 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-07-2013 12:32 | Vytautas (4394 punktów) | Rozkosze niebieskie
12 na 12 | Czy zastanawialiście się, co skłania wiernych do dążenia, aby uzyskać zbawienie wieczne w niebie, jakie rozkosze niebieskie czekają na dusze sprawiedliwych. Muzułmanów czekają nieustanne radości z seksu z dziewicami. Chrześcijan to nie bawi, bo przecież seks to grzech nieczystości i przekroczenie VI i IX przykazania bożego, musieli zatem wymyślić coś innego. Powszechnie znaną jest rozkosz oglądania oblicza Boga, a niedawno dowiedziałem się, że łagodny jak baranek święty Tomasz z Akwinu wskazuje w swoich komentarzach do Księgi Przysłów na na inną jeszcze przyczynę uszczęśliwienia: Cytat:Aby święci radowali się bardziej ze swojej szczęśliwości i aby więcej za nią dziękowali Bogu, pozwolono im oglądać męki bezbożników . Kto słyszał,lub czytał o jeszcze innych rozkoszach niebiańskich? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | plodzien (7378 punktów) | > Muzułmanów czekają nieustanne radości z seksu z dziewicami. >Każdy dojrzały mężczyzna wie, że nieporównanie więcej radości czerpie się z seksu z kobietą doświadczoną. Marząc o owych dziewicach - w praktyce są o wiele mniej wybredni. Pan Homeini w swojej "Błękitnej księdze" zakazuje na przykład spożywania mięsa owcy - jeśli uprzednio była ona kochanką mięsożercy. Mnie jednak zawsze zastanawiało, co dzieje się w raju z uczciwą muzułmanką, która się tam dostaje. Też czerpie radość z seksu z dziewicami? Czy może kobiety w innym charakterze niż owe dziewice - po prostu do raju nie idą? > Chrześcijan to nie bawi, bo przecież seks to grzech nieczystości i przekroczenie VI i IX przykazania bożego, musieli zatem wymyślić coś innego. Powszechnie znaną jest rozkosz oglądania oblicza Boga, >A pytał ktoś boga co sądzi o konieczności nieprzerwanego wystawiania się na miliardy oczu? Tak mają zwierzęta w zoo. > a niedawno dowiedziałem się, że łagodny jak baranek święty Tomasz z Akwinu wskazuje w swoich komentarzach do Księgi Przysłów na na inną jeszcze przyczynę uszczęśliwienia: Cytat:Aby święci radowali się bardziej ze swojej szczęśliwości i aby więcej za nią dziękowali Bogu, pozwolono im oglądać męki bezbożników . >Natura ludzka. Co się tyczy innych rozkoszy to słyszałem o codziennych mszach świętych.
|
|
 | 7 na 7 | Anna Salman (16360 punktów) | > Mnie jednak zawsze zastanawiało, co dzieje się w raju z uczciwą muzułmanką, która się tam dostaje. Też czerpie radość z seksu z dziewicami? ... Mnie też to intryguje. Co oni mają za atrakcje dla kobiet?
|
|
|  | 2 na 2 | plodzien (7378 punktów) | > > Mnie jednak zawsze zastanawiało, co dzieje się w raju z uczciwą muzułmanką, która się tam dostaje. Też czerpie radość z seksu z dziewicami? ... >> Mnie też to intryguje. Co oni mają za atrakcje dla kobiet? >W podobnym wątku kulka na mole przywołał linki na ten temat pl.wikipedia.org/wiki/Dżannahwww.planetaislam.com/wiara/kobiety_raju.htmlAtrakcje są, jakich można było się spodziewać: - zamężne będą mieć swoich ziemskich mężów (ktoś mężom musi usługiwać), - niezamężnym Allach znajdzie mężów (co się mają lenić).
