Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nieskończone Hierarchie Bogów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
31-01-2013 13:09AlefZeroTesla (-2 punktów)Nieskończone Hierarchie Bogów
Ocena -4 na 4
Nieskończoność
Nieskończona Hierarchia Nieskończoności
Nieskończoność Absolutna
Bóg
Nieskończona Hierarchia Bogów
Nieskończone Hierarchie Bogów
Nieskończone Hierarchie Nieskończonych Hierarchii Bogów
Nieskończone Hierarchie Nieskończonych Hierarchii Nieskończonych Hierarchii Bogów
Nieskończone Hierarchie Nieskończonych Hierarchii Nieskończonych Hierarchii Nieskończonych Hierarchii Nieskończonych Hierarchii Nieskończonych Hierarchii Nieskończonych Hierarchii Bogów

Nieskończone Hierarchie x Nieskończoność
Nieskończone Hierarchie x Nieskończona Hierarchia Nieskończoności
Nieskończone Hierarchie x Nieskończone Hierarchie Bogów
Idea NHB jest jedną z 10^70000000000000 idei, które może wygenerować ludzki mózg. Jej rozmach sugeruje jednak postawienie jej ponad wszystkimi innymi konceptami.
Pytania:
1. Czy w ramach tej puli idei, można stworzyć idee potężniejsze?
2. Jak wiele idei kryje się poza kreacyjnymi zdolnościami umysłu człowieka?
3. Czy ludzki umysł, może stworzyć słowo semantycznie potężniejsze od słów „nieskończoność, bóg, nadbóg”?
4. Czy pierwszy bóg z NHB jest w stanie w ramach swojej omnipotencji stworzyć całe NHB?
5. Czy idea człowieka jest w jakikolwiek sposób sprzężona z ideami boga? Czy jest suwerenna względem niego? Czy stanowi fragment potencjału boga?
Zakładamy, że Cantor, ja czy Jae Sora, jesteśmy tylko ludźmi. Tworzymy koncepty, które skalą swojego rozmachu przewyższają wszystkie inne. Ale są to jednak idee naznaczone naszą ograniczonością. Stanowią kompilację wszystkich idei stworzonych przez człowieka.
Pytania:
6. Czy inne cywilizacje kosmiczne mają wbudowany podobny zestaw idei co my? Czy są to idee zupełnie inne od naszych?
7. Jaki sens ma istnienie nieskończenie wielu moich kopii, generujących tę samą ideę NHB co ja?
8. Jaki sens ma istnienie nieskończenie wielu moich kopii generujących nieskończenie wiele potężniejszych idei od NHB (przy założeniu, że jestem nieskończenie bardziej rozwiniętą formą inteligencji w innych wszechświatach i wymiarach)?
Wszystkie moje idee są generowane przez Umysł. Umysł nie jest stworzony przeze mnie. Odróżniam tu mózg od Umysłu jako zjawiska supranaturalnego. Zatem istnieje prawdopodobieństwo, że posiadany przeze mnie Umysł jest wbudowanym mi przez wyższą inteligencję softwarem z odpowiednią liczbą linijek kodu. Jedna linijka kodu, może stanowić odpowiednik jednej idei.
Prawdopodobnie ta wyższa inteligencja, ma kontrolę nad generowanymi przeze mnie ideami, bo sama za nie odpowiada. Chcąc być absolutnie niezależnym od wpływu tego software’u, musiałbym wyjść ponad Boga, który mnie stworzył i samemu to wszystko zaprojektować. Wtedy mam pewność, że jako Projektant Boga i wszystkiego, jestem od nich niezależny, bowiem stanowię ich bezpośrednią przyczynę. Jednak chęć bycia ponad Bogiem, także jest częścią tego software’u, bo pochodzi od mojego Umysłu. Każda próba wyjścia poza Umysł, jest zrodzona w Umyśle. Nie jest więc atakiem na niego. Jest tylko jednym z jego konceptów. Słowo „bóg” jest skrótem myślowym opisującym amorficzny fundament rzeczywistości. Język stanowi jednak ubogi zestaw narzędzi opisu nieopisywalnego, zatem za każdym razem trzeba brać pod uwagę relatywność opisu Boga.
Pytania:
9. Czy inne cywilizacje kosmiczne, mające inne niż nasz języki, potrafią stworzyć bardziej odpowiadający prawdzie opis Boga?
Brawura wyobraźni jest dobra tylko tutaj na Ziemi, wśród dyletantów. Nie ma gwarancji, że nasza fantazja robi na kimkolwiek wrażenie w kosmosie. Wszystko co teraz napisałem, jest częścią rzeczywistości stworzonej przez potencjalnego Boga. Podobnie jest z każdą inną ludzką myślą. I Cantor i Sora Chen i Bowers i Saibian i wszyscy inni mają ten sam problem.
Byt nieskończenie potężniejszy od człowieka, może stworzyć nieskończenie potężniejsze idee.
Pytania:
10. Jak wielka może być idea nieskończenie większa od Nieskończonych Hierarchii Bogów?
Oczywiście nie można zakładać że Bóg działa w sposób, w jaki opisuje to nasza wyobraźnia. Potencjał jego omnipotencji każe jednak zadać pytanie o ogrom jego Kreacji. Byt ponadnieskończenie potężniejszy od człowieka, może co najmniej skonceptualizować nieskończenie potężniejsze idee od NHB. Skoro jednak jest omnipotentny to obok konceptualizacji pojawić się powinna również ich manifestacja w rzeczywistości. Kluczowe jest uświadomienie sobie, że nie jest to tylko manifestacja materialna lub duchowa, bo może istnieć nieskończenie wiele innych możliwości jej uzewnętrznienia.
Pytania:
11. W jaki sposób udowodnić, że nielogiczne jest istnienie dualności i że w ramach boskiej omnipotencji mieści się „infinitalność” wszystkich możliwości? (w ramach tego założenia, nie istnieje tylko dobro i zło, piękno i brzydota, mądrość i głupota, ale nieskończenie wiele innych stanów)

