Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kościół chce decydować o prawie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
30-12-2012 18:47panTeista (6808 punktów)Kościół chce decydować o prawie
Ocena 26 na 26
Kościół chce ustawowego zakazu handlu w niedziele.

Z listu pasterskiego Episkopatu Polski na Niedzielę Świętej Rodziny z 30.12.2012r.

"Dlatego potrzeba naszej troski o właściwe świętowanie niedzieli, o niepodejmowanie niekoniecznych prac, o zmianę ustawodawstwa dotyczącego handlu w niedzielę. Chrześcijańska rodzina nie powinna spędzać niedzieli w centrach handlowych na zwiedzaniu czy zakupach."
www.fronda(*)czystosc-sw-rodziny,37174.html


W ten sposób Episkopat chce pokonać konkurencję. Księża mogą zarabiać w niedziele, handlowcy nie.
Jak rodzina spędza czas wspólnie w hipermarkecie to więzi rodzinne się nie podtrzymuje, a jak w kościele to podtrzymuje się.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

30-12-2012 18:50
 Ocena-8 na 10
Jestem Krokodylem (-7 punktów)
Wydaje mi się, że Kościołowi nie chodzi o "wykończenie konkurencji" ale przekonanie własnych wyznawców do zaniechania procederu przeprowadzania zakupów w niedzielę. A co do zmian ustawodawczych, wątpię, by Kościół chciał zamknąć sklepy, ale raczej pragnie umożliwić ludziom pracującym w niedziele odpoczynek w ten dzień, co wynika z kontekstu całego listu, czego nie raczyłeś wkleić.
30-12-2012 19:20 
 Ocena 21 na 23
Tohver (1287 punktów)
>Wydaje mi się, że Kościołowi nie chodzi o "wykończenie konkurencji" ale przekonanie własnych wyznawców do zaniechania procederu przeprowadzania zakupów w niedzielę. A co do zmian ustawodawczych, wątpię, by Kościół chciał zamknąć sklepy, ale raczej pragnie umożliwić ludziom pracującym w niedziele odpoczynek w ten dzień, co wynika z kontekstu całego listu, czego nie raczyłeś wkleić.

A co powiesz na ten fragment:
Cytat:
Choć niektórzy ostatnie dni tygodnia - wraz z niedzielą - nazywają weekendem, traktując je jako czas odpoczynku i rozrywki, czas tylko dla siebie czy załatwiania spraw, których nie udało się zrealizować w tygodniu, to jednak, gdy patrzy się oczyma wiary, między niedzielą a dniami wolnymi jest ogromna i zasadnicza różnica. Błogosławiony Jan Paweł II w liście apostolskim Dies Domini ukazał całe bogactwo tego dnia, przypominając, że niedziela jest dniem świętowania dzieła Stwórcy i udziałem w Jego radosnym odpoczynku.


Kościół wie, że ludzie w niedzielę odpoczywają ale to za mało - ludzie mają też świętować. Taki jest cały kontekst tego listu. Oczywiście gdyby ludzie woleli się modlić zamiast robić zakupy to by się modlili i nikomu nie opłacałoby się otwierać sklepów w święta. To, że ludzie chętniej chodzą do centrów handlowych niż do kościoła pokazuje tylko jak głęboko wierzący są polscy katolicy.
30-12-2012 19:25 
 Ocena 23 na 23
panTeista (6808 punktów)
>Wydaje mi się, że Kościołowi nie chodzi o "wykończenie konkurencji"

Wydaje Ci się.

>ale przekonanie własnych wyznawców do zaniechania procederu przeprowadzania zakupów w niedzielę.

Przekonywać można na mszach i katechezach. Ingerencja w ustawę to zmuszanie nie przekonywanie. Episkopat chce mieć władzę, z za pleców Sejmu.

>A co do zmian ustawodawczych, wątpię, by Kościół chciał zamknąć sklepy,

No przecież chce zakazu handlu w niedziele.

>ale raczej pragnie umożliwić ludziom pracującym w niedziele odpoczynek w ten dzień,

Sam pracowałem w niedziele na koli (PKP), a na odpoczynek miałem w zamian inny dzień tygodnia.

