 |
Organizacja Współpracy Islamskiej za zakazem obrażania Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-09-2012 21:45 | Hodża (11172 punktów) | Organizacja Współpracy Islamskiej za zakazem obrażania
8 na 8 | Cytat:Szef Organizacji Współpracy Islamskiej (OWI), która reprezentuje państwa muzułmańskie, apeluje o wprowadzenie powszechnego zakazu obrażania proroka Mahometa, które powinno być przyrównane do mowy nienawiści. www.pap.pl(*)nfopakiet&_CheckSum=1739802980Jak kilkakrotnie już pisałem na tym forum, celowe obrażanie jakichkolwiek uczuć religijnych uważam za nieetyczne i niebezpieczne. Jednak, co też w tym miejscu muszę podkreślić, jestem przeciwnikiem prawa zakazującego takich czynów. Przeciwnikiem od pewnego czasu, kiedy to w którejś z dyskusji zwrócono mi uwagę, że ten zapis prawny jest uwspółcześnioną wersją zakazu bluźnierstwa. Zatem mamy tu dwie odrębne kwestie: pytanie, czy etyczne jest drażnienie kogokolwiek spowodowane animozją (obojętne, czy narzędziem temu służącym będzie religia, filozofia czy polityka) - i tu zasadniczo większość się zgodzi, że nie ma sensu wywoływać negatywnych emocji tam, gdzie ich nie ma. Drugą kwestią jest wymiar prawny "bluźnierstw". Islam jest najbardziej ekspansywną ze wszystkich religii i wykorzystuje każdą nadarzającą się możliwość, by poszerzyć strefę swoich wpływów, umocnić swoje panowanie tam, gdzie się zakorzenił a wszędzie, gdzie jego pozycja jest trwała, zniszczyć wszelką konkurencję. Żądanie wprowadzenia powszechnego prawa, zakazującego obrażania proroka Mahometa jest wyrazem bezczelności i zdumiewającej pewności siebie, gdyż pomysłodawcy tego postulatu muszą sobie zdawać sprawę z tego, iż taki sposób rozumienia "wolności religijnej" jako zakazu wypowiedzi ograniczonego tylko do jednej z religii w jawny sposób dyskryminowałby przedstawicieli innych wyznań i prowadził w gruncie rzeczy do dalszego zaogniania relacji islamu ze światem zewnętrznym. Pojawia się bowiem kwestia - jeśli zakaże się obrażania Mahometa, czy następnym krokiem nie będzie żądanie ukarania każdego, kto w jakikolwiek sposób kwestionuje istnienie Boga? Czyż ten kierunek ekspansji - najwyraźniej nowy trend w wojującym islamie - nie jest już widoczny? Ów prawniczy dżihad, wyrażenie brzmiące może jak oksymoron, jest jednak do pomyślenia w krajach demokratycznych, w których obowiązuje nadrzędna zasada poszanowania prawa. I właśnie tę praworządność, jak łatwo to przewidzieć, islam będzie się starał wykorzystać. I właśnie prawa człowieka i wolność słowa będzie zawłaszczał i czynił orężem w tej nowej walce, nie mniej groźnej od zamachów samobójczych, gdyż stanowiącej cichą erozję fundamentów, na których może jeszcze istnieć jakikolwiek humanizm. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | Jeżeli się zgodzimy na narzucenie nam takiego zakazu to w najbliższej przyszłości będzie trzeba pomyśleć o zapuszczeniu brody oraz kupnie jakiejś gustownej burki swojej kobiecie.
|
|
 | 4 na 4 | Ag-nes (2295 punktów) | > ... kupnie jakiejś gustownej burki swojej kobiecie.  Burka, to niestety, nie największy z problemów muzułmańskich kobiet. Zdaje się, że mają gorsze zmartwienia: za popełnienie cudzołóstwa muzułmanka może być skazana na śmierć, prawo do opieki nad dziećmi w razie rozwodu przysługuje wyłącznie mężowi, większość społeczeństw muzułmańskich sprzeciwia się obejmowaniu przez kobiety wszelkich ważniejszych stanowisk w polityce, nauce i biznesie, i tak dalej... No i chyba jedno z najgorszych zdarzeń: obrzezanie.
|
|
|  | 1 na 1 | Dariusz Godyń (2403 punktów) |
>Burka, to niestety, nie największy z problemów muzułmańskich kobiet. >Zdaje się, że mają gorsze zmartwienia: za popełnienie cudzołóstwa muzułmanka może być skazana na śmierć, prawo do opieki nad dziećmi w razie rozwodu przysługuje wyłącznie mężowi, większość społeczeństw muzułmańskich sprzeciwia się obejmowaniu przez kobiety wszelkich ważniejszych stanowisk w polityce, nauce i biznesie, i tak dalej... >No i chyba jedno z najgorszych zdarzeń: obrzezanie.
