Racjonalista - Strona głównaDo treści
Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
24-03-2012 07:34Miłosz Michałowski (1657 punktów)Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
Ocena 17 na 17
Prawie spadłem z krzesła:

www.fronda(*)_dowod_na_istnienie_boga_19991

Jakby się cofnąć o kilka wieków. Niedługo Fronda objawi, że pioruny, to boski gniew. Jednak Einstein miał rację. Ludzka głupota jest nieskończona.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
#61
24-03-2012 20:11
 Ocena 5 na 5
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
W odpowiedzi PhallusAngelus
>Obawiam się, że nie dla jaj ludzie od tysiącleci szukają odpowiedzi na *odwieczne pytania o początek i cel*. Jak na razie ani religie ani *racjonalne metody* nie daly oczekiwanych rezultatów.
-Bądź pierwszy.

>Skąd więc tyle buty u jednych i drugich (religia i nauka)? Zachowujecie sie bardzo podobnie do tych znienawidzonych przez Was *moherów*- a ja tylko szukam odpowiedzi i nie znajduje ich ani tu, ani tam...(
-A pytanie już sformułowałeś?


Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.

#62
24-03-2012 20:26
 Ocena 2 na 2
MadameDeVoltaire (1428 punktów)Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
W odpowiedzi Paweł Arłukowicz
>W intelekt Ojca Dyrektora wątpić nie wypada

Ej, jak tak pomyślę, to w sumie bym nawet powiedziała, że bycie takim udanym cwaniaczkiem wymaga trochę pomyślunku, nie tyle wiedzy co wyczucia, o jego wiedzy to się nie wypowiem bo nie wiem jaka ona jest, mogę tylko w ciemno strzelić że sam nie wierzy w to co dÓpi na antenie swojego uduchowionego Radia.

#63
24-03-2012 20:52
 Ocena 2 na 2
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
W odpowiedzi MadameDeVoltaire
mogę tylko w ciemno strzelić że sam nie wierzy w to co dÓpi na antenie swojego uduchowionego Radia.

W to co dÓpi mają wierzyć jego klienci ( tzn. wyznawcy )nie on, a co do jego wiedzy, bynajmniej z zakresu wywierania wpływu na ludzi i szeroko rozumianego marketingu to ja wątpliwości nie mam. Wyczucie ( biznesowy instynkt - zwał jak chciał ) jest podparte ( bo być musi ) wiedzą.

#64
25-03-2012 04:00
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
W odpowiedzi astrotaurus
>> Piekło to stan oddalenia, a nie miejsce do smażenia.<<
Czyli mniej więcej tak, jak zamiast iść do kościoła i nudzić się, przy braku możliwości swobodnego dłubania w nosie, oddalić się od niego, lec sobie wygodnie na łące i słuchać jak trawa rośnie? To w sam raz dla mnie. Oglądanie tego CEO, czy jaki tam jest jego oficjalny tytuł, zupełnie mnie nie pociąga. Wolę ów stan oddalenia.

#65
25-03-2012 16:37
 Ocena 6 na 6
mrSpock (2845 punktów)Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
>Prawie spadłem z krzesła:
>www.fronda(*)_dowod_na_istnienie_boga_19991
>Jakby się cofnąć o kilka wieków. Niedługo Fronda objawi, że pioruny, to boski gniew. Jednak Einstein
>miał rację. Ludzka głupota jest nieskończona.
Kolejna perełka made in fronda (komentarz)
Cytat:
ciekawe jak woda byla w stanie wyzlobic podnoszace sie gory.przeciez jesli zrobimy zapore to ta woda w tym miejscu plynie o wiele wolniej albo wogole., czyli w tym miejscu nie jest w stanie zlobic terenu.tak na chlopski rozum.jak ktos zauwazyl kolorado zaczyna swoj bieg o wiele nizej niz pietrzace sie po drodze gory.to tez zagadka,ktorej rozsadnie nie da sie wytlumaczyc milionami lat.

Całe szczęście, że naukowcy to tak na serio swoją pracę traktują, a nie na chłopski rozum.
Lub, takowy błyskotliwy.
Cytat:
Cały świat jest dowodem na istnienie Boga

Jakieś, to mało precyzyjne, no nie podano którego boga.

#66
25-03-2012 20:28
 Ocena 2 na 2
dorias (722 punktów)Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
W odpowiedzi PhallusAngelus
>No właśnie nie wiem- tak jak i Ty i inni . Jesteśmy tylko po to, by bezwiednie "nieść geny przez czasoprzestrzeń" bez celu- czy nasz niebywały znój ma jakiś sens?

No właśnie skoro nikt tego nie wie, to każdy kto mówi że wie jaki jest cel i sens powstania kłamie

>Potrzeba celu jest cały czas (ja ją odczuwam i wiem że nie jestem odosobnionym przypadkiem))- dlatego o celu mówimy.

