Racjonalista - Strona głównaDo treści
Radioactive@Home

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Projekty BOINC
NapisanoAutorTytuł
13-03-2012 15:05zolv (1640 punktów)Radioactive@Home
Ocena 3 na 3
Witam wszystkich

Znowu się pochwalę (w celu zachęcenia do udziału w projektach BOINC! a nie żeby połechtać swoją dumę i pychę...no może trochę )

Dokładnie wczoraj dołączyłem do niedawno uruchomionego projektu Radioactive@Home. (A tutaj mapka czujników na świecie)
Jest to polski projekt, który powstał po katastrofie w Fukushimie, żeby po prostu poziom radioaktywności w swoich domach. Podobnie jak przy projekcie wykrywającym trzęsienia Ziemi, potrzebny jest czujnik radioaktywności który kosztuje ~100zł. W czasie działania podaje wartość promieniowania w mikro Siwertach. Pika jak licznik Geigera
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Jest to polski projekt, który powstał po katastrofie w Fukushimie, żeby po prostu poziom
>radioaktywności w swoich domach.

-Ale, żeby co z tym poziomem radioaktywności zrobić, po prostu ? Mierzyć?



Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
13-03-2012 15:27 
 Ocena 2 na 2
zolv (1640 punktów)
>-Ale, żeby co z tym poziomem radioaktywności zrobić, po prostu ? Mierzyć?

Dokładnie tak.
Można (hipotetycznie) na wypadek jakiejś katastrofy obserwować jak z czasem przemieszcza się chmura radioaktywna czy też wcześnie wykryć taką katastrofę gdy rząd danego kraju będzie milczał

"Wszyscy mamy 3 matki: biologiczną, matematykę i nadzieję"
pl.wikipedia.org/wiki/Falsyfikacja - od tej lektury zaczynam każdy dzień.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>-Ale, żeby co z tym poziomem radioaktywności zrobić, po prostu ? Mierzyć?
>Dokładnie tak.

Może by tak kolega czytał swoje teksty przed wysłaniem?
A i wypowiedzi innych forumowiczów wypada czytać w kontekście.
To coś jak jedzenie z zamkniętymi ustami - taka mała uprzejmość w stosunku do innych.


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
13-03-2012 15:58 
 Ocena 2 na 2
zolv (1640 punktów)
>Może by tak kolega czytał swoje teksty przed wysłaniem?
>A i wypowiedzi innych forumowiczów wypada czytać w kontekście.
>To coś jak jedzenie z zamkniętymi ustami - taka mała uprzejmość w stosunku do innych.

Człowiek w tekście inicjującym wątek zapomniał jednego wyrazu (a po pierwszej odpowiedzi nie można edytować wcześniejszego tekstu) i od razu burza...
To odpiszę tak: A może by tak koledzy i koleżanki:
- zaglądnęli na wskazane linki,
- przeczytali do czego służy ten projekt,
- ruszyli głowami (nie "góra dół" czy "w lewo w prawo" tylko w potocznym znaczeniu: pomyśleli) i zastanowili się do czego może służyć, dane trzeba dziś dawać ludziom jak kawę na ławę, bo sięgnąć się nie chce?

I znowu kłótnia.
Nauczcie MNIE kultury przy użyciu zdań twierdzących


"Wszyscy mamy 3 matki: biologiczną, matematykę i nadzieję"
pl.wikipedia.org/wiki/Falsyfikacja - od tej lektury zaczynam każdy dzień.
13-03-2012 21:15 
 Ocena 3 na 3
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Można (hipotetycznie) na wypadek jakiejś katastrofy obserwować jak z czasem przemieszcza się chmura radioaktywna czy też wcześnie wykryć taką katastrofę gdy rząd danego kraju będzie milczał

-Urządzenie dla nieco bardziej rozgarniętych obywateli. Większość słysząc słowo promieniowanie wpada w panikę, a gdyby czujnik zaczął im pikać w domu latali by jak kot z pęcherzem. Niektórym nawet lepiej nie wspominać, że cały czas są wystawieni są na jakieś promieniowanie, w niektórych miejscach nawet większe niż obecnie w okolicach Fukushimy.


Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
14-03-2012 12:48 
 Ocena 1 na 1
jasenka (1863 punktów)
>-Urządzenie dla nieco bardziej rozgarniętych obywateli.

No właśnie. Z początku się napaliłam, ale jak zobaczyłam schemat podłączenia, to umysł mi się zamknął. Wyższa szkoła jazdy, a nie ma wersji "głupi jaś", czyli kupuję czujnik, stawiam na półce, włączam i on sobie pika
Poza tym płytka jest pod wysokim napięciem, mogłabym nie przeżyć, albo któraś z moich papug.
Szkoda, projekt fajny.
14-03-2012 14:47 
 Ocena 1 na 1
zolv (1640 punktów)
>[...] a nie ma wersji "głupi jaś", czyli kupuję czujnik, stawiam na półce, włączam i on sobie pika

Jest
Ja zamawiałem razem z kolegą z drużyny BOINC@Poland (głównie ich członkowie tworzą ten projekt) jako jeden z wielu w grupie zamawiających. Po prostu kolega dopisał mnie do listy wstępnie chętnych, potem do faktycznej listy, zapłaciłem i czujnik przyszedł pocztą zmontowany.

Ażeby się zapisać wstępnie na czujnik, można to zrobić przy użyciu tej strony wpisując swoje dane i liczbę czujników. Jak zbierze się odpowiednia grupa ludzi, to wtedy na maila wyślą informacje o faktycznych zapisach, i wtedy będzie można zapłacić za czujnik.

Na stronie projektu BOINCowego jest informacja, że czujnik ten kosztuje w okolicach 27euro (ja ówcześnie płaciłem za wszystko coś około 125zł). Trochę się czeka na ten czujnik - ktoś to musi tam połączyć, zlutować, zapakować i wysłać ale myślę, że warto. Czujnik można zobaczyć (bez obudowy) tutaj.

O ile wiem, na dzień dzisiejszy trwa trzecia zbiórka kasy na czujniki. Orientacyjny koszt to 140zł. Wątek na forum B@P. Niestety nie wiem czy ludzie z zewnątrz mogą się dołączyć ale wydaje mi się, żę tak.


"Wszyscy mamy 3 matki: biologiczną, matematykę i nadzieję"
pl.wikipedia.org/wiki/Falsyfikacja - od tej lektury zaczynam każdy dzień.

Wróć do listy wątków działu Projekty BOINC
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365