorem traktatów logicznych. Ba, często jej lotność poznać po tym, jak ignoruje logikę lub jest jej wbrew. Ta ignorancja literatury pięknej sprawia, że wąż w ludzkim umyśle staje się penisem albo Szatanem. Gdyby zachwycały mnie podobne sztuczki i odwracanie na opak świadomości świata, chodziłbym na przedstawienia Copperfielda, zażywał LSD albo uwierzył w Boga. Dzięki Encyklopedii porzuciłem złudzenia co do swojej sytuacji i staram się o to, żeby zmienić globalną sytuację, która tych złudzeń potrzebuje. Moja krytyka literatury pięknej jest więc krytyką naszego padołu płaczu, który literatura piękna otacza nimbem barwnym jak gejowska flaga a marnym niczym koncepcja świat w ujęciu Koheleta.
|
|
|  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | > Ta ignorancja literatury pięknej sprawia, że wąż w ludzkim umyśle staje się penisem albo Szatanem.Spokojnie. Wąż stał się synonimem zła nie dlatego, że brzydko wygląda (osobiście np. należę do tej znikomej części populacji, która nie odczuwa instynktownego lęku przed wężami) tylko dlatego, że stanowił realne zagrożenie życia plemion afrykańskich prowadzących koczowniczy tryb życia. Wiedza ta utrwaliła się w postaci pewnego archetypu którego obraz wykorzystują religie (niektóre). Nie sądzę, by znajomość literatury tu coś pomogła, może jedynie pozwoli niektórym zracjonalizować swój stosunek do tych biednych, bezlitośnie tępionych stworzonek. > Gdyby zachwycały mnie podobne sztuczki i odwracanie na opak świadomości świata, chodziłbym na przedstawienia CopperfieldaMaestro Diabolo odkrył Fountain of Youth en.wikiped(*)Literature_and_popular_culturei teraz może sobie olać publiczność. > Dzięki Encyklopedii porzuciłem złudzenia co do swojej sytuacji i staram się o to, żeby zmienić globalną sytuację, która tych złudzeń potrzebuje. Moja krytyka literatury pięknej jest więc krytyką naszego padołu płaczu, który literatura piękna otacza nimbem barwnym jak gejowska flaga a marnym niczym koncepcja świat w ujęciu Koheleta.Dziękuję, te słowa były mi potrzebne. Pomogą mi się otrząsnąć po "Procesie" F. Kafki, który wczoraj skończyłem. Tyle tylko, że w tym przypadku ta flaga jest czarna. BTW wątpię, czy Encyklopedia pomoże Ci na dłuższą metę 
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | sleaping lion (157 punktów) (zablokowany) | > Dziękuję, te słowa były mi potrzebne. Pomogą mi się otrząsnąć po "Procesie" F. Kafki, który wczoraj skończyłem. Tyle tylko, że w tym przypadku ta flaga jest czarna.I to jest właśnie koronny dowód na to, że literatura piękna wywołuje zamęt w głowach. "§2 Artysta jest sędzią, powołującym świadków rzeczywistości, proces jest kontemplacją, a wszelkie protokoły niczym nie różnią się od krytyki i dalekiej od prawdy interpretacji. Tłumy zainteresowanych na sali sądowej wiwatują na cześć oskarżonej rzeczywistości. Tłumy postronnych na sali sądowej ulegają złudzeniu praworządności i sprawiedliwości, kiedy fikcja wygrywa proces. Złoty łańcuch z orzełkiem wielkości pięści, kostium sędziego niczym strój kuglarza, a cały ten proces jest tylko spektaklem, który stara się zaświadczyć o pięknie rzeczywistości jednak okazuje się być jeno marnym odbiciem. Na wokandzie złudzeń, mimesis jest dowodem skazującym świadka za jego bierność. Tłum powinien rozszarpać na strzępy zarówno artystę, jak i świadków jego ułudy, aby uczynić zadość temu, o czym starają się zaświadczyć. Nigdy więcej procesów skazujących piękno na zamknięcie w protokole z pieczęcią prawdy". nostraplagiarism.wordpress.com/about/Takie rzeczy to chyba tylko teolog zrozumieć potrafi.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Hodża (11172 punktów) | Cytat:Oto czym się staliśmy - bezrefleksyjnymi małpami, którym pożądanie zaszczepia się przy pomocy bata reklamy. Niech każdy mówi za siebie...
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | |  | | Sylwek (15472 punktów) |
>I to jest właśnie koronny dowód na to, że literatura piękna wywołuje zamęt w głowach.