Absolutnie wszechpotężny Bóg jest zatem ponad najbardziej ekstremalnymi ideami człowieka i każdej innej formy istnienia.
NHB zakłada jednak istnienie nieskończonej liczby Nadbogów. Każdy z nich jest nieskończenie potężniejszy od wszystkich znajdujących się niżej w bezkresnej hierarchii. Ponownie wyrażenie „nieskończenie potężniejszy” jest relatywnym ujęciem owej omnipotencji, ponieważ nasz język nie posiada słowa o większej mocy, od razu uwydatniającej jego semantyczną wyższość nad słowem „nieskończoność”.
Superbogowie z NHB mają w założeniu potencjał nieskończenie nieskończenie potężniejszy od Boga. Każdy z nich jest większy o czynnik większy niż nieskończoność, ale z racji braku możliwości użycia innego słowa, za każdym razem używam go w celu zobrazowania problemu.
I ponownie NHB, ma możliwość zarówno konceptualizacji jak i totalnej manifestacji wszystkiego, także tego co jest nieskończenie potężniejsze od Nieskończonych Hierarchii Bogów.
Pytania:
12. Kto może to zweryfikować bez podatności na manipulację ze strony bytów wyższych od ludzi?
13. Czy ja sam jestem teraz ofiarą manipulacji?
14. Czy Bóg zna odpowiedź na moje pytania?
15. Czy celowo będzie jej unikał?
16. Czy może sprawić, by odpowiedź na moje pytania była twierdząca, nawet jeśli nie jest?
17. Czy NHB może stworzyć NHB po to tylko, żeby wyszło, że miałem racje?
18. Czy taka prawda o NHB faktycznie będzie prawdą o NHB?
CDN.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

setarkos (10757 punktów)
>Nieskończoność Absolutna
Takiej już logika nie dopuszcza (podobnie jak następnych, daruj sformułowanie, bazgrołów).

>2. Jak wiele idei kryje się poza kreacyjnymi zdolnościami umysłu człowieka?
Pytasz ile jest snów o snach?

>5. Czy idea człowieka jest w jakikolwiek sposób sprzężona z ideami boga?
Czy "Bóg" nie jest ludzkim snem o potędze?

>7. Jaki sens ma istnienie nieskończenie wielu moich kopii,
Oj, czy nie zrobi się za ciasno?