Napisałem o burce co nieco humorystycznie, ale wiem jeszcze o gorszych rzeczach jak obrzezanie: niewierność- śmierć! bluźnierstwo- śmierć homoseksualizm- śmierć Można tak wymieniać długi czas lecz nie oto chodzi. Tak naprawdę jak pomyślę sobie o islamie to bierze mnie obrzydzenie.
|
|
1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > czy etyczne jest drażnienie kogokolwiek spowodowane animozją (obojętne, czy narzędziem temu służącym będzie religia, filozofia czy polityka) - i tu zasadniczo większość się zgodzi, że nie ma sensu wywoływać negatywnych emocji tam, gdzie ich nie ma.Oj, uważaj co piszesz! Gdy ja zwróciłem uwagę na niebezpieczeństwo i bezsens prowokowania islamskich fanatyków, to natychmiast zostałem za to skarcony przez prezesa Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów (sic!) i kilka innych osób, które też zapewne uważają się za racjonalistów.
A co do szefa OWI - niech sobie gada. Zakaz obrażania Mahometa możliwy jest wyłącznie w krajach islamskich, a i to wyłącznie tych, w których faktyczną władzę sprawują islamscy fanatycy, czyli tam, gdzie ów zakaz i tak już obowiązuje.
Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
|
|
 | 7 na 7 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > Oj, uważaj co piszesz! Gdy ja zwróciłem uwagę na niebezpieczeństwo i bezsens prowokowania islamskich fanatyków, to natychmiast zostałem za to skarcony przez prezesa Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów (sic!) i kilka innych osób, które też zapewne uważają się za racjonalistów.-W bezsensie prowokowania dochodzisz do mistrzostwa. Ale niepotrzebne te aluzje, tu głowy nikt nie ścina, stosów nie pali. Zasadniczo mylisz racjonalizm myślenia czyli logiczne wyciąganie wniosków z otaczającej rzeczywistości z racjonalnym zachowaniem w danej sytuacji. Np. głoszenie teorii ewolucji w meczecie nie będzie racjonalnym zachowaniem, chociaż teoria wynika z racjonalnego myślenia. Więc po prostu pozostaw ludziom wybór kiedy i jak chcą być racjonalni. Nie możesz zamknąć ust krytykom islamu tylko dlatego że ty się boisz, robiąc z nas zakładników swojego strachu, bo islamiści są groźniejsi niż racjonaliści. Ale może tylko do momentu gdy ci drudzy będą musieli ratować życie. Wtedy nawet wojna z religijnymi dzikusami stanie się racjonalna.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
|  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >-W bezsensie prowokowania dochodzisz do mistrzostwa. No tak, bo to moje wpisy prowokują islamistów do mordowania dyplomatów i podpalania ambasad.
>Ale niepotrzebne te aluzje, tu głowy nikt nie ścina, stosów nie pali. Wykorzystuje się dostępne środki. A gdyby je tak poszerzyć?
>Więc po prostu pozostaw ludziom wybór kiedy i jak chcą być racjonalni. Naprawdę uważasz, że mam możliwości odebrać im ten wybór?
>Nie możesz zamknąć ust krytykom islamu Nie insynuuj mi czegoś, z czym nie wystąpiłem.
>tylko dlatego że ty się boisz, robiąc z nas zakładników swojego strachu, bo islamiści są groźniejsi niż racjonaliści. Boję się, bo widzę co się dzieje. I nikt nie musi podzielać mojego strachu, każdemu wolno prowokować islamistów do kolejnych morderstw, zamachów, burd. Każdy też może wykazać się "odwagą" prowokowania islamistów i popierania tych prowokacji. Tylko ciągle pytam się po co to robić?
>Ale może tylko do momentu gdy ci drudzy będą musieli ratować życie. Wtedy nawet wojna z religijnymi dzikusami stanie się racjonalna. Chcesz powiedzieć, że prowokacje antyislamskie mają taki cel, żeby wywołać wojnę z islamem i go ostatecznie pokonać?
Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
|
|
| |  | 3 na 3 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >>-W bezsensie prowokowania dochodzisz do mistrzostwa. >[color=#330000]No tak, bo to moje wpisy prowokują islamistów do mordowania dyplomatów i podpalania ambasad. -Nie. Twoje wpisy prowokują porządnych ludzi do radykalnych wypowiedzi.
>Boję się, bo widzę co się dzieje. I nikt nie musi podzielać mojego strachu, każdemu wolno prowokować islamistów do kolejnych morderstw, zamachów, burd.
-A jeśli ktoś celowo będzie ich prowokował bo wie, że wtedy będą burdy, morderstwa i pogróżki, co na to poradzisz? Zawsze się ktoś taki znajdzie. Jedyna rada to dać im do zrozumienia, że nie wolno mordować niewinnych ludzi w ramach odwetu, czyli zero ustępstw, inaczej nikt z nas nigdy nie będzie bezpieczny.
>Chcesz powiedzieć, że prowokacje antyislamskie mają taki cel, żeby wywołać wojnę z islamem i go ostatecznie pokonać?
-Nie znam źródła prowokacji, mogą być rozmaicie motywowane, może sami islamiści je robią, aby się powściekać co jakiś czas, podobnie jak kibole.
|
|
| | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >-Nie. Twoje wpisy prowokują porządnych ludzi do radykalnych wypowiedzi. Aha, czyli ja nie jestem porządnym człowiekiem. No cóż, mam taką opinię tam, gdzie mam opinię takich, wedle których nie jestem prawdziwym Polakiem. Ciekawe, że moje wpisy tak irytują tych, którzy w swoich atakach na mnie powołują się na wolność wypowiedzi. Piękny przykład zakłamania, no ale to cecha porządnych ludzi, nie moja.
>-A jeśli ktoś celowo będzie ich prowokował bo wie, że wtedy będą burdy, morderstwa i pogróżki, co na to poradzisz? Nic nie poradzę, ale to nie znaczy, że muszę to pochwalać, ani nie znaczy, że nie wolno mi tego krytykować.
>Zawsze się ktoś taki znajdzie. Jedyna rada to dać im do zrozumienia, że nie wolno mordować niewinnych ludzi w ramach odwetu Ktoś głosi pośród twoich znajomych, że twoja matka/żona/siostra to dziwka. Jedyna rada, to dać ci do zrozumienia, że nie wolno ci tego kogoś opierniczyć.
>czyli zero ustępstw, inaczej nikt z nas nigdy nie będzie bezpieczny. Zero szans dla ciebie, żebyś spróbował stanąć w obronie twojej matki/żony/siostry. Inaczej żaden oszczerca nie będzie mógł czuć się bezkarnie.
Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
|
|
| | | |  | 3 na 3 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >>Zawsze się ktoś taki znajdzie. Jedyna rada to dać im do zrozumienia, że nie wolno mordować niewinnych ludzi w ramach odwetu >Ktoś głosi pośród twoich znajomych, że twoja matka/żona/siostra to dziwka. Jedyna rada, to dać ci do zrozumienia, że nie wolno ci tego kogoś opierniczyć.
-Opierniczyć? A po ryju dostanie, ale dokładnie ten który zawinił, nikt przypadkowy. Teraz łapiesz o co chodzi? Nie będę ścigał wszystkich gości z danej miejscowości, bo jeden winny tam mieszka, ani terroryzował wszystkich by mi go wydali.
>>czyli zero ustępstw, inaczej nikt z nas nigdy nie będzie bezpieczny. >Zero szans dla ciebie, żebyś spróbował stanąć w obronie twojej matki/żony/siostry. Inaczej żaden oszczerca nie będzie mógł czuć się bezkarnie.
