Jakże krucha bywa władza (a może złudzenie władzy?), oparta na posiadaniu? O ile dobrze pamiętam pewni tzw. barbarzyńcy, posiadający zamiast sporego majątku sporą przewagę liczebną, podobnie rozprawili się niegdyś z Krassusem, któremu też się dużo wydawało - wprost proporcjonalnie wiele do ilości posiadanych sestercji. Złoto podobno mu jednak nie smakowało. Podano mu je prawdopodobnie nieco za gorące. Ale zabawa przy tym, jak wiemy z dawnych przekazów, była przednia i Krassus zrobił podobno świetną pośmiertną karierę w teatrze czy też kabarecie... Współcześni bogacze mogą mu tego pozazdrościć, choć obawiam się, że nie będą jednak zainteresowani.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|