 |
Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-07-2013 21:55 | hamp (3461 punktów) | Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy 0 na 2 | Bilansując dobre i złe uczynki, które przypisuje się Bogu, dochodzę do wniosku, że nawet jeżeli on istnieje, to nie warto w niego wierzyć (jego poczynania podważają jego boskość, a więc nie zasługuje na to by go czcić). Na pewno nie jest taki, jakim chcieliby żeby był wyznawcy wszelakich religii; - Nie jest miłosierny każąc zabijać innowierców, lub osobiście powodować wypadki i katastrofy, w których giną niewinni ludzie; - Nie jest wszechmogący, tworząc świat pełen cierpienie tudzież nie mogąc (lub nie chcąc, wtedy patrz punkt wyżej) nic na to poradzić; - Nie jest nawet sprawiedliwy skazując ludzi na piekło z powodu ich (uzasadnionej?) niewiary; - Nie jest wierny czyniąc narodem wybranym najpierw lud Abrahama lub, według wiary chrześcijańskiej, tylko tych, którzy podążyli za Jezusem, i wyrzekając się wszystkich innych (swoją drogą wątek poruszony został w dzisiejszym artykule Lucjana Ferusa: www.racjonalista.pl/kk.php/s,9119, który był jednym z impulsów do podzielenia się moimi przemyśleniami). Czemu winne są dzieci, które nieraz przed urodzeniem skazywane są na krótkie życie pełne cierpienia, chore na mukowiscydozę, białaczkę czy jakąkolwiek inną chorobę/kalectwo. Jedynym "sensownym" wytłumaczeniem takiego postępowania boga zdaje się być karanie rodziców danego dziecka za ich własne grzechy. Bóg Starego Testamentu ma specyficzny sposób rozwiązywania problemów, i na dużą skalę zrobił to już przynajmniej dwa razy: Najpierw wyganiając pierwszych ludzi z Edenu skazał wszystkich ich potomków na tułanie się po świecie oraz, w swym miłosierdziu, obdarzył ich grzechem pierworodnym, za co muszą go przepraszać do końca swych dni. W późniejszych czasach natomiast dokonał oceny swej pracy, a dzięki wnioskom do jakich doszedł możemy teraz czytać i Nowy Testament - w akcie pokuty za to, jak spartolił robotę ze stworzeniem świata zesłał swego syna na ziemie i skazał go na okropne męczarnie. Ja nie widzę innego sensu tego planu (ten wymyślony przez chrześcijan jest zupełnie irracjonalny - czemu bóg sam miałby się karać za grzechy ludzi w celu ich wybawienia?). W ten sposób przyznał się do swej niedoskonałości i chciał się ukarać tak jak karał do tej pory ludzi... Jak widać bóg biblijny nie jest też mądry. Ja dziękuję za takiego boga, który jest tak bardzo pokrętny i nieboski. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..#1 2 na 4 | Paul Figura (1368 punktów) | Odp: Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy |
>Czemu winne są dzieci, które nieraz przed urodzeniem skazywane są na krótkie życie pełne cierpienia, >chore na mukowiscydozę, białaczkę czy jakąkolwiek inną chorobę/kalectwo. >Jedynym "sensownym" wytłumaczeniem takiego postępowania boga zdaje się być karanie rodziców danego >dziecka za ich własne grzechy.
W kwestii boga wypowiadał się nie będę, na forum sa tysiące postów w tym temacie a każdy dodatkowy sprawia tylko ze przybywa mi siwych włosów.Pytasz czemu winne są dzieci, które nieraz przed urodzeniem skazywane są na krótkie życie pełne cierpienia, chore na mukowiscydozę, białaczkę czy jakąkolwiek inną chorobę/kalectwo.Mam do ciebie pytanie czy mogł byś spojrzec w oczy 5-letniej dziewczynce i tak po prostu, powiedziec że wkrótce umrze (na białaczke)tłumaczac sobie, jednocześnie ze tak właśnie chce bóg.? Osobiście nie zrobilem tego czy żaluje podjetej decyzji, odpowiedz brzmi nie ponieważ wiem czym dokladnie jest ta choroba,to nic innego jak rozrost nowotworowy komórek układu krwiotwórczego.Nieistniejąca osoba pod postacią, boga nie mogła mieć na tą sytuacje żadnego wpływu.