-Za późno na zero szans bo już to robiłem. A teraz staję w obronie niewinnych ofiar islamskich fanatyków, choćby słownie.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
 | 4 na 4 | Hodża (11172 punktów) | > Oj, uważaj co piszesz! Gdy ja zwróciłem uwagę na niebezpieczeństwo i bezsens prowokowania islamskich fanatyków, to natychmiast zostałem za to skarcony przez prezesa Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów (sic!) i kilka innych osób, które też zapewne uważają się za racjonalistów.Zgadzam się z tymi, którzy mówią, że nie wolno stać się zakładnikiem strachu przed islamistami. A tak na marginesie - następuje wyraźna radykalizacja całych społeczeństw islamskich, więc mówienie o ekstremistach sugerowałoby, że jest to jakiś margines, który nie ma wpływu na obraz islamu jako całości. Tymczasem ostatnie wydarzenia ponad wszelką wątpliwość dowodzą, że to nie jest prawda. Radykalizm i agresja najwyraźniej są cechą tej religii a nie wypaczonych jednostek. Nie oszukujmy się. > A co do szefa OWI - niech sobie gada. Zakaz obrażania Mahometa możliwy jest wyłącznie w krajach islamskich, a i to wyłącznie tych, w których faktyczną władzę sprawują islamscy fanatycy, czyli tam, gdzie ów zakaz i tak już obowiązuje.[/color]Obawiam się, że gdyby celem tego apelu miało być tylko wprowadzenie takiego prawa w krajach islamu, to OWI w ogóle nie podnosiłoby tej kwestii. Intencją było najwyraźniej zasugerowanie państwom demokratycznym, by podjęło takie działania prawne. Na razie to oczywiście niewykonalne, ale islam będzie działał na zasadzie wywołania "odruchu warunkowego". Mówiąc inaczej - demokracje zachodnie będą przechodzić tresurę, aż "nauczą" się, co znaczy stanowić "dobre prawo".
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
12 na 12 | Olek Mularski (3178 punktów) | Zakaz obrażania Mahometa byłby nie tylko brakiem poszanowania dla demokracji i oznaką słabości zachodu, znakiem tego, że poddaje się pod naporem islamskiej głupoty i fanatyzmu. Poza tym zakaz taki faworyzowałby islam względem innych religii, co też otworzyłoby drogę do dalszej patologii, a nawet dyskryminacji innych religii. Poza tym dlaczego nie można krytykować czyiś poglądów religijnych, tudzież używać postaci religijnych w sztuce (także satyrze i kabarecie)! Skoro można dowolnie kpić np. z cudzych poglądów politycznych. Ja np. nie sympatyzuję z prawicą, także tą umiarkowaną, więc mogę przecież w obecności jej wyborców powiedzieć parę "ciepłych" słów nt. programu politycznego ich partii i bynajmniej nie będę za to karany. Co najwyżej spotkam się z dyskusją, a w przypadku bardziej krewkich obrońców poglądów z paroma wyzwiskami i tyle. Politycy nawet wyzywają się publicznie i nikt ich za to nie karze. Obywatel też może, no chyba że jest cisza wyborcza. To samo tyczy się poglądów naukowych, są w pełni krytykowalne, a konstruktywna krytyka jest nawet mile widziana, gdyż prowadzi do dyskusji, sprowadza tok myślenia czy przebieg eksperymentu na inny tor, często właściwy vide: ostatnie eksperymenty dotyczące prędkości neutrin, gdzie krytyka spowodowała sprawdzenie warunków eksperymentu i potwierdzenie istnienia błędu (jeden z przewodów aparatury był źle podłączony). Religia niestety uważa się za świętą a w ogniu krytyki czy satyry z braku argumentów zaczyna się zaciekle bronić stosując przemoc! Przemoc zaś jest cechą słabych albo głupich. No i dlaczego wreszcie prawo wielu krajów chroni pod groźbą kary poglądy religijne, skoro są tylko stekiem niesprawdzonych bzdur. Nie na darmo muzułmanie mają obecnie rok 1433. Data ta wprost idealnie pasuje do rozwoju cywilizacyjnego i umysłowego znacznej części z nich- typowa średniowieczna ciemnota!
|
|
 | | Lodowy (1486 punktów) | >Nie na darmo muzułmanie mają obecnie rok 1433. Data ta wprost idealnie pasuje do rozwoju cywilizacyjnego i umysłowego znacznej części z nich- typowa średniowieczna ciemnota! Zakaz obrażania Mahometa jako zapis prawny to totalna bzdura. Oprócz prawa mamy jednak zdrowy rozsądek, można po prostu nikogo nie obrażać, bo takie postępowanie rodzi konflikty. Uważam, że to właśnie jest racjonalne. Nie wszyscy jednak podzielają moje zdanie jak np. Olek Mularski, pisząc to co powyżej.
|
|
|  | 3 na 3 | Hodża (11172 punktów) | >>Nie na darmo muzułmanie mają obecnie rok 1433. Data ta wprost idealnie pasuje do rozwoju cywilizacyjnego i umysłowego znacznej części z nich- typowa średniowieczna ciemnota! >Zakaz obrażania Mahometa jako zapis prawny to totalna bzdura. Oprócz prawa mamy jednak zdrowy rozsądek, można po prostu nikogo nie obrażać, bo takie postępowanie rodzi konflikty. Uważam, że to właśnie jest racjonalne.
