Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zabraknie im 16 miliardów?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
17-07-2013 06:06Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)
Zabraknie im 16 miliardów?
Ocena 9 na 9
Jak przyznał rząd, w budżecie zabraknie prawdopodobnie 16 mld złotych. Ale czy na pewno? No nie do końca. Bo tak naprawdę zabraknie 24 mld - częściowo sfinansuje się je z długu (16 mld), a częściowo z cięć (8,5 mld), czyli tak naprawdę zabraknie blisko 25 mld, a nie 16 mld czy 24 mld. Ale czy na pewno? Tak naprawdę planowany deficyt budżetowy wynosi ponad 35 mld złotych. A więc razem zabraknie blisko 50 mld złotych. Ale czy na pewno? No nie do końca, gdyż część wydatków została już zaksięgowana w kreatywny sposób, więc tak naprawdę zbraknie 60, 70... Kto to wie ile miliardów zabraknie Tuskowi i Rostowskiemu w tegorocznym budżecie? Ale opinii publicznej wbija się uparcie do głowy liczbę 16 mld. I tego się trzymajmy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

3izba (5164 punktów)
Ciekaw jestem czy w świetle tego utrzymane zostaną olbrzymie inwestycje militarne. Nie wiem czy Państwo zwrócili uwagę w podawanych (zwłaszcza) w tym i ubiegłym roku doniesieniach prasowych, lecz polski rząd zaplanował absurdalnie wysokie zakupy broni, sprzętu wojskowego, a nawet projekt pierwszego po wojnie czołgu polskiego. To są grube miliardy zlotych. Wiadomo, że armię wypada mieć, zwłaszcza jak sie jest w położeniu takim jak nasze, ale te wydatki są naprawdę wielkie w świetle tylu innych potrzeb gospodarczych. Chyba że Rostek z tą wojną to nie żartował.
17-07-2013 08:41 
 Ocena 6 na 6
Maldoror XXIII (2480 punktów)
>Ciekaw jestem czy w świetle tego utrzymane zostaną olbrzymie inwestycje militarne. Nie wiem czy Państwo zwrócili uwagę w podawanych (zwłaszcza) w tym i ubiegłym roku doniesieniach prasowych, lecz polski rząd zaplanował absurdalnie wysokie zakupy broni, sprzętu wojskowego, a nawet projekt pierwszego po wojnie czołgu polskiego. To są grube miliardy zlotych. Wiadomo, że armię wypada mieć, zwłaszcza jak sie jest w położeniu takim jak nasze, ale te wydatki są naprawdę wielkie w świetle tylu innych potrzeb gospodarczych. Chyba że Rostek z tą wojną to nie żartował.

Oczywiście że utrzymane zostaną olbrzymie inwestycje militarne. Cięcia się zrobi na wydatkach socjalnych. Już w komisjach pracują nad projektem nowelizacji ustawy, by składka zdrowotna dla bezrobotnych była opłacana tylko dla tych, którym przysługuje prawo do zasiłku. Do tego będzie można przyciąć na subwencji dla samorządów terytorialnych na wydatki oświatowe i na OPSy. Przecież należy dbać o Martin Lockhead a nie o Polaków, którzy mogą nakręcać koniunkturę w kraju.

br
Kowalski4 (762 punktów)
Mamy jakieś zobowiązanie NATOwskie -- nie wolno nam zejść poniżej pewnego procenta PKB z wydatkami na modernizację armii.
17-07-2013 12:47 
 Ocena 1 na 1
maciej.a79 (193 punktów)
>Mamy jakieś zobowiązanie NATOwskie -- nie wolno nam zejść poniżej pewnego procenta PKB z wydatkami na modernizację armii.

MON ma fajnie - ma zagwarantowany budżet niezależnie od tego czy faktycznie jest taka potrzeba i czy czasem inni nie potrzebują bardziej.

Może w umowie z NATO jest zapis, w którym nie przeznaczenie jakiegoś z góry ustalonego procenta budżetu na modernizację armii skutkuje karą finansową będącą różnicą procenta danego i procenta wymaganego umową a kasę przelać trzeba do budżetu NATO
3izba (5164 punktów)
>Mamy jakieś zobowiązanie NATOwskie -- nie wolno nam zejść poniżej pewnego procenta PKB z wydatkami na modernizację armii.