>co wynika z kontekstu całego listu, czego nie raczyłeś wkleić.

Cały list mówi że w niedzielę należy świętować, wkleiłem link do całości.


Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
30-12-2012 19:27 
 Ocena 17 na 17
Borgïr (736 punktów)
>Wydaje mi się, że Kościołowi nie chodzi o "wykończenie konkurencji" ale przekonanie własnych wyznawców do zaniechania procederu przeprowadzania zakupów w niedzielę.

Własnych wyznawców, a przy okazji resztę Polaków niezwiązanych z religią katolicką.
30-12-2012 20:18 
 Ocena 12 na 12
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>Wydaje mi się, że Kościołowi nie chodzi o "wykończenie konkurencji" ale przekonanie własnych wyznawców do zaniechania procederu przeprowadzania zakupów w niedzielę.

To wlasnych wyznawcow trzeba prawem przekonac o tym, zeby poszli na msze a nie do sklepu?
Dobrowolnie nie mysla o bogu w niedziele a jak prawo sejm zmieni to zamisat o zakupach wyznawca bedzie myslal o bogu?

>A co do zmian ustawodawczych, wątpię, by Kościół chciał zamknąć sklepy, ale raczej pragnie umożliwić ludziom pracującym w niedziele odpoczynek w ten dzień, co wynika z kontekstu całego listu, czego nie raczyłeś wkleić.

A co z ludzmi, ktorzy chca pracowac w niedziele (bo tak lubia lub robia to z powodow finansowych)'?
Dlatego, ze ktorys tam papiez sabat przelozyl na niedziele caly kraj (a wiec rowniez niewierzacy i wierzacy w inna bajke) musi sie podporzadkowac calej tej bajce????

A co z ta niby wolna wola ktora dal nam bog?? Wolna wola ale dla pewnosci zamkne ci sklep zebys nie mogl wybrac zle?

Przepraszam za brak polskich znakow ale nie pisze z polski i nie mam mozliwosci zainstalowania polskiej czcionki.
31-12-2012 16:41 
 Ocena 5 na 5
lukaszewicz (5674 punktów)
> A co do zmian ustawodawczych, wątpię, by Kościół chciał zamknąć sklepy, ale raczej pragnie umożliwić ludziom pracującym w niedziele odpoczynek w ten dzień, co wynika z kontekstu całego listu, czego nie raczyłeś wkleić.

Jak biskupom zależy aby ludzie odpoczywali w niedzielę to najlepiej jak pozamykają w ten dzień kościoły.
01-01-2013 01:12 
 Ocena 2 na 2
Mathematician (205 punktów)
A mi się wydaje, że chodzi właśnie o to. Kilka lat temu Jasna Góra walczyła o to, żeby zamknąć w niedziele wszystkie sklepy w Częstochowie oprócz 'ichnich', które służyłyby tylko "obsłudze pielgrzymów". Stąd jasno wynika, że KRK patrzy tylko za własnym interesem.
30-12-2012 19:24
 Ocena 18 na 18
Borgïr (736 punktów)
>"Chrześcijańska rodzina nie
>powinna spędzać niedzieli w centrach handlowych na zwiedzaniu czy zakupach."

Chrześcijańska rodzina nie powinna potrzebować do tego ustawy... czy się mylę? Może jakby zabronić w ogóle zakupów w niedzielę, to podziała, przecież chrześcijanin musi mieć widmo kary żeby funkcjonować odpowiednio.
30-12-2012 19:31 
 Ocena-2 na 2
Jestem Krokodylem (-7 punktów)
>Chrześcijańska rodzina nie powinna potrzebować do tego ustawy... czy się mylę?

Oczywiście, że się nie mylisz, ale chrześcijańscy pracownicy już nieco bardziej.
30-12-2012 20:50 
 Ocena 9 na 9
Kacperek (2127 punktów)
>>Chrześcijańska rodzina nie powinna potrzebować do tego ustawy... czy się mylę?
>Oczywiście, że się nie mylisz, ale chrześcijańscy pracownicy już nieco bardziej.