|
| hamp (3461 punktów) | Odp: Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy | Masz absolutną rację, że podobnych tematów jest tysiące, czułem jednak nieprzemożoną potrzebę podzielenia się tym. Całość wyszła dość chaotyczna, nie wyeksponowałem tych części tekstu, które naprawdę były ważne - motyw chorych dzieci był tylko jednym z przykładów postępowania Boga karzącego potomków za grzechy rodziców. Swoją drogą wydaje mi się, że źle mnie zrozumiałeś w tym właśnie fragmencie, absolutnie nie chodziło mi o usprawiedliwianie tych nieszczęść jakimś niepojętym boskim planem - takowego nie ma tak samo jak boga. I o tym w sumie jest ten tekst, że ludzie widząc tyle sprzeczności pomiędzy ich wyobrażeniem boga a tym, jaka jest rzeczywistość, nie potrafią podjąć samodzielnej oceny tego i tkwią w tak pomieszanym świecie. Znów chaos, przepraszam. Wątek zapewne do zamknięcia. |
| Paul Figura (1368 punktów) | Odp: Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy |
> Znów chaos, przepraszam.Nie masz za co przepraszać od tego jest forum, aby się wypowiadać bez względu na to w co lub kogo wierzysz.  |
#4 6 na 8 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy |
> Znów chaos, przepraszam.Nie przepraszaj, tylko nie rób źle! > Wątek zapewne do zamknięcia.Jak każdy. Wcześniej czy później. A bardziej serio: > motyw chorych dzieci był tylko jednym z przykładówRzeczywiście Bóg z opowieści biblijnych (z późniejszymi modyfikacjami) jest postacią odrażającą... > ludzie widząc tyle sprzeczności pomiędzy ich wyobrażeniem boga a tym, jaka jest rzeczywistość, nie potrafią podjąć samodzielnej oceny tego i tkwią w tak pomieszanym świecie....jednak nie dla ludzi, których umysły są upośledzone wiarą w niego jako Mega Hiper Dobro. Twoje zmagania z tematem są chyba dość świeżej daty ( a przynajmniej próba ich uporządkowania i werbalizacji), bo faktycznie chaosu w Twoich wypowiedziach nie brakuje co obrazuje choćby rozjazd tytułu wątku i treści bez związku z nim.  Powodzenia życzę.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#5 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy |
> W kwestii boga wypowiadał się nie będę,Obiecanki cacanki... > Nieistniejąca osoba pod postacią, boga nie mogła mieć na tą sytuacje żadnego wpływu.Jeśli już się nie wypowiadasz to zrób to jakoś mniej tajemniczo.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#6 4 na 6 | panTeista (6808 punktów) | Odp: Bóg niehumanitarną postacią literacką | >Bilansując dobre i złe uczynki, które przypisuje się Bogu,
Wierzący przypisują Bogu. Ateiści traktują Go jako wyimaginowaną postać literacką która sama nie ma żadnego działania, a tylko i wyłącznie wierzący ludzie mogą działać wiarą w Niego kierowani.
>dochodzę do wniosku, że nawet jeżeli on istnieje, to nie warto w niego wierzyć
Gdyby istniał (działał w świecie bez pośrednictwa wierzących) to odrzucanie byłoby zaprzeczaniem prawdzie (irracjonalne).
>(jego poczynania podważają jego boskość, a więc nie zasługuje na to by go czcić).
Poczynania tej postaci literackiej są zdecydowanie niehumanitarne i niegodne naśladowania.
>dzięki wnioskom do jakich doszedł możemy teraz czytać i Nowy Testament
Ludzie spisali Nowy Testament, aby czczenie Jezusa było łatwiejsze do przyjęcia, niż czczenie Ojca, aby rozszerzyć strzyżenie owieczek.
>Ja dziękuję za takiego boga, który jest tak bardzo pokrętny i nieboski.
