 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-03-2013 15:49 | kultywator (288 punktów) | Dlaczego matka boska?
2 na 2 | Jestem właśnie w trakcie czytania książki Ludwika Stommy "polskie złudzenia narodowe". W jednym z rozdziałów jest opisana geneza powołania matki boskiej na królową Polski. Mniejsza o okoliczności. Zastanawia mnie fakt, dlaczego w religii, która z założenia gardzi kobietami, tak silny jest kult Maryi zawsze dziewicy. Skąd wziął się ten fenomen? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Ratatoskr (4439 punktów) | > Zastanawia mnie fakt, dlaczego w religii, która z założenia gardzi kobietami, tak silny jest kult> Maryi zawsze dziewicy. Skąd wziął się ten fenomen?Z tego samego źródła, co pisanki. Znaczy się: ten kult jest starszy od chrześcijaństwa, odpowiada jednej z ludzkich potrzeb i został po prostu zaadoptowany: > www.rumburak.friko.pl/BIBLIA/maria/matka.php
|
|
8 na 8 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Zastanawia mnie fakt, dlaczego w religii, która z założenia gardzi kobietami, tak silny jest kult> Maryi zawsze dziewicy. Skąd wziął się ten fenomen?Długo by o tym można, ale na razie mi się nie chce. Teraz na tylko jedną jedyną rzecz pozwolę sobie zwrócić uwagę - kult Matki Boskiej to kult Matki-Dziewicy, a więc kobiety niemożliwej - i właśnie o to chodzi, żeby niemożliwej. Czcząc niemożliwe uzyskuje się swego rodzaju legitymację do pogardzania realnym. I o to chodzi właśnie, tego od początku było trzeba, kurde  .
...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
|
|
 | 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Teraz na tylko jedną jedyną rzecz pozwolę sobie zwrócić uwagę - kult Matki Boskiej to kult Matki-Dziewicy, a więc kobiety niemożliwej - i właśnie o to chodzi, żeby niemożliwej.W kwestii formalnej. Wg najpopularniejszej definicji dziewictwem jest posiadanie nienaruszonej błony dziewiczej. Jest możliwe być matką i dziewicą dopóki dziecko jeszcze jest w brzuchu. Po urodzeniu jest to niemożliwe, chociaż na niejednej plebanii są podejmowane próby - wiadomosci(*)ebanii_urodzil_sie_martwy.html
|
|
|  | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >W kwestii formalnej. Wg najpopularniejszej definicji dziewictwem jest posiadanie nienaruszonej błony dziewiczej.
Owszem - jest to jednak definicja błędna, brakiem refleksyjności tylko się usprawiedliwić dająca.
>Jest możliwe być matką i dziewicą dopóki dziecko jeszcze jest w brzuchu. Po urodzeniu jest to niemożliwe, chociaż na niejednej plebanii są podejmowane próby
Bywa, że nawet po urodzeniu błona dziewicza pozostaje w postaci niezmienionej - nie na podstawie szczegółowych i statystycznych studiów anatomicznych tzw. lud sobie swą wizję świata buduje. Dziewictwo - termin pozornie do Natury odsyłający - jest w istocie kategorią czysto kulturową oznaczającą z grubsza brak wtajemniczenia w seksualność. Do tzw. przyrody ma się ta naprawdę nijak, ale społecznemu systemowi klasyfikowania ludzi służy nad wyraz dobrze. A społeczne systemy klasyfikacji na wszelkie sposoby usiłują się za Naturę Samą przebierać, bo to im się Utrwalać bardzo pomaga.
...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
|
|
2 na 2 meercat (934 punktów) (zablokowany) |
> Zastanawia mnie fakt, dlaczego w religii, która z założenia gardzi kobietami, >tak silny jest kult> Maryi zawsze dziewicy. Skąd wziął się ten fenomen?Wszystko się zgadza.  Pokaż mi drugą kobietę, która zajdzie w ciąże na skutek "niepokalanego poczęcia". Nomen omen - wszystkie kobiety są skalane, wiec należy nimi gardzić. Mamy tutaj jednocześnie wątek seksu jako grzechu - ciąża tak, seks nie.
