 |
Czemu Racjonalista promuje jakiegoś prawackiego oszołoma? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-03-2013 00:39 | Sylwek (15472 punktów) | Czemu Racjonalista promuje jakiegoś prawackiego oszołoma?
7 na 19 | Znalazłem dzisiaj na stronie głównej tłumaczenie artykułu niejakiego Daniela Greenfielda pochodzącego z jego bloga Sultan Knish: www.racjonalista.pl/kk.php/s,8862Wydał mi się odrobinę egzaltowany, ale przecie faktycznie wiele organizacji ekologicznych, na przykład Greenpeace, wydaje się być napędzanych różnymi motywami odległymi od idei ochrony środowiska rozumianej jako jakoś racjonalna działalność o niekoniecznie para-religijnych inspiracjach. Tweetnąłem go nawet, ale wtedy swoisty niepokój skłonił mnie by zajrzeć na oryginalną stronę. To co tam zobaczyłem zjeżyło mi włosy na głowie. Najnowszy tekst, który walił po oczach, był dość groteskowym rantem na "homomałżeństwa", który widzi w nich część większego planu dekonstrukcji zachodniej cywilizacji. Oczywiście, ochrona środowiska to także plan zniszczenia cywilizacji. Co jeszcze? Mniejszość islamska. Mniejszość islamska już nam zabiera nasze kamienice, a przynajmniej nasze wolności. Oczywiście "nasze" to "wasze", bo na przykład wolność do brania ślubu z kim chcę, to jak mi autor wyjaśnił wcześniej, wolność tylko dla takich jak on, tacy jak ja niszczą w ten sposób cywilizację, zupełnie jak islamiści mordujący honorowo swoje córki. W innym poście histeryzuje on o masowej imigracji do USA, przedstawia ją jako jakąś klęskę sprowadzoną na amerykański raj przez pomylonych lewaków. Cóż, w ostatnich dniach cały szereg czołowych technologicznych firm apelował do Obamy o zniesienie barier imigracyjnych, gdyż niszczą one jakąkolwiek konkurencyjność amerykańskiej gospodarki i ichniejszych korporacji zamykając drogę napływu młodych talentów. Zerknąłem na inne teksty tego autora przetłumaczone na "Racjonaliście". Zazwyczaj są to jakieś ranty na islamistów i permanentna histeria wywołana "polityczną poprawnością" zakazującą "islamofobii". OK, rozumiem, oskarżenia o islamofobię są obecnie największym problemem racjonalistów, ale skoro chcecie z nimi walczyć, czemu wynosicie na sztandary prawackiego, islamofobicznego, rasistowskiego, i homofobicznego pomyleńca, zachwyconego GOP-em i nawet w gospodarczym załamaniu na Cyprze widzącym osobliwe powiązania z szalejącym islamofaszyzmem i "islamskimi kolonistami"? UR DOING IT RONG Racjonalisto... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| wozieee (274 punktów) | Jestem islamofobem, bo uważam że islam zasługuje na wszystko co najgorsze. A ci liberalni muzułmanie mogliby pójść po rozum do głowy i odrzucić niepotrzebny balast dogmatu, a fundamentalistów rozstrzelać.
|
|
 | 19 na 19 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . >Jestem islamofobem, bo uważam że islam zasługuje na wszystko co najgorsze. A ja jestem głupofobem, bo uważam że głupota zasługuje na wszystko co najgorsze, ale co mogę zrobić, gdy ona jest tak powszechną, iż nawet na racjonalistyczne forum się wdziera. Widocznie Bóg - jakby go tam nie nazywano - głupotę najbardziej ukochał.
