 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-07-2013 17:19 | platon (3 punktów) | Religia w Polsce
1 na 1 | Dzień dobry Dlaczego większość Polaków jest tak mocno religyjnych? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Dlaczego większość Polaków jest tak mocno religyjnych? Należałoby raczej zapytać czy większość Polaków jest religijna. Po frekwencji na niedzielnych mszach i braku sprzeciwu wobec aborcji i in vitro choćby powiedziałbym, że niezbyt. Mocno religijna to może być mniejszość, do tego wprawdzie jest głośna, ale to inna sprawa.
|
|
15 na 15 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Polacy są religijni? To powiedz w pracy, albo na studiach, albo w szkole czy też u cioci na imieninach, że Jezus jest całym twoim światem i życie bez mszy świętej to wegetacja. Obstawiam raczej, że staniesz się pośmiewiskiem. Bo tak już jest, te wszystkie babcie obnoszą się z tym katolicyzmem, wszyscy zachowują obrzędy, chrzty i komunie, ale nikt tego Jezusa Chrystusa tak całkiem na serio nie bierze. Jesteśmy narodem głęboko pogańskim, gdzie każdy ma swoją wiarę katolicko-podobną. Jeden wierzy, że Bóg nie gniewa się za seks przed ślubem, inny uważa, że aborcja w przypadku zagrożenia życia matki jest ok, ktoś jeszcze inny wierzy w reinkarnację... ale bardzo trudno byłoby znaleźć prawdziwego katolika. Myślę że dzisiaj to są raczej księża i katecheci, zwykli wierni żyją swoim życiem i nie mają czasu na pierdoły, nie potrafią już brać tego na serio. Ale uwaga - przyznaj się do ateizmu to pierwsi cię obgadają i zgorszą się.
|
|
 | 1 na 1 | knx90 (664 punktów) | >Polacy są religijni? To powiedz w pracy, albo na studiach, albo w szkole czy też u cioci na imieninach, że Jezus jest całym twoim światem i życie bez mszy świętej to wegetacja. Obstawiam raczej, że staniesz się pośmiewiskiem. Bo tak już jest, te wszystkie babcie obnoszą się z tym katolicyzmem, wszyscy zachowują obrzędy, chrzty i komunie, ale nikt tego Jezusa Chrystusa tak całkiem na serio nie bierze. Jesteśmy narodem głęboko pogańskim, gdzie każdy ma swoją wiarę katolicko-podobną. Jeden wierzy, że Bóg nie gniewa się za seks przed ślubem, inny uważa, że aborcja w przypadku zagrożenia życia matki jest ok, ktoś jeszcze inny wierzy w reinkarnację... ale bardzo trudno byłoby znaleźć prawdziwego katolika. Myślę że dzisiaj to są raczej księża i katecheci, zwykli wierni żyją swoim życiem i nie mają czasu na pierdoły, nie potrafią już brać tego na serio. Ale uwaga - przyznaj się do ateizmu to pierwsi cię obgadają i zgorszą się.
Kwintesencja polskiej obyczajowości tej Religijnej.
|
|
 | | Maciej Feczko (285 punktów) | >Polacy są religijni? To powiedz w pracy, albo na studiach, albo w szkole czy też u cioci na imieninach, że Jezus jest całym twoim światem i życie bez mszy świętej to wegetacja. Obstawiam raczej, że staniesz się pośmiewiskiem. Bo tak już jest, te wszystkie babcie obnoszą się z tym katolicyzmem, wszyscy zachowują obrzędy, chrzty i komunie, ale nikt tego Jezusa Chrystusa tak całkiem na serio nie bierze. Jesteśmy narodem głęboko pogańskim, gdzie każdy ma swoją wiarę katolicko-podobną. Jeden wierzy, że Bóg nie gniewa się za seks przed ślubem, inny uważa, że aborcja w przypadku zagrożenia życia matki jest ok, ktoś jeszcze inny wierzy w reinkarnację... ale bardzo trudno byłoby znaleźć prawdziwego katolika. Myślę że dzisiaj to są raczej księża i katecheci, zwykli wierni żyją swoim życiem i nie mają czasu na pierdoły, nie potrafią już brać tego na serio. Ale uwaga - przyznaj się do ateizmu to pierwsi cię obgadają i zgorszą się.
