Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
08-06-2012 09:32arton (1 punktów)Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?
"Bolszewizm a następnie stalinizm wojował z religią a w szczególności z KK
ten ustrój "dobrobytu" według obecnych szacunków pochłonął ok 30mln ludzi

w czasie rewolucji francuskiej zrobiono podmiankę KK na "kult istoty najwyższej" oraz "kult rozumu" (ateizm)
jak to wyglądało i jak się skończyło wszyscy wiemy"

O ile wiem, ateizm nigdy nie był siłą przewodnią dla zbrodniczych systemów... Czy się mylę ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 Dalej..
#1
08-06-2012 09:59
 Ocena 8 na 10
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?
Czy gdziekolwiek dokonywano systemowo zbrodni na ludziach, bo nie byli oni ateistami? Nie.

Pozdrawiam

Człowiek zawsze znajdzie coś nowego w obcym języku. Dziś poznałem nowe pojęcie:
"Negative IQ"

#2
08-06-2012 10:24
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?
Temat był już na Forum wałkowany wielokrotnie - rzuć okiem choćby tutaj.


Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany, przystojny... (1 Tm 3, 2)

#3
08-06-2012 12:01
 Ocena 7 na 9
setarkos (10757 punktów)Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?
Ciekawe czy ateizm nie będzie pretekstem do zbrodni.
Pomimo wielu szykan wobec ateistów w historii (także polskiej - tu choćby Kazimierz Łyszczyński) oraz praktykowanych współcześnie kar za bezbożność (np. indonezyjski urzędnik Alexander Aan) nie widać, by ateiści mieli się kierować chęcią odwetu.
Cudza wiara w bóstwa (lub nawet krasnoludki) nie staje się dla ludzi rozumnych pretekstem do przemocy względem kuzynów, którzy jeszcze z magii nie wyrośli.

#4
08-06-2012 13:25
 Ocena 10 na 12
busia (63 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?

> oraz "kult rozumu" (ateizm)
Kult rozumu to racjonalizm.
> ateizm nigdy nie był siłą przewodnią dla zbrodniczych systemów
Ateizm nie jest ideologią, ateizm to niewiara (brak łaski wiary) w bogów.
A tylko ideologie służyły do usprawiedliwiania ludobójstwa. Dlaczego mordowano heretyków? Dla ich dobra, aby byli zbawieni, albo aby nie odciągali innych od zbawienia. Komuniści też mordowali dla dobra najlepszego z ustrojów.
Powtarzam - ateizm nie jest ideologią! To osobista postawa. Nie wierzę w bogów.
Ale nie interesuje mnie narzucanie jej innym.
Komunizm prześladował religię nie z powodu wiary w Boga tylko jako konkurencyjną ideologię odbierającą zwolenników. Tak dzisiaj Kk patrzy krzywo na Owsiaka, bo stanowi konkurencję i odciąga młodzież od wiary i Boga!

Michał Bełko (23 punktów)Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?
W odpowiedzi busia
>Powtarzam - ateizm nie jest ideologią! To osobista postawa. Nie wierzę w bogów.
>Ale nie interesuje mnie narzucanie jej innym.

No właśnie ale ta...osobista postawa oznacza odrzucenie jednej z podstawowych i powszechnie szanowanych wartości (wiary w Boga) i może być związana z odrzuceniem innych wartości, czyli z czymś co można określić "nihilizmem". Jeżeli sytuacja dotyczy szerszego grona ludzi to może prowadzić do rozwoju tkanki społecznej stanowiącej pożywkę dla ideologii. (Zob: Niemcy przed II wojną światową).

#6
22-06-2012 14:42
 Ocena 10 na 12
Meretseger (61860 punktów)Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?
W odpowiedzi Michał Bełko

>No właśnie ale ta...osobista postawa oznacza odrzucenie jednej z podstawowych i powszechnie szanowanych wartości (wiary w Boga) i może być związana z odrzuceniem innych wartości, czyli z czymś co można określić "nihilizmem".
A na jakiej podstawie tak twierdzisz? Bo coś "może być", coś "można", coś Ci się tak wydaje?
>jednej z podstawowych i powszechnie szanowanych wartości (wiary w Boga)
To nie jest żadna "wartość", tylko pogląd. Tak samo uprawniony, jak i ten przeciwny.
>Jeżeli sytuacja dotyczy szerszego grona ludzi to może prowadzić do rozwoju tkanki społecznej stanowiącej pożywkę dla ideologii. (Zob: Niemcy przed II wojną światową).
Może, może... morze jest szerokie i głębokie. Nie wiem, co tu mają Niemcy do rzeczy. Myślisz, że tak się masowo zateizowali i założyli NSDAP na bazie ateizmu? W szkole na lekcji historii nie wytłumaczyli, skąd się wzięła ta partia? Znasz termin "volkizm"?
>
A dla kogo i za co te oklaski?