@@@ .
|
|
2 na 4 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | Cokolwiek by się sądziło o D.G. używanie epitetów i etykietowanie jego osoby nie uważam za racjonalistyczne. Sądzę, że lepiej byłoby polemizować z jego wypowiedziami, ale, niestety, mają one status prawd objawionych (przynajmniej te tłumaczone przez M.Koraszewską). Wiem, oczywiście, że można założyć osobny wątek polemizujący z danym artykułem, ale sam fakt, że trzeba to robić, stanowi sygnał wyróżniającego, specjalnego traktowania. Poziom zaś niektórych wypowiedzi D.G nie uzasadnia - moim zdaniem - zakładania specjalnego wątku do ich komentowania.
|
|
 | 3 na 7 | Sylwek (15472 punktów) | Ale przecież nawet pobieżnie zapoznanie się z jego blogiem wskazuje, że mamy do czynienia z prawicowym ekstremistą. To, że czasami, częściowo jego krytyka krytyków Izraela (bo, odnoszę wrażenie, to właśnie głownie ta krytyka uczyniła go "cennym" nabytkiem publicystycznym Racjonalisty) jest zasadna, choć i tam dużo jednostronnej paranoi, nie usprawiedliwi jego brevikoidalnych bredni. Zaś regularne wrzucanie jego tekstów tutaj jest kuriozalne.
|
|
|  | 4 na 4 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | W zasadzie zgadzam się z Twoja opinią, jednak staram się oceniać teksty, a nie osobę. Co jednak - jak piszę powyżej - jest utrudnione. Liczę się jednak z tym, że opinia innych osób o D.G. jest diametralnie inna i to jest ich prawo. Ciekaw jestem, jak zbilansuje się ocena tego wątku.
|
|
| |  | 1 na 7 | Sylwek (15472 punktów) | Ale przecież mnie nie obchodzi osoba tego autora, tylko jego poglądy. Ale rozróżnianie na "osobę" i "poglądy" w sytuacji gdy dyskutuje się o czyjejś medialnej i publicystycznej obecności jest cokolwiek sztuczne, a w najlepszym przypadku drobiazgowe.
Ale, żeby być precyzyjnym: odróżniam grzech od grzesznika (sarkazm).
|
|
| | |  | 4 na 4 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | > ...rozróżnianie na "osobę" i "poglądy" w sytuacji gdy dyskutuje się o czyjejś medialnej i publicystycznej obecności jest cokolwiek sztuczne, a w najlepszym przypadku drobiazgowe.
Ale pozwala uniknąć obwiniania o prywatę, rasizm, etc.
|
|
| | | |  | 2 na 8 | Sylwek (15472 punktów) | Cóż, mało mnie obchodzi, że jest Żydem, zdecydowanie bardziej, że homofobem i rasistą, w rozumieniu: stereotypizowania grup etnicznych lub kulturowych na podstawie dość arbitralnych i nierelewantnych kryteriów.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Fizyk (17637 punktów) | > Cóż, mało mnie obchodzi, że jest Żydem, zdecydowanie bardziej, że homofobem i rasistą
Wcale to nie wynika z tego artykułu. Używasz argumentów ad hominem.
|
|
| | | | | |  | 2 na 4 | Sylwek (15472 punktów) | Pozostaje czekać na teksty Korwina, on też walczy z muslimami i wcale nie jest seksistą i homofobem, a nawet gdyby był, to dyskutujemy poglądy, nie ludzi.
|
|
| | | | | |  | | Kiełczewski (439 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
 | 6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | >Cokolwiek by się sądziło o D.G. używanie epitetów i etykietowanie jego osoby nie uważam za racjonalistyczne.
Z jakiej racji racjonaliści mają być pozbawieni dostępu do niektórych obszarów mowy? Jeśli racjonalista po przeczytaniu artykułu D.G. odniesie wrażenie, że to jołop, to dlaczego miałby tego nie wyrazić? A jak trzeba - to i racjonalnie uzasadnić.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
5 na 5 | Irracja (4721 punktów) | > Znalazłem dzisiaj na stronie głównej tłumaczenie artykułu niejakiego Daniela Greenfielda pochodzącego z jego bloga Sultan Knish: www.racjonalista.pl/kk.php/s,8862> Wydał mi się odrobinę egzaltowany, ale przecie faktycznie wiele organizacji ekologicznych, na przykład Greenpeace, wydaje się być napędzanych różnymi motywami odległymi od idei ochrony środowiska rozumianej jako jakoś racjonalna działalność o niekoniecznie para-religijnych inspiracjach. ... w sumie to nie rozumię, dlaczego poddanie pod dyskusję czyjegoś artykułu ma być przejawem popierania czyjegoś "prawactwa" przez portal. Owszem, można by to zarzucić autorowi artykułu, choć to też może być nadużycie - lecz nie całemu portalowi, a tym bardziej jego użytkownikom. Tak ten wątek, jak i wspomniany artykuł są raczej przejawem , iż portal nie jest ani "prawacki" ani "lewacki". Prędzej same artykuły można posądzić o próbę wymuszenia, aby portal przyjął (całkowicie nieracjonalną) postawę "prawacką, lub lewacką"... ... pozdrawiam... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
 | 1 na 7 | Sylwek (15472 punktów) |
> ... w sumie to nie rozumię, dlaczego poddanie pod dyskusję czyjegoś artykułu ma być przejawem popierania czyjegoś "prawactwa" przez portal.
