 |
Brak logiki - sprawa poczęcia Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-03-2013 00:03 | meercat (934 punktów) | Brak logiki - sprawa poczęcia
10 na 10 | Przeszkadza mi w kk i u jego lokajów brak logiki. Jest sprawa, który nie daje mi spokoju. Dziecko liczy się wg nich od poczęcia i jest to pretekst do gnębienia kobiet jak u Orwella, ale jakoś nie ma żadnego szumu wokół zmiany daty w dowodzie (powinna być data poczęcia), nie ma szumu wokół chrztu dziecka poczętego. Dlaczego?! Dziecko się tłucze 9 miesięcy nieochrzczone! A pochówek poronionego poczętego życia pod krzyżem i z ceremoniałem ?! Ani słowa o tym. Nie widziałam grobków dla poronionych dzieci a powinny być tysiące. Słyszeliście o mszy żałobnej dla dziecka poczętego? Bo kler by się ośmieszył? To są jednocześnie koronne argumenty, że cała ta heca z poczęciem służyła i służy sponiewieraniu, upodleniu, zastraszeniu kobiet. Udało się. Zajmujecie się Latającymi Potworami a to jest temat, ze można by ich zarżnąć absurdem jak u Monty Pythona. Chętnie przyjmę poprawki do mojego toku rozumowania. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | pawel_wr (4297 punktów) | >Przeszkadza mi w kk i u jego lokajów brak logiki. Jest sprawa, który nie daje mi >spokoju. [...]
Na Twoje dylematy jest tylko jedna odpowiedź w dwóch podpunktach :
1. To jest wielka tajemnica wiary. 2.Bóg tak chce ( chciał).
Koniec , kropka. Z katolickimi nonsensami nie można rozprawiać się posługując się logiką czy zdrowym rozsądkiem .
Katolicyzm to w większości urojenia.
Klechistan zdecydowanie protestuje przeciw np. in vitro , bo ta metoda obraca w proch i pył koncepcję "duszy świętej". - Kiedy dusza łączy się z człowiekiem ? Na etapie profazy ,anafazy , czy też moruli , blastuli , listków zarodkowych .. Itp. itd.
|
|
2 na 2 |
 | | meercat (934 punktów) |
>Tak na szybko z "googla"...
Dzięki.
Nie zmienia to faktu, że skoro z powodu swojego dogmatu wpłynęli na kwestię aborcji, to powinni także wpłynąć na zmiany w prawie cywilnym - postulować datę poczęcia w dowodzie. Oraz zmienić swoje obłudne zasady prawa kanonicznego i chrzcić dziecko w łonie matki.
|
|
|  | 2 na 2 | Grzegorz (2117 punktów) | > Dzięki.No problem  > Nie zmienia to faktu, że skoro z powodu swojego dogmatu wpłynęli na kwestię aborcji, to powinni także wpłynąć na zmiany w prawie cywilnym - postulować datę poczęcia w dowodzie. Oraz zmienić swoje obłudne zasady prawa kanonicznego i chrzcić dziecko w łonie matki.Ja myślę natomiast że skoro dążą do wzrostu dzietności powinni zająć się konkretną, realną, materialną pomocą rodzicom i dzieciom (tym zdrowym, żywmy i już urodzonym) tak aby dziecko było czymś oczekiwanym i fajnym, a nie obciążeniem i wpadką o smutnych konsekwencjach. Mogli by zacząć lobbować za wprowadzeniem rzeczywistej polityki pro-rodzinnej i co najważniejsze - wziąć udział w jej finansowaniu. Pewnie się jednak nie doczekam  Pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | |
|
|  | 1 na 1 | Grzegorz (2117 punktów) | > A już szczytem absurdu jest chrzest wewnątrzmaciczny. www.racjonalista.pl/forum.php/s,397647A no ... pamiętam że o tym czytałem kiedyś. Dzięki  Czyli mamy komplet - dobrze że choć plemniki mogą pozostać poganami  Pozdrawiam
|
|
1 na 1 | kogut59 (3090 punktów) | >Przeszkadza mi w kk i u jego lokajów brak logiki. Jest sprawa, który nie daje mi spokoju. Nie odkryłeś nic nowego oni tak zarabiają na braku logiki od 2000 lat.
