Racjonalista - Strona głównaDo treści
Religijna walka o wzgórze

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
25-02-2012 04:59Rafał Poniecki (7132 punktów)Religijna walka o wzgórze
Ocena 11 na 11
www.tvn24.pl/2504926,12691,0,0,1,wideo.html
Czy ja jestem niekumaty, czy im mózgi zlasowało?
Jak można bić się o wzgórze? Nawet nie wzgórek łonowy.
Jako katolicki ateista mógłbym np. z islamskim ateistą siąść sobie tam na ławce, zapalic jointa, wypić piwo, pogadać o dupie Marynie. Najlepiej takiej lasce z Iranu. One są naprawdę nie do podrobienia.
A te palanty się tam naparzają. O co? O to że mój wyimaginowany Latający Potwór Spagetti jest lepszy od twojego Latającego potwora Spagetti?
To już o niebo lepsze są bonobo, które przede wszystkim lubią się pie.... .
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Tomek Fiedorek (5805 punktów)
> katolicki ateista
A co to?
25-02-2012 08:40 
 Ocena 2 na 2
coreless (16088 punktów)

Mniej więcej to samo, co ateista prawosławny czy protestancki.
25-02-2012 10:08 
 Ocena 17 na 17
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>> katolicki ateista A co to?
>

To oznacza, z jakiej choroby się wyzdrowiało.

To znaczy, że np. ja świetnie pamiętam, że kilka lat temu jako katolik gorąco wierzyłem w Boga Ojca i Syna Jego Jedynego, Jezusa Chrystusa - a za cholerę nie wierzyłem w Allacha i Mahometa, Proroka Jego Jedynego. Po wyzdrowieniu, jestem więc post-katolickim ateistą.
25-02-2012 10:29 
 Ocena 9 na 9
Mateusz(Kojut) Kozuch (2120 punktów)
>> katolicki ateista A co to?

W IE jesteś i nie wiesz? Pierwszy dowcip jaki tu poznałem:
IRA w Omeath zatrzymuje kolesia, którego nie znają:
-Ktoś ty!
-Paul Kiernan
-Nie o to chodzi! Katolik czy protestant?
-Ateista
Chwile się naradzają:
-Jaki ateista dokładnie: katolik czy protestant?


Jak brakuje ogonków znaczy, że piszę z telefonu.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Jako katolicki ateista mógłbym np. z islamskim ateistą siąść sobie tam na ławce, zapalic jointa, wypić piwo

-Islamski ateista ma trochę gorzej, nawet jawnie piwa napić się nie może (w swoim rodzinnym kraju) gdyż islam zakazuje spożywania alkoholu, a jak się napije to ujawni się jako apostata, a za to z kolei grozi mu kara śmierci. Teraz widzicie jak wielkie jest miłosierdzie naszych braci Chrześcijan, nie zabiją, piją i pozwalają się napić.

Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365