Podpisuję się obiema rękami pod tą wypowiedzią. A teraz niech Pan podobne coś wysmaży o szkołach.
|
|
4 na 4 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Dlaczego większość Polaków jest tak mocno religyjnych?Bo większość, to niedouczeni ignoranci. 75% Polaków w tym 50% z tak zwanym "wyższym wykształceniem" nie przeczytało żadnej książki w ciągu roku. Panuje powszechna opinia, że polska edukacja jest na wyższym poziomie, niż w Europie zachodniej i USA. Tylko że u nas nie ma niemal żadnych wynalazków i patentów, a tam są. Raport wiedzy ogólnej wypadł dla nas fatalnie. www.polski(*)w-Twoja-wiedza-niewiele-lepsza
|
|
 | 2 na 2 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | > >Dlaczego większość Polaków jest tak mocno religyjnych?> Bo większość, to niedouczeni ignoranci. 75% Polaków w tym 50% z tak zwanym "wyższym wykształceniem" nie przeczytało żadnej książki w ciągu roku.> Panuje powszechna opinia, że polska edukacja jest na wyższym poziomie, niż w Europie zachodniej i USA. Tylko że u nas nie ma niemal żadnych wynalazków i patentów, a tam są. Raport wiedzy ogólnej wypadł dla nas fatalnie.> www.polski(*)w-Twoja-wiedza-niewiele-lepszaDoszukiwałbym się bardziej korelacji z finansowaniem nauki i techniki, a nie z religijnością społeczeństwa.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
|  | | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Znam jednego erudytę, doktora filozofii, który jest księdzem. Ale raczej takim księdzem z TVN, otwartym i tolerancyjnym. Nie wiem natomiast co ma wspólnego ciemnota z religią. Znam nauczyciela biologii, naprawdę inteligentnego faceta, który aż czerwony się robi żeby na siłę dopasować Adama i Ewę do ewolucji (chociaż większość postępowych katolików już w Adama nie wierzy). Wiara jest tak enigmatyczna, że można ją normalnie wyznawać i mieć dużą wiedzę o świecie.
|
|
| |  | 4 na 4 | Selanos (12869 punktów) | >Wiara jest tak enigmatyczna, że można ją normalnie wyznawać i mieć dużą wiedzę o świecie.
No jasne że można. To dla mnie najbardziej niezrozumiała rzecz na świecie. Jak człowiek może być inteligentny, jak może postępować racjonalnie w każdej dziedzinie życia i jednocześnie wierzyć w bajki które różnią się od twórczości Tolkiena tylko datą pierwszego wydania.
|
|
| | |  | | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Różnią się tym, że stoi za nimi ogromna tradycja, ma wśród swoich przedstawicieli potężnych intelektualistów jak np. Ratzinger, poza tym dzieją się na świecie różne "cuda" i inne niewyjaśnione śmierci kliniczne, które uprawdopodobniają katolicyzm. Poza tym potężną rolę odgrywają tu emocje, Kościół gra często na emocjach. I wychowanie od małego się do tego przyczynia.
|
|
|  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Doszukiwałbym się bardziej korelacji z finansowaniem nauki i techniki, a nie z religijnością społeczeństwa.
Co jeszcze mamy finansować? Darmowe autobusy dla obywateli, do świecących pustkami darmowych bibliotek?
W większości krajów jest odwrotna korelacja między poziomem nauki, a ilością wierzących. Pewne kraje jak np USA są wyjątkami. Z tym że tam finansowanie nauki wynika z jej wartości rynkowej i zdolności do generowania zysku, a nie pobudek ideowych.
|
|
 | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | >Panuje powszechna opinia, że polska edukacja jest na wyższym poziomie, niż w Europie zachodniej i USA. Tylko że u nas nie ma niemal żadnych wynalazków i patentów, a tam są. Raport wiedzy ogólnej wypadł dla nas fatalnie.
To mnie dobija. Polak naogląda się głupich filmików o głupich amerykanach na youtube i myśli, że to obraz całej ameryki. I czuje się lepiej, bo uważa że skoro ci wielcy hamerykanie są głupi, to on wygląda przy nich nieco mądrzej.