>.. istnieje prawdopodobieństwo, że posiadany przeze mnie Umysł jest wbudowanym mi przez wyższą inteligencję softwarem z odpowiednią liczbą linijek kodu.
OK. Ale czy Twoja implementacja musi te linijki kodu wrzucać na oślep do "bogu ducha winnego" forum?

>jestem od nich niezależny, bowiem stanowię ich bezpośrednią przyczynę.
Ach tak - zatem nie musisz ale chcesz.

[Wybacz, że na dalszą część wpisu nie opowiem - to jednak ponad moje siły.]
31-01-2013 14:29 
 Ocena-2 na 2
AlefZeroTesla (-2 punktów)
>>Nieskończoność Absolutna
>Takiej już logika nie dopuszcza (podobnie jak następnych, daruj sformułowanie, bazgrołów).
>>2. Jak wiele idei kryje się poza kreacyjnymi zdolnościami umysłu człowieka?
>Pytasz ile jest snów o snach?
>>5. Czy idea człowieka jest w jakikolwiek sposób sprzężona z ideami boga?
>Czy "Bóg" nie jest ludzkim snem o potędze?
>>7. Jaki sens ma istnienie nieskończenie wielu moich kopii,
>Oj, czy nie zrobi się za ciasno?
>>.. istnieje prawdopodobieństwo, że posiadany przeze mnie Umysł jest wbudowanym mi przez wyższą inteligencję softwarem z odpowiednią liczbą linijek kodu.
>OK. Ale czy Twoja implementacja musi te linijki kodu wrzucać na oślep do "bogu ducha winnego" forum?
>>jestem od nich niezależny, bowiem stanowię ich bezpośrednią przyczynę.
>Ach tak - zatem nie musisz ale chcesz.
>[Wybacz, że na dalszą część wpisu nie opowiem - to jednak ponad moje siły.]
>

Setarkosie, czytałeś "Księgę Nieskończoności" Barrowa? Czy Twoje niewątpliwie trollująco-prowokujące (sorry za pleonazm) sugestie a propos bezsensu tego posta są wynikiem przemyślanej filozofii czy tylko automatyczną potrzebą podkładania nogi?
Zastanów się, czy taki obraz wszechmocy Boga, nie jest uczciwszy od jakiegokolwiek innego obrazu.

Mod. Powściągnij język - Twoje uwagi pod adresem długoletniego użytkownika tego forum są - mówiąc oględnie - nie na miejscu.
diogenes (42753 punktów)
>1.Czy w ramach tej puli idei, można stworzyć idee potężniejsze?
>CDN.

Skoro CDN., to pewnie tak.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Nieskończoność
>Nieskończona Hierarchia Nieskończoności

Reinkarnacja aspagnito?
www.racjonalista.pl/forum.php/p,88/s,501815
AlefZeroTesla (-2 punktów)
>>Nieskończoność
>>Nieskończona Hierarchia Nieskończoności
>Reinkarnacja aspagnito?
>www.racjonalista.pl/forum.php/p,88/s,501815

Skoro tak uważasz, to napisz wniosek o blokadę użytkownika
AlefZeroTesla (-2 punktów)
>>>Nieskończoność
>>>Nieskończona Hierarchia Nieskończoności
>>Reinkarnacja aspagnito?
>>www.racjonalista.pl/forum.php/p,88/s,501815
>Skoro tak uważasz, to napisz wniosek o blokadę użytkownika

Przy okazji, chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że Wy - "drodzy racjonaliści" nie atakujecie tylko mnie, ale i Georga Cantora, Kurta Goedla, Alana Turinga, Gregory'ego Chaitina, Wedy itd.

Jak chcecie osiągnąć nową jakość dyskursu skoro praktycznie każda Wasza wypowiedź jest naznaczona pogardą dla awangardowej idei?
31-01-2013 15:21 
 Ocena 5 na 5
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Przy okazji, chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że Wy - "drodzy racjonaliści" nie atakujecie tylko mnie, ale i Georga Cantora, Kurta Goedla, Alana Turinga, Gregory'ego Chaitina, Wedy itd.

Jakie wspólne cechy posiadasz z powyższymi?

>Jak chcecie osiągnąć nową jakość dyskursu skoro praktycznie każda Wasza wypowiedź jest naznaczona pogardą dla awangardowej idei?