Po pierwsze, o jakiej dyskusji mówisz - tam są wyłączone komentarze?
Po drugie, czy w ramach symetrii będziemy tez dyskutować arty innych religijnych oszołomów (bo autor inkryminowanego artykułu wydaje się być albo religijnym oszołomem, albo przynajmniej lepem na religijnych oszołomów - patrząc po komentarzach na jego blogu)?
Czy skoro stosowne jest dyskutowanie postów człowieka dehumanizującego wszystkich wyznawców islamu, to może jednak powinniśmy dyskutować tych, którzy na przykład rzeczywiste (lub urojone) zbrodnie Izraela przenoszą na wszystkich "wyznawców Tory"?
|
|
|  | 5 na 5 | Irracja (4721 punktów) | > >Po pierwsze, o jakiej dyskusji mówisz - tam są wyłączone komentarze? ... jak widać, nie przeszkadza to poddaniu artykułu pod dyskusję. Sam to pan uczynił, otwierając ten wątek. Widać inni uznali ten artykuł za "trollowski" i/lub niegodny uwagi, więc odpowiedniego wątku nie utworzyli... > Po drugie, czy w ramach symetrii będziemy tez dyskutować arty innych religijnych oszołomów (bo autor inkryminowanego artykułu wydaje się być albo religijnym oszołomem, albo przynajmniej lepem na religijnych oszołomów - patrząc po komentarzach na jego blogu)? ... jeżeli to będzie dotyczyć konkretnych artykułów, a nie stanu umysłowego autora, i/lub jego poglądów niezwiązanych bezpośrednio z artykułem - to owszem, jestem za. Inaczej będzie to miało znamiona "nienawiści" do autora - a nie krytyki artykułu i zawartych w nim wypowiedzi... > Czy skoro stosowne jest dyskutowanie postów człowieka dehumanizującego wszystkich wyznawców islamu, to może jednak powinniśmy dyskutować tych, którzy na przykład rzeczywiste (lub urojone) zbrodnie Izraela przenoszą na wszystkich "wyznawców Tory"? ... jeszcze raz podkreślam - nie "dyskutować tych" osób, lecz ich artykuły. I bardzo proszę nie próbować "wpasowywać" czyichkolwiek wypowiedzi w ramy "semityzmu/islamizmu/klerykalizmu", czy "antysemityzmu/antyislamizmu/antyklerykalizmu", czy też inne. Te pojęcia zaczynają bardzo tracić na "atrakcyjności" - pewnie dlatego, iż są zbyt nagminnie wykorzystywane jako "knebel" wobec tych co się ośmielą mieć pewne wątpliwości, lub trochę inne zdanie. To nie jest godne racjonalisty, bardziej pasuje do "ortodoksów religijnych"... ... pozdrawiam... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| |  | 4 na 10 | Sylwek (15472 punktów) | To w sumie ironiczne, gdyż inkryminowany autor praktycznie w każdym swoim tekście poglądy niezgodne z własnymi etykietuje jako wychodzące od 'lewactwa" lub "antysemitów" (a najczęściej "lewackich antysemitów").
I coś jeszcze: jeśli ktoś pisze, że organizacje ekologiczne chcą zniszczyć cywilizację, to mogę to uznać za hiperbolę komunikującą racjonalne treści, lub za lekkie dramatyzowanie.
