 |
Obraz z Guadelupe - jeszcze raz Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-05-2013 15:11 | filip34 (64 punktów) | Obraz z Guadelupe - jeszcze raz 0 na 4 | Dzień dobry
Jestem oczywiście sceptyczny co do prawdziwości "cudownego pochodzenia" tegoż obrazu. Dodatkowo nie ma zbyt wiele rzetelnych źródeł, które krok po kroku obalają takie znane tezy i stwierdzenia osób badających ten obraz. Do najpopularniejszych z nich należy włączyć: a) charakterystyczny dla żywego oka refleks świetlny pojawiający się w oczach kobiety na obrazie w trakcie badania przy pomocy oftalmoskopu b) brak pigmentów obecnych na materiale, zarówno pochodzenia organicznego lub syntetycznego - według naukowców z fizycznego punktu widzenia żaden obraz tam nie istnieje, a jednak jest dla ludzi widoczny c) stała temperatura 36,6 stopni Celsjusza obrazu d) trwałość materiału z agawy, istnieje już prawie 500 lat e) obraz przetrwał w cudowny sposób zalanie kwasem azotowym oraz wybuch w bazylice w latach 30
Nie podaję bezpośrednich źródeł tych tez, ponieważ są one z reguły przytaczane przy każdej dyskusji na temat tego świętego obrazu.
Może istnieją jakieś rzetelne opracowania na ten temat, które podważą niezwykłość obrazu?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 7 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Może istnieją jakieś rzetelne opracowania na ten temat, które podważą niezwykłość obrazu?
Chyba raczej takie, które udowodnią niezwykłość? To zwykły przedmiot. Jeżeli ktoś chce udowodnić niezwykłość, to proszę o wynik badań, a wtedy przeprowadzimy peer review.
|
|
 | 2 na 2 | filip34 (64 punktów) | www.empik.(*)a-badde-paul,2316717,ksiazka-pTaka jedna książka. Chyba znajdują się tam osoby z imienia i nazwiska, które ten obraz badały. Jeżeli opinie naukowców nie wystarczają, aby podjąć dyskusję, to co musi się stać, aby racjonaliści zajęli się danym zagadnieniem? To co do tej pory znalazłem w internecie to jakieś autorskie wpisy na blogach, forach, często anonimowe i w zasadzie równie mało wiarygodne. Cytat pochodzi z czasopisma Wiedza i Życie Maj 2013 "Badania przeprowadzone w 1936 roku przez niemieckiego laureata Nagrody Nobla w dziedzinie chemii, profesora Richarda Kuhna, zaowocowały stwierdzeniem, że barwniki na płótnie na pewno nie są pochodzenia naturalnego, a w ogóle to nie są znane nauce, i samo powstanie obrazu jest niewytłumaczalne. Z kolei badaniami mikroskopowymi w latach 1946, 1954 i 1966 dowodzono, że pomimo grubych splotów włókna nie widać jego faktury, brak śladów pędzla, jak również jakichkolwiek zanieczyszczeń, mimo że wystawiony na głównym ołtarzu obraz całowali wierni, dotykały miliony rąk. Dym kadzideł i palących się świec wotywnych z czasem winny doprowadzić do zniszczenia kolorów i wypłowienia płótna, a nic takie się nie stało. Tkanina wydaję się niepodatna na wszelkie niszczące oddziaływanie. Naukowcy wręcz orzekli, że nie przyjmuje kurzu, odpycha owady, bakterie i grzyby. Mimo kilku wieków jej kolory są tak wyraziste i świeże, że ani razu nie wymagała renowacji." Jeśli tak lubicie autorytety, to macie. Nagroda Nobla chyba jest wystarczającą rekomendacją, a w latach 30 XX wieku, chyba potrafiono już zbadać chemiczną strukturę farby malarskiej.