Jeżeli "nowa jakość" ma polegać na jej pogorszeniu, to może nie chcemy jej osiągać?
AlefZeroTesla (-2 punktów)
>>Przy okazji, chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że Wy - "drodzy racjonaliści" nie atakujecie tylko mnie, ale i Georga Cantora, Kurta Goedla, Alana Turinga, Gregory'ego Chaitina, Wedy itd.
>Jakie wspólne cechy posiadasz z powyższymi?
>>Jak chcecie osiągnąć nową jakość dyskursu skoro praktycznie każda Wasza wypowiedź jest naznaczona pogardą dla awangardowej idei?
>Jeżeli "nowa jakość" ma polegać na jej pogorszeniu, to może nie chcemy jej osiągać?
>

Janie, pozwól, że przywołam znamienne słowa Lovecrafta:

"Ze wszystkich rzeczy na świecie, najbardziej miłosierna jest niezdolność ludzkiego umysłu do skorelowania swojej zawartości. Poszczególne dziedziny nauki, każda ciągnąca w swoim kierunku, uczyniły nam dotąd niewielką krzywdę. Jednak dopiero zgromadzenie razem całej rozproszonej wiedzy, odsłoni przed Nami tak straszliwe horyzonty rzeczywistości, że albo zwariujemy od tych rewelacji albo uciekniemy od śmiertelnie groźnego świata w spokój i bezpieczeństwo nowych mrocznych wieków".

Idea nieskończonych hierarchii nieskończoności pochodzi od Cantora. Ty Janie i Twoi doświadczeni koledzy z forum, jesteście dla mnie kimś, kim dla Cantora był Kronecker. Z góry wydajecie wyrok na filozofię, z którą nawet nie chcecie się zmierzyć. Zarówno Cantor, Goedel, Turing, jak i Chaitin - pytają o fundamenty rzeczywistości. O możliwość zbadania umysłu Boga, o sens tworzenia nowych aksjomatów, o ewolucję idei i wyobraźni, o zadania, których nie da się wykonać, o sens odgrodzenia od wiedzy ostatecznej. Ja pytam o to samo. Leibniz chciał stworzyć alfabet ludzkich myśli, uniwersalny język wyrażający wszystko, co jest do wyrażenia. Chciał go oprzeć na matematyce. Ale Goedel złamał te marzenia, a potem tak jak Cantor, zwariował. Przywołam Hobbesa, który miał powiedzieć, że "aby zrozumieć nieskończoność, nie trzeba być uczonym, a szaleńcem". Nie proszę Was o błogosławieństwo, ale sądzę, że rewolucję w świadomości ludzkiej, może wywołać tylko znalezienie ostatecznej abstrakcji. A za taką śmiem uważać Nieskończone Hierarchie Bogów. Chodzi o przesunięcie środka ciężkości na ideę ekstremalnie odbiegającą od pragmatyzmu życia. Bo tylko rozmowa o największym z wszystkich tematów, może zacząć cofać proces radykalnego odmóżdżania cywilizacji. I dobrze o tym wiecie. Nie szukam winnych wśród ludzi. Antagonistą jest siła, która powołała to wszystko do istnienia. Wolę szukać jej, niż bojować w imię hedonizmu. Ludzie nie wiedzą, jak wielka jest wieczność, ale wierzą w nieskończone szczęście w Niebie. Nie wiedzą, jak wielki jest Bóg, ale wierzą w jego wszechmoc. Tyle, że ta omnipotencja kończy się tam, gdzie kończy się siła ludzkiej Fantazji, a że jest ona niewielka, to mamy całą armię wypaczeń. Poszerzam więc horyzont nieskończoności. Bo bez tego upgrade'u nic się nie zmieni.
31-01-2013 15:57 
 Ocena 2 na 2
rysiek (4593 punktów)
>Przy okazji, chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że Wy - "drodzy racjonaliści" nie atakujecie tylko mnie, ale i Georga Cantora, Kurta Goedla, Alana Turinga, Gregory'ego Chaitina, Wedy itd.