Jeżeli potrzebujesz boga to wybierz sobie innego np. Latającego Potwora Spaghetti lub wymyśl nowego. W końcu Jahwe, Chrystus, Allach są tylko wymyślonymi przez ludzi.
Pozdrawiam Maitrea Budda
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota. |
| Sylwester Cal (5 punktów) | Odp: Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy |
dzien dobry! wypowiadam sie tutaj jako ateista ,lecz paradoksalnie nie stojacego po jednej stronie. duzo naukowcow w celu zaprzeczenia isntnienia boga, prowadza w mylna sciezke ,ktora wyklucza logika religii chrzescianskiej. zacznijmy od wyjatkowo nieprzemyslanego i kontrowersyjnego cytatu hawkinga (ktory w gruncie rzeczy jest moim idolem). ''bog nie mogl stworzyc swiata ,poniewaz niemialby czasu w jakim moglby go stworzyc'' hawking mial na mysli to ,ze czas powstal wraz z powstaniem wszechswiata. oczywiscie kazdy czlowiek ,ktory choc troche na religii wie ,ze bog jest ponad czasem ,materia ,energia ,przestrzenia oraz prawami fizyki (oczywiscie zakladajac jego istnienie ;p) na podstawie tego ,moge stwierdzic ,ze akurat ta wypowiedz hawkinga nie miala wiekszego znaczenia ,a raczej pominiecie tak waznej kwesti bylo wielkim bledem ,poniekad wiele osob w tej sytuacji sobie pomyslalo ''przeciez to co on przed chwila powiedzial to kompletna bzdura!''. takie przedstawienie sytuacji raczej utrudnilo skonic fanatykow istoty boskiej ,na nasza ,ateistyczna strone > Bilansując dobre i złe uczynki, które przypisuje się Bogu, dochodzę do wniosku, że nawet jeżeli on> istnieje, to nie warto w niego wierzyć (jego poczynania podważają jego boskość, a więc nie zasługuje> na to by go czcić).z czczeniem sie zgodze ,lecz wiara tutaj nie ma nic wspolnego z tym ,jaka osobowosc (negatywna czy pozytywna) przejawia bog. nie odnas to zalezy(nadal przyjmujac zalozenie ,ze istnieje). > - Nie jest wszechmogący, tworząc świat pełen cierpienie tudzież nie mogąc (lub nie chcąc, wtedy> patrz punkt wyżej) nic na to poradzić;wedlug religi chrzescianskiej bog dal nam wlasna wole ,bysmy sami mogli tworzyc nasz swiat. nie tyle nie moze ,co nie chce. > - Nie jest nawet sprawiedliwy skazując ludzi na piekło z powodu ich (uzasadnionej?) niewiary;z tym sie niezgodze! faktycznie prawda jest to ,ze kazda niewierna dusza bez chrztu trafia do piekla ,lecz kwestia twojej wiary ,a wiecznym zbawieniem jest nieco bardziej skomplikowana. otoz wedlug naszej religii ludzie ,ktorzy nie mieli szansy uwierzyc w boga za zycia ,a nie czynili zla ,trafiaja do czyscca ,gdzie sa wstanie naprawic swoje bledy (nadal jednak nurtujace jest to ,ze musza miec chrzest >.<  > Bóg Starego Testamentu ma specyficzny sposób rozwiązywania problemów, i na dużą skalę zrobił to już> przynajmniej dwa razy:> Najpierw wyganiając pierwszych ludzi z Edenu skazał wszystkich ich potomków na tułanie się po> świecie oraz, w swym miłosierdziu, obdarzył ich grzechem pierworodnym, za co muszą go przepraszać do> końca swych dni.co prawda mimo tego ,ze ma to tylko i wylacznie charakter symboliczny ,chrzest jest pokuta ,ktora musi objac kazdego zyjacego czlowieka. no wlasnie i teraz widac jak kosciol obwiazal sie wokol wlasnej pempowinyy  to w koncu jak to jest? przeciez to ma tylko charakter symboliczny ,wiec po co chrzest? (chrzest jest scisle zwiazany z takowym zdarzeniem) > W późniejszych czasach natomiast dokonał oceny swej pracy, a dzięki wnioskom do jakich doszedł> możemy teraz czytać i Nowy Testament - w akcie pokuty za to, jak spartolił robotę ze stworzeniem> świata zesłał swego syna na ziemie i skazał go na okropne męczarnie. Ja nie widzę innego sensu tego> planu (ten wymyślony przez chrześcijan jest zupełnie irracjonalny - czemu bóg sam miałby się karać> za grzechy ludzi w celu ich wybawienia?).dlatego ja osobiscie wyrzucilbym w cholere (za przeproszeniem) zdarzenia ,jakie mialy miejsce podczas zywotu jezusa. wiadomo dzisiaj ,ze caly kosciol katolicki sie na tym opiera lecz... maryja ,ktora zaszla w ciaze podczas nieobecnosci swojego meza ,bez utraty cnoty jest raczej malo wiarygodne  jak wiadomo w tamtych czasach o ile dobrze pamietam kobiety zdradzajace swoich mezczyzn byly skazywana na ukamieniowanie ,czyli smierc w meczarniach. ze strachu przekonala jozefa o takowej sytuacji ,ktory jako ze byl naiwny ,uwierzyl jej. oczywiscie chrześcijanie zaslaniaja sie tym ,ze prorocy przed narodzinami chrystusa oglaszali nadejscie zbawiciela... szkoda tylko ,ze mozliwosc byla taka ,ze maryja slyszac ta historie ,miala na czym oprzec swoja sytuacje ,a prorocy?... hmmmm ,moze nie byli tacy glupi jak nam sie wydaje  wyszli z zalozenia ,ze wreszcie ktos sie znajdzie ,kto zechce taka sytuacje zaprezentowac w naszym zyciu to by bylo na tyle ,dzieki za wysluchanie mojej wypowiedzi  pozdrawiam kazdego ,kto ocenia rzekome ''cuda'' racjonalnie i niedaje sobie zrobic wody z mozgu ,bo jak dla mnie ,to swiat poszedl za bardzo do przodu ,by wierzyc w duchy ,diably ,wiedzmy ,aniolki ,czy w swietego mikolaja (podobny cytat byl w filmie pod tytulem ''chlopaki nie placza''. pomimo tego ,ze nie nawiazywal do problemow moralnych ,na tym cytacie mozna spokojnie sie oprzec ,bo brzmi racjonalnie  ) Mod: Pisz po polsku. |
#8 -4 na 4 MarcinZ (-323 punktów) (zablokowany) | Odp: Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy | Witam Chciałby trochę popolemizować.
>"Nie jest miłosierny każąc zabijać innowierców, lub osobiście powodować wypadki i katastrofy, w >których giną niewinni ludzie"
- Bóg nie pozwala zabijać, mówi o tym piąte Przykazanie Boże. Żyjemy w realnym świecie, w którym obowiązują związki przyczynowo skutkowe, nie jest możliwe aby nie zdarzały się wypadki i katastrofy. Coś takiego stanie się faktem dopiero po paruzji.
>"Nie jest wszechmogący, tworząc świat pełen cierpienie tudzież nie mogąc (lub nie chcąc, wtedy >patrz punkt wyżej) nic na to poradzić"
- To, że na świecie istnieje cierpienie, nie oznacza że Bóg nie jest wszechmogący. Bóg stworzył świat na którym nie było cierpienia, później w następstwie posłuchania się przez człowieka szatana i popełnienia grzechu pierworodnego Bóg przyzwolił, do czasu, na istnienie cierpienia. Bóg może na to poradzić, cierpienia nie będzie w przyszłym świecie, po paruzji.
>"Nie jest nawet sprawiedliwy skazując ludzi na piekło z powodu ich (uzasadnionej?) niewiary"
- Ludzie idą do piekła nie z powodu niewiary, tylko z powodu popełnionych grzechów. To jest sprawiedliwe, każdy dostaje odpłatę adekwatną do swoich "zasług".