A cel sobie można znaleźć w życiu:D Ale czy wszechświat ma jakiś cel?

>Tak znam te oczekiwane rezultaty. Są nimi brakujące odpowiedzi na pytania o początek Wszechświata( że najpierw go nie było a potem się pojawił, to i w Biblii jest napisane), o powstanie tzw życia biologicznego, o samoświadomość, no i o ten cel i koniec wszechświata...Mało?

Tolkien też pisał o powstaniu świata Śródziemia może to on ma racje co?

>W twierdzeniu, że to nauka odpowie na powyższe, "odwieczne dylematy"- a całej reszcie już dziękujemy. Póki co sprawdza się jedynie gotowość nauki do zmiany widzenia świata- niemal codziennie jesteśmy świadkami takiego zjawiska

Ani nauka ani religia a tym bardziej jakiś tam bóg "niemowa" nie odpowie Ci na te "odwieczne dylematy".

dorias (722 punktów)Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
W odpowiedzi MadameDeVoltaire
To nie lepiej było by zainwestować w koparkę i wykopać jakiś dół?

#68
26-03-2012 12:31
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
W odpowiedzi adinus

>Uważam że studia humanistyczne to pic na wodę i idą tam osoby nie umiejące matematyki.
Uważam, że znajomość języka polskiego nawet na studiach matematycznych się przyda.
Poza tym przykro mi, że student matematyki ma takie słabe rozeznanie w treści nauczania na poszczególnych kierunkach, zwanych humanistycznymi. Ciekawi mnie, w jakim stopniu student matematyki opanował na przykład chemię i geologię. Bo ja, humanistka podobno, musiałam w wysokim.

adinus (320 punktów)Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
W odpowiedzi Meretseger
>>Uważam że studia humanistyczne to pic na wodę i idą tam osoby nie umiejące matematyki.
>Uważam, że znajomość języka polskiego nawet na studiach matematycznych się przyda.
>Poza tym przykro mi, że student matematyki ma takie słabe rozeznanie w treści nauczania na poszczególnych kierunkach, zwanych humanistycznymi. Ciekawi mnie, w jakim stopniu student matematyki opanował na przykład chemię i geologię. Bo ja, humanistka podobno, musiałam w wysokim.

Moja nauka co do angielskiego, geografii, fizyki i biologii skończyła się na zdanej z nich maturze rozszerzonej, a na studiach przewidywane są tylko jeszcze angielski i fizyka i dodatki jak filozofia czy psychologia
Moje rozeznanie na temat studiów humanistycznych bierze się z rozeznania ze swojego liceum gdzie humany tłumami wlewały się na UWr i jedyne ich obecne zajęcie to picie piwa połączone z dwudniową nauką przed egzaminami. Socjolodzy, politolodzy etc. Filolodzy też codziennie kilka godzin na piwie i tylko narzekają że nie mają pieniędzy na jedzenie chociaż Ci już trochę ciężej mają. Najgorzej mają prawnicy i dziennikarze bo Ci naprawdę muszą się uczyć. Najprościej ma chyba moja kuzynka, psycholog. Na wykładach była może 3 razy, ma wielką książkę i gość zadaje po prostu dział do nauczenia i robi kolokwium z 40 stron, koło wymaga jedynie ogarnięcia co jest w temacie bez konkretnego zrozumienia.
A co do mojego kierunku to ciężko znaleźć dzień bez czterogodzinnego czytania fichtenholza i rozkminiania listy zadań. Dodatkowo uczymy się programować w bezsensownym języku jakim jest C ANSI zamiast w C++. Ze 180 ludzi którzy się dostali po pierwszym semestrze zostało 60 osób.
Ja najczęściej spotykam się ze zdaniem że studia na politechnice są cięższe od większości na Uniwersytetach. Może to przez moje wyciągnięte z liceum wierzenia iż łatwiej się wykuć niż zrozumieć.

Ja jak i Pani nie jesteśmy w tym sporze obiektywni bo oboje indentyfikujemy się z jednym z środowisk o które toczy się spór.

#70
26-03-2012 14:27
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
W odpowiedzi adinus

>Ja jak i Pani nie jesteśmy w tym sporze obiektywni bo oboje identyfikujemy się z jednym z środowisk o które toczy się spór.
No nie wiem... Ja tylko przestrzegam, by nie rzucać pochopnych oskarżeń o lenistwo, lawiranctwo i nieuctwo. I nie wrzucać wszystkich do jednego worka. "Humanista" nie znaczy tępak, który nie zna tabliczki mnożenia.

