 |
Unia, ekologia, koncerny. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-07-2013 17:45 | Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | Unia, ekologia, koncerny.
2 na 2 | Nie tak dawno temu wstawiłem wypowiedź na forum odnośnie nowego czynnika klimatyzacji HFO-1234yf. Tutaj link: <a> Forum </a> Pokrótce i dla przypomnienia: Daimler (Mercedes) bojkotuje zastosowanie nowego czynnika chłodzącego z powodów bezpieczeństwa. Tutaj zaś, dziś, znalazłem interesujący wpis w sieci - francuskie urzędy blokują rejestrację nowych pojazdów marki Mercedes - podobno ze względu na przestarzały czynnik układu klimatyzacji właśnie. <a> Link </a> Ciekawe - według mnie - iż sabotowanie rejestracji pojazdów (a zatem logicznie i ich sprzedaży) zbiega się w czasie z conajmniej trudną sytuacją francuskich koncernów motoryzacyjnych: coraz szersze kręgi zatacza plotka, iż PSA będzie wkrótce zmuszone do sprzedaży marki Peugeot koncernowi GM lub chińskiemu Geely. Ubierając słowa w liczby: Mercedes zanotował w tym roku wzrost sprzedaży o 8,3% (za Economic Times), kiedy zanotowano 12,1% spadek zbytu marek francuskich (dane za AFP). Wg. mnie "pachnie" to kolejnym naciąganiem ekologii na rzecz polityki i - niestety - po raz kolejny także podważa wiarygodność ekologicznych zapędów UE. Jak widzi to grono forumowiczów? EDIT: Linki się pochrzaniły, więc ręcznie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,570734#w570817www.mototo(*)medium=Hotspot&utm_campaign=o2 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Adrian Trybek (339 punktów) | Nie wiem jak sytuacja ma się dziś, ale kiedyś tłumaczono stosunkowo dużą awaryjność francuskich samochodów ich innowacyjnością. Dlaczego francuskie urzędy nie miałyby wykazać innowacyjności w ochronie środowiska? Po drugie, czemu Francuzi mieliby rezygnować z protekcjonizmu względem swojej gospodarki skoro wewnątrz UE jest to powszechność, a na zewnątrz to właśnie Unia jest światowym liderem protekcjonizmu gospodarczego?
|
|
 | 1 na 1 Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | >Nie wiem jak sytuacja ma się dziś, ale kiedyś tłumaczono stosunkowo dużą awaryjność francuskich samochodów ich innowacyjnością. Dlaczego francuskie urzędy nie miałyby wykazać innowacyjności w ochronie środowiska?
A innowacyjność polega na podcięciu gałęzi pod konkurentem?
>Po drugie, czemu Francuzi mieliby rezygnować z protekcjonizmu względem swojej gospodarki skoro wewnątrz UE jest to powszechność, a na zewnątrz to właśnie Unia jest światowym liderem protekcjonizmu gospodarczego?
Rozumiem - choć nie do końca popieram - ideę protekcjonizmu. Próbuję tylko przekazać, iż w moich oczach, podpieranie protekcjonizmu względami ochrony środowiska, podważa szczerość intencji instytucjonalnej ekologicznej inicjatywy.
Która to z resztą bywa niebezpieczna. W zeszłym tygodniu czytałem w "Handelsblatt" interesujący artykuł a propos zaporowych ceł na chińskie panele słoneczne. Niejako między wierszami dało się odfiltrować, że - pomimo odpierania zarzutów - Chińczycy faktycznie sprzedawali swoje panele fotowoltaiczne poniżej kosztów produkcji. Celem było... zrujnowanie finansowe Unii Europejskiej, gdyż wiele państw oferuje subwencje do energii słonecznej.
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
|  | | Adrian Trybek (339 punktów) | Na całą sprawę można spojrzeć z zupełnie innej perspektywy. Skoro jest powszechna zgoda na utrzymywanie urzędników w Brukseli, którzy regulują pewne aspekty naszego życia, to niech te regulacje będą przestrzegane. Ktoś kto pisał dyrektywę w 2006 roku na pewno nie chciał zaszkodzić Daimlerowi w 2013, a francuski urzędnik nie dopuszczając do rejestracji samochodu ze starą klimatyzacją działa według przepisów. Co nie musi znaczyć, że inżynierowie Daimlera się mylą, ale wtedy damy zarobić urzędnikom z Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i wszyscy będą zadowoleni, biurokracja najbardziej.
Te cła na panele wcale nie są zaporowe. W gazetach nazywano je cłem karnym, a wprowadzono właśnie dlatego, że Chińczycy stosowali dumping cenowy.
|
|
| |  | 1 na 1 Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | >Ktoś kto pisał dyrektywę w 2006 roku na pewno nie chciał zaszkodzić Daimlerowi w 2013
Pod dyktat DuPont i Honeywell - dwóch chemiczno-zbrojeniowych gigantów, które mają na rynku chłodziw do klimatyzacji praktycznie monopol. Odsyłam do forumowego linka u szczytu wątku, tam rozpisałem się na ten temat szerzej z technicznego punktu widzenia.
>Co nie musi znaczyć, że inżynierowie Daimlera się mylą, ale wtedy damy zarobić urzędnikom z Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i wszyscy będą zadowoleni, biurokracja najbardziej.
Inżynierowie się w tym wypadku nie mylą: prosty przykład, w autobusach miejskich, m.in. w Berlinie od lat stosowana jest alternatywna klimatyzacja zasilana dwutlenkiem węgla i działa bez zarzutu. Powątpiewam, czy trybunał jednakowoż rację przyzna Daimlerowi, zbrojeniówka ma jakby więcej luźnego kapitału na bakszysz.
>Te cła na panele wcale nie są zaporowe. W gazetach nazywano je cłem karnym, a wprowadzono właśnie dlatego, że Chińczycy stosowali dumping cenowy.
O ile mi wiadomo, to obecnie toczy się debata nad 46% cłem. Jeśli to nie jest stawka zaporowa, to ja już nie wiem, co jest zaporowe...
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|