Racjonalista - Strona głównaDo treści
Klęski żywiołowe - nasza szansa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
07-07-2013 19:23Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)
Klęski żywiołowe - nasza szansa
Ocena 1 na 1
Niektóre regiony naszego kraju zmagają się jeszcze ze skutkami intensywnych ulew, które - jak się przewiduje - przyniosły ogromne straty materialne, zwłaszcza na Śląsku.
Niezależnie od tego chcemy czy nie, klimat się zmienia i powinniśmy być gotowi na poradzenie sobie z tymi zmianami. Pamiętajmy jednak, że po każdej klęsce żywiołowej przychodzi czas rekonstrukcji i odbudowy, a to napędza gospodarkę i PKB. Wychodzi więc na to, że katastrofalne klęski żywiołowe mogą być głównym motorem polskiego wzrostu gospodarczego w 21. wieku. Jak wykorzystać tę szansę w duchu racjonalnego optymizmu?
Jak na permanentnej katastrofie budować inteligentny rozwój?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>odbudowy, a to napędza gospodarkę i PKB. Wychodzi więc na to, że katastrofalne klęski żywiołowe mogą
>być głównym motorem polskiego wzrostu gospodarczego w 21. wieku. Jak wykorzystać tę szansę w duchu

To jakaś nowa ekonomia? Od kiedy klęski żywiołowe wzbogacają tych, którym wyrządziły szkodę? Jaki kraj się wzbogacił na powodzi lub trzęsieniu ziemi?
PKB nie wzrasta, ale spada. Większa ilość pracy wykonana np. przy remontach i naprawach nie jest czystym przyrostem PKB, bo wcześniej znaczna ilość PKB została zniszczona klęską. Ekonomiści po wieczorówce pewnie o tym się nie uczyli.

Jeżeli jednak się mylę, a Ty masz rację, to może pobudzić gospodarczo kilka miast np. bombardowaniem i pożarami?
Które miejsce w światowym rankingu gospodarek ma nawiedzany corocznie powodziami Bangladesz?
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Jaki kraj się wzbogacił na powodzi lub trzęsieniu ziemi?

Taki, w którym nadwyżki kapitału (np. oszczędności), których nie ma gdzie zainwestować, wydaje się na odbudowę.

>PKB nie wzrasta, ale spada.

Albo nie spada, ale wzrasta.

>(...) to może pobudzić gospodarczo kilka miast np. bombardowaniem i pożarami?

Nie mówię nie. Historia zna takie przypadki.

>Które miejsce w światowym rankingu gospodarek ma nawiedzany corocznie powodziami Bangladesz?

A które miejsce zajmują Japonia i Stany Zjednoczone?

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
08-07-2013 10:04 
 Ocena 1 na 1
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>>Jaki kraj się wzbogacił na powodzi lub trzęsieniu ziemi?
>Taki, w którym nadwyżki kapitału (np. oszczędności), których nie ma gdzie zainwestować, wydaje się na odbudowę.

To istnieją na świecie takie oszczędności, których nie ma gdzie zainwestować???
Nie rozumiem dlaczego głupie banki w dalszym ciągu szukają klientów na lokaty.
Wytłumaczysz mi to?

Zakładając jednak hipotetyczną sytuację, że tak jest to w dalszym ciągu coś mi się nie zgadza.
Mam oszczędności, których nie mam gdzie zainwestować i kupka pieniędzy, złota leży w sejfie.
Mogę je zatrzymać na późne lata życia, żeby sobie z nich żyć na starość. Mogę je dać dzieciom. A Ty twierdzisz, że lepiej je wydać na wyburzenie i odbudowę domu. Jakim cudem jestem bogatszy? Mi wychodzi, że poprzednio miałem dom i pieniądze, a potem mam tylko dom i nie mam pieniędzy. Czyli jestem biedniejszy. Mój Produkt Domowy Brutto miał przyrost ujemny.

Wypada pamiętać, że budowa własnego domu nie jest inwestycją tylko konsumpcją. Ludziom się to myli.

>>PKB nie wzrasta, ale spada.
>Albo nie spada, ale wzrasta.

W jaki sposób? Podaj przykład obliczeń.

>>(...) to może pobudzić gospodarczo kilka miast np. bombardowaniem i pożarami?
>Nie mówię nie. Historia zna takie przypadki.

Możesz przytoczyć? Nie znam ani jednego, ale jestem słabym historykiem.

>>Które miejsce w światowym rankingu gospodarek ma nawiedzany corocznie powodziami Bangladesz?
>A które miejsce zajmują Japonia i Stany Zjednoczone?

