 |
Choroby psychiczne to wymysł psychologów i psychiatrów! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-07-2013 15:09 | Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) | Choroby psychiczne to wymysł psychologów i psychiatrów! 0 na 2 | Jako osoba, która kilka lat leczyła się w szpitalu psychiatrycznym na ulicy Aleksandrowskiej w Łodzi powiem tylko, że przed pójściem na terapię byłam całkiem zdrową i normalną osobą, nie mówię że duchy i diabły mnie nie nawiedzały bo były, a nikt mi nie wierzył, no cóż trafiłam do szpitala, nie pamiętam połowy pobytu bo takie silne leki mi podawano. A po wyjściu ze szpitala byłam nie do życia, zamiast dobrej i radosnej osoby przed leczeniem byłam targana smutkiem i wielką niedolą.Choroby psychiczne nie istnieją albo istnieją rzadko, to lekarze psychiatrii chcą nas ogłupić. Mam nadzieje że popieracie moje zdanie, proszę o rzeczową dyskusję | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Ratatoskr (4439 punktów) | >przed pójściem na terapię byłam całkiem zdrową i normalną osobą, nie mówię że >duchy i diabły mnie nie nawiedzały bo były,
Mylisz się, to duchy i diabły są jedynie wymysłem. Choroby psychiczne to natomiast całkiem realne zjawisko. Z racji aktywności społecznej, którą się zajmuję sama miałam okazję poznać kilka osób ewidentnie zaburzonych.
|
|
 | 1 na 1 Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) |
>Mylisz się, to duchy i diabły są jedynie wymysłem Wiem, że istnieją, widziałam je co noc przez 2 miesiące
|
|
|  | 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>Mylisz się, to duchy i diabły są jedynie wymysłem >Wiem, że istnieją, widziałam je co noc przez 2 miesiące
Jak wyglądały? Co robiły w nocy? Czemu nie spały? Było ciemno?
|
|
| |  | 2 na 2 Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) | >>>Mylisz się, to duchy i diabły są jedynie wymysłem >>Wiem, że istnieją, widziałam je co noc przez 2 miesiące >Jak wyglądały? Co robiły w nocy? Czemu nie spały? >Było ciemno?
Nie było ciemno, to była jasna ciemność, wyglądały normalnie jak ludzie, miały pływające twarze, wychodziły z portretów w moim pokoju, z początku obserwowały, potem mnie dotykały, kiedyś przecięły mi nadgarstek przyjechał lekarz i stwierdził że sama to zrobiłam, a mój ojciec to potwierdził, kłamali potem urodziłam dzieci ale mi je ukradziono
|
|
| | |  | 8 na 8 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Nie było ciemno, to była jasna ciemność, wyglądały normalnie jak ludzie, miały pływające twarze, wychodziły z portretów w moim pokoju, z początku obserwowały, potem mnie dotykały, kiedyś przecięły mi nadgarstek przyjechał lekarz i stwierdził że sama to zrobiłam, a mój ojciec to potwierdził, kłamali potem urodziłam dzieci ale mi je ukradzionoAha, to OK. To musiały być duchy. Wiesz, bo przez moment nawet myślałem, że cierpisz na chorobę psychiczną.
|
|
| | | | |  | | Arkadiusz_O (317 punktów) |
> większość naszego społeczeństwa cierpi na poważną chorobę psychiczna to wiara.Raczej religia. Wiara nie jest niczym złym. W mojej ocenie podział na Wierzących i Ateistów jest podziałem sztucznym. To tak jakby dopuścić istnienie tylko bieli i czerni. Większość ateistów to ludzi niereligijni a nie niewierzący. Wiara to przeżycie duchowe, intuicyjne i osobiste. Sam podziw dla "cudu" istnienia materii, energii, przestrzeni jest oddaniem tak jakby hołdu tej tajemniczej sile jaką ja nazywam TAJEMNICĄ. Cokolwiek o niej nie pomyślę, nie powiem, nie napiszę - będzie fałszem. Ciekawe, że 99,99999 % ludzi w Boga wierzy lub nie wierzy. Jest jeszcze trzecia opcja. Bóg (być może w pełni materialny) się narodzi i nie chodzi tu o kolejnego Jezusa  . A.
|
|
| | | | | |  | | MarcinK (9189 punktów) | > Cokolwiek o niej nie pomyślę, nie powiem, nie napiszę - będzie fałszem.