Czas powołać Nocną Radę, która zadba o zdrowie umysłów Państwa.
|
|
3 na 3 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Bardzo fajne. Gdyby było dłuższe nadawało by się na esej. Gdyby było krótsze, na drabble. A tak jest tylko wpisem na forum. Może to "tylko" jest nietrafione. Kiedy korzystać z Encyklopedii, a kiedy z literatury pięknej, też jest Sztuką. Pozdrawiam
|
|
4 na 4 | marcin kwiek (734 punktów) | Literatura piękna nie jest wyłącznie po to, żeby się czegoś dowiedzieć, ale również po to, by coś poczuć; dostarczyć wrażeń estetycznych; spojrzeć na świat oczami innego człowieka (podobnie jest zresztą z innymi dziedzinami sztuki). Poza tym literatura piękna to również bogactwo form i stylów. Takiego "Ulissesa", na przykład, warto przeczytać nawet tylko ze względu na formę. Stylistyka tego dzieła, to przecież literacka wirtuozeria. Muzyki też nie słuchasz?
|
|
 | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) |
>Muzyki też nie słuchasz?
Pewnie nie, muzyka jest dla umysłu nawet bardziej niebezpieczna.
|
|
|  | sleaping lion (157 punktów) (zablokowany) | Odp: O szkodliwości pięknej muzy | > >Muzyki też nie słuchasz?> Pewnie nie, muzyka jest dla umysłu nawet bardziej niebezpieczna.Zwłaszcza dla młodych umysłów. get your gunn, get your gunn get your gunn, get your gunnTak śpiewał Marilyn Manson a ja słuchając go pisałem wiersze: kogo mam zabić? siebie? Boga Ojca? matce strzelić spermą w pizdę?
Cobain przysięgał, że nie ma spluwy że jest oszołomiony i zdezorientowany że zapali świece a ja nie a ja pójdę i zabiję go zabiję go i kill you motherfucker!Prawda, że piękne? Inną rzeczą jest, że gdy nieco wydoroślałem i przestałem pisać wiersze zacząłem palić i śpiewać radosne alleluja razem z Sinead O'Connor: Jah no dead Jah no dead Jah no dead Jah no dead Jah no dead Oooh nooo - jah no deadSkąd taka drastyczna przemiana w pawłowym stylu? Zaczeło się od prostej w gruncie rzeczy piosnki Simona i żyda Garfunkela: And the sign flashed out its waring, In the words that it was formingdo której nawiązał ostatnio indierockowy zespół Arcade Fire: Take the poison of your age, Don't lick your fingers when you turn the page, What I know is what you know is right, In the city it's the only light.Czy to miało jakiś głębszy sens? Ooh, it makes me wonder, Ooh, it really makes me wonder.Led Zeppelin What a wicked game to play, to make me feel this way.Chris Isaak Hey God, can this world really be sad as it seems?Nine Inch Nails I'm your pain while you repay You know it's sad but true.Metallica Sinnerman where you gunna run to Sinnerman where you gunna run to Where you gunna run to All on that day? Well I run to the rock Nina Simone I don't wanna break the chains.Alice Cooper Oh mama mia, mam miaQueen Hierate mich!Rammstein Ooooh Babe Ooooh Babe Ooooh Babe, you'll always be a baby to me.Pink Floyd Mother, I want to...The Doors Teraz rozumiesz?
|
|
| |  | | Lizergus (691 punktów) | >Zwłaszcza dla młodych umysłów. >get your gunn, get your gunn >get your gunn, get your gunn >Tak śpiewał Marilyn Manson a ja słuchając go pisałem wiersze
A wiesz jaka historia stoi za tą piosenką? Muzyka jest jednym z kozłów ofiarnych w różnych przypadkach rzekomego "zdemoralizowania" młodzieży. Skoro przywołałeś Mansona, to warto wspomnieć o strzelaninie w Colubine, która była ponoć spowodowana m.in. przez jego muzykę (co prawda dwaj młodzi szaleńcy nawet nie lubili jego utworów, ale co tam - temat był nośny). Łatwiej zrzucić winę na filmy, muzykę, gry komputerowe itp. niż na własne błędy wychowawcze czy też po prostu kretynizm rodziców i ich podopiecznych.