>"Nie jest wierny czyniąc narodem wybranym najpierw lud Abrahama lub, według wiary chrześcijańskiej, >tylko tych, którzy podążyli za Jezusem, i wyrzekając się wszystkich innych."
- Bóg jest wierny ponieważ nikogo się nie wyrzeka, wszyscy mogą nazywać się narodem wybranym, każdy z osobna Jego dzieckiem.
>"Czemu winne są dzieci, które nieraz przed urodzeniem skazywane są na krótkie życie pełne cierpienia, >chore na mukowiscydozę, białaczkę czy jakąkolwiek inną chorobę/kalectwo. >Jedynym "sensownym" wytłumaczeniem takiego postępowania boga zdaje się być karanie rodziców danego >dziecka za ich własne grzechy"
- Cierpienie takich dzieci nie jest karaniem kogokolwiek przez Boga. Cierpienie jest tajemnicą, na którą Bóg przyzwala i która będzie miała swój koniec po paruzji.
>Bóg Starego Testamentu ma specyficzny sposób rozwiązywania problemów, i na dużą skalę zrobił to już >przynajmniej dwa razy: >Najpierw wyganiając pierwszych ludzi z Edenu skazał wszystkich ich potomków na tułanie się po >świecie oraz, w swym miłosierdziu, obdarzył ich grzechem pierworodnym, za co muszą go przepraszać do >końca swych dni. >W późniejszych czasach natomiast dokonał oceny swej pracy, a dzięki wnioskom do jakich doszedł >możemy teraz czytać i Nowy Testament - w akcie pokuty za to, jak spartolił robotę ze stworzeniem >świata zesłał swego syna na ziemie i skazał go na okropne męczarnie. Ja nie widzę innego sensu tego >planu (ten wymyślony przez chrześcijan jest zupełnie irracjonalny - czemu bóg sam miałby się karać >za grzechy ludzi w celu ich wybawienia?). W ten sposób przyznał się do swej niedoskonałości i chciał >się ukarać tak jak karał do tej pory ludzi... Jak widać bóg biblijny nie jest też mądry."
- Bóg nie "obdarzył ich (ludzi) grzechem pierworodnym", oni sami się nim "obdarzyli" za namową szatana. Nie trzeba przepraszać za coś czego się samemu nie zrobiło, nikt z nas nie jest winien grzechu pierworodnego. Najpierw był grzech pierworodny, a potem ludzie zostali wypędzeni z Edenu, nie na odwrót. Bóg nie dokonał później "oceny swojej pracy". Bóg wie wszystko od zawsze. To co robi może być tylko dobre, chociaż z naszej perspektywy może się czasami wydawać, że tak nie jest. To co dotyczy zbawienia nie zostało "wymyślone" przez chrześcijan, tylko zostało dokonane przez Boga. Bóg wziął na siebie winę i karę za grzechy ludzi, ponieważ taka była Jego wola, taki był Jego plan zbawienia. Nawet jeżeli będziemy nie wiadomo jak się głowili dlaczego, to nie będziemy tego wiedzieli, ponieważ nie jesteśmy w stanie pojąć myśli i planów Boga. To, że wybrał taki sposób, a nie inny, i że go nie pojmujemy, nie świadczy o tym, że "przyznał się do swojej niedoskonałości" i że "nie jest też mądry". Ostatni fragment; "Jak widać bóg biblijny nie jest też mądry. Ja dziękuję za takiego boga, który jest tak bardzo pokrętny i nieboski", jest ignorancki i arogancki.
