 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-02-2013 12:29 | Adaś MiaŁczyński (1403 punktów) (zablokowany) | Lobbing | Lobbing w Polsce polega odpłatnym wpływaniu na władzę, która to władza z definicji ma zachować zasadę równości wobec obywateli, czyni to lobbing działalnością ekonomiczno gospodarczą, stąd ulokowanie wątku.
Mam w sprawie lobbingu dwie wątpliwości, które na razie sprowadzę do samego zapytania.
Pierwsza, czy legalność lobbingu nie stoi w sprzeczności z definicją równości obywateli wobec prawa z jednej, a definicją korupcji z drugiej strony?
I druga, czy można lobbować na rzecz dowolnej formalnie istniejącej grupy, np. z mocy prawa legalnie istniejących "osób karanych za kradzieże samochodów"?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
 | Adaś MiaŁczyński (1403 punktów) (zablokowany) | > www.sejm.gov.pl/prawo/lobbing/kon12.htmCzytam w tej Ustawie, w Art. 19 ust.1 iż "podmiot, który wykonuje czynności wchodzące w zakres zawodowej działalności lobbingowej bez wpisu do rejestru, podlega karze pieniężnej..." ale nie znajdując w owej ustawie wskazania co by w "zakres zawodowej działalności lobbingowej" miało wchodzić, to - sądząc z definicji lobbingu (Art.2 ust.1) - wykonuję te czynności już tym, że intencjonalnie czytam ową ustawę.  > Nie wiem czy warto cokolwiek dodawać, był jest i będzie.Ja widzę coś dokładnie przeciwnego, mianowicie, że zawodowy lobbing dorobiwszy się wskazanej przez Ciebie Ustawy daje możliwość "lobbowania na rzecz owego lobbingu" co samo w sobie daje nieskończoność możliwości.
|
|
1 na 1 | konserwatysta2 (954 punktów) | Z jednej strony lobbing jest dobry, gdyż posłowie są zazwyczaj za głupi i ktoś musi im pewne rzeczy jakoś wytłumaczyć. Z drugiej strony lobbing jest zły, gdyż żyjemy w państwie, które ma duże kompetencje, zbyt duże, co sprawia że różne grupy interesu próbują to wykorzystać. Takie państwo jest idealne dla wielkiego biznesu, gdyż ułatwia walkę z konkurencją. Ma to oczywiście negatywny wpływ na gospodarkę i wolny rynek.
|
|
 | Adaś MiaŁczyński (1403 punktów) (zablokowany) | >Z jednej strony lobbing jest dobry, gdyż posłowie są zazwyczaj za głupi i ktoś musi im pewne rzeczy jakoś wytłumaczyć. Skoro posłom, którzy kandydując podawali się za "wiedzących jak", ktoś musi tłumaczyć "jak," to znaczy, że legalizując lobbing posłowie dowiedli swego kłamstwa wyborczego.
>Takie państwo jest idealne dla wielkiego biznesu, gdyż ułatwia walkę z konkurencją. Walka z konkurencją za pomocą prawnych przywilejów, jest w istocie zwalczaniem nie konkurencji, a konkurencyjności. Bo największym z biznesów jest polityka, a ściślej mówiąc władza. I ten właśnie interes, czyli zdobycie władzy, prędzej czy później ubiją "legalnie lobbujący" na rzecz niby to czyichś przywilejów. Tzw. "zawodowy lobbing" prędzej czy później ograniczy się do lobbowania na rzecz zawodowego lobbingu, bo i po cóż miałby się zajmować czym innym? Lobbyści, jako uprawnieni do "wywarcia wpływu na organy władzy publicznej w procesie stanowienia prawa" słusznie poczują się powołani do zredukowania mechanizmów demokracji.
|
|
1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | >I druga, czy można lobbować na rzecz dowolnej formalnie istniejącej grupy, np. z mocy prawa legalnie >istniejących "osób karanych za kradzieże samochodów"?
Chyba można. Przecież nic nie stoi chyba na przeszkodzie, by tworzyły się grupy osób "poszkodowanych przez system prawny", uważających np. że kara więzienia za kradzież auta stanowi karę nieadekwatną i rażąco krzywdzącą w stosunku do rzeczywistej szkodliwości czynu, ba, w stosunku do dobroczynnych skutków takiego spieszenia ofiary kradzieży, która dzięki temu zmuszona jest do zwiększonego ruchu fizycznego, co z kolei zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia itd.
Ważne, że nie można lobbować na rzecz organizacji religijnych, które nie są podmiotami gospodarczymi (o ile się orientuję). To cieszy i daje nadzieję.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | | Rigoletto (3891 punktów) |
>Ważne, że nie można lobbować na rzecz organizacji religijnych, które nie są podmiotami gospodarczymi (o ile się orientuję). To cieszy i daje nadzieję.
No nie żartuj. To Kościół może co najwyżej polobbować za jakieś gratyfikacje, a nie na odwrót...
|
|
|  | 4 na 4 | Hodża (11172 punktów) | >No nie żartuj. To Kościół może co najwyżej polobbować za jakieś gratyfikacje, a nie na odwrót...
To był tylko półżart. Kościół nie lobbuje w naszym parlamencie, on tam po prostu jest.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|