Sprawdzałeś dane, liczby itd? ergo: Czy wiesz o czym piszesz czy "na czuja".
Kowalski4 (762 punktów)
>>Mamy jakieś zobowiązanie NATOwskie -- nie wolno nam zejść poniżej pewnego procenta PKB z wydatkami na modernizację armii.
>Sprawdzałeś dane, liczby itd? ergo: Czy wiesz o czym piszesz czy "na czuja".
Pisałem z pamięci. Teraz zrobiłem sprawdzenie -- Polska oczywiście wnosi pewien wkład do NATO, jednak nie jest on najważniejszy w budżecie MON (skądinąd w MON rząd zarządził największe cięcia). Przyjęta (i "odnawiana") ustawa wskazująca na 1,95% PKB (z roku poprzedniego), jako konieczne finansowanie modernizacji sił zbrojnych wyraźnie nie jest polskim zobowiązaniem.
Warto tu zaznaczyć, że akurat PO z premierem Donaldem Tuskiem postulowała zmniejszenie tego finansowania do 1,8KB. I że przez wiele lat nie osiągano oczekiwanego poziomu finansowania. (I może, że w 1995 roku sejm uchwalił, iż finansowanie powinno stanowić przynajmniej 3% PKB ),
17-07-2013 10:01 
 Ocena 2 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>są grube miliardy zlotych. Wiadomo, że armię wypada mieć, zwłaszcza jak sie jest w położeniu takim jak nasze, ale

Armia jest niezbędna do siłowego panowania nad coraz wyżej opodatkowanym społeczeństwem.
17-07-2013 12:51 
 Ocena 1 na 1
maciej.a79 (193 punktów)
>>są grube miliardy zlotych. Wiadomo, że armię wypada mieć, zwłaszcza jak sie jest w położeniu takim jak nasze, ale
>Armia jest niezbędna do siłowego panowania nad coraz wyżej opodatkowanym społeczeństwem.
>
A takiej armii nie potrzebne są zaawansowane technologie, wystarczą tarcze, pałki, kulomioty i rzesza "ochotników", którzy zamiast na misje zagraniczne wyjeżdżaliby na misje krajowe, np. oblężenie związkowców w stoczni, szybki rajd na obóz pielęgniarek, czy też szturm na umocnione pozycje blokad rolniczych...
3izba (5164 punktów)
>A takiej armii nie potrzebne są zaawansowane technologie, wystarczą tarcze, pałki, kulomioty

Dokładnie albo parę wysłużonych w Afganistanie dronów Wyborcza zapuściła ostatnio na Prima Aprilis, że polska policja kupuje kilka dronów z Afganistanu, dla pilnowania polskich manifestacji. Może to była delikatna sugestia?

Albo z tymi wielkimi zbrojeniami to pomysł rządu na ratowanie finansów publicznych: budujemy odpowiednio silną armię i ogłaszamy na dobry początek zamrożenie polskich długów zagranicznych, celem renegocjacji. Trzeba mieć przecież jakieś argumenty w takich negocjacjach
17-07-2013 14:26 
 Ocena 1 na 1
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>A takiej armii nie potrzebne są zaawansowane technologie, wystarczą tarcze, pałki, kulomioty i rzesza "ochotników",

Przeciwnie. Rozganianie demonstracji przy użyciu dronów ukrywa twarz tych co za tym stoją. Potem w niekończących się wywiadach dowiemy się, że tak naprawdę nie wiadomo kto wydał rozkaz, nie wiadomo czy dron wykonywał lot cywilny czy wojskowy, kontrolerzy wprowadzili operatora dronów w błąd, a poza tym system nawigacji był niesprawny.

Wypuszczenie kilku Atlasów www.bostondynamics.com/robot_Atlas.html spowoduje zmoczenie pieluch u demonstrantów. I jak wyżej nie wiadomo kto wydał rozkaz i kto tym sterował oraz kto odpowiada za awarię skutkiem której przypadkowo doszło do krwawej masakry.