A kto zmusza chrześcijańskich pracowników do pracy w niedzielę? Czy w jakikolwiek inny dzień?
No i ciekawe, dlaczego episkopat tak troszczy się o zbawienie duszyczek sprzedawczyń w sklepach, a nic nie wspomina o policjantach, żołnierzach, pielęgniarkach, lekarzach, pracownikach komunikacji publicznej i zakładów ruchu ciągłego?
30-12-2012 22:46 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)

>No i ciekawe, dlaczego episkopat tak troszczy się o zbawienie duszyczek sprzedawczyń w sklepach, a nic nie wspomina o policjantach, żołnierzach, pielęgniarkach, lekarzach, pracownikach komunikacji publicznej i zakładów ruchu ciągłego?

Bo dla większości ludzi to abstrakcja jak kto pracuje. Jak pracują inni przeciętny człowiek może zobaczyć najczęściej na zakupach właśnie. Ale tak jak napisałeś a od siebie dodam choćby kierowców w transporcie międzynarodowym. Choć przyzwoite firmy ściągają kierowców do domu w okresie świątecznym.
Episkopat troszczy się o rodziny ale ciekawe co z tymi którzy wyemigrowali za "chlebem".
Rozłąki po kilka miesięcy. Może kler jest chętny by sponsorować weekendowe przeloty dla rodzin za granicą?
Zastanawia mnie czy kościół nigdy nie korzystał w niedzielę z sklepu? Tylko dla kogo ta mowa. Kilka dni temu jeden z moich klientów gdy wychodził na odchodne rzucił pozdrowienia świąteczno noworoczne . Dodałem dyplomatycznie że najważniejsze jest zdrowie. Dowiedziałem się wówczas że owszem ale najważniejszy jest krzyż.
Selanos (12869 punktów)
Krk zorientował się, że na świecie są dla ludzi ciekawsze rzeczy niż chodzenie w niedzielę do kościoła. Pewnie trochę nimi wstrząsnęło, jak dotarły do nich wieści o tym, że w tak katolickim kraju jak Polska tylko 40% obywateli regularnie uczestniczy w niedzielnych modłach i składaniach ofiar.

Mają trochę spóźnioną reakcję, na zachodzi Krk wie o tym od dawna a u nas trendy były do przewidzenia już 20 lat temu.
30-12-2012 22:44 
 Ocena 2 na 2
Paul Figura. (1368 punktów)
>Krk zorientował się, że na świecie są dla ludzi ciekawsze rzeczy niż chodzenie w niedzielę do kościoła. Pewnie trochę nimi wstrząsnęło, jak dotarły do nich wieści o tym, że w tak katolickim kraju jak Polska tylko 40% obywateli regularnie uczestniczy w niedzielnych modłach i składaniach ofiar.
>Mają trochę spóźnioną reakcję, na zachodzi Krk wie o tym od dawna a u nas trendy były do przewidzenia już 20 lat temu.

Twierdzisz ze tylko 40 % Polaków regularnie uczestniczy w co niedzielnym cyrku inaczej tego nazwać nie można, no cóż bylem pewien ze wiecej ale nieważne.Wracajac do tematu czyje to były slowa wbijane nam do głowy od dziecka, ze BóG jest wszedzie nie tylko w kosciele kler ma co chciał ciemnogród nad Wisla posłuchal tej rady dosłownie,teraz w kazda niedziele tłumnie wala całymi rodzinami do swiątyn, czynnych czasami cała dobe gdzie beda mogli zakupic obraz swietego lub krzyż prosto z fabryki w Chinach.Tam nikt nie przejmuje sie losem ludzi pracujących czasami po 16 godzin (codziennie) za 5 dolcow miesiecznie.Dzisiejszym światem nie rządzą juz religie lecz pieniądze.Pozdrawiam.
30-12-2012 23:09Nie na temat 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>Tam nikt nie przejmuje sie losem ludzi pracujących czasami po 16 godzin (codziennie) za 5 dolcow miesiecznie.Dzisiejszym światem nie rządzą juz religie lecz pieniądze.