|
|
| | |  | sleaping lion (157 punktów) (zablokowany) | > A wiesz jaka historia stoi za tą piosenką?Moja historia, ofkors. A czy tobie udało się odgadnąć kto kogo zabił w powyższej historii? Na pewno nie. Nie udało mi się (na twoje szczęście) wciągnąć cię w perwersyjną (niewinną z pozoru) grę znaczeń, której reguły nie są jasne. Ta gra kusi i niepokoi zwłaszcza młode i otwarte umysły dlatego właśnie jest dla nich tak niebezpieczna. Ryzyko infekcji fascynującą niedookreślonością maleje wraz z dojrzałością. Człowiek dojrzały nie wciska kitów i mitów, nie zapełnia dziur w serze znakami zapytania a także nie konstruuje prześmiewczych rebusów, nie zastawia pułapek na drodze tych, którzy postanowili za nim podążyć. Jako że pretenduję do dojrzalszej formy nie będę robił ci wody z mózgu i wyznam prawdę bez żmudnych wtajemniczeń: I shot her!Jimi Hendrix Bo czyż nie jest prawdą, że "Jeżeli w pierwszym akcie powiesiło się pistolet na ścianie, w drugim lub trzecim ktoś musi koniecznie z niego wystrzelić. Inaczej pistolet nie powinien się tam znajdować"?
|
|
| |  | 3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) |
>Teraz rozumiesz?
Platon nie lubił muzyki i literatury pięknej bo "niszczyła ona umysły".
Ubóstwiał geometrię.
Stworzył teoretyczne podwaliny totalitaryzmów.
To prawdopodobnie przypadkowa koincydencja, ofkors.
|
|
| | |  | sleaping lion (157 punktów) (zablokowany) | > Platon nie lubił muzyki i literatury pięknej bo "niszczyła ona umysły".O tym możemy porozmawiać w wątku który założyłem w dziale Religie. www.racjonalista.pl/forum.php/s,482304> Ubóstwiał geometrię.Geometrię pitagorejską. > Stworzył teoretyczne podwaliny totalitaryzmów.Stworzył także teoretyczne podwaliny eugeniki.
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | Odp: O szkodliwości literatury pięknej | >Sens w literaturze pięknej zwodzi nas na manowce intelektualne iluzją
Literaturę traktuję jako element konstrukcji (realizacji) ego: w tym sensie nie ma ona żadnego wewnętrznego sensu, który warto byłoby szukać, który zwodziłby na manowce. Jak tekst inspiruje, to dobrze, a jak nie - to do kosza z nim, no, ostatecznie na półkę, bo za jakiś czas może się przydać. Literatura to coś, co nie musi być rozumiane, ale wykorzystane. Nigdy nie pomyślałem nawet, co autor miał na myśli.
Lektura jest procesem deautoryzacji. Przypomina bardziej zabawę, niż tropienie sensu.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | sleaping lion (157 punktów) (zablokowany) | >>Sens w literaturze pięknej zwodzi nas na manowce intelektualne iluzją >Literaturę traktuję jako element konstrukcji (realizacji) ego: w tym sensie nie ma ona żadnego wewnętrznego sensu, który warto byłoby szukać, który zwodziłby na manowce. Być może masz racje i literatura sama w sobie nie ma sensu a jedynie dostaje go w prezencie od czytelnika w procesie rzutowania. W tym przypadku mowa byłaby o nadawaniu sensu literaturze pięknej i samouwiedzeniu czytelnika jakimś fatalnym sensem; o pewnego rodzaju narcyzmie. > Literatura to coś, co nie musi być rozumiane, ale wykorzystane. Jako papier toaletowy? > Przypomina bardziej zabawę, niż tropienie sensu. Można się świetnie bawić czytając opowiadania Borowskiego albo "Inny świat" Grudzińskiego.
|
|
|  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | > Być może masz racje i literatura sama w sobie nie ma sensu a jedynie dostaje go w prezencie od czytelnika w procesie rzutowania.Problem, czym mogłaby być literatura poza ludzkim mózgiem to raczej pozorny problem. > > Literatura to coś, co nie musi być rozumiane, ale wykorzystane.> Jako papier toaletowy?Czasem jako papier toaletowy, czasem jak odważnik: grubą metafizyką blokuję otwierające się drzwi do przedpokoju, z którego wieje chłód. > > Przypomina bardziej zabawę, niż tropienie sensu.> Można się świetnie bawić czytając opowiadania Borowskiego albo "Inny świat" Grudzińskiego.Nie czytam dla czytania, lecz dla inspiracji. Jeśli coś zainspiruje mnie np. do groteski, to staje się jej elementem. Tragedia może być źródłem komedii lub farsy. Może mieć też swój tragiczny ciąg dalszy. Cytat:- Niech żyje wolność! - powtórzył skazaniec. Zapowiada się, powiedzmy, dość patetycznie... Cytat:Lecz gdyby mógł widzieć pluton egzekucyjny, nie wysilałby się. Żołnierze porzucili karabiny. Spuścili spodnie i wszyscy razem, korzystając z tego, że ich nie widzi, załatwiali się, kucnąwszy w kurzu. R. Topor, Cztery róże dla Lucienne.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|