 |
Jak to można racjonalnie wytłumaczyć? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-08-2006 21:24 | Pytająca | Jak to można racjonalnie wytłumaczyć? | Znam osobę, która doświadczyła czegoś, co można by określić jako dziwne i czego ja osobiście nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć, (ale być może to jest tylko i wyłącznie efekt mojej niewiedzy  ). Osobę, o której piszę nękały sny (a raczej koszmary), których treścią były zdarzenia mające dopiero nastąpić a dotyczące jej bliskich, choć - co ciekawe - nigdy jej samej. Sny mówiły, np.: o śmierci kogoś z bliskich tej osoby i jej okolicznościach. Osoba ta bała się panicznie tych snów... Po jakimś czasie zdarzenie występujące w śnie zdarzały się w rzeczywistości (np.: okoliczności śmierci kogoś z bliskich tej osoby były takie, jakie jej się przyśniły). Uznałabym to bez zastanowienia za bzdurę gdyby ta osoba nie opowiadała mi przed zdarzeniem tych snów, zaś potem nie miała okazji przekonywać się, że owe zdarzenia następowały. Czy można jakoś racjonalnie wytłumaczyć możliwość "przewidzenia" śmierci bliskiej osoby w czasie, kiedy owa nie wykazuje jakichkolwiek symptomów choroby (np.: raka) a przewidziane zdarzenie następuje dla przykładu w pół roku po owym śnie i to w dodatku w okolicznościach takich jak we śnie? Jak to można wytłumaczyć? |
| myśliciel | > Znam osobę, która doświadczyła czegoś, co można by> określić jako dziwne i czego ja osobiście nie potrafię> racjonalnie wytłumaczyć, (ale być może to jest tylko i> wyłącznie efekt mojej niewiedzy ). Osobę, o której piszę> nękały sny (a raczej koszmary), których treścią były> zdarzenia mające dopiero nastąpić a dotyczące jej bliskich,> choć - co ciekawe - nigdy jej samej. Sny mówiły, np.: o> śmierci kogoś z bliskich tej osoby i jej okolicznościach.> Osoba ta bała się panicznie tych snów... Po jakimś czasie> zdarzenie występujące w śnie zdarzały się w rzeczywistości> (np.: okoliczności śmierci kogoś z bliskich tej osoby były> takie, jakie jej się przyśniły). Uznałabym to bez> zastanowienia za bzdurę gdyby ta osoba nie opowiadała mi> przed zdarzeniem tych snów, zaś potem nie miała okazji> przekonywać się, że owe zdarzenia następowały. Czy można> jakoś racjonalnie wytłumaczyć możliwość "przewidzenia"> śmierci bliskiej osoby w czasie, kiedy owa nie wykazuje> jakichkolwiek symptomów choroby (np.: raka) a przewidziane> zdarzenie następuje dla przykładu w pół roku po owym śnie i> to w dodatku w okolicznościach takich jak we śnie? Jak to> można wytłumaczyć?Myślęze coś takiego może być realne choć trudne do wytłumaczenia.Ja nieraz tez potrafię przed czasem pomyślec o jakimś zdarzeniu które póżniej następuje i sam się łapę że się to sprawdza musi coś być w naszym mózgu jakiś detektor co potrafi odbierać sygnały i nam przekazać przekazywać.Choć nie jest to zawsze na zawołanie.
|
|
| Komek | > Znam osobę, która doświadczyła czegoś, co można by> określić jako dziwne i czego ja osobiście nie potrafię> racjonalnie wytłumaczyć, (ale być może to jest tylko i> wyłącznie efekt mojej niewiedzy ). Osobę, o której piszę> nękały sny (a raczej koszmary), których treścią były> zdarzenia mające dopiero nastąpić a dotyczące jej bliskich,> choć - co ciekawe - nigdy jej samej. Sny mówiły, np.: o> śmierci kogoś z bliskich tej osoby i jej okolicznościach.> Osoba ta bała się panicznie tych snów... Po jakimś czasie> zdarzenie występujące w śnie zdarzały się w rzeczywistości> (np.: okoliczności śmierci kogoś z bliskich tej osoby były> takie, jakie jej się przyśniły). Uznałabym to bez> zastanowienia za bzdurę gdyby ta osoba nie opowiadała mi> przed zdarzeniem tych snów, zaś potem nie miała okazji> przekonywać się, że owe zdarzenia następowały. Czy można> jakoś racjonalnie wytłumaczyć możliwość "przewidzenia"> śmierci bliskiej osoby w czasie, kiedy owa nie wykazuje> jakichkolwiek symptomów choroby (np.: raka) a przewidziane> zdarzenie następuje dla przykładu w pół roku po owym śnie i> to w dodatku w okolicznościach takich jak we śnie? Jak to> można wytłumaczyć?Ja bym to wytlumaczył tak...są sny których nie pamiętamy...następnie stały się te zdarzenia i albo o nich potem śniła i też nie pamiętała że o tym śni i potem się jej to przypomniało że niby w przeszłości się to śniło...Mi np.w wieku przypuszczam 8 lat śniła się moja pracownia fizyki a mam teraz 17...Mam sobie to tłumaczyć że będę Nostradamusem?
|
|
| Fantazjusz (159 punktów) | To są skrajne, bardzo rzadko występujące zjawiska, ale jednak możliwe. Tłumaczyłbym je raczej zwykłym przypadkiem. Najczęściej jeżeli myślimy o zdarzeniach, które mogą się nam (albo naszym bliskim) przydarzyć w przyszłości, bierzemy pod uwagę sytuacje graniczne - choroby, wypadki, przebiegające według najczęsciej powtarzającego się wśród ludzi scenariusza. Staramy się uwzględnić także te mniej prawdopodobne. Wiele ludzi chciałoby uprzedzić los, zanim ten ich dopadnie. To, co jest najciekawsze w przytoczonym przez Ciebie przykładzie to to, że zdarzenie zostało "przewidziane" we śnie. Jednak niespecjalnie wierzę w to, że sen był na tyle szczegółowy i dokładny, że sytuacja, która nastąpiła po pół roku i miała być rzekomo "spełnieniem" tego snu, była w 100% z nim zgodna. Sen to w końcu tylko jakaś liczba następujących po sobie obrazów, bardzo zniekształconych, swobodnych, niewyraźnych, chaotycznych i przedstawiających w dużej mierze sytuacje nadnaturalne.
|
|
| Andrzej Bonifacy Fudali (526 punktów) | Wystarczy, że zapoznasz się z prawem wielkich liczb a znajdziej odpowiedź na gruncie matematyki. Codziennie śni kilka miliardów ludzi na świecie. Poza tym nasze mózgi podają świadomości jedynie bardzo mały fragmencić tego co się w nich dzieje. Znakomita większość sygnałów ze świata zewnętrznego obrabiana jest podświadomie. W czasie ewolucji w naszych mózgach wykształciły się mechanizmy obróbki (nieświadomej) niepełnych i niedokładnych informacji i, przy pomocy pamięci podobnych zdarzeń, wyciągania wniosków. Doskonale posługują sie przy tym rachunkiem prawdopodobieństwa. N.p. im ktoś starszy tym większa szansa, że niedługo umrze. Tak samo z osobami niefrasobliwymi i nadmiernie ryzykującymi. Ktoś, kto źle się odżywia zapewne zachoruje. I tak dalej. Mózg o tym wszystkim "wie" i na tej postawie może generować sny i przeczucia.
Pozdrawiam
im więcej poznaję tym więcej widzę niepoznanego
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|