Po pierwsze, "tam" ludzie mają wybór: mogą pracować w kiepskich warunkach i za kiepskie pieniądze, albo mogą nie pracować wcale. Z racji tego, że trzeba mieć co jeść, trzeba coś nosić na grzbiecie i trzeba gdzieś mieszkać, ludzie wybierają to pierwsze. I słusznie. A dlaczego zarobki są takie małe? Zanim zacznie się Pan litować nad Chińczykami, u których i tak jest teraz dużo lepiej niż było kiedyś, niech Pan pomyśli o tym dlaczego płaci Pan za buty z fajniuśną nazwą Nike albo Adidas trzy stówki a nie osiem stówek albo i więcej.

Dzisiejszym światem rządzą pieniądze i to jest normalne. Światem zawsze rządziły dobra materialne. Chciałoby się powiedzieć: jedzenie i seks. I bez jednego i bez drugiego ludzkość by nie przetrwała Ludziom zawsze chodzi o to, żeby mieć więcej, nie widzę w tym nic złego. Dzięki temu świat idzie do przodu.
31-12-2012 00:54Nie na temat 
 Ocena 3 na 7
astrotaurus (12445 punktów)
>Dzisiejszym światem rządzą pieniądze i to jest normalne. Światem zawsze rządziły dobra materialne. Chciałoby się powiedzieć: jedzenie i seks. I bez jednego i bez drugiego ludzkość by nie przetrwała Ludziom zawsze chodzi o to, żeby mieć więcej, nie widzę w tym nic złego. Dzięki temu świat idzie do przodu.
A ksiądz, proszę księdza, snuje swoje dyrdymały bez refleksji żadnej....
A ja proszę po raz kolejny o wskazanie jakie to konkretnie kroki naprzód uczynił świat dzięki chceniu więcej. Jedzenia czy seksu czy innych dóbr materialnych...


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
31-12-2012 01:12Nie na temat 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>A ksiądz, proszę księdza, snuje swoje dyrdymały bez refleksji żadnej....

Astrotaurus nadal nie ma żadnego argumentu, więc każdego kto myśli inaczej nazywa księdzem, a inne poglądy niż jego jedyne słuszne, nazywa religią. Cieszy się me serce, bo to znak z góry (wszak post Astrotaurusa jest wyżej niż ten mój), że mam rację.

>A ja proszę po raz kolejny o wskazanie jakie to konkretnie kroki naprzód uczynił świat dzięki chceniu więcej.

Jakie kroki naprzód Pan pyta. No dobrze. Ludzie chcieli więcej samochodów, pan Ford chciał więcej pieniędzy, więc wymyślono produkcję taśmową. Tak oto Ford T zmotoryzował Amerykę. Wszyscy byli zadowoleni. Henry Ford dostał swoje pieniądze, ludzie dostali samochody. Oczywiście, wraz z rozwojem rynku motoryzacyjnego pojawiło się zwiększone zapotrzebowanie na benzynę, olej, gumę do produkcji opon, mechaników samochodowych, pojawiły się salony samochodowe, targi... Mnóstwo miejsc pracy, czyli znów coś absolutnie pozytywnego.

Zastanówmy się, dlaczego zaczęto kolonizować Amerykę Płd. Dla zabawy? Z ciekawości? Nie. Nikt normalny nie spędza kilka miesięcy na malutkim drewnianym stateczku, nie je przez ten czas coraz bardziej zalatującego jedzenia i nie przechodzi przez wątpliwe uroki szkorbutu dla zabawy albo z ciekawości. Otóż powodem, był zysk. Złoto, tytoń, plantacje trzciny. Właśnie po to Europejczycy zaczęli kolonizować Amerykę. Dzięki konieczności tak długich wypraw zaczęły pojawiać się coraz lepsze mapy, statki. Same pozytywy. Już nie wspominając o malejących cenach złota i nowych używkach. I o melasie z której produkowano rum!

Gdyby nie zysk, to ludzkość nie wyszłaby z jaskiń. Jeżeli wcześniej zlazłaby z drzew.

