Gowin, jakimkolwiek zaściankiem i ciemnotą by nie był, przynajmniej ma jakiś plan, jakiś pomysł, jeżeli chodzi o gospodarkę. Palikot w tej kwestii się miota, niebezpiecznie blisko pomysłów rodem z Gomułki.
Palikot funkcjonował na zasadzie sensacji i prowokacji, czasem słusznej, czasem trochę mniej. Po wyborach było kilka sensacji: posłowie Biedroń i Grodzka, apostazja i... no i co? I pomysły się skończyły.
|