XXI wiek, dzięki internetowi mamy powszechny dostęp do informacji, ale ludzie jak na złość nie chcą z tego korzystać. A przecież można sobie sprawdzić jak wygląda edukacja w USA. Można zobaczyć, że mają świetne uniwersytety, świetnych naukowców (chociaż część to efekt brain drain), pełno wynalazków i dość przedsiębiorcze społeczeństwo.
To my przy nich wypadamy słabo, nie oni przy nas. Ale co to obchodzi jakiegoś ęteligęta z Polski, lepiej trwać w urojeniach.
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Mit o głupich Amerykanach i mądrzejszych Polakach obala program "Matura to bzdura". Polecam każdemu - nic tak nie uczy pokory i nie przypomina, że (jak mówił Kołakowski), wszyscyśmy ignorantami.
|
|
| |  | | Selanos (12869 punktów) | >Mit o głupich Amerykanach i mądrzejszych Polakach obala program "Matura to bzdura". Polecam każdemu - nic tak nie uczy pokory i nie przypomina, że (jak mówił Kołakowski), wszyscyśmy ignorantami.
Jak oglądałem "Matura to bzdura" to przypomniałem sobie "Americans are not stupid". Poziom mniej więcej taki sam.
|
|
|  | 1 na 1 | Maciej Feczko (285 punktów) |
>XXI wiek, dzięki internetowi mamy powszechny dostęp do informacji, ale ludzie jak na złość nie chcą z tego korzystać.
Cofnij się w czasie, powiedz Einstain'owi, Newtonowi, Arystotelesowi, że każdy człowiek na ziemi może mieć dostęp do całej wiedzy ludzkości... i używa tego do przedstawiania swoich "dziubków", oglądania kotów i czego tam jeszcze. Sentencja Einstaina o głupocie - jednak to przewidział skubaniec.
|
|
1 na 1 | rafal7 (138 punktów) | Gdyż kilka wieków temu katolicyzm stał się elementem konstytutywnym polskiej kultury.
|
|
2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | >Dlaczego większość Polaków jest tak mocno religyjnych?
Wierzących, nie religijnych. Do kościoła regularnie chodzi pi razy drzwi 40 procent katolików. Większość naszego społeczeństwa używa antykoncepcji zakazywanej przez kościół, uprawia seks przedmałżeński, lekceważy posty, wykonuje prace niekonieczne w dni święte, trochę ponad połowa jeżeli nie więcej, jest za aborcją i in vitro. Tak więc ten katolicyzm jest tylko z nazwy.
Myślę, że większość katolików w Polsce to katolicy z przyzwyczajenia. Tak się utarło: tata katolik, mama katoliczka, dziadkowie katolicy, każdy Polak to katolik, więc ja też jestem. Ten cyrk kiedyś nabrał rozpędu i teraz nadal się toczy. Na szczęście powolutku zwalnia.
|
|
 | | rafal7 (138 punktów) | Wyniki badań opinii z roku 2012: 80 proc. Polaków zgadza się z opinią, że zawsze i niezależnie od okoliczności ludzkie życie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci. Jest to o 10 pkt proc. więcej niż w 2007 roku. ( www.rp.pl/artykul/944669.html )
|
|
|  | 3 na 3 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | To bujda, co widać na pierwszy rzut oka. Gdyby ktoś powiedział głośno, że kobieta zgwałcona ma urodzić, zostałby wyśmiany. A gdyby ktoś publicznie wyznał, że trzeba rodzić nawet za cenę życia, zostałby zlinczowany.
|
|
| |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > To bujda, co widać na pierwszy rzut oka. Gdyby ktoś powiedział głośno, że kobieta zgwałcona ma urodzić, zostałby wyśmiany. A gdyby ktoś publicznie wyznał, że trzeba rodzić nawet za cenę życia, zostałby zlinczowany.W religijnym kraju zwanym USA takie opinie publicznie wygłaszają republikańscy kongresmeni. Np. Santorum i inni. thinkprogr(*)-of-a-bad-situation/?mobile=ncW Polsce identyczne opinie są wygłaszane powszechnie przez osoby wierzące.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | I spotykają się z ogromną krytyką społeczną.
|
|
|  | 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
| |  | | rafal7 (138 punktów) | >>Wyniki badań opinii z roku 2012: >Zapomniałeś napisać, że badanie przeprowadziło Centrum Myśli Jana Pawła II. >To ja już wolę, jak robi to CBOS albo inna taka instytucja, bo przynajmniej próbę ma reprezentatywną, a nie braną z łapanki pod kościołem.