To po co piszesz?
|
|
| | | | | | |  | | Arkadiusz_O (317 punktów) | >> Cokolwiek o niej nie pomyślę, nie powiem, nie napiszę - będzie fałszem. >To po co piszesz?
No przecież nie piszę. No, o tym. To, że przyznajemy się do niewiedzy nie jest niczym złym. Niewiedza wynika w lenistwa, złożoności problemu albo granic poznawczych. W mojej ocenie nie da się poznać wszystkiego, rozwikłać wszelkie zagadki Natury. Strasznie daleko nam do tego. Racjonaliści mam nadzieję, że zdają sobie sprawę z ogromu własnej niewiedzy.
A.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | MarcinK (9189 punktów) |
Skąd ten pomysł? Cytat: Większość ateistów to ludzi niereligijni a nie niewierzący.
|
|
| | | | | | | | |  | | Paul Figura. (1368 punktów) | > Skąd ten pomysł?> Cytat: >Większość ateistów to ludzi niereligijni a nie niewierzący.
Czyli z tej wypowiedzi (w skrócie) mam rozumieć że jestem, wierzący ale nie mam najmniejszej ochoty uczęszczać do kościoła.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arkadiusz_O (317 punktów) | > >Skąd ten pomysł?> > Cytat: >>Większość ateistów to ludzi niereligijni a nie niewierzący.
> Czyli z tej wypowiedzi (w skrócie) mam rozumieć że jestem, wierzący ale nie mam najmniejszej ochoty uczęszczać do kościoła.Pudło  . Polecam ten artykuł o byciu antyklerykałem i co to oznacza www.racjonalista.pl/kk.php/s,2316Nie ma racjonalizmu bez wiedzy a wiedza jest podobna do wspinania się na wieżę o wysokości np. 1 km (nie sprzeczajmy się o tą wysokość). Obecnie jesteśmy na wysokości kilku m, jeden nieco niżej, drugi wyraźnie wyżej ale nadal to metry. Im wyżej wchodzimy tym bardziej nasz horyzont jaki ogarniamy wzrokiem jest większy. Bycie racjonalistą polega na tym, żeby być świadomym wysokości tej wieży i tego co można zobaczyć z góry choć nigdy wejdziemy na sam szczyt. Należy być świadomym nawet tego, że każde pół metra wyżej to większy horyzont. Moja wiara polega na tym, że intuicyjnie wyczuwam "cuda" jakie można dostrzec ze szczytu i te "cuda" są o wiele lepsze niż jakaś tam zamiana kija w żmiję, chodzenie po wodzie czy ożywienie trupa. Nauka oferuje mi o wiele lepsze "cuda" niż te jakie oferuje mi śmieszna religia z pajacykami w śmiesznych czapeczkach i śmiesznych ubrankach. Jeśli się zacznie patrzeć na religię jako bazę dla nadbudowy czyli instytucji religijnych to zaczyna się je postrzegać jako kolejny resort siłowy nie mający absolutnie nic wspólnego z wiarą czy Bogiem. Kościoły mają swoje mundurki, "studia" (od zamiany kija w żmiję) w systemie skoszarowanym, ścisłe utrzymywanie kontaktów z każdą władzą. Jako resort siłowy mają system nagród i kar, nie tylko mistycznych ale i całkiem realnych bo przez wieki np. KK z pół Europy wymordował. Pomimo jednak tego mocno negatywnego spojrzenia na religie, ich funkcja summa sumarum jest raczej pozytywna bo ja jeszcze nie widziałem Państwa bez resortów siłowych  . Miłego Dnia Arkadiusz
|
|
| | | | | | | | | | |  | | panTeista (6809 punktów) | > >>Skąd ten pomysł?> >> Cytat: >>>Większość ateistów to ludzi niereligijni a nie niewierzący.