|
|
|  | 8 na 8 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > "Badania przeprowadzone w 1936 roku przez niemieckiego laureata Nagrody Nobla w dziedzinie chemii, profesora Richarda Kuhna, zaowocowały stwierdzeniem, że barwniki na płótnie na pewno nie są pochodzenia naturalnego, a w ogóle to nie są znane nauce, i samo powstanie obrazu jest niewytłumaczalne.Ciekawe co powstrzymało profesora przed publikacją tego niezwykłego odkrycia? Pewnie uznał, że jeden Nobel mu wystarczy. Wikipedia:Numerous Catholic websites repeat an unsourced claim that in 1936 biochemist Richard Kuhn analyzed a sample of the fabric and announced that the pigments used were from no known source, whether animal, mineral or vegetable. Nie kompromituj się.
|
|
| |  | | filip34 (64 punktów) | >Nie kompromituj się.
Użytkownicy tego portalu mają nieprzyjemną manierę przypisywania innym poglądów, od których tamci zdecydowanie się odcinają.
Zrozumiałem, że ten noblista nie potwierdził swoich rewelacji. Ok i o takie informacje mi chodziło.
|
|
| | |  | 7 na 7 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | >> Nie kompromituj się. > Użytkownicy tego portalu mają nieprzyjemną manierę przypisywania innym poglądów (...)
Nie przypisałem Ci żadnego poglądu. Skrytykowałem powoływanie się na nieudokumentowane źródła.
|
|
|  | 5 na 7 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Jeżeli opinie naukowców nie wystarczają, aby podjąć dyskusję, to co musi się stać, aby racjonaliści zajęli się danym zagadnieniem?
Opinie jak i naukowcy sa głupie, bezsensowne oraz sensowne lub prawdziwe.
> Richarda Kuhna, zaowocowały stwierdzeniem, że barwniki na płótnie na pewno nie są pochodzenia naturalnego, a w
Nienaturalne zatem nie z Ziemi, ani nie z Kosmosu? To znaczy że są to związki pierwiastków, które nie występują na tablicy Mendelejewa? Jak to wykryto i jakie to pierwiastki?
> ogóle to nie są znane nauce, i samo powstanie obrazu jest niewytłumaczalne. Z kolei badaniami mikroskopowymi w \
Brak wytłumaczenia nie oznacza braku możliwości wytłumaczenia. Nie są znane jakiej nauce? Wg jakiej nauki to stwierdzono?
> latach 1946, 1954 i 1966 dowodzono, że pomimo grubych splotów włókna nie widać jego faktury, brak śladów pędzla, jak również jakichkolwiek zanieczyszczeń, mimo że wystawiony na głównym ołtarzu obraz całowali wierni, dotykały
Gdyby wykonano badania w 2013, to z pewnością można by zauważyć struktury cząsteczek.
> miliony rąk. Dym kadzideł i palących się świec wotywnych z czasem winny doprowadzić do zniszczenia kolorów i wypłowienia płótna, a nic takie się nie stało. Tkanina wydaję się niepodatna na wszelkie niszczące oddziaływanie.
Próbowano ją spalić? Ciekawe czy będzie odporna na to niszczące oddziaływanie?
>Naukowcy wręcz orzekli, że nie przyjmuje kurzu, odpycha owady, bakterie i grzyby. Mimo kilku wieków jej kolory są tak wyraziste i świeże, że ani razu nie wymagała renowacji."
A ja się założe o grube pieniądze, że uda mi się zabrudzić ją kurzem, zarobaczyć, zagrzybić i zainfekować bakteriami.
>Jeśli tak lubicie autorytety, to macie. Nagroda Nobla chyba jest wystarczającą rekomendacją, a w latach 30 XX wieku, chyba potrafiono już zbadać chemiczną strukturę farby malarskiej.
Nie lubimy autorytetów. Lubimy argumenty.
|
|
7 na 7 | Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów) | To, co napisałeś, byłoby może i zabawne, gdyby nie fakt, że ty naprawdę wierzysz w cudowność opisywanego obrazu. ("Jestem oczywiście sceptyczny" - to akurat dobry żart).