>Jedzenia czy seksu czy innych dóbr materialnych...

Dzięki jedzeniu ludzie oczywiście żyją, to moim zdaniem jest dość oczywista sprawa i nie miałem pojęcia, że muszę takie rzeczy wyjaśniać.

Natomiast seks! Dzięki temu postał Astrotaurus i Selanos, z tego ostatniego jestem szczególnie zadowolony.
02-01-2013 07:52 
 Ocena 4 na 4
astrotaurus (12445 punktów)

>Astrotaurus nadal nie ma żadnego argumentu, więc każdego kto myśli inaczej nazywa księdzem, a inne poglądy niż jego jedyne słuszne, nazywa religią.
A Selanos za argumenty uważa jedynie swoje beztroskie wizje, których związek z rzeczywistością jest taki sam jak opowieści religijnych.

>Gdyby nie zysk, to ludzkość nie wyszłaby z jaskiń.
I to jest sedno Twojej choroby.
Świat pchają do przodu jednostki. Genialne, niespokojne duchy. Ich odkrycia, efekty ich myśli dostają się w ręce garstki żądnych władzy/pieniędzy cwaniaków, którzy przerabiają geniusz na papkę dla pospólstwa zapatrzonego wskutek łykania tej papki w cwaniaków z ich osiągnięciami (władza, pieniądze i inne świecidełka), a nie w geniuszy. Zmień dietę, dobrze radzę - motor postępu nie pracuje tam gdzie myślisz. Owszem, każdy może dołożyć jakąś twórczą cegiełkę na każdym etapie działalności ludzkiej, na każdym sczczeblu drabiny społecznej, ale najmniej należy się tego spodziewać od Twoich idoli.

I spójrz na siebie. Przecież Ty też chcesz. I to bardzo. Bezustannie pleciesz te swoje wydumane kazania, śnisz sny o potędze i co? Czemu nie gnasz odkrywać i kolonizować nowych Ameryk? Bo ktoś musi dla Ciebie zbudować statki, karabiny, a Ty masz tylko niebosiężne wizje i żądania kolejnych ułatwień.

PS
I spójrz także, Selanosie, na bohaterów tutejszego wątku - od tysiącleci już prawie towarzyszy im żądza władzy i pieniędzy, towarzyszą im ogromne majątki i ogromny wpływ na wszystko.
Na ile dzięki tym ich przymiotom oddaliliśmy się od jaskiń?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
31-12-2012 06:08 
 Ocena 10 na 10
martok (1115 punktów)

> BóG jest wszedzie nie tylko w kosciele

   To mało powiedziane. Oto słowa Jezusa:

   "Gdy się modlicie, nie bądźcie jako obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę powiadam wam; otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu".


   Katolik może więc spokojnie nie chodzić do kościoła - tak w niedzielę, jak w środę albo czwartek. Zgodnie z przytoczoną Ewangelią - nie grzeszy nie chodząc do kościoła.
*
30-12-2012 19:32
 Ocena 20 na 20
Wściekły Azot (849 punktów)
(zablokowany)
Kiedy samemu żre się pełną gębą z budżetu państwa siedem dni w tygodniu przez okrągły rok, to łatwo przychodzi nakłanianie tego państwa, żeby zakazywało innym zarobkowania w niedziele.
30-12-2012 19:32
 Ocena 10 na 10
slik (20011 punktów)
>Kościół chce ustawowego zakazu handlu w niedziele.
Ależ po co ustawa - wystarczy ksiądz na dyżurze przy wejściu do każdego supermarketu z odpowiednim czytnikiem i zaczipowanie wiernych.
30-12-2012 20:13
 Ocena 12 na 12
martok (1115 punktów)

>Kościół chce ustawowego zakazu handlu w niedziele.