Pozdrawiam
|
#9 3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy |
> to by bylo na tyle ,dzieki za wysluchanie mojej wypowiedzi  Ten krótki, wyodrębniony graficznie akapit daje się przeczytać, reszta jest zbyt niechlujna, obrazująca niechlujstwo w Twojej głowie, więc ja akurat nie wysłuchałem i już nie zamierzam.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#10 2 na 2 | hamp (3461 punktów) | Odp: Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy | Dziękuję Wam za odpowiedzi, liczyłem na taką analizę mojej wypowiedzi. Chyba wprowadziłem Was w błąd pisząc na przykład "dochodzę do wniosku", jakobym właśnie utracił wiarę. Ateistom jestem od około 6 lat, lecz dopiero w ostatnim czasie poczułem potrzebę głębszej analizy tematu i zgromadzenia dowodów potwierdzających moje przekonania, więc jestem. Sylwester Cal:z czczeniem sie zgodze ,lecz wiara tutaj nie ma nic wspolnego z tym ,jaka osobowosc (negatywna czy pozytywna) przejawia bog. nie odnas to zalezy(nadal przyjmujac zalozenie ,ze istnieje). - analizowałem biblijnego boga, on jest zły. Panie MarcinieZ, nic a nic mnie pan nie przekonał. Wszelkie dogmaty wiary mają tylko tuszować jej niespójność i dawać możliwość argumentowania wszystkiego w ten sposób: Cytat:...nie będziemy tego wiedzieli, ponieważ nie jesteśmy w stanie pojąć myśli i planów Boga. Cytat:Cierpienie takich dzieci nie jest karaniem kogokolwiek przez Boga. Cierpienie jest tajemnicą, na którą Bóg przyzwala i która będzie miała swój koniec po paruzji. |
#11 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) | Odp: Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy |
> - Bóg nie "obdarzył ich (ludzi) grzechem pierworodnym", oni sami się nim "obdarzyli" za namową szatana. Nie trzeba przepraszać za coś czego się samemu nie zrobiło, nikt z nas nie jest winien grzechu pierworodnego. Najpierw był grzech pierworodny, a potem ludzie zostali wypędzeni z Edenu, nie na odwrót. Bóg nie dokonał później "oceny swojej pracy". Bóg wie wszystko od zawsze. To co robi może być tylko dobre, chociaż z naszej perspektywy może się czasami wydawać, że tak nie jest.> To co dotyczy zbawienia nie zostało "wymyślone" przez chrześcijan, tylko zostało dokonane przez Boga. Bóg wziął na siebie winę i karę za grzechy ludzi, ponieważ taka była Jego wola, taki był Jego plan zbawienia. Nawet jeżeli będziemy nie wiadomo jak się głowili dlaczego, to nie będziemy tego wiedzieli, ponieważ nie jesteśmy w stanie pojąć myśli i planów Boga. To, że wybrał taki sposób, a nie inny, i że go nie pojmujemy, nie świadczy o tym, że "przyznał się do swojej niedoskonałości" i że "nie jest też mądry". Ostatni fragment; "Jak widać bóg biblijny nie jest też mądry.> Ja dziękuję za takiego boga, który jest tak bardzo pokrętny i nieboski", jest ignorancki i arogancki.> PozdrawiamW zasadzie bez żadnych poprawek możesz wysłać do uzupełnienia wpisu. |
| Sylwester Cal (5 punktów) | Odp: Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy |
> reszta jest zbyt niechlujna, obrazująca niechlujstwo w Twojej głowie,mógłbym się dowiedzieć ,co mam przez to rozumieć? |
#13 1 na 1 | Sylwester Cal (5 punktów) | Odp: Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy | - analizowałem biblijnego boga, on jest zły. miałem raczej na myśli to ,ze ludzie są w stanie czcić zarówno dobre bóstwo ,jak i złe. wiadomo ,ze chrześcijanie uznają boga za nieskończone dobro ,mądrość ,praworządność tak jak i sprawiedliwość. mimo tego nieustannie powtarzają ,że się go boją. nic dziwnego ,skoro wierzy się w takie okrucieństwa ,jakie pokazał nam bóg w starym testamencie. Mod: OK, diakrytyki, widzę, już są. Teraz jeszcze wielkie litery w odpowiednich miejscach. I interpunkcja - spacje po przecinkach, nie przed nimi. |
#14 4 na 4 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | Odp: Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy | > - Bóg nie pozwala zabijać, mówi o tym piąte Przykazanie Boże. Żyjemy w realnym świecie, w którym obowiązują związki przyczynowo skutkowe, nie jest możliwe aby nie zdarzały się wypadki i katastrofy. Coś takiego stanie się faktem dopiero po paruzji. Bóg kilka wersów później Ks. W. 21 nakazuje zabijać.