Stany Zjednoczone nie mają katastrof dotykających całego kraju, a te które mają są niewielkie w stosunku do możliwości ich gospodarki.
Tsunami 2011 w Japonii było bardzo duże w porównaniu do wielkości gospodarki.
PKB po tsunami skurczyło się o 3,7%.
www.fas.org/sgp/crs/row/R41702.pdf
en.wikiped(*)hoku_earthquake_and_tsunami
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Ja szukam racjonalnego optymizmu, a Pan mi wyjeżdża z czarnowidztwem. Jest Pan pewien, że nie jest możliwa sytuacja, że PKB rośnie mimo gwałtownego biednienia obywateli?
A przecież tak niedawno pewien poseł wyszedł z propozycją, by mieszkańców bloków z wielkiej płyty zmusić odpowiednią ustawą do przeprowadzenia modernizacji budynków, w których mają swoje mieszkania. Oczywiście dla ich dobra. I co, nie można?


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
08-07-2013 11:00 
 Ocena 1 na 1
Pa1ryk (1539 punktów)
>Od kiedy klęski żywiołowe wzbogacają tych, którym wyrządziły szkodę?

W mikroskali może tak być. Blisko mnie chyba 5 lat temu była ta słynna trąba powietrzna, połowę jednej wioski zmiotło. Przyjechał Tusk sypnął kasą, do tego wielu miało ubezpieczenie. Kiedyś głównie małe drewniane domki, teraz taaaknie chaupy odwalone, za rządową kasę. Ja wiem, że pewnie ci ludzie dużo przeszli, nerwów się najedli i wcale im nie zazdroszczę, ale jednak z czysto materialnego punktu widzenia to wyszli na wyraźny plus.
08-07-2013 11:24 
 Ocena 1 na 1
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>odwalone, za rządową kasę. Ja wiem, że pewnie ci ludzie dużo przeszli, nerwów się

Dlaczego nie uwzględniasz tego, że do mikroskali wioski włożono pieniądze zabrane z innych mikroskal i w tych innych chałupy wyglądają gorzej, bo mają mniej pieniędzy?
08-07-2013 11:52 
 Ocena 2 na 2
Pa1ryk (1539 punktów)
No właśnie o to mi w domyśle chodziło. Jak rozbije się samolot to rodzina dostaje 100 000 zł i rentę, a jak zabija cię pijany kierowca to nic, bo w mediach rzucą tylko statystyką.

Tak samo z klęskami. 'Opłaca' się stracić dom w wyniku wielkiej trąby powietrznej, albo powodzi dziesięciolecia. Solidarność zależy od zainteresowania mediów. I to chyba jest chore.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Pomyślmy też o wielkich możliwościach, jakie stwarza tu rynek długu! Emitujemy obligacje powodziowe w celu pokrycia strat w wyniku katastrofalnej powodzi. Z tych pożyczonych pieniędzy robimy odbudowę "na bogato" i "full-wypas". PKB strzela pod niebiosa!


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Pa1ryk (1539 punktów)
No, tylko że jak słusznie zauważył mój przedmówca, ten dług będzie musiała zapłacić reszta społeczeństwa. Poza tym, równie dobrze, za te pieniądze można by zbudować nowe osiedla, drogi, mosty.

Z resztą, o czym my gadamy? W Polsce większość inwestycji buduje się na kredyt. I to kredyt, który spłaca się dłużej, niż trwa gwarancja na dany obiekt.

Drogi się rozpłyną, mosty posypią, bloki popękają, a długi zostaną...
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Drogi się rozpłyną, mosty posypią, bloki popękają, a długi zostaną...

Ale za to jaki będziemy mieli PKB! (Przynajmniej dopóki sterydy w postaci dynamicznego zadłużania się i środków europejskich się nie skończą).

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
08-07-2013 16:52 
 Ocena 3 na 3
Pa1ryk (1539 punktów)

Marcin Łoziński (385 punktów)
>Jak na permanentnej katastrofie budować inteligentny rozwój?

Jarosław Polskę Zbaw doskonale wie, jak na katastrofie budować (przynajmniej tymczasowy) rozwój, więc jego możemy się zapytać

Osobiście, pochodzę z niewielkiej, lubelskiej wsi i do tego moja rodzina, jako jedna z ostatnich, w dużej mierze utrzymuje się z rolnictwa. I to gadanie o zmieniającym się klimacie jakoś do nas nie przemawia. Tzn. tak, zdarzają się "ekstremalne zjawiska pogodowe", które mogą niszczyć całe uprawy. Na wsi, straty wynikłe z takich zjawisk/katastrof są czymś dość naturalnym. Nie wiem, jak na to patrzą "mieszczuchy". Może dla nich te wszystkie ulewy, gradobicia i susze są czymś nienaturalnym, ale szczerze, to przez całe moje (krótkie) życie takie rzeczy się działy, a mimo to my (nasza rodzina) ciągle tu jesteśmy i rzekome zmiany klimatyczne jeszcze nas stąd nie przegoniły.