Gdy jednak ten ktoś dwa dni później pisze wściekły atak na "homomałżeństwa" i je także przedstawia jako oczywisty dowód zakulisowych działań mających na celu destrukcję cywilizacji, to zwyczajnie wiem, że bełkocze nienawistne androny.
I każdy, w tym redakcja portalu, powinien się zastanowić, czy ma sens przepisywanie rzeczy, które wyraźnie w ocenie autora mieszczą się w opisie szerokiego i zorganizowanego planu niszczenia podstaw cywilizacji.
|
|
| | |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | > jeśli ktoś pisze, że organizacje ekologiczne chcą zniszczyć cywilizację, to mogę to uznać za hiperbolę komunikującą racjonalne treści, ...Artykuł sięga po tradycyjną terminologię i symbolikę walki światła (= postęp) z ciemnością. Konkluzja odwołuje się nawet do ciemności duszy, a więc słowa rodem z mistyki i ksiąg nawiedzonych. Nie bardzo rozumiem, na czym miałaby polegać racjonalność wywodów, które kończą się ciemnym bublem. Oto inny przykład podobnej frazeologii: "Wyrywanie z ciemności nie jest łatwe, ale moc światła jest najsilniejsza w stworzeniu życia. Aby przejść proces oczyszczania, być uleczonym przez światło należy się zastosować do jego prawd. Podczas oczyszczania bardzo ważne jest pragnienie: służyć Bogu w miłości i prawdzie. Takie pragnienie otwiera drogę do światła, prowadzi do przezwyciężenia mocy ciemności..." www.vismay(*)ha_ciemnosc_i_swiatlo_cz4.html
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | |  | 1 na 5 | Sylwek (15472 punktów) | >Nie bardzo rozumiem, na czym miałaby polegać racjonalność wywodów, które kończą się ciemnym bublem.
To proste: na antyislamskiej propagandzie i logice stadnej: nielubim "muslimów", więc każdy kto im dopieprza to nasz przyjaciel. To oczywiscie pokazuje, że "nowy ateizm", i "zorganizowany racjonalizm" jako pewna opcja światopoglądowa to podobna trybalna bzdurka jak większość innych ruchów ideologicznych.
Mam wrażenie, że niektórzy "racjonaliści" nie doceniają roli "sceptycyzmu".
|
|
| | | | |  | 4 na 6 RX500 (1813 punktów) (zablokowany) |
>To proste: na antyislamskiej propagandzie i logice stadnej: nielubim "muslimów", więc każdy kto im dopieprza to nasz przyjaciel. -Zgadłeś islamofilu. To jeden z nielicznych słusznych, zdrowych i logicznych odruchów stadnych. Niestety zbyt słabo zorganizowanych. Za dużo jeszcze naiwnych Sylwków kręcących sobie i innym bat na tyłek, broniąc najgorszej swołoczy na Ziemi. A jak już po ciebie przyjdą wyznawcy Allaha, to nie wołaj o pomoc do reszty antyislamskiego stada. Durnym, muzułmanom wychowanym w ciemnocie i niewoli religii można jeszcze pewne rzeczy wybaczyć i starać się zrozumieć, ale takich pseudo-inteligentów żyjących w wolnej części świata, którzy działają na jego szkodę, nie sposób pojąć.
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
|
|
| | | | | |  | 1 na 5 | Sylwek (15472 punktów) |
>-Zgadłeś islamofilu.
Upiłeś się z okazji zbliżającej rocznicy Smoleńskiej?
|
|
| | | | |  | 3 na 3 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >To proste: na antyislamskiej propagandzie i logice stadnej: nielubim "muslimów", więc każdy kto im dopieprza to nasz przyjaciel. To oczywiscie pokazuje, że "nowy ateizm", i "zorganizowany racjonalizm" jako pewna opcja światopoglądowa to podobna trybalna bzdurka jak większość innych ruchów ideologicznych. -Chyba już wszyscy poza Sylwkiem słyszeli co to dżihad i mniej więcej rozumieją o co chodzi. Tu zasadny jest nawet argument "ad hitlerum". Islam to religia i ideologia agresywna, ekspansywna, głosząca konieczność podboju całej Ziemi, "nawrócenia" wszystkich narodów, wszelkimi środkami. Wielu mułłów głosi takie poglądy wprost, bez najmniejszych aluzji.