Konowal (6291 punktów)
Pomyliłeś nas z krajami południowymi - u nas panuje się za pomocą specsłużb i policji

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Ciekaw jestem czy w świetle tego utrzymane zostaną olbrzymie inwestycje militarne. Nie wiem czy Państwo zwrócili uwagę w podawanych (zwłaszcza) w tym i ubiegłym roku doniesieniach prasowych, lecz polski rząd zaplanował absurdalnie wysokie zakupy broni, sprzętu wojskowego, a nawet projekt pierwszego po wojnie czołgu polskiego. To są grube miliardy zlotych.

Akurat z tego ostatniego (podkreślenie moje) wypadałoby się cieszyć. Z tych grubych miliardów w końcu coś wpłynie na konto polskiej nauki - choćby na WAT, znajduje się tam pracownia pojazdów gąsienicowych. Poza tym - bronią da się handlować. PT-91 "Twardy" (i pochodne wozy bojowe) bardzo dobrze sprawdził się w Malezji, czemu nowy czołg nie miałby? Jest to potencjalna, bardzo dochodowa dziedzina handlu zagranicznego.

Fabricati Diem, Pvnc!
3izba (5164 punktów)
>Akurat z tego ostatniego (podkreślenie moje) wypadałoby się cieszyć.

Tak, część z tego będzie jakoś tam pobudzająca dla polskiego przemysłu. Ale jednak większość nie bardzo, np. zakup 120 używanych czołgów Leopard za 100 mln euro od Bundeswehry
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Tak, część z tego będzie jakoś tam pobudzająca dla polskiego przemysłu. Ale jednak większość nie bardzo, np. zakup 120 używanych czołgów Leopard za 100 mln euro od Bundeswehry

Cóż, nowy czołg z dnia na dzień się nie skonstruuje i nie przetestuje. Do tego czasu oddziały pancerniaków na czymś muszą jeździć i ćwiczyć - rozwiązanie tych oddziałów i kompletowanie od zera, kiedy tylko nowy wóz bojowy pojawi się na horyzoncie przypuszczalnie kosztowałoby znacznie więcej (koszty powołania kadry, szkolenia etc.).
Dobrze, że kupują używane a nie "nówki-sztuki" za bajońską cenę, 100 milionów Euro w zbrojeniówce nie jest wielkim kosztem.

Fabricati Diem, Pvnc!
maciej.a79 (193 punktów)
>>Tak, część z tego będzie jakoś tam pobudzająca dla polskiego przemysłu. Ale jednak większość nie bardzo, np. zakup 120 używanych czołgów Leopard za 100 mln euro od Bundeswehry
>Cóż, nowy czołg z dnia na dzień się nie skonstruuje i nie przetestuje. Do tego czasu oddziały pancerniaków na czymś muszą jeździć i ćwiczyć - rozwiązanie tych oddziałów i kompletowanie od zera, kiedy tylko nowy wóz bojowy pojawi się na horyzoncie przypuszczalnie kosztowałoby znacznie więcej (koszty powołania kadry, szkolenia etc.).
>Dobrze, że kupują używane a nie "nówki-sztuki" za bajońską cenę, 100 milionów Euro w zbrojeniówce nie jest wielkim kosztem.
>
Fabricati Diem, Pvnc!


W opinii fachowców leopardy w wersji kupionej są to całkiem niezłe maszyny, dużo lepsze niż rodzimy "twardy" i tym podobne konstrukcje, a zakupiliśmy je po cenie złomowej, tak że nie jest tak źle.
Konowal (6291 punktów)

>W opinii fachowców leopardy w wersji kupionej są to całkiem niezłe maszyny, dużo lepsze niż rodzimy "twardy" i tym podobne konstrukcje, a zakupiliśmy je po cenie złomowej, tak że nie jest tak źle.
A kto tych fachowców opłacił ?


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
slik (20011 punktów)
>Jak przyznał rząd, w budżecie zabraknie prawdopodobnie 16 mld złotych.

Jestem pewien że na Kościół nie zabraknie.
Nie może zabraknąć - tak przynajmniej sądzą nasi politycy.
17-07-2013 10:03 
 Ocena 4 na 4
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Jestem pewien że na Kościół nie zabraknie.
>Nie może zabraknąć - tak przynajmniej sądzą nasi politycy.