   Do słusznej krytyki tego idiotycznego projektu chciałbym dorzucić jeszcze pewną uwagę zupełnie innego rodzaju. Wprowadzenie w życie zakazu handlu w niedzielę oznaczałoby z konieczności zwolnienie jednej siódmej wszystkich pracowników hipermarketów, a także pewnego odsetka pracowników pozostałych jednostek handlowych. Kościół wyganiając ludzi ze sklepów zafunduje nam tysiące nowych bezrobotnych.
*
30-12-2012 20:31 
 Ocena 11 na 13
makoshika (1454 punktów)
>>Kościół chce ustawowego zakazu handlu w niedziele.
>    Do słusznej krytyki tego idiotycznego projektu chciałbym dorzucić jeszcze pewną uwagę zupełnie innego rodzaju. Wprowadzenie w życie zakazu handlu w niedzielę oznaczałoby z konieczności zwolnienie jednej siódmej wszystkich pracowników hipermarketów, a także pewnego odsetka pracowników pozostałych jednostek handlowych. Kościół wyganiając ludzi ze sklepów zafunduje nam tysiące nowych bezrobotnych.

Kościół uwielbia bezrobotnych. Szczególnie, jeśli tworzą ich inni, a kościół pozostaje w cieniu. Będzie się za kim ująć i pożerować trochę na biedzie i ubóstwie. Przyobiecać życie wieczne i tym podobne nonsensy. I tak w kółko od 2000 lat.
30-12-2012 21:59 
 Ocena 11 na 11
slik (20011 punktów)
>Kościół uwielbia bezrobotnych. Szczególnie, jeśli tworzą ich inni, a kościół pozostaje w cieniu.
Trzeba jednak tu przyznać, że Kościół czasami był i pracodawcą. W końcu XVIII w. przed ostatecznym upadkiem państwa polskiego w jego posiadłościach pracowało ponad 900 tys. chłopów pańszczyźnianych. Tylu ich trzeba było, ażeby wyżywić 12 tys. księży i zakonników!
Paul Figura. (1368 punktów)

>Kościół uwielbia bezrobotnych. Szczególnie, jeśli tworzą ich inni, a kościół pozostaje w cieniu. Będzie się za kim ująć i pożerować trochę na biedzie i ubóstwie. Przyobiecać życie wieczne i tym podobne nonsensy. I tak w kółko od 2000 lat.

Tak uważasz za to bezrobotni nie przepadają za Kościołem dlaczego jak ksiądz leci z kolęda w naszym przypadku juz na drugi dzień po świętach (ode mnie nic nie dostanie ze względu na moje ateistyczne podejście do religii jako takiej) ale mowie tutaj o wielu, ludziach bez pracy każdy wie jakie mamy teraz cieżkie czasy myslisz ze jego to interesuje ty masz miec nieważne skąd ukradnij zapożycz sie ale on musi miec na nowego Mercedesa lub Maybacha.
Irracja (4721 punktów)
>> jak ksiądz leci z kolęda w naszym przypadku już na drugi dzień po świętach...

... u mnie już na dwa tygodnie przed świętami...

> ale on musi mieć na nowego Mercedesa lub Maybacha.
>

... i nie musi, ale bardzo, bardzo potrzebuje (jeszcze bardziej chce). A każdy "dobry katolik" powinien zaspakajać potrzeby "swojego kapłana"...



... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Wprowadzenie w życie zakazu handlu w niedzielę oznaczałoby z konieczności zwolnienie jednej siódmej wszystkich pracowników hipermarketów, a także pewnego odsetka pracowników pozostałych jednostek handlowych.
Takie oszacowanie miałoby sens tylko wtedy, gdyby każdego z siedmiu dni tygodnia do pracy meldowali się inni pracownicy. Zamknięcie sklepów w niedzielę spowoduje jedynie zmniejszenie zysków właścicieli sklepów, a i to nie jest wcale takie pewne, bo być może klienci kupujący dziś w niedziele będą kupować więcej w soboty. Możliwe jest nawet, że sprzedaż za 6 dni wzrośnie w porównaniu ze sprzedażą 7-dniową, bo klienci będą kupować więcej na zapas.


Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
01-01-2013 20:34 
 Ocena 2 na 2
martok (1115 punktów)

> Zamknięcie sklepów w niedzielę spowoduje jedynie zmniejszenie zysków właścicieli sklepów, a i to nie jest wcale takie pewne, bo być może klienci kupujący dziś w niedziele będą kupować więcej w soboty.

   Zaciekawiła mnie Twoja odpowiedź, ale wydaje mi się, że nie masz racji. Moim zdaniem będzie tu działał inny mechanizm, o wiele prostszy. Ludzie potrzebują pewnych towarów, więc kupują je w sklepach. Jeśli mogą to robić przez siedem dni, to bardziej swobodnie planują wyjścia do sklepu. Gdy będą na to mieli jedynie sześć dni, to kupią to samo, tylko w krótszym czasie. Wpływy hipermarketów pozostaną więc na mniej więcej tym samym poziomie. Jednak właściciel sklepu nie będzie już potrzebował pracowników w niedziele, więc ich nadmiar zwolni. W tych kwestiach liczą się bowiem tylko tzw. osobogodziny, których ilość zostanie ewidentnie ograniczona o jedną siódmą (plus-minus).

   Jak widzisz, właściciele hipermarketów mogą na tym nawet zyskać. Zresztą - cokolwiek zrobi ustawodawca, to kapitaliści i tak nie mogą stracić. Gdy zajdzie taka potrzeba, zwolnią tylu ludzi, aby zyski pozostały co najmniej na niezmienionym poziomie. Wychodzi na to, że zakaz handlu w niedzielę może wywołać skutki naprawdę fatalne: wzrost bezrobocia przy równoczesnym zwiększeniu obciążenia pracą tych, którzy nie zostaną zwolnieni.

   Potencjalne niebezpieczeństwa ewentualnej ustawy o zakazie handlu w niedzielę są więc poważne. A korzyści nie widzę żadnych.
*
Irracja (4721 punktów)
>>"Dlatego potrzeba naszej troski o właściwe świętowanie niedzieli, o niepodejmowanie niekoniecznych prac,

... jak im wysiądzie terma do ciepłej wody, to nieważna niedziela, ani uroczystości rodzinne, nawet "komunia w rodzinie" nieważna (to znam z autopsji, szwagierka to fanatyczka). Jakoś nie potrafią wytrzymać kilku godzin bez ciepłej wody, nawet latem...

>Chrześcijańska rodzina nie powinna spędzać niedzieli w centrach handlowych na zwiedzaniu...

... jak pozwolą tylko zwiedzać kościoły to może się sam wybiorę. Niektóre są warte zwiedzania. No ale "transakcji wiązanych", w ich wykonaniu nie lubię...

>czy zakupach."

... niekoniecznie na zakupach. Są też inne atrakcje...

>Jak rodzina spędza czas wspólnie w hipermarkecie to więzi rodzinne się nie podtrzymuje, a jak w kościele to podtrzymuje się.

... raczej jest odwrotnie. Poza tym w kościele więcej niż godzinę, no góra dwie nikt nie wytrzyma. Do kina nie chodzę na dwa seanse tego samego filmu (choćby najlepszego i kultowego) "pod rząd", a co dopiero tam gdzie "seanse" te same co tydzień..

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
31-12-2012 01:53 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
>... jak pozwolą tylko zwiedzać kościoły to może się sam wybiorę.
Faktycznie nie wiadomo czy sprzedaż usług muzealnych będzie w niedziele dozwolona..
Irracja (4721 punktów)
>>... jak pozwolą tylko zwiedzać kościoły to może się sam wybiorę.
>Faktycznie nie wiadomo czy sprzedaż usług muzealnych będzie w niedziele dozwolona..
>

... hmmm, sprzedaż usług muzealnych to w każdy dzień, i o każdej porze, zyski im nie przeszkadzają. Tylko te "transakcje wiązane" - czy przy każdej wizycie muszą serwować "seanse spirytystyczne"?... Nie wszyscy wierzą w duchy, a i "psyche" ucierpieć może - zwłaszcza u dzieci...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
31-12-2012 09:27 
 Ocena 5 na 5
panTeista (6808 punktów)
>Faktycznie nie wiadomo czy sprzedaż usług muzealnych będzie w niedziele dozwolona..