|
|
| Paweł Arłukowicz (3162 punktów) |
> A pochówek poronionego poczętego życia pod krzyżem i z ceremoniałem ?! Ani słowa o tym. Nie> widziałam grobków dla poronionych dzieci a powinny być tysiące.Dobrze, że zastanawiasz się nad tym tutaj  , bo to przecież niemalże instrukcja ( tyle kasy do wzięcia !! ), a oni tego nie widzą  . Kolejny dowód na to, że wirus obrządkowości ( nazywany też wiarą ) niszczy mózg bardziej niż marihuana  .
|
|
|  | | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) |
> Niekoniecznie. Dają wprawdzie Polacy na tacę, płacą za chrzty czy pogrzeby, ale chętnych na płacenie za pogrzeb poronionego życia poczętego to chyba nie będzie.Nie byłbym tego taki pewien. Chodzić do kościoła, czyli wierzyć ( i płacić ... ) przecież TRZEBA. Więc jak będzie trzeba płacić za pogrzeby poronionego żywota, to coponiektórzy zaciskając zębiska zapłacą. Co do wirusa to może nie tyle niszczy, co raczej skłania do nieużywania  A gdzież tam skłania do nieużywania, on zabrania używania.  Skutki niby takie same, ale różnica jest
|
|
| |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Nie byłbym tego taki pewien. Chodzić do kościoła, czyli wierzyć ( i płacić ... ) przecież TRZEBA. Więc jak będzie trzeba płacić za pogrzeby poronionego żywota, to coponiektórzy zaciskając zębiska zapłacą.Myślę, że aż do tego nie dojdzie. Choć z drugiej strony niezmierzone są pokłady głupoty i zabobonu. > Co do wirusa to może nie tyle niszczy, co raczej skłania do nieużywania  > A gdzież tam skłania do nieużywania, on zabrania używania.> Skutki niby takie same, ale różnica jest  Istotnie, różnica jest znaczna. Z zakazem ciężej walczyć.
|
|
|  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | >Dają wprawdzie Polacy na tacę, płacą za chrzty czy pogrzeby, ale chętnych na płacenie za pogrzeb poronionego życia poczętego to chyba nie będzie. Bo wiara wiarą, ale kasa ważniejsza
Statystykami na ten temat nie dysponuję, natomiast pogrzeby materiału po poronieniu - niezależnie od wieku płodowego - zdarzają się nierzadko. Często do pochówku wydaje się tak materiał, który został po pobraniu tkanek do badania histopatologicznego, jak i same bloczki parafinowe. Przy czym pieniądze są tu akurat najmniejszym dla chowających problemem - wszak rodzinie przysługuje zasiłek pogrzebowy ("Pan płaci, pani płaci...").
"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )
|
|
1 na 1 | 17latek (578 punktów) | Masz rację ,ale nikt chyba nie ma zamiaru nikomu szkodzić ,raczej chodzi o to by katolicy nie upadlali innych ludzi ze względu na brak ,bądź też różnice w wierze ,jak jakaś kobieta wyznająca katolicyzm decyduje się na upodlenie z własnej woli musisz odpuścić. >Dziecko liczy się wg nich od poczęcia
To nie do końca prawda ,gdyż jak pewnie widzisz w mediach katolicy atakują każdą osobę która dokonała aborcji/in vitro, chce dokonać aborcji/in vitro, bądź też jest za aborcją/in vitro. Bo według ów ludzi dziecko to jest już pojedyncza komórka zakotwiczona w macicy(chore) .A nagrobki dzieci nienarodzonych możesz zobaczyć ostatnio nawet się spotkałem ze zjawiskiem chowania takiego osobnika więc nie mogę się z tym zgodzić ,a poza tym u katolików chyba nie narodzone osobniki trafiają do nieba(tak słyszałem) więc nie ma problemów ze chrztem
A poza tym LPS to naprawdę ważna rzecz ,gdyż jak ów religia zostanie zarejestrowana to chyba wszyscy ateiści się podpiszą ,i odetną finansowanie KRK.