Nie znam się na dziedzinie którą poruszasz, prawdę mówiąc nawet nie wiem jaka to dziedzina. Natomiast jeśli chodzi o wielkie autorytety, to zachował bym ostrożność.
Niektórzy z nich miewają dziwną tendencję do wykonywania "desantów" "o jeden most za daleko". Naśladowanie ich w tym ostatnim jest - powiedzmy - ryzykowne.
setarkos (10757 punktów)
>nie atakujecie tylko mnie, ale i Georga Cantora
Zdaje się, że Cantor nie mówił o nieskończoności absolutnej - przeciwnie - dla każdej wskazywał większą.

[Przepraszam za nie dość delikatną wcześniejszą swą odpowiedź - widocznie kierowało mną rozdrażnienie wynikłe z niezrozumienia. Nie było mym zamiarem sprawienie przykrości. Wybacz Waść.]
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
Jeżeli to wszystko według Ciebie jest OK, to powodzenia w tłumaczeniu innym ludziom tego. Nikt takich tekstów nie przyjmie do siebie bez wyższych autorytetów i argumentów, a z powodu ich braku bazgroły witają.
AlefZeroTesla (-2 punktów)
>Jeżeli to wszystko według Ciebie jest OK, to powodzenia w tłumaczeniu innym ludziom tego. Nikt takich tekstów nie przyjmie do siebie bez wyższych autorytetów i argumentów, a z powodu ich braku bazgroły witają.

Tesla, Majorana, Ramanujan, Perelman, Karpiński, Rodin, Keshe, Wolfram itp.

Czy ktoś zajął się na poważnie ich ideami? Tak, na poważnie ich idee wykorzystują elitarne siły, rządzące tym światem i z uporem maniaka utajniające wszystkie przełomowe technologie. Reszta społeczeństwa albo nie ma pojęcia kim są Ci ludzie, albo wie na ich temat za mało, by odnieść się do sensu dużo bardziej wyrafinowanych rozważań. A co jeśli plotki o istnieniu supersekretnego Kompleksu Militarno-Przemysłowego, wymieniającego się wiedzą i zasobami z innymi cywilizacjami kosmicznymi, okażą się prawdą? Kto dziś w to wierzy? A kto uwierzy w to jutro? Jak zbadać i jednoznacznie stwierdzić, że Adolfo Nicolas nie jest najpotężniejszym człowiekiem świata? Jak powiedzieć ludziom, że być może ktoś dysponuje bogactwem przekraczającym septyliard dolarów? Jak wielu ludzi wie, ile zer ma septyliard? Zatem, te wszystkie spiski i nieziemskie gadżety mogą sobie spokojnie egzystować, bo wcale nie trzeba ich specjalnie ukrywać. Wystarcza niedowierzanie opinii publicznej. Nieoswojonej z Potencjałem. Skoro więc przerasta nas septyliard dolarów, to jak mamy ogarnąć nieskończoność boga i wszechświata? A jak nieskończoną hierarchię nieskończoności? Pójdźmy jeszcze dalej. Idea Nieskończonych Hierarchii Bogów istnieje tak samo jak każda inna koncepcja. Nie jest ani mniej realna ani mniej nierealna. Jednak jest wyjątkowa. Bo każe zadać pytanie oto, kim tak naprawdę jest człowiek, skoro przegrywa on nawet z własną Wyobraźnią. Jak chcecie poznawać nowe światy i polecieć w głęboki Kosmos, skoro na planie ziemskim odrzucacie bądź co bądź ziemską ideę nieskończoności?