>Mam wrażenie, że niektórzy "racjonaliści" nie doceniają roli "sceptycyzmu". -Mam wrażenie, że niektórzy nie rozumieją po co wyewoluował instynkt samozachowawczy i stają po stronie jawnego zła, przemocy, ciemnoty i głupoty, w imię fałszywie pojętej tolerancji.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) |
>-Chyba już wszyscy poza Sylwkiem słyszeli co to dżihad
A słyszałeś o ruchach neonazistowskich w PL? Czy one nie chcą wprowadzić supremacji po swojemu rozumianej "polskości"? Czy jesteś przeto bojownikiem w walce z wszystkim co "polskie", wiesz, w ramach "instynktu samozachowawczego"?
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >>-Chyba już wszyscy poza Sylwkiem słyszeli co to dżihad >A słyszałeś o ruchach neonazistowskich w PL? Czy one nie chcą wprowadzić supremacji po swojemu rozumianej "polskości"? Czy jesteś przeto bojownikiem w walce z wszystkim co "polskie", wiesz, w ramach "instynktu samozachowawczego"? -No i popierzyło się coś Sylwkowi. Dlaczego miałbym walczyć ze wszystkim co polskie? Nie cała Polska oszalała i nie jest neonazistowska, ale trzeba zwalczać wszystko co neonazistowskie, nie ważne czy polskie. Tak samo z islamem, nie mówię o Arabach, ani o konkretnym kraju, z którym trzeba walczyć, ale o konkretnej ideologii, religii, bez względu na to z jakiego kraju czy narodu pochodzą jej wyznawcy.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) |
>-No i popierzyło się coś Sylwkowi.
Popieprzyło się coś tobie, bo ten wątek jest o antyislamskim oszołomie, który widzi grozę Koranu, ale już na grozę Tory jest zupełnie ślepy.
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >>-No i popierzyło się coś Sylwkowi. >Popieprzyło się coś tobie, bo ten wątek jest o antyislamskim oszołomie, który widzi grozę Koranu, ale już na grozę Tory jest zupełnie ślepy. -Ja też nie widzę grozy Tory, a widzę grozę Koranu, tylko Sylwek wszystko widzi inaczej. Nie słyszałem o żydowskich terrorystach zabijających niewinnych ludzi, o islamskich ciągle słyszę. I nie jest to propaganda, tylko fakty. Propagandą jest chrzanienie, że islam to religia pokoju i że istnieje jakaś szczególna nagonka na "muslinów". Niestety jest odwrotnie, za bardzo się z nimi wszyscy cackają.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
| | | | | | | | | |  | | Irracja (4721 punktów) | >>-Ja też nie widzę grozy Tory, a widzę grozę Koranu, tylko Sylwek wszystko widzi inaczej. Nie słyszałem o żydowskich terrorystach zabijających niewinnych ludzi, o islamskich ciągle słyszę. I nie jest to propaganda, tylko fakty. Propagandą jest chrzanienie, że islam to religia pokoju i że istnieje jakaś szczególna nagonka na "muslinów". Niestety jest odwrotnie, za bardzo się z nimi wszyscy cackają.
... niestety, to właśnie oszołomy są największym zagrożeniem w każdej ideologi. Islam jest zakorzeniony na terenach Polski ładne kilka wieków, i jakoś nie słyszałem o terrorystach z ich szeregów...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
9 na 9 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Racjonalista nie dobiera autorów według klucza lewica-prawica. Nie akceptujemy tylko skrajności: propagatorów faszyzmu i komunizmu. Daniel Greenfield to żadnej z tych skrajności nie należy. Tłumaczymy te jego artykuły, które wyrażają wartości humanistyczne. Jak z wieloma autorami, również u Greenfielda znajdujemy teksty, z którymi w żaden sposób się nie zgadzamy, ale tych nie publikujemy w Racjonaliście.
|
|
 | 9 na 9 RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | > Racjonalista nie dobiera autorów według klucza lewica-prawica. Nie akceptujemy tylko skrajności: propagatorów faszyzmu i komunizmu.-Ale jak śmiecie publikować teksty autorów, których nie lubi Sylwek? 