To badanie zostało przeprowadzone wspólnie z CBOS na ogólnopolskiej próbie losowej 1000 osób.
|
|
| | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | A to ciekawe, bo wyniki podane z moim drugim linku (też z 2012 r.) wskazują zupełnie coś innego. Ktoś tu kłamie. Tylko kto? CBOS czy owo Centrum? Ja stawiam na Centrum.
|
|
|  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > Wyniki badań opinii z roku 2012:> 80 proc. Polaków zgadza się z opinią, że zawsze i niezależnie od okoliczności ludzkie życie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci. Jest to o 10 pkt proc. więcej niż w 2007 roku. ( www.rp.pl/artykul/944669.html )Widziałem rożne badania dotyczące tego tematu i w większości podawano od 40 - 60%. Może to wszystko zależy od tego, jak formułuje się pytania.
|
|
| platon (3 punktów) | >Dzień dobry >Dlaczego większość Polaków jest tak mocno religijnych?
Mój błąd, odnawiam pytanie: dlaczego Polacy są w jakimś stopniu religijni tzn. dlaczego katolicyzm jest tak lub stał się tak popularny w Polsce (chodzi mi bardziej o powody historyczne i inne).
|
|
 | 8 na 8 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Mój błąd, odnawiam pytanie: dlaczego Polacy są w jakimś stopniu religijni tzn. dlaczego katolicyzm jest tak lub stał się tak popularny w Polsce (chodzi mi bardziej o powody historyczne i inne).
Historyczne? Dlatego, że religia zastępuje naukę. Polskie rolnictwo jest opóźnione w stosunku np. do niemieckiego już od czasów średniowiecza. Tak samo jest w innych dziedzinach. Braki w wykształceniu kituje się wiarą w gusła.
Z powodu mentalności i położenia geograficznego zawsze mieliśmy kłopoty. Wiara w boga dawała ludziom nadzieję, wsparcie i ukojenie. Oczywiście skutkowało to jeszcze większymi problemami, ale za to samopoczucie było lepsze.
|
|
1 na 1 | Andro (1185 punktów) | Kwestia przyzwyczajenia, a nie światopoglądu. Obrzędowość w Polsce ma niewiele wspólnego z przekonaniami. Polak - katolik nie utożsamia się z dogmatami i przesłaniem kościoła, chce tylko uczestniczyć w show (coniedzielna rewia mody w kościele i pod kościołem, uroczystości religijno - rodzinne, które nie mają godnych substytutów). Niewielu zna katechizm, biblię, czy nawet podstawowe prawdy wiary. Wiara i religijność w Polsce to dwa różne światy.
|
|
 | 6 na 6 julian (1206 punktów) (zablokowany) | > Kwestia przyzwyczajenia, a nie światopoglądu. Obrzędowość w Polsce ma niewiele wspólnego z przekonaniami. Polak - katolik nie utożsamia się z dogmatami i przesłaniem kościoła, chce tylko uczestniczyć w show (coniedzielna rewia mody w kościele i pod kościołem, uroczystości religijno - rodzinne, które nie mają godnych substytutów).> Niewielu zna katechizm, biblię, czy nawet podstawowe prawdy wiary. Wiara i religijność w Polsce to dwa różne światy. Moim zdaniem, trafnie to opisuje psycholog dr. hab. Bartłomiej Dobroczyński: www.przegl(*)jak-kamien-wypalany-od-srodka/ Wydaje mi się - a potwierdzają to niektóre badania socjologiczne - że przywiązanie Polaków do religii jest w ogromnej mierze deklaratywne. Mamy słabość do frazeologii i ikonografii rzymskokatolickiej, demonstrujemy przynależność i poparcie dla Kościoła. Robią to wszystkie partie polityczne, z lewicą włącznie. Dzieje się tak dlatego, że katolicyzm pełni w Polsce nie tylko rolę religii, lecz jest przede wszystkim sposobem określania tożsamości - i to przez negację. Katolicyzm i krzyż