Dla mnie rewelacyjna jest informacja o stałej temperaturze obrazu - nauczyło mnie to, żeby nie pić w trakcie czytania, bo można sobie monitor opryskać. _
|
|
 | | filip34 (64 punktów) | >To, co napisałeś, byłoby może i zabawne, gdyby nie fakt, że ty naprawdę wierzysz w cudowność opisywanego obrazu. ("Jestem oczywiście sceptyczny" - to akurat dobry żart).>_
Rozumiem, że umie Pan telepatycznie, magicznie, nadnaturalnie odczytywać prawdziwe ludzkie intencje? Gratuluję. Jednak musi Pan jeszcze trochę poćwiczyć, bo tym razem się to nie udało.
To, że obrałem w tej "dyskusji" stanowisko przedstawiające tezy i argumenty "za cudownym powstaniem obrazu" nie znaczy, że w to wierzę.
|
|
|  | 3 na 3 | Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów) |
>Rozumiem, że umie Pan telepatycznie, magicznie, nadnaturalnie odczytywać prawdziwe ludzkie intencje...
Nie, nie umiem. Wywnioskowałem to na podstawie wezwania do obalania argumentów za cudownością rzeczonego obrazu. Jeśli się pomyliłem i miała to być rola adwokata diabła, to znaczy, że nie odczytałem intencji i przeproszę. Jeśli. _
|
|
|  | | panTeista (6808 punktów) | >przedstawiające tezy i argumenty "za cudownym powstaniem obrazu" nie znaczy, że w to wierzę.
Skoro nie wierzysz to argumenty wątpliwe. Gdyby argumenty były wartościowe to byś wierzył.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
7 na 7 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Może istnieją jakieś rzetelne opracowania na ten temat, które podważą niezwykłość obrazu?Coś Ci się pomyliło z rozkładem ciężaru dowodu - niezwykłość należy wykazać, a nie podważać. > a) charakterystyczny dla żywego oka refleks świetlny pojawiający się w oczachA ten "refleks" to akurat niedawno na Forum można było podziwiać. Jeżeli masz dalsze "dowody" niezwykłości, to proszę, nie krępuj się.
|
|
 | 1 na 1 | filip34 (64 punktów) | A jak można inaczej udowodnić, że obraz nie zawiera zwyczajnych pigmentów farb używanych w malarstwie, niż przez stwierdzenie tego na podstawie badań (chociażby ten niemiecki chemik Richard Kuhn).
|
|
|  | | filip34 (64 punktów) | >A jak można inaczej udowodnić, że obraz nie zawiera zwyczajnych pigmentów farb używanych w malarstwie, niż przez stwierdzenie tego na podstawie badań (chociażby ten niemiecki chemik Richard Kuhn). Czy to nie jest właśnie owy "dowód w sprawie"?
I proszę nie uważać mnie za orędownika cudownych właściwości obrazu. Po prostu pragnę poznać jakieś argumenty na te postawione, nie przeze mnie, tezy naukowców.
|
|
| |  | 7 na 7 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Po prostu pragnę poznać jakieś argumenty na te postawione, nie przeze mnie, tezy naukowców.
Ekstraordynaryjne tezy wymagają ekstraordynaryjnych dowodów. Podlinkuj jakieś - dowody, nie tezy - to poczuję się zobligowany do szukania kontrargumentów. Nie wcześniej.
|
|
|  | 5 na 5 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >A jak można inaczej udowodnić, że obraz nie zawiera zwyczajnych pigmentów farb używanych w malarstwie, niż przez stwierdzenie tego na podstawie badań (chociażby ten niemiecki chemik Richard Kuhn). Wedle mnie należałoby raczej zadać pytanie po co w ogóle badać ten obraz. Od kiedy to wierzących przekonują dowody? Zresztą to nie nauka ma udowadniać, że nie jest wielbłądem, niech zwolennicy cudowności obrazu podadzą jakieś argumenty na ową cudowność. Co do R. Kuhna Ojciec Ateusz już napisał, że owo badanie przez niego obrazu to plotka.
|
|
-5 na 5 | rafal7 (138 punktów) | Jeszcze ciekawszy niż brak barwników jest mikroobraz w źrenicach - niemożliwy do uzyskania chyba nawet współczesną techniką.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|