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
|
|
|  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Ale jak śmiecie publikować teksty autorów, których nie lubi Sylwek?
Chodzi o teksty, o autorów, czy o jedno i drugie, czyli o teksty autorów?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 2 na 4 RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | >>Ale jak śmiecie publikować teksty autorów, których nie lubi Sylwek? >Chodzi o teksty, o autorów, czy o jedno i drugie, czyli o teksty autorów? -AUTORÓW, których nie lubi SYLWEK! A jak nie lubi, to tekstu już czytać nie musi. Jaśniej?!
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
|
|
2 na 4 | eipi (774 punktów) | > Znalazłem dzisiaj na stronie głównej tłumaczenie artykułu niejakiego Daniela Greenfielda> pochodzącego z jego bloga Sultan Knish: www.racjonalista.pl/kk.php/s,8862> Wydał mi się odrobinę egzaltowany, ale przecie faktycznie wiele organizacjiMnie zaś wydał się całkiem solidnie i przekonywująco uargumentowany. Ale oczywiście, autor tych strasznych rzeczy wymienionych poniżej, przecież nie może mieć racji w żadnej sprawie. > To co tam zobaczyłem zjeżyło mi włosy na głowie.> Najnowszy> tekst, który walił po oczach, był dość groteskowym rantem na "homomałżeństwa", (...)> Co jeszcze? Mniejszość islamska. Mniejszość islamska już nam> zabiera nasze kamienice, a przynajmniej nasze wolności. (...)> W innym poście histeryzuje on o masowej imigracji do USA, przedstawia ją jako jakąś klęskę> sprowadzoną na amerykański raj przez pomylonych lewaków.Jakoś nie zauważyłem, żeby wszystkie te teksty były "promowane" na Racjonaliście. Czy coś przegapiłem? > Zerknąłem na inne teksty tego autora przetłumaczone na "Racjonaliście". Zazwyczaj są to jakieś ranty> na islamistów i permanentna histeria wywołana "polityczną poprawnością" zakazującą "islamofobii".> OK, rozumiem, oskarżenia o islamofobię są obecnie największym problemem racjonalistów,Owszem, wojujący islamizm jest obecnie jednym z największych problemów. "Polityczna poprawność" też najczęściej nie ma wiele wspólnego z racjonalnością - prędzej z myśleniem magicznym (bądź zwykłą głupotą) > czemu wynosicie na sztandary prawackiego, islamofobicznego, rasistowskiego,> i homofobicznego pomyleńca,Sztandary? Z racji opublikowania jednego czy drugiego artykułu? Rozumiem, że na "sztandarach" mają prawo się znaleźć tylko pomyleńcy - lewacy i islamofile?
|
|
3 na 5 Słoik (-161 punktów) (zablokowany) | Można by zapytać:
"Czemu na Racjonaliście pozwalają pisać lewackiemu oszołomowi?"
Brzmi to okropnie, czemu Sylwku sam wskakujesz w gnojówkę?
