 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-12-2012 21:18 | plodzien (7378 punktów) | Szopka z szopką
9 na 9 | Tak słucham dzisiaj dziennika TV. Słucham i słucham, bo włączony. Ale im więcej słucham, tym bardziej dociera do mnie, że coś mi nie pasuje. Pokazują miejsce narodzenia zbawiciela w Betlejem i ochają, jakby to dla prawdziwego chrześcijanina miało jakiekolwiek znaczenie. Tu wszystko się zaczęło! Tu wszystko się zaczęło!!  I tak dziesiątki razy Ot, głupie dziennikarzyny - myślę. To nie tak. I to nie dlatego bynajmniej, że ponoć wszystko się zaczęło zupełnie gdzie indziej i nie przy jakimś urodzeniu, lecz podczas jedzenia kremówek. Siadam więc do Internetu i próbuję zasięgnąć konsultacji u autorytetów. Po wpisaniu hasła "wszystko się tutaj zaczęło" jako jedna z pierwszych wypada mi strona błogosławiona przez arcybiskupa Michalika. Bożesz ty mój! Co on tam przepuścił na stronie tytułowej? Że wszystko zaczęło się w Betlejem! www.niedziela.pl/artykul.php?id=115683269700002009Taki biblista a nie wie, że zgodnie z doktryną o życiu od poczęcia do naturalnej śmierci - wszystko zaczęło się w Nazaret! Nie czytał?: Łk. 1.26 W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, 35 [JK] Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem BożymTak, tak. Chrześcijanie powinni dać sobie spokój z szopkami a bardziej czcić: kobiece łono, naturalny akt seksualny lub też być może:  O Jezu! Wszystko na wspak! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Ja też nigdy nie wiedziałem dlaczego Jezus z Nazaretu urodził się w Betlejem. Przypuszczam, że na ten temat jest trochę prac dyplomowych, a może i doktorskich.
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
 | 1 na 3 | eipi (774 punktów) | > Ja też nigdy nie wiedziałem dlaczego Jezus z Nazaretu urodził się w Betlejem. >Przypuszczam, że na ten temat jest trochę prac dyplomowych, a może i doktorskich.Jak to dlaczego? "Żeby się wypelniły slowa Pisma"  Trzeba było przypisać Jezusowi to miejsce urodzenia, by potwierdzić uroszczenia do bycia Mesjaszem. Istniało bowiem proroctwo, że ten narodzi się właśnie w Betlejem judejskim. Wspomina o tym proroctwie (przy okazji opisu przybycia mędrców ze wschodu) ewangelia św. Mateusza, której autor lubuje się w wynajdywaniu tego rodzaju "potwierdzeń" starotestamentowych proroctw. Tu jednak zaczyna się ciekawie. Otóż na terenie Izraela istnieją dwie miejscowości o nazwie Betlejem. Jedno w Juidei, właśnie to wspomniane przez proroka Micheasza i czczone obecnie jako miejsce narodzin Jezusa, oddalone od Nazaretu o ponad 150 km. Oraz drugie - Betlejem galilejskie, leżące tylko 10 km od Nazaretu i na terenie jego późniejszej działalności. Które, jako miejsce narodzenia, jest bardziej prawdopodobne? Niestety z tym drugim jest problem, nie jest bowiem "miastem dawidowym". Stąd trzeba było wymyślić i wpisać do ewangelii nie trzymającą się kupy historyjkę ze spisem powszechnym, do którego wszyscy mieli się stawić w miejscu pochodzenia (niczego podobnego źródła rzymskie nie poświadczają), które jakoby zmusiło Maryję z Józefem do udania się do Betlejem judzkiego. Więcej na ten temat: portalwied(*),prawdziwe_betlejem,haslo.htmlOsobiście uważam, że Jezus mógł rzeczywiście urodzić się w Betlejem, oczywiście galilejskim. Tak jak "w każdej plotce jest ziarno prawdy", tak ten fakt i zbieżność nazw z Betlejem wymienionym przez proroka mógł stać się podłożem kształtowania późniejszego mitu.
|
|
|  | -1 na 1 | eipi (774 punktów) | > Jak to dlaczego? "Żeby się wypelniły slowa Pisma" Trzeba było przypisać Jezusowi to miejsce urodzenia, by potwierdzić uroszczenia do bycia Mesjaszem. Istniało bowiem proroctwo, że ten narodzi się właśnie w Betlejem judejskim. WspominaTak a propos tego mechanizmu, jeszcze jeden, też zresztą bożonarodzeniowy, przykład. Otóż w którymś z poprzednich wątków, jeden z komentujących, wyraził swoje zaskoczenie (?) faktem, że tradycja umieszczania w szopce wołu i osła jest stosunkowo świeżej daty, bo wywodzi się od św. Franciszka. Tymczasem to nie całkiem tak. Owszem, od Franciszka pochodzi tradycja wystawiania szopek jako takich, natomiast sama opowieść o obecności obu zwierzaków przy narodzinach Jezusa funkcjonowała w kościelnej tradycji dużo wcześniej i jest zaświadczona już u Orygenesa. Pojawia się pytanie: po co komu miałaby być potrzeba ta informacja? Czy może aby dodać opowieści realizmu? Nie, znowu chodzi o "potwierdzenie" proroctwa. U Izajasza można bowiem znaleźć werset: "Zna wół gospodarza swojego a osioł żłób swego pana, lecz Izrael znać [mnie] nie chce, mój lud nie nabiera rozumu." (Iz 1:3, Biblia Poznańska). Wół i osioł w stajence być mogły? Mogły. Więc rozpoznały "swego pana", zgodnie ze słowami Pisma (a lud Izraela nie, co też stanowi w świetle tego "potwierdzenie"). Jest to oczywiście naciągane, jak guma od majtek, ale w ten sposób właśnie działali starożytni apologeci.
|
|
6 na 6 | DyktaFon (9281 punktów) | Czy Wy wszyscy już chodzicie pijani? Nie macie lepszych tematów? Może zacznijmy rozważanie o wyższości Świąt Wielkanocnych nad Świętami.....
Albo przestańcie pić!
|
|
 | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | >Albo przestańcie pić!
Jak w okresie świątecznym nie będzie "Last Christmas" w supermarketach i Kevina w telewizorze, to nie będę pił niczego alkoholowego. Ani kropelki. Kropeleczki. Kropeleńki.
|
|
|  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
> Jak w okresie świątecznym nie będzie (...) Kevina w telewizorze, to nie będę pił niczego alkoholowego.Był. Sprawdziłam w programie. Co pijemy?
|
|
1 na 1 | Krynio (38 punktów) |
>Taki biblista a nie wie, że zgodnie z doktryną o życiu od poczęcia do naturalnej śmierci - >wszystko zaczęło się w Nazaret!
Pytanie, dlaczego nie są konsekwentni w tym co głoszą? Nie powinno ich interesować zbytnio to, gdzie się urodził, lecz gdzie, zgodnie z doktryną został poczęty. Już jakiś czas temu przyszło mi do głowy, że katolicy w zasadzie to powinni wyrzucić dowody osobiste, a przynajmniej zażądać zmiany przepisów w tym zakresie, przecież urodzenie to tylko konsekwencja poczęcia, a to poczęcie zdaje się jest dla nich najważniejsze. Jak można świętować urodziny zapominając o poczęciu - toż to bluźnierstwo!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|