Owszem, jest racjonalne, ale do czasu. To jest w rzeczywistości sedno problemu. Uważam, że powinny powstawać filmy, ukazujące postać Mahometa jako osoby historycznej. Czy ktoś zna jakąś produkcję, choćby edukacyjną, przedstawiającą powstanie islamu, w której występuje aktor grający Mahometa? Ciekaw jestem, bo aż nie chce mi się wierzyć, by Zachód do tego stopnia był sterroryzowany, by nic takiego nie powstało. Tymczasem samo ukazanie wizerunku Proroka jest przez islam uważane za obrazę i powód do agresji. Tego nie można tolerować. I nie można milczeć - gdyż milczenie potęguje strach i otwiera drogę dla dalszych żądań. Daj diabłu palec, to chwyci za rękę.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | | Lodowy (1486 punktów) | >Owszem, jest racjonalne, ale do czasu. Albo coś jest racjonalne albo nie. Jak zaczniemy relatywizować racjonalizm to niezły bigos wyjdzie. >To jest w rzeczywistości sedno problemu. Uważam, że powinny powstawać filmy, ukazujące postać Mahometa jako osoby historycznej. Nie o takie filmy chodzi. Przynajmniej ja o takich nie pisałem.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | >>Owszem, jest racjonalne, ale do czasu. >Albo coś jest racjonalne albo nie. Jak zaczniemy relatywizować racjonalizm to niezły bigos wyjdzie.
Racjonalne myślenie wymaga dostosowywania działań do bieżących uwarunkowań, ale i przewidywania ich dalekosiężnych następstw. Tu pojawiają się skomplikowane zależności. Gdyby bowiem założyć, że wprowadzenie zakazu bluźnierstw w prawie zachodnim spowodowałoby liberalizację społeczeństw islamskich, racjonalne byłoby ustąpienie tym żądaniom. Oczywiście wierzyć w taki scenariusz jest kosmiczną bzdurą. Dlatego sztuka cała polega na tym, by gasząc pożar nie podsycać ognia. Quidquid agis, prudenter agas et respice finem! (Cokolwiek czynisz, mądrze czyń i patrz końca.)
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | 1 na 1 | Olek Mularski (3178 punktów) | >Uważam, że powinny powstawać filmy, ukazujące postać Mahometa jako osoby historycznej. Czy ktoś zna jakąś produkcję, choćby edukacyjną, przedstawiającą powstanie islamu, w której występuje aktor grający Mahometa?
Wtedy dopiero wetknąłbyś kij w mrowisko! Mahomet był przecież skrajnym okrutnikiem, bandytą i nawołującym do religijnej nietolerancji rasistą. Na dodatek był kimś, kogo dzisiaj nazwalibyśmy pedofilem, gdyż poślubił Aiszę, gdy ta miała 6 (niektóre źródła podają 7) lat i skonsumował związek kiedy miała 9. Zresztą nie tylko i jej jednej uczynił tę krzywdę. Film dokumentalny o takiej treści wywołałby takie poruszenie wśród tej hołoty, że kolejny 11 września byłby bliski! Obrażać Mahometa można, ale nie należy igrać z ogniem. Głupota to jedna z najcięższych chorób, a wymieszana z zarazą religii daje śmiercionośny koktajl. Ten, kto zrobiłby film o Mahomecie-pedofilu musiałby go niestety wypić!
>Ciekaw jestem, bo aż nie chce mi się wierzyć, by Zachód do tego stopnia był sterroryzowany, by nic takiego nie powstało.
Niestety prawdopodobnie tak właśnie jest. Zachodnia cywilizacja doświadczona zamachami na Stany Zjednoczone z 11.09.01., w Madrycie (11.04.04) i Londynie (7 i 21.07.05) poznała już możliwości swojego wroga i po prostu się boi!