Religia jest w rękach rządzących użytecznym narzędziem władzy nad ciemnym ludem. Nasze społeczeństwo jest za prymitywne, żeby zachowywać się w cywilizowany i humanitarny sposób, bez zastraszenia zabobonami.
pawel_wr (4297 punktów)
>
> Kto to wie ile miliardów zabraknie Tuskowi i Rostowskiemu w tegorocznym
>budżecie? Ale opinii publicznej wbija się uparcie do głowy liczbę 16 mld. I tego się trzymajmy.

Wiele wskazuje,że Polska jest bankrutem. Doprowadziły do tego
7-mio letnie rządy profesora socjologii i magistra ekonomii
Jacka Vincenta R.

Polaku , masz powód do dumy !!!
Himalaje głupoty w wychwalaniu Rostowskiego
powinny sie wreszcie skończyć.
17-07-2013 10:07 
 Ocena 4 na 4
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>7-mio letnie rządy profesora socjologii i magistra ekonomii
>Jacka Vincenta R.

Często słyszę, że za wszystko odpowiada aktualny lub poprzedni rząd. To nieprawda.
W skrócie polska bieda zaczęła się nie później, niż w średniowieczu, potem kłótnie wewnętrzne, rozbiory, dwie wojny, 45 letnia okupacja i pranie mózgów. Od 23 lat mamy demokratyczne skutki rządzenia ludzi wybranych przez prosty lud.

Wszystkie kolejne rządy ponoszą odpowiedzialność za deficyt. Jedyne co można Tuskowi i Rostowskiemu zarzucić, to że osiągnęli rekord w zadłużaniu. Poprzednicy robili to samo, tylko nieco wolniej.
pawel_wr (4297 punktów)

>Często słyszę, że za wszystko odpowiada aktualny lub poprzedni rząd. To nieprawda.

Prawda, prawda.
Rostowski jest ministrem finansów S I E D E M lat.
Wystarczająco długo ( 1/3 czasu po przemianach) aby zreformować i usprawnić
finanse publiczne.
Pytanie : jaki był stan zadłużenia, gdy leniuszek Donek przejął
władze po Kaczyńskim , a jaki jest teraz ?
W jaki sposób wykorzystano kilkadziesiąt mld. Euro z funduszy unijnych ?

Pytania retoryczne, a kuglarstwo buchalteryjne Jacka Vincenta
ma dla Polski tragiczne skutki.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Rostowski jest ministrem finansów S I E D E M lat.
>Wystarczająco długo ( 1/3 czasu po przemianach) aby zreformować i usprawnić
>finanse publiczne.

Wina Rostowskiego jest tylko częściowa. Jest zwykłym pracownikiem zatrudnionym przez Polaków i robi to co się od niego oczekuje. Społeczeństwo reelekcją potwierdziło, że PO robi mu dobrze i nie chce reform. Wystarczy mu rozmowa o reformie. Zgodnie z wolą ludu zadłuża nas coraz bardziej. Przecież w demokracji ludzie sami wybierają swoich reprezentantów. Skąd to narzekanie?
Konowal (6291 punktów)
Gilowska zostawiła budżet na plusie

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
Paul Figura. (1368 punktów)
>Jak przyznał rząd, w budżecie zabraknie prawdopodobnie 16 mld złotych. Ale czy na pewno?

Mam taka radę dla ekipy rządzącej tą krainą, mlekiem i miodem płynącym a więc tak zwolnić przynajmniej połowe (p)osłów reszta niech pracuje,za 1200 złotych miesięcznie jak zwykły szary obywatel, najlepiej na umowę śmieciowa.Wtedy pieniążki z pewnością się znajdą



Oto nasza praca dziękujemy wam za każdy oddany głos, wasi wybrańcy narodu.

17-07-2013 14:52 
 Ocena 6 na 6
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Mam taka radę dla ekipy rządzącej tą krainą, mlekiem i miodem płynącym a więc tak zwolnić przynajmniej połowe (p)osłów reszta niech pracuje,za 1200 złotych miesięcznie jak zwykły szary obywatel, najlepiej na umowę śmieciowa.Wtedy pieniążki z pewnością się znajdą

Od dawna postuluję:

-likwidację senatu;
-likwidację KRUS, obcięcie etatów ZUS o 2/3;
-obniżenie ilości posłów: w USA liczność reprezentantów (izba reprezentantów) w stosunku do liczby ludności wynosi ok. 1,38 reprezentanta na milion. W Polsce (sejm) 12,1. Proponuję 288 posłów: dzieli się na 16, 9, 6, 3, 4, i 2. Ilość posłów na milion: 7,58, czyli znacząca poprawa;
-sprzęgnięcie diety poselskiej z dominantą (nie średnią!) krajową pensji;
-wprowadzenie cenzusu wykształcenia dla posłów na sejm (wyższe);
-redukcja ilości ministerstw z 18 do 11 oraz wprowadzenie restrykcyjnych wymagań względem wykształcenia ministrów (rządy fachowców!):
- ministerstwo finansów (wykształcenie ministra - bankowość i pokrewne)
- ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji (zarządzanie w administracji)
- ministerstwo spraw zagranicznych (dyplomacja)
- ministerstwo obrony (obrona narodowa)
- ministerstwo sprawiedliwości (prawo)
- ministerstwo nauki i kultury (zarządzanie w administracji)
- ministerstwi gospodarki (zarządzanie, handel zagraniczny i pokrewne)
- ministerstwo zdrowia (administracja w służbie zdrowia)
- ministerstwo infrastruktury (inżynieria budowlana, transport i logistyka)
- ministerstwo polityki społecznej (makroekonomia)
- ministerstwo środowiska (inżynieria ochrony środowiska);
-obcięcie etatów w administracji publicznej o 2/3.

Fabricati Diem, Pvnc!
17-07-2013 15:54 
 Ocena 3 na 3
Paul Figura (1368 punktów)

>-Likwidację KRUS.

Jestem zwolennikiem likwidacji KRUS-u od dawna choćby dlatego; w przedstawionym w 2013 roku raporcie Najwyższa Izba Kontroli ujawniła, że KRUS w nikłym stopniu prowadzi faktyczną weryfikację uprawnień osób zarejestrowanych jako rolnicy i około 30% ze zbadanych przez NIK takich uprawnień nie posiadało.Moja rodzina na wsi również na tym nieźle korzysta, wpłacając śmiesznie niskie składki.Czy takie bezprawie nadal będzie się szerzyło i nikt nie weźmie się za tych złodziei? To chyba już na zawsze pozostanie dla mnie tajemnicą.


17-07-2013 18:28 
 Ocena 3 na 3
maciejo (3492 punktów)
Ponadto :
- rozwiązanie niektórych agencji celowych - np. agencja mienia wojskowego - tym może się zajmować kwatermistrz danej jednostki; agencji nieruchomości rolnych i pewnie jeszcze jakiś.
- likwidacja dublujących się urzędów - po co wojewódzki urząd pracy i powiatowy urząd pracy?
- upowszechnienie outsourcingu w obsłudze samorządów.
- zmniejszenie liczby radnych, przedstawicieli sejmików, itp. Warszawa ma 60 radnych przy liczbie mieszkańców ok. 1,7 mln, a Nowy York 51 przy liczbie mieszkańców 8,2mln.
- zaprzestanie finansowania z budżetu kościoła.
- scalenie różnych instytucji wykonujących podobne funkcje: po co ITD jako osobny podmiot skoro robią to samo co drogówka, tak samo CBA może być w strukturach policji.
- uproszczenie systemu podatkowego by każdy przedsiębiorca mógł je zrozumieć i nie bać się działać w obawie przed nagonką ze strony urzędu.
- zmniejszenie liczby koncesji.
17-07-2013 20:38 
 Ocena 2 na 2
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Ponadto :
>- rozwiązanie niektórych agencji celowych - np. agencja mienia wojskowego - tym może się zajmować kwatermistrz danej jednostki; agencji nieruchomości rolnych i pewnie jeszcze jakiś.
>- likwidacja dublujących się urzędów - po co wojewódzki urząd pracy i powiatowy urząd pracy?
>- upowszechnienie outsourcingu w obsłudze samorządów.

Świetne, jestem za!

>- zmniejszenie liczby radnych, przedstawicieli sejmików, itp.

Myślałem, że ujmie to już kategoria "zmniejszenie administracji". Jestem za.

>- zaprzestanie finansowania z budżetu kościoła.

To już w ogóle... Mierzi mnie status quo, przecież nie jesteśmy państwem wyznaniowym.