Jak ludzie wybiorą PiS i Solidarną Polskę to wszelkie zachcianki Kościoła (zakaz handlu w niedziele i zwiedzania muzeów, całkowity zakaz aborcji, matura z religij) zostaną spełnione.


Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
Mortimer (1359 punktów)
Matura z religii - oż cholera, co z światem by się stało.


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
31-12-2012 12:17
 Ocena 10 na 10
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
>Chrześcijańska rodzina nie powinna spędzać niedzieli w centrach handlowych na zwiedzaniu czy zakupach."
Dlatego tez kazdy CHRZEŚCIJANIN ktory to postanowi zrobic zakupy w niedziele powinien zaplacic surowa grzywne

Tysiace nowych apostazji tygodniowo - bezcenne... xD
Paul Figura. (1368 punktów)
Dlatego tez każdy CHRZEŚCIJANIN który to postanowi zrobić zakupy w niedziele powinien zapłacić surowa grzywne

Jak to dobrze ze jestem ateistą.
01-01-2013 00:35 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>Dlatego tez każdy CHRZEŚCIJANIN który to postanowi zrobić zakupy w niedziele powinien zapłacić surowa grzywne
>Jak to dobrze ze jestem ateistą.
>

... ateistą?... udowodnij, że KRK wykreślił Cię ze swojej ewidencji?. Oni tak łatwo nie zapominają o swoich ofiarach...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
01-01-2013 11:31 
 Ocena 1 na 1
Paul Figura. (1368 punktów)

>>Jak to dobrze ze jestem ateistą.
>>
>... ateistą?... udowodnij, że KRK wykreślił Cię ze swojej ewidencji?. Oni tak łatwo nie zapominają o swoich ofiarach...

Chętnie przedstawił bym ci świadectwo "apostazji" lecz nikt ze znajomych nie chce mi poświadczyć,poza tym tak naprawdę to niczego nie zmienia dlaczego spytasz ponieważ formalnie z Kościoła, katolickiego wypisać się nie można.
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>Kościół chce ustawowego zakazu handlu w niedziele.
To jest już tak blisko kresu wytrzymałości naszego "katolickiego społeczeństwa", że można spokojnie żądanie poprzeć i patrzeć jak się Kościołowi licznik przekręca na zero...
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Wprowadźmy prawo monad.

Zakaz sprzedaży antykoncepcji dla katolików.
Zakaz sprzedaży alkoholu w miesiąc trzeźwości dla katolików.
Zakaz pracy w niedzielę i święta kościelna dla katolików.
Zakaz seksu przed ślubem i poza małżeństwem dla katolików.
Zakaz aborcji dla katolików.
Sądy kościelne dla katolików.

I nagle byśmy mieli 90% niewierzących

Nic bardziej nie irytuje katolików, niż jak się im mówi, żeby żyli zgodnie z własnymi przekonaniami.

(czy raczej przekonaniami księży )

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
Irracja (4721 punktów)
>Kościół chce ustawowego zakazu handlu w niedziele.
>Z listu pasterskiego Episkopatu Polski na Niedzielę Świętej Rodziny z 30.12.2012r.
>"Dlatego potrzeba naszej troski o właściwe świętowanie niedzieli, o niepodejmowanie niekoniecznych
>prac, o zmianę ustawodawstwa dotyczącego handlu w niedzielę. Chrześcijańska rodzina nie
>powinna spędzać niedzieli w centrach handlowych na zwiedzaniu czy zakupach."
>www.fronda(*)czystosc-sw-rodziny,37174.html
>W ten sposób Episkopat chce pokonać konkurencję. Księża mogą zarabiać w niedziele, handlowcy nie.
>Jak rodzina spędza czas wspólnie w hipermarkecie to więzi rodzinne się nie podtrzymuje, a jak w
>kościele to podtrzymuje się.


... krótko a treściwie na temat. To chyba wszystko tłumaczy?. Zwłaszcza pierwsze sceny...

www.youtube.com/watch?v=m00udFijVf0


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365