14 Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią. 17 Kto by złorzeczył ojcu albo matce, winien być ukarany śmiercią. 23 Jeżeli zaś ona poniesie jakąś szkodę, wówczas on odda życie za życie,
Ks.W. 22
17 Nie pozwolisz żyć czarownicy. 18 Ktokolwiek by obcował ze zwierzęciem, winien być ukarany śmiercią. 19 Ktokolwiek by składał ofiary innym bogom <poza>, podlega klątwie. (klątwa oznacza śmierć)
Ks.W. 32
27 I rzekł do nich: "Tak mówi Pan, Bóg Izraela: "Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego"". 28 Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów. 29 Mojżesz powiedział wówczas do nich: "Poświęciliście ręce dla Pana, ponieważ każdy z was był przeciw swojemu synowi, przeciw swemu bratu. Oby Pan użyczył wam dzisiaj błogosławieństwa!" Jahve chwilę wcześniej rozmawiał z Mojżeszem, mógł Mojżesza zatrzymać lub zabić. Jahve zabija bowiem fałszywych proroków tak jak ludzi dotykających Arki Przymierza. Przepraszam Jahve zabija tylko wierzących dotykających Arki, niewierzący ukradli Arkę i nic się im nie stało.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument). |
#15 -2 na 2 MarcinZ (-323 punktów) (zablokowany) | Odp: Zesłania Jezusa na ziemie sens nowy | Zacznę od końca. "Przepraszam Jahve zabija tylko wierzących dotykających Arki, niewierzący ukradli Arkę i nic się im nie stało." Ze Starego Testamentu Sm 5,1 Tymczasem Filistyni zabrawszy Arkę Bożą zanieśli ją z Eben-Haezer do Aszdodu. 1 Sm 5,6-12 Ręka Pańska zaciążyła nad mieszkańcami Aszdodu i przeraziła ich. Ukarał On guzami tak mieszkańców Aszdodu, jak i jego okolic. Mieszkańcy Aszdodu widząc, co się dzieje, oświadczyli: "Nie może zostać Arka Boga izraelskiego wśród nas, gdyż twardą się okazała ręka Jego nad nami i nad bogiem naszym Dagonem". Zwołali więc do siebie zebranie wszystkich władców filistyńskich pytając: "Co mamy uczynić z Arką Boga izraelskiego?" Odpowiedzieli: "Arkę Boga izraelskiego trzeba przenieść do Gat". I przeniesiono tam Arkę Boga izraelskiego. Gdy tylko ją przenieśli, ręka Pana dotknęła miasto wielkim uciskiem, zsyłając popłoch na mieszkańców miasta, tak na małych, jak i wielkich: wystąpiły na nich guzy. Wysłali więc Arkę Bożą do Ekronu. Gdy Arka Boża miała przybyć do Ekronu, zawołali jego mieszkańcy: "Przynieśli mi Arkę Boga izraelskiego, aby mnie i lud mój oddać na zatracenie". Przez posłańców zwołali wszystkich władców filistyńskich. Powiedzieli do nich: "Odeślijcie Arkę Boga izraelskiego i niech wróci na swoje miejsce, i nie naraża na śmierć mnie i mego ludu". Popłoch bowiem ogarnął całe miasto: bardzo tam zaciążyła ręka Boga. Ci, którzy nie umarli, byli dotknięci guzami, błagalne więc głosy wznosiły się z miasta ku niebu. Teraz najważniejsze "Bóg kilka wersów później Ks. W. 21 nakazuje zabijać." Z Nowego Testamentu Łk 5,36-39 Opowiedział im też przypowieść: Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego; w przeciwnym razie i nowe podrze, i łata z nowego nie nada się do starego. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków; w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki i samo wycieknie, i bukłaki się zepsują. Lecz młode wino należy lać do nowych bukłaków. Kto się napił starego wina, nie chce potem młodego - mówi bowiem: Stare jest lepsze. Mt 5,21-22 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. Mt 5,38-39 Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu: lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Mt 5,43-44 Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują. |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|