>- scalenie różnych instytucji wykonujących podobne funkcje: po co ITD jako osobny podmiot skoro robią to samo co drogówka, tak samo CBA może być w strukturach policji.

Raczej byłbym skłonny zlikwidować drogówkę. Z moich doświadczeń ITD prezentuje znacznie wyższy profesjonalizm.

>- uproszczenie systemu podatkowego by każdy przedsiębiorca mógł je zrozumieć i nie bać się działać w obawie przed nagonką ze strony urzędu.

Faktycznie, pominąłem.

>- zmniejszenie liczby koncesji.

Na tym polu nie orientuję się aż tak dobrze.

Fabricati Diem, Pvnc!
szarley (54928 punktów)

>>- scalenie różnych instytucji wykonujących podobne funkcje: po co ITD jako osobny podmiot skoro robią to samo co drogówka, tak samo CBA może być w strukturach policji.
>Raczej byłbym skłonny zlikwidować drogówkę. Z moich doświadczeń ITD prezentuje znacznie wyższy profesjonalizm.

... a co jest tańsze? Policjant w drogówce nabywa prawo do emerytury w wieku lat 34 a funkcjonariusz ITD?
17-07-2013 21:39 
 Ocena 2 na 2
maciejo (3492 punktów)
>Myślałem, że ujmie to już kategoria "zmniejszenie administracji". Jestem za.

Masz racje.

>>- zaprzestanie finansowania z budżetu kościoła.

>>- scalenie różnych instytucji wykonujących podobne funkcje: po co ITD jako osobny podmiot skoro robią to samo co drogówka, tak samo CBA może być w strukturach policji.
>Raczej byłbym skłonny zlikwidować drogówkę. Z moich doświadczeń ITD prezentuje znacznie wyższy profesjonalizm.

W jakim sensie większy profesjonalizm bo nie miałem przyjemności jeszcze;p Generalnie chodzi mi o to, by było jak najmniej dowództw i dyrekcji. Każda służba musi mieć swoją administracje, szefostwo, pion finansowy, logistyczny, itp, itd. Im ich mniej tym również mniejsze obciążenia z tego wynikające. Podobnie rzecz ma się z urzędami. Np. regionalnymi dyrekcjami ochrony środowiska, wojewódzkimi inspektoratami ochrony środowiska - także by mogły tworzyć wspólny urząd z jednym pionem administracyjnym, jednym szefostwem.

>>- zmniejszenie liczby koncesji.
>Na tym polu nie orientuję się aż tak dobrze.

Ja też ale sądzę, iż logika niektórych tych koncesji jest bardzo mętna. Część ma sens - np na obrót bronią i materiałami wybuchowymi. Wiadomo, rzeczy niebezpieczne i lepiej by służby wiedziały gdzie trafiają i w jakiej ilości ale nie widzę sensu w koncesjach na:
- prowadzenie kasyna,
- nadawanie programu radiowego czy telewizyjnego - pozostałość po komunie gdzie były problemy technologiczne, a i wojsko z policją żądały większej części pasma,
- ochronę osób i mienia - chyba zabezpieczenie bytu byłych policjantów i wojskowych,
- wytwarzanie, magazynowanie handel paliwem i energią - chyba również zbytek po starym systemie - zasłanianie się interesem państwa, strategią by móc kontrolować rynek i upychać kolesi po radach nadzorczych.
17-07-2013 21:58 
 Ocena 2 na 2
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>W jakim sensie większy profesjonalizm bo nie miałem przyjemności jeszcze

Dwa lata swojego życia spędziłem dorabiając sobie jako kierowca dostawczaka, zjeździłem przy tym całe Zachodniopomorskie i Lubuskie wzdłuż i wszerz oraz zebrałem parę impresji.
Drogówka - dla przykładu - śmiga sobie nieoznakowanymi radiowozami i nie robi wiele więcej nad łupienie ślicznych, dochodowych mandatów za przekroczenie prędkości. W 80% przypadków w miejscach zupełnie bezsensownych: szeroka, prosta czteropasmówka. 90 [km/h] byłoby całkowicie rozsądne i bezpieczne, ale nie! Ograniczenie do 60-ciu i cały tranzyt wlecze się, jak do pogrzebu.