> >Czyli z tej wypowiedzi (w skrócie) mam rozumieć że jestem, wierzący ale nie mam najmniejszej ochoty uczęszczać do kościoła.> Pudło .> Polecam ten artykuł o byciu antyklerykałem i co to oznaczaWłaśnie artykuł mówi o byciu antyklerykałem a nie ateistą. Ateista to zdecydowanie niewierzący w Boga. Sam autor pisze: Antyklerykalizm nie jest tożsamy z ateizmem.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Arkadiusz_O (317 punktów) | > >>>Skąd ten pomysł?> >>> Cytat: >>>>Większość ateistów to ludzi niereligijni a nie niewierzący.
> >>Czyli z tej wypowiedzi (w skrócie) mam rozumieć że jestem, wierzący ale nie mam najmniejszej ochoty uczęszczać do kościoła.> >Pudło .> >Polecam ten artykuł o byciu antyklerykałem i co to oznacza> Właśnie artykuł mówi o byciu antyklerykałem a nie ateistą. Ateista to zdecydowanie niewierzący w Boga.> Sam autor pisze: Antyklerykalizm nie jest tożsamy z ateizmem.Argus naturalnie mętny rozlał się mi lenie w żyłach więc nie łapię  Ja napisałem, że spora część ludzi myli racjonalizm z antyklerykalizmem. Racjonalizmu nie można pogodzić z religiami ale z wiarą jak najbardziej. Jestem zatwardziałym racjonalistą i antyklerykałem ale jednocześnie głęboko wierzącym he he. Tyle, że za moją wiarą by mnie 400 lat temu obdarto ze skóry a wcześniej zapoznano z działaniem gruszek a było ich tyle ile naturalnych otworów ludzkich i uśmiechu nie wkleję. A.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | panTeista (6809 punktów) | >>większość naszego społeczeństwa cierpi na poważną chorobę psychiczna to wiara. >Raczej religia.
Religia (chrześcijaństwo, judaizm, muzułmaństwo) bez wiary w Boga jest podtrzymywaniem tradycji, hipokryzją, kłamstwem, oszustwem.
>Wiara nie jest niczym złym.
Wpajanie dzieciom wiary jest złem, straszenie dzieci piekłem jest złem.
>Większość ateistów to ludzi niereligijni a nie niewierzący.
Pomyliłeś ateistów z antyklerykałami. Ateiści to ludzie zdecydowanie niewierzący, agnostycy wątpiący w istnienie Boga, natomiast wśród antyklerykałów występują wierzący w Boga.
>Wiara to przeżycie duchowe, intuicyjne i osobiste.
Czym innym jest przeżycie duchowe w ogóle, a czym innym wiara w jakoby realne istnienie Boga/ Kreatora w rzeczywistości.
>Sam podziw dla "cudu" istnienia materii, energii, przestrzeni jest oddaniem tak jakby hołdu tej tajemniczej sile jaką ja nazywam TAJEMNICĄ.
Dla Ciebie to "cud", Tajemnica, dla mnie naturalna rzeczywistość, dla wielu pole do badań.
>Bóg (być może w pełni materialny) się narodzi i nie chodzi tu o kolejnego Jezusa.
Co będzie świadczyło o tym że narodzony to Bóg?