|
|
 | 6 na 6 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Pokaż mi drugą kobietę, która zajdzie w ciąże na skutek "niepokalanego poczęcia". Nawet tę pierwszą trudno wskazać, bo nieznany jest przypadek zajścia w ciążę na skutek "niepokalanego poczęcia". W opowieściach religijnych to Maryja została niepokalanie poczęta - nie ona niepokalanie poczęła, ale właśnie została niepokalanie poczęta czyli poczęta bez zmazy grzechu pierworodnego. Tatuś Maryi przykładnie i naturalnie mamusię jej wychędożył ciążę zwyczajną powodując jeno Bóg zaczarował by owoc zapłodnienia był wolny od obciążenia grzechu pierworodnego.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
|  | meercat (934 punktów) (zablokowany) |
> Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.Masz rację. Teraz mi się przypomniał fragment jakiejś modlitwy "O Maryjo bez grzechu poczęta". Dziwię się, że to całkowicie wyparłam.  Całe życie myślałam, że niepokalane poczęcie dotyczy Jezusa.
|
|
| |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
> Całe życie myślałam, że niepokalane poczęcie dotyczy Jezusa.  Nie, Jezusa dotyczy partenogeneza. Wiadomo mi, że występuje u wrotków, nicieni, skorupiaków, owadów, niektórych rekinów, żab i jaszczurek (ponoć nawet u warana z Komodo). Ale żeby u ssaków, to pierwsze słyszę w Nowym Testamencie. Podobno obecnie są przeprowadzane laboratoryjne próby na myszach i królikach, lada dzień urodzi się nowy Jezus z długimi uszami. Chociaż nie wiem, skąd weźmie chromosom Y...
|
|
| | |  | meercat (934 punktów) (zablokowany) |
>Nie, Jezusa dotyczy partenogeneza.
Nie chce się czepiać, ale skoro dzieworództwo nie jest niepokalaniem to na czym polega "niepokalanie"?
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | > >Nie, Jezusa dotyczy partenogeneza.> Nie chce się czepiać, ale skoro dzieworództwo nie jest niepokalaniem to na czym polega "niepokalanie"?Na wolności od grzechu pierworodnego. Każdy człowiek "poczyna się" naznaczony grzechem Adama i Ewy. Maria była od tego grzechu wolna. To nie jest moje zdanie, tak twierdzi Kościół.
|
|
| | | |  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Nie, Jezusa dotyczy partenogeneza.> Nie chce się czepiać, ale skoro dzieworództwo nie jest niepokalaniem to na czym polega "niepokalanie"?O, Jezu...  Pytasz się, jakbyś nigdy w życiu konstytucji apostolskiej Ineffabilis Deus nie czytała... 
...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
|
|
| | |  | 3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Nie, Jezusa dotyczy partenogeneza. No tego akurat do końca nie wiadomo. Jak konkretnie Bóg posłużył się ptaszkiem na odległość annały milczą choć dla prostej wyobraźni zwrot "Duch Święty zstąpi na ciebie" jest wystarczająco wiele mówiący.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
 | 3 na 3 | Ignorancja (4718 punktów) | >Mamy tutaj jednocześnie wątek seksu jako grzechu - ciąża tak, seks nie.
Tylko dlaczego mają coś przeciwko in-vitro? Przecież to ciąża bez seksu.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
|  | meercat (934 punktów) (zablokowany) |
>Tylko dlaczego mają coś przeciwko in-vitro? >Przecież to ciąża bez seksu.
No właśnie, logicznie rzecz ujmując nie powinni nic mieć. Jednak chodzi im o to, że człowiek zastępuje Boga. Oczywiście w innych przypadkach im to zupełnie nie przeszkadza (przeszczepy serca itd.).
|
|
| |  | 2 na 2 | Irracja (4721 punktów) | > >Tylko dlaczego mają coś przeciwko in-vitro?> >Przecież to ciąża bez seksu.> No właśnie, logicznie rzecz ujmując nie powinni nic mieć. Jednak chodzi im o to, że człowiek zastępuje Boga. Oczywiście w innych przypadkach im to zupełnie nie przeszkadza (przeszczepy serca itd.). ... przeszkadza im to, czego sami nie doświadczą. W ciążę, nawet "cudowną" nie zajdą... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | >>Zastanawia mnie fakt, dlaczego w religii, która z założenia gardzi kobietami, tak silny jest kult Maryi zawsze dziewicy. Skąd wziął się ten fenomen?
... a może nie chodzi o rolę kobiety jako takiej, lecz o rolę matki?. Raczej nie wspominają o niej w kontekście kobiecości, stale tylko jej rolę matki podkreślają...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
2 na 2 | zupełna (2507 punktów) | > Maryi zawsze dziewicy. Skąd wziął się ten fenomen?W ideii chrześcijaństwa brakowało pierwiatka żeńskiego a lud przyzwyczajony do obrzędowości również kultu bogów żeńskich zagospodarował sobie lukę Izydą, "Panią nieba" z dziecikiem w ramonach. Chyba nawet do XIV wieku trafiały się w kosciolach posągi Izydy. Tak ładnie Maria wpasowała się w wizerunek
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|