#7
22-06-2012 15:14
 Ocena 12 na 12
jasenka (1863 punktów)Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?
W odpowiedzi Michał Bełko
>No właśnie ale ta...osobista postawa oznacza odrzucenie jednej z podstawowych i powszechnie szanowanych wartości (wiary w Boga) i może być związana z odrzuceniem innych wartości

Wiara w bogów nie jest żadną wartością sama w sobie, jest tylko naiwną i śmieszną formą obrony przed obawą śmierci. Może stać się najwyżej dla kogoś narzędziem do gromadzenia pewnych zasad, uznawanych w naszym kręgu kulturowym za etyczne.
Są ludzie, którzy nie potrzebują wierzyć i mieć guru, żeby nie krzywdzić i mordować innych. Tak sami z siebie sobie żyją i starają się być pożyteczni społecznie.

Michał Bełko (23 punktów)Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?

Dziękuję za odpowiedzi.

Spróbuję ująć to innymi słowami. Szukam odpowiedzi na pytanie: czy pomiędzy ateizmem a ideologią występuje zależność. Odpowiedź brzmi tak, wszystkie rzeczy i zjawiska powiązane są ze sobą w związku przyczynowo-skutkowym. Ateizm toruje drogę ideologii, jak i ideologia toruje drogę ateizmowi. Nawet jeżeli ideologia jest tylko przypadkowym "odpryskiem" ateizmu, czy też "ateizm" rodzi się w głowie jednego człowieka, który spośród milionów buntuje się wobec "ideologii". Tak czy inaczej rozumiany związek pomiędzy ateizmem a ideologią występuje. Jedno wpływa na drugie, obydwa kształtują się przez się. Idea, która staje się popularna, a która neguje Boga (Gott ist tot) zrodzi więcej "zwolenników" ateizmu aniżeli brak takiej idei. "Więcej zwolenników" ateizmu to większa grupa ludzi u których w głowie dokonała się zmiana poglądów na temat świata. Zmiana ta jest jednak niedouzupełniona. Człowiek szuka w życiu celu i sensu, którego podstawy da mu nowa ideologia. Na miejsce odciętej głowy wyrasta druga. Nihilizm jest stanem przejściowym.

Pozdrawiam,

#9
22-06-2012 18:03
 Ocena 7 na 7
maruda (5550 punktów)Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?
W odpowiedzi Michał Bełko

>Spróbuję ująć to innymi słowami. Szukam odpowiedzi na pytanie: czy pomiędzy ateizmem a ideologią występuje zależność. Odpowiedź brzmi tak, wszystkie rzeczy i zjawiska powiązane są ze sobą w związku przyczynowo-skutkowym.

Ciekawy tok rozumowania, spróbuję go powtórzyć na innym przykładzie, proszę wskazać gdzie popełniam błąd.

To Mojżesz jest winien wywołaniu II Wojny Światowej w tym Holokaustu, chrześcijaństwo jest jedynie stanem przejściowym.

#10
22-06-2012 20:21
 Ocena 8 na 8
Ania... (14138 punktów)Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?
W odpowiedzi Michał Bełko
Oczywiście, pewna relacja istnieje. Np. ateizm będzie na pewno statystycznie skorelowany z racjonalizmem czy sceptycyzmem. Ale nie z ideologią nazwijmy to polityczno-ekonomiczną. No - wyjątkiem jest opór przeciwko fanatykom religijnym w roli przywódców kraju.

Jaka jest różnica?
Prosta.
Kult opiera się na metodach porównywalnych z praniem mózgu. Wtłacza się prawdy jako objawione, uczy się przyjmowania ich "na wiarę". Po takim treningu łatwo wykorzystać pozyskanych naiwniaków do wybranych celów.

Co gorsze - uczy się kilku zasad etycznych zamiast uczyć, jak samodzielnie interpretować zdarzenia. Dodajmy do tego tezę, że życie doczesne jest mniej ważne, niż pośmiertne i masz przepis na wszystko co urocze: od zakonnika złamanego metodami rodem z sekt, po zamachowca samobójcę.

Brak wiary w boga i odrzucenie nieweryfikowalnych tez nie tylko nie daje takich opcji, ale ukręca łeb takim praktykom, uczy jedynie samodzielnego myślenia. A tego nie przełożysz na fanatyzm.

#11
22-06-2012 20:38
 Ocena 5 na 5
setarkos (10757 punktów)Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?
W odpowiedzi Michał Bełko
>.. odrzucenie jednej z podstawowych i powszechnie szanowanych wartości (wiary w Boga) i może być związana z odrzuceniem innych wartości,
Przyznajesz zatem, że prócz "wiary w Boga" istnieją także inne wartości.
Błędem byłoby nazwanie nihilistą kogoś odrzucającego jedną z wartości (wątpliwą) a zachowującego "inne".

#12
23-06-2012 00:08
 Ocena-4 na 4
Michał Bełko (23 punktów)Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?

Dziękuję za odpowiedzi.