|
|
 | | meercat (934 punktów) | > trafiają do nieba(tak słyszałem)To mam nieaktualne dane  Wydawało mi się, że niechrzczone dzieci fruwają w czyśćcu czy coś w tym rodzaju.
|
|
|  | 4 na 4 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> To mam nieaktualne dane Wydawało mi się, że niechrzczone dzieci fruwają w czyśćcu czy coś w tym rodzaju.Jechały do otchłani (kolejny katolicki wymysł nie uzgadniany z bogiem). Ale ostatni lub przedostatni papież oznajmił ex cathedra, że takie dzieci jadą jednak prosto do nieba. Kwestii jak jego nowina ma sie do dogmatu nieomylności (przecież albo papież, ktory oglosił, że dzieci jadą do otchłani albo papież, który ogłosił odwrotność mylił się ) niestety nie wyjaśnił. Ale przecież jak wszyscy wiemy: 1. tak bóg chciał 2. drogi boga są niezbadane 3. logika boga to nie logika człowieka 4. nie posiasasz daru wiary, żeby tę oczywistość zrozumieć 5. to nie tak jak myślisz i widzisz 6. szatan przymknął ci oczy, uszy i rozum i w końcu najlepszy argument katolika (choć on sam do tego się nie przyzna): 7. sam nie wiem i nie rozumiem ale jestem katolikiem i tak musi być. Nie zastanawiam się nad tym bo tak na prawdę nie wierzę. Katolicyzm to dla mnie ludowa pobożność, tradycja i obrządki a bóg i cała katolicka otoczka jest dla mnie tak samo nielogiczna, absurdalna i pełna zaprzeczeń jak dla ciebie drogi ateisto. Ale że mnie ochrzczono i wmawiano, że prawdziwy Polak jest katolikiem to po prostu nie zastanawiam się nad tym i bezrefleksyjne łykam każdy absurd zaserwowany mi przez facetów poprzebieranych w babskie łachy.
|
|
|  | | 17latek (578 punktów) | pewnie zależy od zróżnicowanych źródeł.
|
|
2 na 2 | Irracja (4721 punktów) | >Przeszkadza mi w kk i u jego lokajów brak logiki. Jest sprawa, który nie daje mi spokoju. Dziecko liczy się wg nich od poczęcia i jest to pretekst do gnębienia kobiet jak u Orwella, ale jakoś nie ma żadnego szumu wokół zmiany daty w dowodzie (powinna być data poczęcia), nie ma szumu wokół chrztu dziecka poczętego. Dlaczego?! Dziecko się tłucze 9 miesięcy nieochrzczone! A pochówek poronionego poczętego życia pod krzyżem i z ceremoniałem ?! Ani słowa o tym. Nie widziałam grobków dla poronionych dzieci a powinny być tysiące. Słyszeliście o mszy żałobnej dla dziecka poczętego? Bo kler by się ośmieszył? To są jednocześnie koronne argumenty, że cała ta heca z poczęciem służyła i służy sponiewieraniu, upodleniu, zastraszeniu kobiet. Udało się.
... hola, hola Waść Pani. Nie neguję zasadności wywodu dotyczącego KRK, ale tak na prawdę to nikomu nie zależy na tym. ... państwo? - musiałoby już o 9 miesięcy wcześniej objąć opieką samo dziecko, i to jako samodzielny podmiot prawny. Np. dziecka nie wolno częstować alkoholem i tytoniem. Jak to sobie wyobrażasz, gdy np. teściowa doniesie iż matka rozpija dziecko w okresie płodowym?. A może potraktować to jako świadome stwarzanie zagrożenia dla dziecka? A gdzie inne przepisy, prawa i obowiązki dotyczące dziecka od chwili urodzenia? Mają obowiązywać już od chwili zapłodnienia?...