>Tymczasem samo ukazanie wizerunku Proroka jest przez islam uważane za obrazę i powód do agresji. Tego nie można tolerować. I nie można milczeć - gdyż milczenie potęguje strach i otwiera drogę dla dalszych żądań. Daj diabłu palec, to chwyci za rękę.
Tak, zgadzam się z Tobą ale wszystko należ robić ostrożnie i powoli, sondować przeciwnika na ile jest wrażliwy, a nie zaczynać z wysokiego C.
|
|
|  | 5 na 5 | Ag-nes (2295 punktów) | >Oprócz prawa mamy jednak zdrowy rozsądek, można po prostu nikogo nie obrażać, bo takie postępowanie rodzi konflikty. W tym co napisałeś negujesz zasady demokracji. Nikt Ci nie każe "obrażać", ale nieracjonalne jest odmawianie wolności słowa tym, co chcą i przede wszystkim mają za co krytykować. Bo to, za co będziemy karać, nie może być narzucone przez światopogląd jednej grupy. Już nie wspominając o absurdalności roszczeń grup religijnych, co do karania za obrazę uczuć czy przekonań.
|
|
| |  | | Lodowy (1486 punktów) | >W tym co napisałeś negujesz zasady demokracji. >Nikt Ci nie każe "obrażać", ale nieracjonalne jest odmawianie wolności słowa tym, co chcą i przede wszystkim mają za co krytykować. Bo to, za co będziemy karać, nie może być narzucone przez światopogląd jednej grupy. Już nie wspominając o absurdalności roszczeń grup religijnych, co do karania za obrazę uczuć czy przekonań. Musisz czytać z uwagą. Przecież napisałem, że zapis prawny zakazujący obrażanie Mahometa to bzdura. Właśnie dzięki demokracji możemy wybierać i wg mnie zgodnie ze zdrowym rozsądkiem nie prowokować konfliktów. Zdajesz sobie sprawę, że za głupi filmik muzułmanie mogą wysadzić pół miasta.
|
|
| | |  | 8 na 8 | Ag-nes (2295 punktów) | >Musisz czytać z uwagą. Przecież napisałem, że zapis prawny zakazujący obrażanie Mahometa to bzdura. Właśnie dzięki demokracji możemy wybierać i wg mnie zgodnie ze zdrowym rozsądkiem nie prowokować konfliktów. Zdajesz sobie sprawę, że za głupi filmik muzułmanie mogą wysadzić pół miasta. Demokracja nie polega na tym, że "silniejszy" dyktuje warunki i ogranicza wolność pozostałym. Jeżeli jeden może rozpowszechniać niczym nie poparte dogmaty religijne a drugi nie może ich skrytykować, czy też się z nimi nie zgodzić (bo go wysadzą), to już nie jest demokracja.
|
|
| | |  | 2 na 2 RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | >Właśnie dzięki demokracji możemy wybierać i wg mnie zgodnie ze zdrowym rozsądkiem nie prowokować konfliktów. -Odpowiedzialność jest po stronie obrażających się. Gdyby się nie obrażali konfliktów by nie było.
>Zdajesz sobie sprawę, że za głupi filmik muzułmanie mogą wysadzić pół miasta. -Pestka, wystarczy przymknąć oko na prawa człowieka, demokrację i takie tam i można wysadzić na raz w powietrze pół Iranu. Jakoś Izrael ma w nosie czy muzułmanie się na nich obrażają i robią swoje mimo ich pogróżek. Chcesz pokoju szykuj się do wojny. Czy tylko Żydzi mają jaja i mózg?
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
|
|
| | | |  | 1 na 1 | GrzeTor (1279 punktów) |
>-Odpowiedzialność jest po stronie obrażających się. Gdyby się nie obrażali konfliktów by nie było.
Ja tutaj widziałbym nawet miejsce na przepisy nakazujące panować nad swoimi uczuciami. A jeżeli ktoś nie potrafi tego zrobić sam - to w przepisach należy zapisać obowiązek zgłoszenia się z własnej inicjatywy do psychologa lub psychiatry.