|
|
6 na 6 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > Wydał mi się odrobinę egzaltowanyPonieważ nie ma tu z czym dyskutować, pozwolę sobie wstawić cytat "Najaktywniejszą nie-muzułmańską grupą krajowych terrorystów są ekologiści. Nurt przemocy znalazł łatwe oparcie w kredo ekologizmu, że jedynym problemem ze światem są zamieszkujący go ludzie. Żadna ilość wyłączania światła nie wystarczy. W końcu dochodzisz do konieczności wyłączania samych ludzi. Naziści należeli do najbardziej entuzjastycznych ekologistów swoich czasów, nawet słowo "ekologia" zostało ukute przez Ernsta Haeckela, którego poglądy na rasę służyły jako prekursor nazistowskiej eugeniki." Nazwanie tego bełkotu "odrobinę egzaltowanym" jest eufemizmem. Zachęcanie do dyskusji z tego rodzaju wywodami, jest czymś więcej niż poprawnością polityczną. Niezależnie od oceny pożyteczności akcji Godzina Mroku, czy jak jej tam, zacytowaną krytykę ekologów można w najlepszym razie nazwać podłością. Jeżeli inne artykuły tego trolla są podobnie merytoryczne, to jedynym wytłumaczeniem tego, że PSR bierze na tapetę tego rodzaju teksty, jest sabotaż wizerunku PSR. Jako członek PSR zdecydowanie chcę odciąć się od tego rodzaju powiązań. Gdyby autor tego tekstu zapisał się do PSR, ja bym się z PSR wypisał z niesmakiem. A wracając do meritum, brak świadomości ekologicznej, to jakby nierozumienie praw fizyki - ciężka odmiana głupoty. Po raz kolejny widzę, że na tym forum mamy niską, jak na "racjonalizm" świadomość ekologiczną. Cywilizacja Śmierci jest faktem, a ekologizm jest jedynym sposobem, aby uratować życie naszym wnukom... ale o tym w innych wątkach.
doku (Tomasz Kamiński)
|
|
 | 4 na 4 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Istnieje zasadnicza różnica między ekologią i ochroną środowiska - absolutnie niezbędnymi i mającymi duże osiągnięcia - a "ekologistami", których działania bardziej podbudowane są ideologią niż troską o środowisko, w jakim żyjemy. Niszczenie zasiewów, terroryzowanie naukowców, wypuszczanie zwierząt hodowlanych bądź laboratoryjnych na pewną śmierć na "wolności" i tym podobne akcje są akcjami z użyciem przemocy, które doprawdy nie mają nic wspólnego z prawdziwą ekologią. A, nawiasem mówiąc, PSR nie jest odpowiedzialny za to, co publikuje się w Racjonaliście. Przy całej przyjaźni między Racjonalistą a PSR są to dwie odrębne organizacje. Ja, czyli tłumaczka tego artykułu, do PSR zresztą nie należę, więc PSR tu "nie winowat".
|
|
|  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | > Istnieje zasadnicza różnica między ekologią i ochroną środowiska - absolutnie niezbędnymi i mającymi duże osiągnięcia - a "ekologistami", których działania bardziej podbudowane są ideologią niż troską o środowisko, w jakim żyjemy.W istocie - nie jest właściwe utożsamianie ekologii z ruchami najróżniejszych aktywistów, którzy rozmaicie (niekoniecznie słusznie - vide wymienione wyżej przykłady) rozumianą ochronę środowiska próbują promować/wymuszać. Pojmowanie tej różnicy przez autora pokazuje szczególnie dobrze ten cytat z artykułu: Cytat:Naziści należeli do najbardziej entuzjastycznych ekologistów swoich czasów, nawet słowo "ekologia" zostało ukute przez Ernsta Haeckela, którego poglądy na rasę służyły jako prekursor nazistowskiej eugeniki. ...zaiste doskonale wyraża on zrozumienie przez autora istotności ekologii...  Muszę przyznać, że nie przyszło mi na myśl, by można było argumentum ad Hitlerum wystosowywać względem samego pojęcia ekologii.
"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )
|
|
| |  | | Sylwek (15472 punktów) |
> Muszę przyznać, że nie przyszło mi na myśl, by można było argumentum ad Hitlerum wystosowywać względem samego pojęcia ekologii.Przynajmniej wiem już jak rozprawiać się z pro-grinpisowskimi komentatorami na blogasku
|
|
 | 7 na 7 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >A wracając do meritum, brak świadomości ekologicznej, to jakby nierozumienie praw fizyki - ciężka odmiana głupoty. -I to jest główny zarzut w stosunku do pseudo-ekologów, przeciwników energii atomowej, wydobycia gazu łupkowego, GMO, budowy autostrad, a za to zwolenników budowy wiatraków i kolektorów słonecznych. Świadomość ekologiczna "zielonych ekologów" rzadko jest zgodna z prawami fizyki, ekonomii, a już najmniej ze zdrowym rozsądkiem i rzeczywistą ochroną zasobów naturalnych.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|