A co do Twoich pytań, to co tu dużo mogę powiedzieć, raz zaleje Śląsk, raz Lubelszczyznę, a raz Wielkopolskę - z pogodą nie wygrasz. Wystarczy popatrzeć, co się działo w Nowym Orleanie, gdy huragan Katrina uderzył w USA, wydawać by się mogło, najpotężniejszy kraj na Ziemi. W tym roku mocno oberwało się Niemcom, którzy stracili prawie całe zbiory truskawki, a oni również mają nieco lepsze możliwości technologiczne, niż my.
Póki człowiek nie nauczy się kontrolować pogody, niewiele będziemy w stanie zdziałać.
Adrian Trybek (339 punktów)
Jeśli przyjrzeć się reprezentacji Polski w piłce nożnej, która w tym stuleciu przeżyła już cztery mniejsze lub większe katastrofy, to na obecnym etapie powinna dość dobrze prosperować. Niestety zanosi się na kolejną katastrofę, ale być może ten przykład to wyjątek potwierdzający "regułę" rozkwitu po klęsce.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli przyjrzeć się reprezentacji Polski w piłce nożnej, która w tym stuleciu przeżyła już cztery mniejsze lub większe katastrofy, to na obecnym etapie powinna dość dobrze prosperować.

Uważa Pan, że piłkarze i działacze za mało zarabiają?

>Niestety zanosi się na kolejną katastrofę, ale być może ten przykład to wyjątek potwierdzający "regułę" rozkwitu po klęsce.

Do każdego wyjątku jest reguła.


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Jak wykorzystać tę szansę w duchu racjonalnego optymizmu?
Jak na permanentnej katastrofie budować inteligentny rozwój?<<
Ta permanentna katastrofa to efekt filozoficznego podejścia, że jakoś to będzie. No i jakoś jest, tyle że zawsze gorzej, niż się spodziewano. A Mandelbrot, ten od fraktali, już dawno wykazał, że przypadkowość w przyrodzie opisywana jest rozkładem z grubymi ogonami (fat tailed distribution), co oznacza, że te wyjątkowe zdarzenia nie są wcale takie wyjątkowe. Co dziesięć lat dowiadujemy się, że właśnie była zima stulecia i jakoś to nas nie dziwi. A powodzie nas co raz zaskakują. Niby dlaczego? Buduje się nowe dzielnice mieszkaniowe na terenach zalewowych, bo właśnie jest tam sucho. A co do centrów miast, to jeśli zabetonować i zaasfaltować 1000 ha, to przy byle deszczu kanalizacja przestaje wyrabiać no i w każdym zagłębieniu w ciągu minut tworzy się sadzawka, jak to ostatnio było np. w Warszawie.
A jeśli już wyda się pieniądze na remont tego, co powódź zniszczyła, to brak pieniądzy na racjonalne zabezpieczenie się przed kolejną powodzią. Pewnie najracjonalniej było by to wszystko wyburzyć, a nowe postawić w innym, wyższym miejscu. Budowa wałów ma sens tylko wtedy, gdy zabezpieczając jeden obszar nie powoduje się zalewania innego, również zamieszkałego. Czy dało by się to zrobić? Pewnie tak, ale podejrzewam, że ta szansa zostanie zmarnowana.
pawel_wr (4297 punktów)

>Niezależnie od tego chcemy czy nie, klimat się zmienia i powinniśmy być gotowi na >poradzenie sobie z tymi zmianami.

Oczywista oczywistość

> Pamiętajmy jednak, że po każdej klęsce żywiołowej przychodzi czas rekonstrukcji i
>odbudowy, a to napędza gospodarkę i PKB.

Co za nonsens

Boże , widzisz i nie grzmisz !!!


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Oczywista oczywistość

To oczywiste.

>Co za nonsens
>Boże , widzisz i nie grzmisz !!!

Nonsens, albo i nie nonsens. A Boże widzi i błogosławi!
Trzeba tylko trochę Mu pomóc i ruszyć głową.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
08-07-2013 17:45 
 Ocena 2 na 2
pawel_wr (4297 punktów)

>>Co za nonsens
>>Boże , widzisz i nie grzmisz !!!
>Nonsens, albo i nie nonsens.

Jeśli terrorysta wysadzi tamę we Włocławku , tłumacząc to chęcią
pobudzenia koniunktury na terenach powodziowych ,
to należałoby mu nadać doktorat honorowy z ekonomii
i odstąpić od wymierzenia kary ?

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Jeśli terrorysta wysadzi tamę we Włocławku, tłumacząc to chęcią pobudzenia koniunktury na terenach powodziowych (...)

Przyznaję rację. Przecież zadłużać się bez opamiętania równie dobrze można zupełnie bez celu i powodu!

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365