oznacza, że jestem Polakiem, czyli: nie jestem Żydem, protestantem Niemcem, bezreligijnym Czechem czy prawosławnym Rosjaninem.To, że ludzie uczestniczą w praktykach, nie oznacza, że są w szczególny sposób do nich przywiązani czy odczytują je na głębszym poziomie. Wystarczy porównać wyniki badań religijności Polaków z tym, co oni sami mówią o sobie. Różnica jest tak wielka, że trzeba postawić pytanie, co jest jej powodem. Kiedyś napisałem tekst na zamówienie bp. Dembowskiego, cytując badania ks. Mariańskiego z KUL. Konfrontował on w nich deklaracje przynależności do Kościoła z obszarem wyborów w takich sprawach, jak polityka, zapobieganie ciąży, wychowanie dzieci, rozwód, przerywanie ciąży, forma zawarcia związku małżeńskiego, pozamałżeńskie współżycie seksualne, wiara i praktyki religijne, zdrada małżeńska, posty itd. Trzeba było wybrać jedną z możliwości: powinienem w tej kwestii decydować sam; być posłuszny Kościołowi; trudno powiedzieć. 70-80 % mówiło, że we wszystkich tych przypadkach wybiorą sami. Najwięcej osób wybrało posty jako uzasadniony obszar kompetencji Kościoła... Z punktu widzenia jakości życia społecznego, taka rozbieżność jest zła, bo świadczy o hipokryzji. Duża część ludzi, być może większość, nie akceptuje nauczania Kościoła.Po pierwsze, polskie życie religijne ma niewiele wspólnego z religijnością. Po drugie, praktyki religijne są wykonywane pod presją, z konformizmu i lęku przed ostracyzmem. Nawet działacze lewicy boją się publicznie krytykować Kościół. Po trzecie, Polacy są słabi teologicznie i mają małą wiedzę religijną. .Wyniki badań socjologicznych religia.on(*)katolika-w-katoliku,54290.html Aż 57 proc. opiniodawców określiło religię jako ważny lub bardzo ważny element życia. Co prawda większość respondentów potrafiła wymienić dziesięć przykazań, ale ze znajomością pozostałych nauk Kościoła nie każdy był za pan brat. Wyliczenie darów Ducha Św. sprawiło kłopot 35 proc. przepytanych osób a z kolei o cnotach kardynalnych słyszało zaledwie 29 proc. Według badań CBOS-u różnica między ochrzczonymi a deklarującymi się jako wierzący wynosi 25 proc. Paradoksalny charakter polskiej religijności przejawia się również w poglądach osób określających się mianem katolików. Jakkolwiek można zrozumieć nieznajomość pięciu przykazań kościelnych, tak mniej jasna wydaje się wiara katolika w reinkarnację, którą zdeklarowało 18 proc. osób przeze mnie ankietowanych. Nie zważając na naukę Kościoła aż 38 proc. badanych opowiedziało się za możliwością usuwania ciąży w uzasadnionych przypadkach i aż 70 proc. przyznało, że nie widzi sprzeczności w związku z używaniem środków antykoncepcyjnych a byciem katolikiem. Ponad połowa nie wierzy w diabła i piekło, a aż 12 proc. respondentów wyznało, że traktuje Jezusa jedynie jako postać historyczną. Taki konglomerat przekonań nijak ma się do spójnego systemu za jakim opowiada się Kościół katolicki. Nieco ponad połowa przyznała, że modli się najwyżej kilka razy w roku. Lub wcale. Jeśli to jest prawda, to ci ludzie nie mają żadnej osobowej relacji z Bogiem, Katechizm zaś najbardziej ogólnie mówi, że modlitwa polega na "żywym i osobistym związku z Bogiem żywym i prawdziwym" (KKK 2558). Modlitwa chrześcijańska polega więc na naszej osobowej relacji z Bogiem Ojcem, Synem - Jezusem Chrystusem i Duchem Świętym, który wzbudza w nas pragnienie spotkania z Nim (por. KomKKK 534). Pytanie: W CO CI LUDZIE WIERZĄ?