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| | | | | | |  | | Arkadiusz_O (317 punktów) | > >>większość naszego społeczeństwa cierpi na poważną chorobę psychiczna to wiara.> >Raczej religia.> Religia (chrześcijaństwo, judaizm, muzułmaństwo) bez wiary w Boga jest podtrzymywaniem tradycji, hipokryzją, kłamstwem, oszustwem.> >Wiara nie jest niczym złym.> Wpajanie dzieciom wiary jest złem, straszenie dzieci piekłem jest złem.W religiach, ta wiara w Boga to sztuczka socjotechniczna mająca na celu zakamuflowanie istoty religii. Grabić, oszukiwać, utrzymywać kontrolę nad społeczeństwem. Wierzę w prawdziwość teorii teogonii prenatalnej. Wg mnie ludzie szukają nie Boga a Nieba i Miłości bezgranicznej bo już raz byli i w "Niebie" i tej Miłości doświadczyli. Szukają jej na nowo, odkąd się narodzą i będą szukać całe życie. I tak jak z ludźmi, jeden szuka lepiej, inny gorzej, ktoś inny w ogóle nie odczuwa potrzeby szukania. Nikt nigdy tego "Nieba" już za życia z nas nie doświadczy ale tęsknota pozostaje. I na tej tęsknocie wyrosła grupka leni, mających dwie lewę ręce, którzy innym wmówili, że wiedzą gdzie jest Niebo, jak do niego trafić i kim/czym jest ta Miłość bezgraniczna. > Ateiści to ludzie zdecydowanie niewierzący, agnostycy wątpiący w istnienie Boga,No to albo zdecydowany albo wątpiący  Dziwne dlaczego autor wątku został zablokowany. Choroba psychiczna często dotykała ludzi nadwrażliwych, oczytanych i inteligentnych. W dzisiejszych czasach trudno pozostać normalnym. Miłego dnia A
|
|
| | |  | 2 na 2 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | >>>>Mylisz się, to duchy i diabły są jedynie wymysłem >>>Wiem, że istnieją, widziałam je co noc przez 2 miesiące >>Jak wyglądały? Co robiły w nocy? Czemu nie spały? >>Było ciemno? >Nie było ciemno, to była jasna ciemność, wyglądały normalnie jak ludzie, miały pływające twarze, wychodziły z portretów w moim pokoju, z początku obserwowały, potem mnie dotykały, kiedyś przecięły mi nadgarstek przyjechał lekarz i stwierdził że sama to zrobiłam, a mój ojciec to potwierdził, kłamali potem urodziłam dzieci ale mi je ukradziono
Wow, fascynująca historia i to jeszcze z pierwszej ręki ! Proponuję zająć się reżyserią filmów, czuje tu dobry scenariusz na horror.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
|  | 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | >>Mylisz się, to duchy i diabły są jedynie wymysłem >Wiem, że istnieją, widziałam je co noc przez 2 miesiące
Co jest dowodem na nieskuteczność terapii. Rzeczywiście, psycholodzy i psychiatrzy w rzeczonym szpitalu chyba się nie starają. Na Pani miejscu złożyłbym gdzieś zażalenie.
|
|
2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Jako osoba, która kilka lat leczyła się w szpitalu psychiatrycznym na ulicy Aleksandrowskiej w >Łodzi powiem tylko, że przed pójściem na terapię byłam całkiem zdrową i normalną osobą, nie mówię że
>zamiast dobrej i radosnej osoby przed leczeniem byłam targana smutkiem i wielką niedolą.Choroby >psychiczne nie istnieją albo istnieją rzadko, to lekarze psychiatrii chcą nas ogłupić. Mam nadzieje
Jeżeli choroby psychiczne nie istnieją, to na co się leczyłaś/leczyłeś? Po co poszłaś/poszedłeś na terapię? Jaką masz płeć?
|
|
 | 1 na 1 Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) |
>Jeżeli choroby psychiczne nie istnieją, to na co się leczyłaś/leczyłeś? Po co poszłaś/poszedłeś na terapię? Jaką masz płeć? >
Ojciec mnie wysłał do szpitala, nie mogłam protestować, on chciał żebym tam trafiła, chciał dla mnie źle, jestem kobietą
|
|
|  | 2 na 2 | panTeista (6809 punktów) | >Ojciec mnie wysłał do szpitala, nie mogłam protestować, on chciał żebym tam trafiła, chciał dla mnie źle,
Dlaczego podejrzewasz ojca o złą wolę? Przecież podcięcie nadgarstka było dla Ciebie zagrożeniem. Przed przyjęciem do szpitala badał Cię lekarz i zdecydował o umieszczeniu w szpitalu ze względu na zagrożenie (samookaleczenie).
Pozdrawiam
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| |  | Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) | >>Ojciec mnie wysłał do szpitala, nie mogłam protestować, on chciał żebym tam trafiła, chciał dla mnie źle, >Dlaczego podejrzewasz ojca o złą wolę? Przecież podcięcie nadgarstka było dla Ciebie zagrożeniem.