#71
26-03-2012 19:00
 Ocena 2 na 2
martok (1115 punktów)Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
W odpowiedzi adinus

>... humany tłumami wlewały się na UWr i jedyne ich obecne zajęcie to picie piwa połączone z dwudniową nauką przed egzaminami.

Nie wydaje mi się, żeby to była jakaś uniwersalna reguła. Moje osobiste doświadczenia nie w pełni pokrywają się z Twoimi. W tak zwanym swoim czasie studiowałem kilka kierunków, między innymi matematykę i filozofię. Na obu wypiłem tyle samo piwa; gdybyś chciał znać dokładną ilość, to hektolitry. Na matematyce, na której nie zadawano lektur, miałem dużo więcej wolnego czasu niż na filozofii, a nie piłem na niej więcej piwa tylko dlatego, że więcej się już nie dawało. Pozostający mi w czasie studiów matematycznych czas przeznaczyłem na podjęcie jeszcze innego, trzeciego kierunku; nazwijmy go humanistyczno-zawodowym. Dokładnej jego nazwy Ci nie podam, bo i tak nie uwierzysz. I te studia były najcięższe, choć humanistyczne w zasadzie.
Upiorne wspomnienia z młodości, z których właśnie Ci się zwierzyłem, wyrobiły we mnie to przekonanie, od którego zacząłem swój wpis - że nie ma w tej sprawie prostych zasad.

Ale-ale... To nie koniec. Jedna prosta zasada chyba jednak jest. Otóż mój syn studiował (między innymi) na politechnice i w okresie tych studiów jego wolny czas - jeśli w ogóle jakiś miał - liczył się w minutach, a nie w dniach, jak mój. Co chyba potwierdzałoby Twoją końcową uwagę, że

>... studia na politechnice są cięższe od większości na Uniwersytetach.

No więc - potwierdzam.

#72
26-03-2012 19:58
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
W odpowiedzi martok
.
>Ale-ale... To nie koniec. Jedna prosta zasada chyba jednak jest. Otóż mój syn studiował (między innymi) na politechnice i w okresie tych studiów jego wolny czas - jeśli w ogóle jakiś miał - liczył się w minutach, a nie w dniach, jak mój. Co chyba potwierdzałoby Twoją końcową uwagę, że
>>>>... studia na politechnice są cięższe od większości na Uniwersytetach.
To skąd te zdanie. Cytat:
Pozostający mi w czasie studiów matematycznych czas przeznaczyłem na podjęcie jeszcze innego, trzeciego kierunku; nazwijmy go humanistyczno-zawodowym. Dokładnej jego nazwy Ci nie podam, bo i tak nie uwierzysz. I te studia były najcięższe, choć humanistyczne w zasadzie.
Czy te studia humanistyczne były na politechnice?

Z moich doświadczeń wnoszę, że nie ma żadnych reguł wynikających z uczelni, czy nawet z kierunku (choć tu bardziej) - natomiast ogromnie dużo zależy od studenta (pracownika). Miałem możliwość obserwacji kilku różnych uczelni i porównania pracy na nich - od studentów aż po profesorów.

@@@
.

#73
26-03-2012 20:25
 Ocena 1 na 1
martok (1115 punktów)Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!

>Czy te studia humanistyczne były na politechnice?

Oczywiście, że nie. Opinię o politechnice wyrobiłem sobie na podstawie studiów syna. Żadne moje - nawet najcięższe - nie były tak absorbujące, jak jego

#74
26-03-2012 21:57
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
W odpowiedzi martok
.
>>>>Czy te studia humanistyczne były na politechnice?
(To był tylko żart.)

>Oczywiście, że nie. Opinię o politechnice wyrobiłem sobie na podstawie studiów syna.
>Żadne moje - nawet najcięższe - nie były tak absorbujące, jak jego
Raczej mu zazdroszczę niż współczuję. Bardzo chciałbym jeszcze wrócić na studia i poświęcić im maksimum swojego czasu.
"To były fajne dni".

Pozdrawiam.

@@@
.

Mikuś Frąckiewicz (616 punktów)Odp: Żart, choroba, niedorozwój umysłowy? Nie, to Fronda!
>Prawie spadłem z krzesła:
Gdy się czyta Frondę, trudno nie spaść z krzesła. Ja gdy raz wszedłem na tenże portal, udławiłem się.
>www.fronda(*)_dowod_na_istnienie_boga_19991
Polecam także zobaczyć komentarze. Po tysiąckroć bardziej zabawniejsze.
>Jakby się cofnąć o kilka wieków. Niedługo Fronda objawi, że pioruny, to boski gniew. Jednak Einstein
>miał rację. Ludzka głupota jest nieskończona.
Cóż, nienowe odkrycie.


Religię wynaleźli słabi ludzie, którzy bali się śmierci. Amen!

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365