ITD natomiast, jeśli już dokonuje pomiarów prędkości, to faktycznie w niebezpiecznych miejscach, n.p. przed ostrymi zakrętami. Przede wszystkim jednak sprawdza stan techniczny i warunki ładunkowe. Wożą ze sobą wagę i wyłączają z ruchu n.p. przeładowane zestawy, które stanowią faktyczne zagrożenie. Sprawdzają, czy niebezpieczne ładunki (tzw. ADR-y) są zaształowane w należyty sposób itp.

Fabricati Diem, Pvnc!
Konowal (6291 punktów)
Samorządy bym zostawił dla samorządowców.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
maciej.a79 (193 punktów)
>Jak przyznał rząd, w budżecie zabraknie prawdopodobnie 16 mld złotych. Ale czy na pewno? No
>nie do końca. Bo tak naprawdę zabraknie 24 mld - częściowo sfinansuje się je z długu (16
>mld), a częściowo z cięć (8,5 mld), czyli tak naprawdę zabraknie blisko 25 mld, a nie 16 mld
>czy 24 mld. Ale czy na pewno? Tak naprawdę planowany deficyt budżetowy wynosi ponad 35 mldzłotych. A więc razem zabraknie blisko 50 mld złotych. Ale czy na pewno? No nie do końca,
>gdyż część wydatków została już zaksięgowana w kreatywny sposób, więc tak naprawdę zbraknie
>60, 70... Kto to wie ile miliardów zabraknie Tuskowi i Rostowskiemu w tegorocznym
>budżecie? Ale opinii publicznej wbija się uparcie do głowy liczbę 16 mld. I tego się trzymajmy.

To co robi się z publiczną kasą od długiego czasu przechodzi ludzkie pojęcie - co to za budżet w którym wydatki są większe niż przychody? Lekką ręką zakłada się branie kredytów no bo przecież takie są wydatki. Od 20 lat żyjemy jako naród na kredyt i jest super, na wszystko nas stać, wszystko możemy kupić, bo tak sobie zaplanowaliśmy.
Gdzie tu rozsądek? Jak mnie na coś nie stać to nie kupuję, wychodzi na to że państwo stać na wszystko co sobie zażyczy... a MF zastanawia się tylko jak kreatywnie zaksięgować liczby, aby nie wyglądało tak źle.
I jakoś zawsze jest problem z cięciem kosztów, zawsze. Można przecież zaplanować spłatę tych 16 mld np. w przeciągu 4-5 lat rozkładając obciążenie spłaty na wszystkie dziedziny finansów publicznych, wszystkich proporcjonalnie do wielkości budżetu, wtedy nikt nie powinien mieć pretensji.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

35mld+25mld=60mld (a nie 50mld).
Tak chciałem pomóc Polsce, że podszedłem do sprawy zbyt kreatywnie...

Przy okazji - minister Rostowski wskazał już winnych:
www.bankie(*)problemow-budzetu-2891569.html


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
farmer (22440 punktów)
>Jak przyznał rząd, w budżecie zabraknie prawdopodobnie 16 mld złotych.

Zabrakło, niezłe? OOO patrz brakuje 16mld zł ale czad. Ciekawi mnie czy tak reagują w rządzie. Bo mi jak braknie w sklepie to mówię o kur...., no chyba ze mam blisko to pytam czy mogę donieść. Ale z czego doniesie rząd jak dług to jakieś
www.dlugpubliczny.org.pl/pl

Inna rzecz to komu zależy na tym by wygrać następne wybory. To chyba jacyś optymiści będą albo w kraju poleje się krew. Liczba ludzi do oderwania od żłobu jest tak duża że to chyba będzie raczej samobójstwo.

Gdyby za granica ludzie brali po 300-400 euro na wypłatę krew by się lała po ulicach.
My ze spokojem tankujemy paliwo praktycznie w takiej samej cenie jak reszta.
bohandas (842 punktów)
>Gdyby za granica ludzie brali po 300-400 euro na wypłatę krew by się lała po ulicach.
>My ze spokojem tankujemy paliwo praktycznie w takiej samej cenie jak reszta.

Czy np. Rumunia, Bułgaria, Węgry, Czechy to, twoim zdaniem, zagranica, czy może leje się tam krew?

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365