Nie rozumiesz, on się cieszył, myślę że to on wysyłał prądy uświęcenia, żebym widziała duchy a poza tym przez anteny mnie obserwował, chciał żebym zwariowała ale mu się nie udało, obecnie się od niego uwolniłam bo nie mieszkamy razem, to jego wina chciał mnie zamknąć
>Przed przyjęciem do szpitala badał Cię lekarz i zdecydował o umieszczeniu w szpitalu ze względu na zagrożenie (samookaleczenie). >Pozdrawiam
Lekarz należał do nich, nie ufam im, ale o tym nie mówmy, po prostu kierował się nie moim dobrem, wiedział że to duchy mi zrobiły, wiedział
|
|
| | |  | 3 na 3 | panTeista (6809 punktów) | >bo nie mieszkamy razem,
Jeśli można wiedzieć, mieszkasz z kimś dorosłym?
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| | | |  | Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) | >>bo nie mieszkamy razem, >Jeśli można wiedzieć, mieszkasz z kimś dorosłym?
Nie, sama już jestem dorosła dlatego opuściłam szpital
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | panTeista (6809 punktów) | >Nie, sama już jestem dorosła dlatego opuściłam szpital
Staraj się podtrzymywać kontakty ze znajomymi (koleżankami, kolegami, sąsiadami). Samotność negatywnie wpływa na samopoczucie. Dobre relacje poprawiają jakość życia.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| | | | | |  | Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) | >>Nie, sama już jestem dorosła dlatego opuściłam szpital >Staraj się podtrzymywać kontakty ze znajomymi (koleżankami, kolegami, sąsiadami). Samotność negatywnie wpływa na samopoczucie. Dobre relacje poprawiają jakość życia.
E tam, ja wiem swoje, samotność to zła rzecz ale trudno utrzymywać dobre relacje jak każdy ma mnie za wariatkę
|
|
| | |  | 3 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Nie rozumiesz, on się cieszył, myślę że to on wysyłał prądy uświęcenia, żebym widziała duchy a poza tym przez anteny mnie obserwował, chciał żebym zwariowała ale mu się nie udało, obecnie się od niegoNie tylko on. Ja też Cię obserwuję przez moje anteny kierunkowe, ale prądów uświęcenia już nie wysyłam, bo mam za duże rachunki z elektrowni. Najlepszym zabezpieczeniem przed prądami i antenami będzie AFDB. zapatopi.net/afdb/zapatopi.net/afdb/testimonials.html
|
|
4 na 4 | szarley (54913 punktów) | >Jako osoba, która kilka lat leczyła się w szpitalu psychiatrycznym na ulicy Aleksandrowskiej w >Łodzi powiem tylko, że przed pójściem na terapię byłam całkiem zdrową i normalną osobą, nie mówię że >duchy i diabły mnie nie nawiedzały bo były, a nikt mi nie wierzył, no cóż trafiłam do szpitala, nie >pamiętam połowy pobytu bo takie silne leki mi podawano. A po wyjściu ze szpitala byłam nie do życia, >zamiast dobrej i radosnej osoby przed leczeniem byłam targana smutkiem i wielką niedolą.Choroby >psychiczne nie istnieją albo istnieją rzadko, to lekarze psychiatrii chcą nas ogłupić. Mam nadzieje >że popieracie moje zdanie, proszę o rzeczową dyskusję
Albo trol, albo ktoś godzien współczucia. W pierwszym przypadku natrząsać się nie warto, w drugim nie wypada
|
|
4 na 4 | panTeista (6809 punktów) | >nie mówię że duchy i diabły mnie nie nawiedzały bo były,
Duchy i diabły istnieją w ludzkiej wyobraźni i w sztuce. Nie istnieją jako odrębne byty. Miałaś omamy (halucynacje) wzrokowe i słuchowe. Omamy należą do objawów psychotycznych pozytywnych (wytwórczych), tzn. stanowią wyraźne odchylenie od normalnych procesów poznawczych. Halucynacje to zaburzenia percepcji (spostrzegania). Doznania osoby nie opierają się na żadnym konkretnym bodźcu występującym w rzeczywistości. Mimo braku obiektu spostrzeżeń, spostrzeżenia takie występują. Ponadto, osoba chora ma głębokie poczucie realności własnych spostrzeżeń. Omamy występują najczęściej w przebiegu różnych chorób psychicznych, np. w schizofrenii, w psychozach organicznych, zaburzeniach świadomości, w ciężkich postaciach manii i depresji albo w wyniku odurzenia substancją psychoaktywną.