... przyszłym rodzicom też by to nie wyszło "na zdrowie". Między innymi już nie można by było preferować zasady, iż "mój brzuch więc aborcja to moja decyzja". O dziecku (prawnie ujętym) ojciec ma też prawo decydować...
... a prawdę mówiąc, to KRK bardzo chętnie by te zmiany zastosował i wpisywał datę poczęcia zamiast urodzenia. Odpadłaby sprawa aborcji, wszak byłoby to już zabójstwo. Podejrzewam, iż to bardzie ze względu na rząd KRK nie podejmuje tej kwestii. To byłoby wypowiedzenie "otwartej wojny" rządowi. A wtedy szybko by nastąpiło rozdzielenie kościoła od państwa. A jak spadłoby poparcie wśród kobiet, które stanowią największy procent dbających o utrzymanie obecnego status quo. Hmmm, "scenariusz miodzio", KRK sam sobie podkłada "kłodę"...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
2 na 2 | Grey (2102 punktów) | > Dziecko liczy się wg nich od poczęcia
Dlaczego uważasz, że od poczęcia? Przecież niektórzy hierarchowie głoszą, że antykoncepcja to ludobójstwo. Uważam, że każda para, która przez rok nie dorobi się dziecka, też powinna coś zakopywać w obecności księdza. W końcu to jest potencjalny człowiek, który nie miał szansy się urodzić. Być może osoby żyjące w celibacie też powinny czasem zrobić jakiś pogrzeb, ale tego ostatniego nie jestem pewien.
|
|
4 na 4 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Przeszkadza mi w kk i u jego lokajów brak logiki. Jest sprawa, który nie daje mi spokoju. > Dziecko liczy się wg nich od poczęcia
Zacznijmy do podstaw - co to jest "poczęcie"? To nie jest termin z biologii ani medycyny ale z teologii (i ckliwych powieści z XIX wieku).
Warto pamiętać, że przez kilkanaście stuleci KK uznawał, że człowiek się "poczyna" tj. otrzymuje duszę w czwartym tygodniu ciąży (chłopiec) lub w ósmym (dziewczynka). A z lektury Biblii to w ogóle wynika, że życie zaczyna się do pierwszego oddechu.
W miarę postępów nauki KK przesuwał sobie ten moment mitycznego "poczęcia" coraz wcześniej, aż doszło do sytuacji kiedy człowiek "poczyna się" w stadium, w którym nie wiadomo jeszcze czy to będzie jeden, dwóch czy może trzech ludzi. O ile w ogóle coś będzie (każda miesiączkująca, współżyjąca kobieta powinna robić co miesiąc pogrzeb podpaskom, tak na wszelki wypadek).
Ze zrozumiałych względów KK nie wspomina już o momencie wstąpienia duszy w płód. Jeżeli dusza wstępuje w zapłodniona komórkę jajową, to czy bliźnięta mają tylko po połowie duszy? Teraz mamy poczęcie, o duszy ani mru mru i problem rozwiązany... znaczy zmieciony pod dywan.
A wracając do kwestii logiki - jeżeli embrion to człowiek, to KK powinien żądać dla kobiety kary za aborcję jak za zlecenie zabójstwa. A tymczasem najbardziej restrykcyjne propozycje zmiany prawa żadnej kary dla kobiety - tego capo di tutti capi - nie przewidują. No bądźmy konsekwentni, kobieta ma tutaj sprawstwo kierownicze - jak dwa razy dwa powinna beknąć jako pierwsza, prawda?
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
 | | meercat (934 punktów) | >A wracając do kwestii logiki - jeżeli embrion to człowiek, to KK powinien żądać >dla kobiety kary za aborcję jak za zlecenie zabójstwa.
Dzięki za cenne uzupełnienie. Aż się dziwię, że im to umknęło.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|