|
|
|  | 7 na 7 julian (1206 punktów) (zablokowany) | Warto również zdawać sobie sprawę z religijności młodzieży, która bardziej jest relatywna moralnie niż podzielająca nauczanie Krk sdm.org.pl/index2.php?page=4&cat=1&n=2&id=30 Zdaniem licealistów nie ma instancji, która uprawniona jest do ferowania wyroków, czym jest prawda i do oceniania ludzkich postaw. W ich pojęciu człowiek sam sobie jest sterem i żeglarzem. Myślę, że jest to deklaracja niejednego ateisty. O tendencji do relatywizmu wartości świadczy również wysoki procent licealistów, którzy unikają jednoznacznych deklaracji, co jest dobre, a co złe. Znalazło się aż 36 % respondentów z jednej strony wierzących, z drugiej unikających jasnych deklaracji, że przerywanie ciąży jest rzeczą niedopuszczalną. Z obliczeń wynika, że około 86 % wierzących unika jednoznacznej deklaracji, że wolna miłość i seks bez ograniczeń to zachowania nie dopuszczalne. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że właśnie ta grupa w przyszłości będzie postępować zależnie od rozmaitych okoliczności zewnętrznych i nie będzie zważać na niezmienne pryncypia, a postępować tak, jak jej jest wygodnie "w zależności od sytuacji". Aż 81 % badanych jest zdania, że uczynek jest dobry lub zły w zależności od czyjegoś punktu widzenia.
Stoi to w ewidentnej sprzeczności z nauczaniem KKK: Prawo moralne wyraża się w różnych formach, ale wszystkie one są powiązane ze sobą: prawo wieczne, będące w Bogu źródłem wszelkich praw; prawo naturalne; prawo objawione obejmujące Stare Prawo i Nowe Prawo, czyli Prawo ewangeliczne; Prawo naturalne jest niezmienne i trwałe pośród zmian historycznych; istnieje wśród zmieniających się poglądów i obyczajów oraz wspiera ich postęp. Zasady, które są jego wyrazem, pozostają ważne w swojej istocie. Chociaż podważa się jego podstawy, to nie można go zniszczyć ani wyrwać z serca człowieka. Odżywa ono zawsze w życiu jednostek i społeczności www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-1-3.htm
Moim zdaniem, jest to jasna deklaracja, że dla większości młodzieży nie istnieją obiektywne i wieczne normy moralne, o których naucza Krk ergo kwestionuje autorytet tej instytucji w tej materii. Młodzież chodzi do kościoła, ale życie chce ustalać wg swoich norm moralnych.
|
|
|  | 1 na 1 | Andro (1185 punktów) | >Pytanie: W CO CI LUDZIE WIERZĄ? Większość Polaków, pod względem wiary, nie jest katolikami. Bycie katolikiem w polskim wydaniu oznacza wyłącznie branie udziału w obrządkach typu ślub, komunia, chrzest, pogrzeb i święta, no i niektórzy jeszcze w niedzielnych klubach spotkań, zwanych mszą świętą.
|
|
2 na 2 | Negev (358 punktów) |
>Dlaczego większość Polaków jest tak mocno religyjnych?
Sądząc po frekwencji na Stadionie Narodowym bardziej odpowiednim słowem byłoby religianccy
Nie znam odpowiedzi ale zastanawiam się czy dałoby się uzasadnić związek poziomu religianctwa z poziomem ogólnego wykształcenia (tzn jego niskiego piziomu) a w konsekwencji poziomu życia czy dobrobytu Na pewno są wyjątki jak np. stosunkowo wysoko postawione a religianckie USA ale czy w Europie twierdzenie o takiej zależności jest do obrony? A w samej Polsce w przekroju społecznym jak to wygląda statystycznie? Lepiej wykształceni = lepiej sytuowani = mniej religianccy? Religianccy powtarzam a nie religijni.
|
|
1 na 1 | Arkadiusz_O (317 punktów) | >Dzień dobry >Dlaczego większość Polaków jest tak mocno religyjnych?
99,9 % ludzi nie odróżnia WIARY od RELIGII. A jest tu jak z seksem. Może być wynikiem miłości ale można sobie jego także kupić u alfonsa, w burdelu.
Wiara jest intymnym, osobistym przeżyciem. Nie ma tu potrzeby definiowania czegokolwiek. "Modlitwą" może być samo przeżycie piękna zachodzącego Słońca i zaduma nad tym zjawiskiem.
Arkadiusz
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|