>a nikt mi nie wierzył,
A czy teraz przestały Cię nawiedzać? Gdy zrozumiesz że to były omamy będzie to oznaką Twojego zdrowienia. To że nadal wierzysz, że nawiedzanie było faktem, a nie halucynacjami, świadczy że jeszcze nie wyzdrowiałaś. Zostały tylko opanowane objawy wytwórcze choroby.
>no cóż trafiłam do szpitala,
I bardzo dobrze bo podcięty nadgarstek to znak o poważnym zagrożeniu.
>byłam targana smutkiem i wielką niedolą.
Choroba to jest niedola i powód do smutku.
>lekarze psychiatrii chcą nas ogłupić.
W jakim celu lekarze mieliby ogłupiać?
Pozdrawiam
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
 | Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) | >>nie mówię że duchy i diabły mnie nie nawiedzały bo były, >Duchy i diabły istnieją w ludzkiej wyobraźni i w sztuce. Nie istnieją jako odrębne byty. Miałaś omamy (halucynacje) wzrokowe i słuchowe. Omamy należą do objawów psychotycznych pozytywnych (wytwórczych), tzn. stanowią wyraźne odchylenie od normalnych procesów poznawczych.
wiem czym są halucynacje, ale u mnie to nie było to, miałam widzenia które wykroczyły poza cokolwiek co można znać, poza tym nie wmówisz mi że to była moja wina że to widziałam, ja wiem co widziałam, wszystko było w porządku dopóki mój chłopak nie zachorował, później pojawiał mi się, widziałam go, a nikt nie chciał uwierzyć, on żyje, proszę nie bierzcie mnie za wariatkę ja nie zwariowałam !
|
|
|  | 2 na 2 | panTeista (6809 punktów) | >poza tym nie wmówisz mi że to była moja wina że to widziałam,
Gdzie ja napisałem o Twojej winie? To że ktoś ma halucynacje nie jest jego winą, tak jak nie jest winą że ma raka.
>wszystko było w porządku dopóki mój chłopak nie zachorował,
Przykre sytuacje, silne przeżycia sprzyjają zachorowaniu.
>on żyje,
Czemu nie możesz się z nim spotkać jako żywym człowiekiem?
>proszę nie bierzcie mnie za wariatkę ja nie zwariowałam !
Przypuszczasz że wszyscy zmówili się przeciwko Tobie?
Pozdrawiam
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| |  | Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) |
>Gdzie ja napisałem o Twojej winie? To że ktoś ma halucynacje nie jest jego winą, tak jak nie jest winą że ma raka.
Nie mówiłeś, ale masz takie myśli, każdy tak myśli o mnie
>Czemu nie możesz się z nim spotkać jako żywym człowiekiem?
Bo on wyjechał, nie wiem gdzie, nie odbiera telefonu, nie korzysta ze stron w necie
|
|
|  | | panTeista (6809 punktów) | >wszystko było w porządku dopóki mój chłopak nie zachorował, później pojawiał mi się, widziałam go, a nikt nie chciał uwierzyć, on żyje,
Zachorował na jakąś ciężką chorobę? Był w szpitalu? Kto mówił że on zmarł?
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| |  | Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) |
>Zachorował na jakąś ciężką chorobę? Był w szpitalu? >Kto mówił że on zmarł?
Nie zmarł, tak mówili wszyscy, ale to nie prawda, bo go widziałam po pogrzebie, rozmawiał ze mną od tego momentu mam , on wyjechał i się nie odezwał więcej
|
|
| | |  | | panTeista (6809 punktów) | >bo go widziałam po pogrzebie,
A na jego pogrzebie byłaś?
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| | | |  | Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) |
>A na jego pogrzebie byłaś?
Nie, bo nie byłam w stanie, to zresztą było przedstawienie a nie coś prawdziwego
|
|
|  | 2 na 2 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > wiem czym są halucynacje (...) miałam widzenia które wykroczyły poza cokolwiek co można znać
Jakiś przykład tego "widzenia"? Najlepiej taki, żeby nie dało się go wytłumaczyć halucynacjami.
> proszę nie bierzcie mnie za wariatkę ja nie zwariowałam !
