> .> >Bez przesady. Komuna nigdy nie będzie lepsza od tego "czarnego okupanta". Sam nie wiem, jak możesz obie sprawy do siebie porównywać.> A można porównywać bo urodziłem się zaraz po II wś i wychowywałem się za komuny i chodziłem też na religię choć nie musiałem.Większość z nas chodziła z własnej woli do kościoła i nie było przymusu jak jest teraz.Nauczyciele nie prowadzali dzieci na siłę do kościoła na rekolekcję sami chodziliśmy po lekcjach w szkole.I księża nie straszyli złymi stopniami albo że nie dopuszczą cię do komunii jak jest teraz. I obserwuję i słyszę jak dzieci idące do komunii stresują się czy ksiądz dopuści je do komunii.I to było w czasach tej wstrętnej komuny i komuniści nie wtrącali się moim rodzicom jak mają żyć i co mają i jak robić w łóżku.A kler katolicki do wszystkiego się wtrąca i wszystkich poucza tylko że sam nie przestrzega norm jakie innym narzuca prawem kaduka i terroru religijnego.I dlatego kościół katolicki będzie się rozpadał bo ludzie coraz bardziej mają dość terroru tej czarnej przestępczej mafii.> To fakt, wybacz, źle odczytałem Twoją wcześniejszą wiadomość. Problemem jest też, że w większości domów w Polsce religia chrześcijańska jest traktowana jako sucha tradycja, zwyczaj, jedyna słuszna postawa, którą przyjmuje się z pokolenia na pokolenie. A skoro młodzież odchodzi od konserwatywnego obrazu polskiego domu, odchodzi na bok również religia, która nie jest traktowana w odpowiedni sposób. Kler także działa na swoją niekorzyść przez co coraz mniej młodych zwraca się do Boga ze względu na instytucję jaką jest kościół (niekompetentne grono katechetów, pedofilia, radio Maryja, sprawa krzyża). Ja sam nie miałem nigdy żadnych złych przygód z kościołem, dość prędko odszedłem od niego i odkąd się odciąłem, nie czuję na sobie presji "czarnej mafii" w swoim życiu. Wszystkie te obrzędy (chrzest, komunia, bierzmowania, często też śluby) są traktowane jako takie punkciki, które trzeba w swoim życiu odhaczyć. Masa błędów i nieścisłości, afery, prowokacje, siła polskiego kościoła maleje. Zresztą, kościół jako taka mafia działa na przestrzeni setek lat, nic się nie zmieniło. |