Wychodzę z założenia, że społeczeństwo przeżywa kryzysy wartości. Problem polega na tym, co stoi za tymi kryzysami? Stawiam tezę, że ateizm przyczynia się do powstania idei zła, gdyż neguje idee dobra. Ateizm nie jest bezpośrednią przyczyną lecz stoi na drodze pojawienia się ideologii zła. Obok niego stać będą: kryzys ekonomiczny, kryzys zaufania, wspomniany sceptycyzm? Pesymizm? Natomiast jeżeli chodzi o przyczyny pierwsze, to wskazałbym na samą "złą idea" (popularność Nietzschego)?

idea negująca dotychczasowy system wartości - brak wartości (nihilizm) - idea chwaląca nowe wartości.

Pozdrawiam,


#13
23-06-2012 08:35
 Ocena 6 na 6
Zabójca-Bogów (3947 punktów)Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?
W odpowiedzi Michał Bełko
>Wychodzę z założenia, że społeczeństwo przeżywa kryzysy wartości.
Zdefiniuj co uznajesz za wartości.
(ja uznaję wartość bezwzględną prawdy - to przykład)

>Stawiam tezę, że ateizm przyczynia się do powstania idei zła, gdyż neguje idee dobra. Ateizm nie jest bezpośrednią przyczyną lecz stoi na drodze pojawienia się ideologii zła.
Teza stawiana przez Ciebie wymaga uzasadnienia.
Ateizm jest między innymi afirmacją życia które jest tylko jedno .
(na 1000 więżniów w USA tylko 2 to ateiści--reszta osoby religijne mające od dziecka wpajane idee dobra "religijnego"--998 !!! )
Jest więcej statystyk - rozwodów , zadowolenia z jakości życia , dobroczynności (społeczeństwa o większym % ateistów bardziej pomagają innym charytatywnie).

>Obok niego stać będą: kryzys ekonomiczny, kryzys zaufania, wspomniany sceptycyzm? Pesymizm?
Jak wykazują badania ateizm jest związany z wyższymi zarobkami a im niższe zarobki tym większa wiara (czyli kryzys związany jest z TEIZMEM a nie jak byś sobie życzył TY).
Obok teizmu stoją wymienione dalej .
Natomiast samo wywołanie kryzysu ni jak nie wiem jak połączyć można z ateizmem.
Teizm wywołuje kryzysy (z 10 wojen obecnie toczonych jest właśnie z powodu bajek religijnych i czyja jest bardziej objawiona i ma mieć monopol na golenie z kasy owieczek).
50 ostatnich w rankingu państw (gdzie brano pod uwagę zaufanie i optymizm) to kraje gdzie teizm (byle jaka bzdurna wiara religijna) jest blisko 100% w populacji.

Kompletnie błędnie wiążesz ze sobą pewne pojęcia .

Zwróć uwagę na Nowy Ateizm .

#14
23-06-2012 21:30
 Ocena 6 na 6
Kuba K. (3909 punktów)Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?
W odpowiedzi Michał Bełko
>(...) ateizm przyczynia się do powstania idei zła, gdyż neguje idee dobra

Ateizm neguje jedynie fakt istnienia boga. A Ty, jak widzę, stawiasz znak równości pomiędzy słowami "dobro" i "bóg". Masz na to jakieś argumenty, oprócz głębokiego wewnętrznego przekonania? I którego konkretnie boga masz na myśli? Baala? Quetzalcoatla? A może Marsa?

#15
24-06-2012 08:07
 Ocena-3 na 3
Michał Bełko (23 punktów)Odp: Czy ateizm nigdy nie był pretekstem do zbrodni ?

Dziękuję za odpowiedzi,

...o ateizmie w kontekście nihilizmu, filozofii Nietzschego i przyczyn II wojny światowej wspomina Wiesława Szydłowska omawiając postawę filozoficzną Camusa. Szydłowska pisze między innymi takie słowa: "W tym czasie co pisma Nietzschego, ale również później słowo "nihilizm" pojawia się w wielu tekstach filozoficznych i literackich, używane często w sposób bardzo uproszczony: do oznaczenia niebezpiecznej formy ateizmu, czy gwałtownej formy anarchii, a nawet szkodliwej formy egzystencjalizmu. Wszystkie te postawy można zaliczyć do nihilizmu, ale żadna nie wystarczy do określenia samego pojęcia" (s. 69).

Stąd moje pytanie o to, jaki stały związek może zachodzić pomiędzy ateizmem a zbrodnią? Czy w ateizmie można trwać bez tego typu szkody, że na kanwie tej pojawia się inna, alternatywna ideologia (ideologia zła)?

...Dziękuję za wszystkie podpowiedzi, które pomogły w zrozumieniu, że problem z jakim się, bądź co bądź, przypadkowo zmierzyłem, nie jest taki prosty, jak z początku sądziłem,

pozdrawiam.


1 2 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365