W takim razie musisz być trollem. Jak dotąd brak podstaw do stawiania innych hipotez. W obu przypadkach - dużo zdrowia życzę.
|
|
| |  | -2 na 2 Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) | >> wiem czym są halucynacje (...) miałam widzenia które wykroczyły poza cokolwiek co można znać >Jakiś przykład tego "widzenia"? Najlepiej taki, żeby nie dało się go wytłumaczyć halucynacjami. >> proszę nie bierzcie mnie za wariatkę ja nie zwariowałam ! >W takim razie musisz być trollem. Jak dotąd brak podstaw do stawiania innych hipotez. >W obu przypadkach - dużo zdrowia życzę. >
Nie muszę niczego udowadniać, żadnych halucynacji nie mam zresztą dobrze to jest wykombinowane, chcą nam wmówić halucynację a tak naprawdę to słowo składa się z słów halu co może oznaczać fale, oraz cynacje czyli cynamon, więc wiem że chodzi o fale cynamonowe, nie oszuka mnie nikt
|
|
2 na 2 | Dariusz Godyń (2403 punktów) |
>że popieracie moje zdanie, proszę o rzeczową dyskusję
Nie popieram Twojego zdania, uważam że choroby psychiczne istnieją, nie obraź się lecz muszę to napisać, że jesteś nią dotknięta. Twoje wypowiedzi mają taki poziom niespójności, ze trudno byłoby do takiego wniosku nie dojść...
|
|
 | 1 na 1 Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) |
>Twoje wypowiedzi mają taki poziom niespójności, ze trudno byłoby do takiego wniosku nie dojść...
Wnioski, wnioski a gdzie dowody, nikt nigdy nie udowodnił mi że jestem chora, a widzisz przecież wielu próbowało, kojarzy mi się jak byłam przed szpitalem i chodziłam do parku, tam stara cyganka rozdawała kwiaty a one zakwitały gdy się wzięło je do dłoni
|
|
|  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Wnioski, wnioski a gdzie dowody, nikt nigdy nie udowodnił mi że jestem chora, a widzisz przecież wielu próbowało, kojarzy mi się jak byłam przed szpitalem i chodziłam do parku, tam stara cyganka rozdawała kwiaty a one zakwitały gdy się wzięło je do dłoniMyślę, że te słowa dobitnie pokazują stan Twojego zdrowia: Cytat:Nie było ciemno, to była jasna ciemność, wyglądały normalnie jak ludzie, miały pływające twarze, wychodziły z portretów w moim pokoju, z początku obserwowały, potem mnie dotykały, kiedyś przecięły mi nadgarstek przyjechał lekarz i stwierdził że sama to zrobiłam, a mój ojciec to potwierdził, kłamali potem urodziłam dzieci ale mi je ukradziono . Tak poważnie to uważam, że jesteś trollem i niepotrzebnie Cię nakarmiłem. No ale nie mogłem się powstrzymać. Mea culpa.
|
|
| |  | 1 na 1 Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) | to ciekawe, na szczęście już nie truję się tymi lekarstwami ze szpitala i czuję że wracam do normy
|
|
| | |  | 2 na 2 | pawel_wr (4297 punktów) | >[...] i czuję że wracam do normy >
Hm , taaak ?
Po sposobie , w jaki opisujesz swoje przeżycia raczej wątpię , czy wracasz do normy.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | |  | | panTeista (6809 punktów) | >na szczęście już nie truję się tymi lekarstwami ze szpitala i czuję że wracam do normy
Odstawienie leków grozi nawrotem omamów. Znów mogą Cię nawiedzać duchy, a to chyba nie jest przyjemne.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| | | |  | Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) |
>Odstawienie leków grozi nawrotem omamów. Znów mogą Cię nawiedzać duchy, a to chyba nie jest przyjemne.
Nie wierzę, że odstawienie leków pogorszyło mój stan, właśnie nie poprawiło, dzięki temu ożeniłam się i wróciły do mnie dzieci, jak zażyłam leki to oni znikneli a teraz znowu są !
|
|
| | | | |  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Nie wierzę, że odstawienie leków pogorszyło mój stan, właśnie nie poprawiło, dzięki temu ożeniłam się i wróciły do mnie dzieci, jak zażyłam leki to oni znikneli a teraz znowu są !