Gwałtowne napady agresji po usłyszeniu sprzecznych ze swoimi poglądów nie mogą być tolerowane.
|
|
|  | 2 na 2 | maciejo (3492 punktów) | >>Nie na darmo muzułmanie mają obecnie rok 1433. Data ta wprost idealnie pasuje do rozwoju cywilizacyjnego i umysłowego znacznej części z nich- typowa średniowieczna ciemnota! >Zakaz obrażania Mahometa jako zapis prawny to totalna bzdura. Oprócz prawa mamy jednak zdrowy rozsądek, można po prostu nikogo nie obrażać, bo takie postępowanie rodzi konflikty. Uważam, że to właśnie jest racjonalne. Nie wszyscy jednak podzielają moje zdanie jak np. Olek Mularski, pisząc to co powyżej.
Ja zgadzam się z Olkiem. Każdy powinien mieć prawo do krytyki czyiś poglądów. Zauważ, że islamiści są nawet bardziej obrażalscy niż prezes Kaczyński. W zasadzie obrazić ich może wszystko co nie gloryfikuje islamu. Wynika z tego, że zakaz obrażania = zakaz krytyki, a to jest nie do pomyślenia, oznacza że islamiści przejmą kontrolę nad naszym społeczeństwem. Islam jest najbardziej chorą, debilną, idiotyczną religią świata. Z jego powodu czynione jest najwięcej zła i dlatego zasługuje tylko i wyłącznie na potępienie!!!
Allah akbar;]
|
|
7 na 7 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Jak kilkakrotnie już pisałem na tym forum, celowe obrażanie jakichkolwiek uczuć religijnych uważam >za nieetyczne i niebezpieczne. Akurat w pierwszym zdaniu tkwi cała istota problemu, bo z resztą się w zasadzie zgadzam. Dlaczego obrażanie uczuć religijnych, a nie w ogóle uczuć, jeśli już? To, że coś jest religijne nie może zasługiwać na żadne wyjątkowe podejście i ulgowe traktowanie. Nikt nie ma prawa uznać, że uczucie religijne jest ważniejsze od jakiegokolwiek innego, bo wtedy z zasady niewierzący zawsze będzie na straconej pozycji, w każdym sporze. To wyklucza równość i wolność słowa. Załóżmy, że wygłoszę jakąś teorię, którą ktoś uzna za idiotyczną i będzie z niej szydził. Jego prawo, wolność słowa, nic mu nie zrobię. A jeśli powiem, że to część mojej religii to nagle ten ktoś miałby mnie przepraszać, albo mogę żądać jego głowy? Nagle idiotyzm stanie się nietykalny i godny szacunku?
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
 | 2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | > >Jak kilkakrotnie już pisałem na tym forum, celowe obrażanie jakichkolwiek uczuć religijnych uważam> >za nieetyczne i niebezpieczne.> Akurat w pierwszym zdaniu tkwi cała istota problemu, bo z resztą się w zasadzie zgadzam. Dlaczego obrażanie uczuć religijnych, a nie w ogóle uczuć, jeśli już?Zgadzam się, dalej piszę też o wywoływaniu konfliktów na jakimkolwiek ideowym tle. Oczywiście jestem też przeciwny celowemu obrażaniu uczuć z zupełnie błahych powodów - jak np. stwierdzenie, że właściciele kotów są mądrzy a psów głupi.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | 2 na 2 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > Oczywiście jestem też przeciwny celowemu obrażaniu uczuć z zupełnie błahych powodów - jak np. stwierdzenie, że właściciele kotów są mądrzy a psów głupi.  -No właśnie, co innego celowe obrażanie, tak dla rozrywki, a co innego interpretowanie zdarzeń tak, aby być obrażonym, czy samo ich wyszukiwanie i nagłaśnianie. W przypadku tak "sztywnej" religii jak islam trudno o publiczną wypowiedź na jakikolwiek temat, aby chcący się obrazić radykał czegoś "obraźliwego" nie znalazł. A gdy już zobaczy, że inni powściągają język i przepraszają, nie powstrzyma się przed ponownym uruchomianiem "wyszukiwarki obraźliwości".