Kto to ma zrozumieć, jak nie Wy?
Jeśli naprawdę jest to totalnie bezwartościowe, a mniemam po Waszych opiniach, że tak właśnie uważacie, to odważcie się opowiedzieć o swoich własnych, najbardziej śmiałych spekulacjach odnośnie rzeczywistości.
AlefZeroTesla (-2 punktów)
>>Jeżeli to wszystko według Ciebie jest OK, to powodzenia w tłumaczeniu innym ludziom tego. Nikt takich tekstów nie przyjmie do siebie bez wyższych autorytetów i argumentów, a z powodu ich braku bazgroły witają.
>Tesla, Majorana, Ramanujan, Perelman, Karpiński, Rodin, Keshe, Wolfram itp.
>Czy ktoś zajął się na poważnie ich ideami? Tak, na poważnie ich idee wykorzystują elitarne siły, rządzące tym światem i z uporem maniaka utajniające wszystkie przełomowe technologie. Reszta społeczeństwa albo nie ma pojęcia kim są Ci ludzie, albo wie na ich temat za mało, by odnieść się do sensu dużo bardziej wyrafinowanych rozważań. A co jeśli plotki o istnieniu supersekretnego Kompleksu Militarno-Przemysłowego, wymieniającego się wiedzą i zasobami z innymi cywilizacjami kosmicznymi, okażą się prawdą? Kto dziś w to wierzy? A kto uwierzy w to jutro? Jak zbadać i jednoznacznie stwierdzić, że Adolfo Nicolas nie jest najpotężniejszym człowiekiem świata? Jak powiedzieć ludziom, że być może ktoś dysponuje bogactwem przekraczającym septyliard dolarów? Jak wielu ludzi wie, ile zer ma septyliard? Zatem, te wszystkie spiski i nieziemskie gadżety mogą sobie spokojnie egzystować, bo wcale nie trzeba ich specjalnie ukrywać. Wystarcza niedowierzanie opinii publicznej. Nieoswojonej z Potencjałem. Skoro więc przerasta nas septyliard dolarów, to jak mamy ogarnąć nieskończoność boga i wszechświata? A jak nieskończoną hierarchię nieskończoności? Pójdźmy jeszcze dalej. Idea Nieskończonych Hierarchii Bogów istnieje tak samo jak każda inna koncepcja. Nie jest ani mniej realna ani mniej nierealna. Jednak jest wyjątkowa. Bo każe zadać pytanie oto, kim tak naprawdę jest człowiek, skoro przegrywa on nawet z własną Wyobraźnią. Jak chcecie poznawać nowe światy i polecieć w głęboki Kosmos, skoro na planie ziemskim odrzucacie bądź co bądź ziemską ideę nieskończoności?
>Kto to ma zrozumieć, jak nie Wy?
>Jeśli naprawdę jest to totalnie bezwartościowe, a mniemam po Waszych opiniach, że tak właśnie uważacie, to odważcie się opowiedzieć o swoich własnych, najbardziej śmiałych spekulacjach odnośnie rzeczywistości.
>

Nie chcę spamować. Chciałbym tylko prosić oto, żebyście nie traktowali mnie jak wariata. Podejrzewam, że wszyscy chcemy dla tej planety dobrze. Obrzucając się błotem, raczej jej nie pomożemy.
Kiedyś każdy z nas umrze i trafi do zupełnie nieznanej mu alogicznej przestrzeni, którą tu na ziemi zwiemy "fantastyką". Ja już wiem o co zapytam Boga. Heisenberg też wiedział.
A Wy wiecie?

Namaste
31-01-2013 17:47 
 Ocena 3 na 3
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Kiedyś każdy z nas umrze i trafi do zupełnie nieznanej mu alogicznej przestrzeni, którą tu na ziemi zwiemy "fantastyką". Ja już wiem o co zapytam Boga. Heisenberg też wiedział.
>A Wy wiecie?

Nie zapytasz.
AlefZeroTesla (-2 punktów)
>>Kiedyś każdy z nas umrze i trafi do zupełnie nieznanej mu alogicznej przestrzeni, którą tu na ziemi zwiemy "fantastyką". Ja już wiem o co zapytam Boga. Heisenberg też wiedział.
>>A Wy wiecie?
>Nie zapytasz.
>
Argumenty Janie Wszechwiedzący. Nie strofuj mnie.
31-01-2013 18:24 
 Ocena 1 na 1
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>>>Kiedyś każdy z nas umrze i trafi do zupełnie nieznanej mu alogicznej przestrzeni, którą tu na ziemi zwiemy "fantastyką". Ja już wiem o co zapytam Boga. Heisenberg też wiedział.
>>>A Wy wiecie?
>>Nie zapytasz.
>>
>Argumenty Janie Wszechwiedzący. Nie strofuj mnie.

No właśnie. Jakie masz argumenty na tezy zawarte w pierwszej linijce cytatu?
31-01-2013 18:28 
 Ocena-1 na 1
AlefZeroTesla (-2 punktów)
>>>>Kiedyś każdy z nas umrze i trafi do zupełnie nieznanej mu alogicznej przestrzeni, którą tu na ziemi zwiemy "fantastyką". Ja już wiem o co zapytam Boga. Heisenberg też wiedział.
>>>>A Wy wiecie?
>>>Nie zapytasz.
>>>
>>Argumenty Janie Wszechwiedzący. Nie strofuj mnie.
>No właśnie. Jakie masz argumenty na tezy zawarte w pierwszej linijce cytatu?