Tymi lekami można znikać dowolne osoby, czy tylko duchy i dzieci?
PS Kto był ojcem?
|
|
| | | | | |  | Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) |
>Tymi lekami można znikać dowolne osoby, czy tylko duchy i dzieci? >PS Kto był ojcem?
Tylko duchy i dzieci i mojego męża ojciec mój mnie nie kocha, a mój mąż kocha dzieci
|
|
|  | 1 na 1 | Dariusz Godyń (2403 punktów) |
> Wnioski, wnioski a gdzie dowody, nikt nigdy nie udowodnił mi że jestem chora, a widzisz przecież wielu próbowało, kojarzy mi się jak byłam przed szpitalem i chodziłam do parku, tam stara cyganka rozdawała kwiaty a one zakwitały gdy się wzięło je do dłoniPowiadasz stara cyganka... naprawdę dobrze się czujesz i wiesz na jakim forum się wypowiadasz?
|
|
| |  | 2 na 2 | Paul Figura. (1368 punktów) | > >Tam stara cyganka rozdawała kwiaty.Za darmo to rzeczywiście podejrzana sprawa która wymaga komisji sejmowej. > Naprawdę dobrze się czujesz i wiesz na jakim forum się wypowiadasz?  Przecież my racjonaliści jesteśmy ekspertami w każdej nawet tak ekstremalnej, dziedzinie jak ta o której pisze koleżanka.
|
|
| | |  | Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) | > >>Tam stara cyganka rozdawała kwiaty.> Za darmo to rzeczywiście podejrzana sprawa która wymaga komisji sejmowej.> >Naprawdę dobrze się czujesz i wiesz na jakim forum się wypowiadasz?  > Przecież my racjonaliści jesteśmy ekspertami w każdej nawet tak ekstremalnej, dziedzinie jak ta o której pisze koleżanka.>  > Pamiętam, jak byłam młoda i czytałam Voltaire, nie ufam mu widziałam go niedawno z Byronem
|
|
| | | |  | | Dariusz Godyń (2403 punktów) |
> Pamiętam, jak byłam młoda i czytałam Voltaire, nie ufam mu widziałam go niedawno z ByronemJak spotkasz Kubę rozpruwacza to poinformuj nas z kim się teraz spotyka.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Walc z wieków ciemnych (15 punktów) (zablokowany) |
> Jak spotkasz Kubę rozpruwacza to poinformuj nas z kim się teraz spotyka. Dobrze
|
|
| Legion (587 punktów) | >Rok 2013 >Odpowiadanie na oczywistego trolla.
Racjonaliści, Legion do bazy.
|
|
5 na 5 | GrzeTor (1279 punktów) | Polecam przeczytanie książki Daniela Amena "Zmień swój mózg, zmień swoje życie". On jest psychiatrą ze specjalizacją w ADHD, który posiada kliniki, w których stosuje się nowoczesne metody diagnostyczne np. skany mózgu typu SPECT.
Książka jest podzielona na rozdziały wg obszarów mózgu, każdy rozdział zawiera opis do czego dany obszar służy i czym objawia się jego nieprawidłowe działanie - włącznie z ankietą do sprawdzenia czy czytelnik ma jakieś objawy, plus zawiera kilka przykładowych diagnostycznych skanów SPECT pokazujących nieprawidłowe działanie tego obszaru. Oprócz tego są podane pozytywne historie wyleczenia przykładowych ludzi, w tym stosując leki, neurofeedback itp.
W wywiadach z autorem wyraźnie widać, że nie jest on zachwycony metodami diagnostycznymi stosowanymi przez większość psychiatrów, tzn. opieraniem się wyłącznie o słuchanie pacjentów. Wg niego do prawidłowego zdiagnozowania chorób psychicznych konieczne jest posłużenie się technologią wizualizacji pracy mózgu. Techniki wizualizacji - prześwietlenia, tomografia, MRI są powszechnie stosowane w innych dziedzinach, często uważane za niezbędne, niestety środowisko psychiatrów jest niechętne stosowaniu metod high-tech, opierając diagnozy na słuchaniu historyjek od pacjentów.
Czyli ogólne wnioski - metody psychiatryczne działają, jeżeli są na odpowiednim poziomie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|