Racjonalista - Strona głównaDo treści
chrześcijanin musi odróżnić zjawiska parapsychiczne od...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
17-02-2012 06:14Miłosz Michałowski (1657 punktów)chrześcijanin musi odróżnić zjawiska parapsychiczne od...
Ocena 16 na 16
"chrześcijanin musi odróżnić zjawiska parapsychiczne od mistycznych."

Na mojej ukochanej frondzie intrygujący wywiad z niejakim ojcem Posackim, "jezuitą (autorem powyższego cytatu", demonologiem (!)".
Wywiad dotyczy niejakiego ojca Klimuszki - ponoć znanego hochsztaplera. Ojciec Posacki przestrzega katolików przed "miediami" (czy "mediumami"?, parapsychologią etc. Oczywiście nie dlatego, że to bujdy, ale dlatego, że są "szkodliwe dla rozwoju duchowego" (!).
Jak widać, co nie jest oczywiście zaskoczeniem, Kościół nie lubi, gdy mu się wchodzi w paradę i próbuje pozbawić monopolu na czary mary i wciskanie ludziom kitu!

Tak oto przestrzega o. Posacki:
"To jest eufemizm, że ezoterycy służą ludziom. Oni sami są oszukani przez złe moce. Złe jest źródło ich zdolności. Dlaczego to robią? Czy robią to z miłości? Nie. Może mają wewnętrzny przymus, może robią to dla pieniędzy?"

A gdyby zamienić ezoterycy na księża?


PS. Swoją drogą taki demonolog to musi być wspaniały zawód. Czytanie tych wszystkich mądrych książek o demonach, tworzenie klasyfikacji. Do tego wyobraźmy sobie pracę w terenie, zbieranie dowodów empirycznych, fragmentów skóry, członków, być może nawet jakichś okazów, badania DNA...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

17-02-2012 09:31
 Ocena 10 na 10
Grzegorz (5685 punktów)
>"chrześcijanin musi odróżnić zjawiska parapsychiczne od mistycznych."
Jak zjawisko jest uznane za "swoje" to jest to mistycyzm, jak nie to musi być zjawiskiem parapsychicznym - co w tym trudnego? Nawet myśleć za dużo nie trzeba...
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)
>>"chrześcijanin musi odróżnić zjawiska parapsychiczne od mistycznych."
>Jak zjawisko jest uznane za "swoje" to jest to mistycyzm, jak nie to musi być zjawiskiem parapsychicznym - co w tym trudnego? Nawet myśleć za dużo nie trzeba...

Ważnym aspektem jest tu również miejsce, gdzie dane zjawisko wystąpiło, albo ma wystąpić. Trzeba rozpatrzyć choćby aspekt logistyczny, bazę noclegową etc.,
Potencjalni klienci tzn. turyści - co ja piszę - pielgrzymi, nie mogą być przecież zawiedzeni.
Pielgrzym nasz Pan !!! ( niech mu się tak wydaje ).
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>"chrześcijanin musi odróżnić zjawiska parapsychiczne od mistycznych."<
I parapsychiczne od psychicznych, czyli takich rodem z psychuszki.
Ale co tu dywagować, skoro naczelny szaman, Misio Ratzinger, już jako B-16 w biały dzień, na pl. Św. Piotrusia Pana szatana wypędzał. I zrobił to prawie od niechcenia. Ciekawe, czy ci opętani nie byli podstawionymi wspólnikami?
17-02-2012 14:50 
 Ocena 2 na 2
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)

>Ale co tu dywagować, skoro naczelny szaman, Misio Ratzinger, już jako B-16 w biały dzień, na pl. Św. Piotrusia Pana szatana wypędzał. I zrobił to prawie od niechcenia. Ciekawe, czy ci opętani nie byli podstawionymi wspólnikami?

Ciekawe to jest to, czy wypędził go tylko z własnej posesji, czy z Włoch, Europy.... i dokąd ta bidula sobie poszła ?
Grzegorz (5685 punktów)
>Ale co tu dywagować, skoro naczelny szaman, Misio Ratzinger, już jako B-16 w biały dzień, na pl. Św. Piotrusia Pana szatana wypędzał. I zrobił to prawie od niechcenia. Ciekawe, czy ci opętani nie byli podstawionymi wspólnikami?

A tu jest zdjęcie dokumentujące ten wyczyn

Appenzeller (3118 punktów)
>badania DNA...
No właśnie, masz rację, dna. Od spodu.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
MarcinK (9189 punktów)

>"To jest eufemizm, że ezoterycy służą ludziom. Oni sami są oszukani przez złe moce.

Niezły ten "eufemizm"
spellbinder (8577 punktów)
>"chrześcijanin musi odróżnić zjawiska parapsychiczne od mistycznych."

Przede wszystkim chrześcijanin powinien odróżnić zjawiska mistyczne od schizofrenii i własnej głupoty
17-02-2012 19:29 
 Ocena 2 na 2
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)

>Przede wszystkim chrześcijanin powinien odróżnić zjawiska mistyczne od schizofrenii i własnej głupoty
A jak mu się to uda przestanie być chrześcijaninem
ramichael (36666 punktów)
Wy się tu kochani nabijacie a nie zdajecie sobie sprawy na jakie niebezpieczeństwa narażony jest taki wierzący katolik. Może zostać oszukany przez złe moce, nawiedzony przez ducha (nieczystego) etc. Taki ateista może sobie bezkarnie wykonywać ćwiczenia jogi a jak katolik spróbuje - grozi mu "opętanie demoniczne" (czytuję czasem portal "oświęcony" to wiem). Dalej ateista może sobie dla rozrywki pogadać z wróżką (jak np. Dawkins robiąc jeden z filmików)albo pasjansa postawić kartami od tarota i nic mu nie grozi a tymczasem katolik ... już samo dotknięcie kart tarota powoduje u niego ryzyko niechcianej wizyty demona, diabła czy innego złego . Oni się narażają na opętanie nawet czytając horoskop w gazecie albo Harrego Pottera. O ryzyku zabawy pokemonami nie wspominając...
A jeśli u ich dzieci na głowach jawi się żel ...
Miłosz Michałowski (1657 punktów)
Fakt, nie do pozazdroszczenia mają ci chrześcijanie. Tyle pułapek, zakazów, zwłaszcza seksualnych, schizofrenii się można nabawić. Nie dziwota, że wszędzie widzą zagrożenie - zwłaszcza w cudzych sypialniach, a już szczególnie w sypialniach homoseksualistów, transseksualistów...

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365