A jakie masz argumenty na tezy obalające pierwszą linijkę cytatu?

Dlaczego Twoja niewiedza, ma być dla świata cenniejsza niż moja?

Wypowiedz się twórczo, zamiast stosować erystyczno-sofizmatyczne sztuczki.
31-01-2013 18:34 
 Ocena 3 na 3
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>>>>>Kiedyś każdy z nas umrze i trafi do zupełnie nieznanej mu alogicznej przestrzeni, którą tu na ziemi zwiemy "fantastyką". Ja już wiem o co zapytam Boga. Heisenberg też wiedział.
>>>>>A Wy wiecie?
>>>>Nie zapytasz.
>>>>
>>>Argumenty Janie Wszechwiedzący. Nie strofuj mnie.
>>No właśnie. Jakie masz argumenty na tezy zawarte w pierwszej linijce cytatu?
>A jakie masz argumenty na tezy obalające pierwszą linijkę cytatu?
>Dlaczego Twoja niewiedza, ma być dla świata cenniejsza niż moja?
>Wypowiedz się twórczo, zamiast stosować erystyczno-sofizmatyczne sztuczki.

Latający Potwór Spaghetti twierdzi inaczej.
Oto dowód: www.kosciol-spaghetti.pl/o-nas.html#niebo
31-01-2013 18:44 
 Ocena-1 na 1
AlefZeroTesla (-2 punktów)
>>>>>>Kiedyś każdy z nas umrze i trafi do zupełnie nieznanej mu alogicznej przestrzeni, którą tu na ziemi zwiemy "fantastyką". Ja już wiem o co zapytam Boga. Heisenberg też wiedział.
>>>>>>A Wy wiecie?
>>>>>Nie zapytasz.
>>>>>
>>>>Argumenty Janie Wszechwiedzący. Nie strofuj mnie.
>>>No właśnie. Jakie masz argumenty na tezy zawarte w pierwszej linijce cytatu?
>>A jakie masz argumenty na tezy obalające pierwszą linijkę cytatu?
>>Dlaczego Twoja niewiedza, ma być dla świata cenniejsza niż moja?
>>Wypowiedz się twórczo, zamiast stosować erystyczno-sofizmatyczne sztuczki.
>Latający Potwór Spaghetti twierdzi inaczej.
>Oto dowód: www.kosciol-spaghetti.pl/o-nas.html#niebo

Janie, sprowadziłeś problem kafkaesku do poziomu swojej własnej groteski.

Nic na siłę. Nie musimy rozmawiać.
31-01-2013 18:47 
 Ocena 3 na 3
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>>>>>>>Kiedyś każdy z nas umrze i trafi do zupełnie nieznanej mu alogicznej przestrzeni, którą tu na ziemi zwiemy "fantastyką". Ja już wiem o co zapytam Boga. Heisenberg też wiedział.
>>>>>>>A Wy wiecie?
>>>>>>Nie zapytasz.
>>>>>>
>>>>>Argumenty Janie Wszechwiedzący. Nie strofuj mnie.
>>>>No właśnie. Jakie masz argumenty na tezy zawarte w pierwszej linijce cytatu?
>>>A jakie masz argumenty na tezy obalające pierwszą linijkę cytatu?
>>>Dlaczego Twoja niewiedza, ma być dla świata cenniejsza niż moja?
>>>Wypowiedz się twórczo, zamiast stosować erystyczno-sofizmatyczne sztuczki.
>>Latający Potwór Spaghetti twierdzi inaczej.
>>Oto dowód: www.kosciol-spaghetti.pl/o-nas.html#niebo
>Janie, sprowadziłeś problem kafkaesku do poziomu swojej własnej groteski.
>Nic na siłę. Nie musimy rozmawiać.

Jakie masz argumenty obalające tezę o istnieniu Latającego Potwora Spaghetti?
Dlaczego Twoja niewiedza, ma być dla świata cenniejsza niż moja?
Wypowiedz się twórczo, zamiast stosować erystyczno-sofizmatyczne sztuczki.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365