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
7 na 7 | romaro (25211 punktów) | Zakaz obrażania obrażania uczuć religijnych jest w rzeczywistości zawoalowanym zakazem wypowiadania bluźnierstw. Spotykam się z konsternacją wierzących, gdy mówię wprost - jestem ateistą. W ich oczach w zasadzie jestem bluźniercą, bo skoro nie wierzę, kwestionuje istnienie ich boga, a zatem obrażam ich uczucia. Na gruncie istniejących przepisów nie da się udowodnić mi winy. Na razie.
|
|
4 na 4 | baszarteg (2319 punktów) | > apeluje o wprowadzenie powszechnego zakazu obrażania proroka Mahometa, które powinno być przyrównane do mowy nienawiści.Hymmm...w zasadzie jestem za takim zakazem,o ile złamanie tego zakazu ścigane będzie tylko z powództwa cywilnego przez rzeczonego pokrzywdzonego proroka Mahometa.
|
|
| 2ndhandbrain (152 punktów) | > Cytat:Szef Organizacji Współpracy Islamskiej (OWI), która reprezentuje państwa muzułmańskie, >apeluje o wprowadzenie powszechnego zakazu obrażania proroka Mahometa, które powinno być przyrównane >do mowy nienawiści. Obrażanie proroka a satyra z jego udziałem to 2 różne kwestie, które dla niektórych wyznawców islamu są tym samym. Dla mnie problemem jest ekspansja religii, która próbuje ingerować w ustawodawstwo innych państw. Ciekawe co by było gdyby papież zażądał zakazu obrazy bog katolickiego i jego syna w krajach islamskich. Jednak, moim zdaniem, większym problelem jest ekspania islamu przez jego wyznwców w innych krajach. Wprowadzają oni własne wzorce i tworzą państwo w państwie. Czytałem o przypadku, gdzie w Hiszpanii kobieta w obawie o swoje życie wyjawiła, że jej współwyznawcy chcą ją zabić za postepowanie niezgodne z Koranem (nietety nie mam linka :/).
|
|
4 na 4 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Jak kilkakrotnie już pisałem na tym forum, celowe obrażanie jakichkolwiek uczuć religijnych uważam >za nieetyczne i niebezpieczne.
Samo istnienie ateistów jest dla fanatycznie wierzących obrazą ich uczuć religijnych. Nie trzeba nic robić, wystarczy się nie ukrywać ze wstydem po kątach.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
3 na 3 | GrzeTor (1279 punktów) | Podstawowym mechanizmem działania religii jest obrażanie innych i podżeganie przeciwko nim bez podania żadnej przyczyny, dowodu. Religia po prostu mówi "to jest zło", "ci ludzie są źli", a jedynymi uzasadnieniami jest tak naprawdę "bo prorok/mesjasz/guru tak powiedział" lub "my w to wierzymy".
Jeżeli zastosować ten sam standard do religii, to należy pozwolić aby każdy mógł powiedzieć o religii i jej obiektach kultu wszystko, a wystarczającym uzasadnienien byłoby "ja w to wierzę".
Drugim rozwiązaniem, nie w pełni zgodnym z wolnością słowa i możlwiością podjęcia decyzji na podstawie pełnej informacji, lecz przynajmniej prowadzącym do równości, byłoby aby nikt nie mógł powiedzieć nic złego o niczym i nikim. Czyli i religie nie mogłyby wyzywać ludzi, organizacji i ideologi, a w zamian za to nikt nie krytykowałby religii.
Przywódcy religijni nie chcą równości. Oni chcą, aby religia mogła wyzywać i pomawiać dowolne osoby lub grupy ludzi, dowolne zjawiska, w dowolnie ochydny sposób. Natomiast jeżeli ktoś powie coś niekorzystnego na temat religii, nawet jeżeli jest to prawda, to wówczas rząd miałby się zachować agresywnie i brutalnie w stosunku do takiej osoby.
Tutaj najciekawsza jest rola rządu. Czy rząd jest instytucją do niszczenia obywateli na zlecenie instytucji ideologicznych (religijnych i nie tylko)? Czy też raczej do ochrony obywateli przed dążącymi do władzy instutucjami?
|
|
 | | Hodża (11172 punktów) | >Tutaj najciekawsza jest rola rządu. Czy rząd jest instytucją do niszczenia obywateli na zlecenie instytucji ideologicznych (religijnych i nie tylko)? Czy też raczej do ochrony obywateli przed dążącymi do władzy instutucjami?
Niestety, na styku państwa i religii jak rzadko w której dziedzinie aktywności politycznej obserwuje się efekt synergii. Obie te instytucje w rzeczywistości ciążą ku sobie i tworzą mniej lub bardziej symbiotyczną strukturę. Taki ciekawy efekt ewolucyjny.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|