Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mała rzecz, a cieszy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
04-08-2012 13:28big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Mała rzecz, a cieszy
Ocena 5 na 5
Nie obrodziło coś latoś na Forumie w temacie Powstania Warszawskiego - to i dobrze .

Też bym się kwestią - nawet śladowo - nie zajął, gdyby nie Przecudnej Urody osobliwość znaleziona właśnie na Frondzie, przed której zaprezentowaniem forumowej Publiczności powstrzymać mi się trudno.

Trzymają tam otóż takiego dyżurnego prof. dr haba od pedagogiki, co się Nalaskowski nazywa.

Bredzi na ogół równo z innymi nie wyróżniając się niczym specjalnym, toteż i pisać nie ma zwykle o czym.

Tak byłoby i z tymi majakami okołopowstańczymi, gdyby nie jedno jedyne zdanie pod sam koniec tekstu.

Ono idzie tak:

Cytat:
I jedyne, co możemy zrobić to zapalenie znicza na ich mogile bez poniżającego zastanawiania się czy Powstanie Warszawskie miało sens czy nie.


Niby odwiecznie się jakoś przeczuwało, że tak to właśnie jest... a jednak zawsze Bardzo Miło na własne oczy zobaczyć, jak katolicki profesor i pedagog - sam z siebie, przez nikogo nie przymuszany, otwartym tekstem - oświadcza, że zastanawianie się nad tym, czy coś (np. zagłada stolicy ale mogłoby być cokolwiek) ma sens czy nie, uznaje za rzecz poniżającą.

I jeszcze się z tego cieszy.

To i ja się cieszę .

Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie - jak to mówią.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
>zastanawianie się nad tym, czy coś (np. zagłada stolicy ale mogłoby być cokolwiek) ma sens czy nie, uznaje za rzecz poniżającą
Miało sens, a nie "ma sens". Historycznie tragiczny błąd, ale przecież sami Polacy nie zgładzili stolicy. Walenie się w piersi do końca świata, jacy to byliśmy głupi, może prowadzić do jakichś nerwic.
04-08-2012 14:02 
 Ocena 3 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>zastanawianie się nad tym, czy coś (np. zagłada stolicy ale mogłoby być cokolwiek) ma sens czy nie, uznaje za rzecz poniżającą
>Miało sens, a nie "ma sens".

Pozwoliłem sobie Myśli prof. Nalaskowskiego nadać sens bardziej Ogólny, Ponadczasowy i Uniwersalny .

>Historycznie tragiczny błąd, ale przecież sami Polacy nie zgładzili stolicy. Walenie się w piersi do końca świata, jacy to byliśmy głupi, może prowadzić do jakichś nerwic.

Litości...


Biją od niego wartości. (Lech Wałęsa o Mitcie Romneyu)
finerbijk (17282 punktów)
>Litości...
No właśnie, ile można..
Artur@R (7115 punktów)
>I jeszcze się z tego cieszy.
>To i ja się cieszę .<

To i ja się dołączę , bo warto, a i radości nigdy za wiele


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
MarcinK (9189 punktów)

>Niby odwiecznie się jakoś przeczuwało, że tak to właśnie jest... a jednak zawsze Bardzo Miło na
>własne oczy zobaczyć, jak katolicki profesor i pedagog - sam z siebie, przez nikogo nie przymuszany,
>otwartym tekstem - oświadcza, że zastanawianie się nad tym, czy coś (np. zagłada stolicy ale
>mogłoby być cokolwiek) ma sens czy nie, uznaje za rzecz poniżającą.
>I jeszcze się z tego cieszy.
>To i ja się cieszę .

Tajemnicy matki kościoła zdaje się nie zdradził

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365