|
|
| |  | 3 na 3 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | > >> Mnie jednak zawsze zastanawiało, co dzieje się w raju z uczciwą muzułmanką, która się tam dostaje. Też czerpie radość z seksu z dziewicami? ... >> Mnie też to intryguje. Co oni mają za atrakcje dla kobiet? >W podobnym wątku kulka na mole przywołał linki na ten temat> pl.wikipedia.org/wiki/Dżannah> www.planetaislam.com/wiara/kobiety_raju.html> Atrakcje są, jakich można było się spodziewać:> - zamężne będą mieć swoich ziemskich mężów (ktoś mężom musi usługiwać),> - niezamężnym Allach znajdzie mężów (co się mają lenić).  To strasznie niekonsekwentne: 1) Mężczyzna dostaje 77 hurys. 2) Jeśli był on żonaty, to dodatkowo jeszcze musi żonie dostarczać rajskich rozkoszy. Ale czy on po obróceniu tych 77 dziewic będzie miał jeszcze siłę i czas dla żony (lub np. czterech żon)? A jeśli nie, to co to za raj dla tej kobiety? Czy jeśli mąż nie dostanie się do raju, to kobieta dostanie przydział na nowego męża? A czy jeśli ten, który nie dostał się do raju miał cztery żony, to wszystkie cztery dostaną znowu wspólnego męża, czy każda dostanie własnego? Czy ziemskie małżeństwo uznane zostanie za niebyłe? Czy ten nowy mąż będzie wymagał od żony dziewictwa? Jeżeli tak (wymaga tego religia), to czy taka kobieta zostanie jakoś niebiańsko zacerowana? A propos, czy te 77 dziewic po użyciu regenerują się, czy są wymieniane na nowe? Jeśli są wymieniane to skąd oni tam w raju biorą tyle dziewic i co robią z już-nie-dziewicami? I dlaczego ten raj polega tylko na seksie? Same pytania...
|
|
| | |  | 3 na 3 | Vytautas (4394 punktów) | >To strasznie niekonsekwentne: >1) Mężczyzna dostaje 77 hurys. >2) Jeśli był on żonaty, to dodatkowo jeszcze musi żonie dostarczać rajskich rozkoszy. >Ale czy on po obróceniu tych 77 dziewic będzie miał jeszcze siłę i czas dla żony (lub np. czterech żon)? >A jeśli nie, to co to za raj dla tej kobiety? Czy jeśli mąż nie dostanie się do raju, to kobieta dostanie przydział na nowego męża? A czy jeśli ten, który nie dostał się do raju miał cztery żony, to wszystkie cztery dostaną znowu wspólnego męża, czy każda dostanie własnego? Czy ziemskie małżeństwo uznane zostanie za niebyłe? Czy ten nowy mąż będzie wymagał od żony dziewictwa? Jeżeli tak (wymaga tego religia), to czy taka kobieta zostanie jakoś niebiańsko zacerowana? A propos, czy te 77 dziewic po użyciu regenerują się, czy są wymieniane na nowe? Jeśli są wymieniane to skąd oni tam w raju biorą tyle dziewic i co robią z już-nie-dziewicami? I dlaczego ten raj polega tylko na seksie? >Same pytania... Chrześcijanie w takiej sytuacji powiedzieliby, że to tajemnica wiary. Jeżeli muzułmanie takim argumentem się nie posługują, to też nie rozumiem, jak radzą sobie z tymi niekonsekwencjami. A co do hurys -- wydaje mi się, że Allah stwarza je osobno dla każdego wiernego, który zostaje wzięty do nieba.
|
|
| | |  | 6 na 6 | plodzien (7378 punktów) | > I dlaczego ten raj polega tylko na seksie? > >Same pytania... >
Sądzę, że na wyobrażenia religijne mogą mieć wpływ również prawa ekonomiczne. W tym wypadku - popytu i podaży. Ugruntowanie się poligamii spowodowało, że dla większości kobieta była bardzo droga. To musiał rozumieć twórca religii i coś obiecać masie bezżennych wróbli, aby ich do swojej religii przyciągnąć. Jaki był sens życia w warunkach, gdzie panował upał, upał, upał; było mało wody, żeby się wykąpać, ochłodzić a piach uporczywie wdmuchiwany był we wszystkie otwory ciała? Czym można było zająć się w dusznym namiocie? Gałęzi cedru, z których dałoby się coś wyrzeźbić - jak na lekarstwo. Zresztą nie wolno było tego robić. Można by się pokusić na poszukiwania jakiejś gliny, żeby coś ulepić, ale to też zabronione. Tak więc rozrywek żadnych z przyczyn obiektywnych jak i narzuconych przez autorytet. Wokół tylko za wysokie wielbłądy, w sam raz wysokie owce i kozy. I ten brak tych kobiet, kobiet, kobiet. W raju to się zmieni. Będziesz mieć tego tyle, że nie przeżresz. Za to warto nawet umrzeć. Już tutaj i teraz.
|
|
|  | 6 na 6 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >Mnie też to intryguje. Co oni mają za atrakcje dla kobiet?
Chyba głównie taką, że nie muszą już siedzieć w workach, jak na Ziemi.
|
|
| |  | 2 na 2 Wojciech Siarkiewicz (2892 punktów) (zablokowany) | >Chyba głównie taką, że nie muszą już siedzieć w workach, jak na Ziemi. A skąd wiesz, że nie muszą? Może to zależy od walorów estetycznych danej pani. W końcu to ma być raj dla mężczyzn.
|
|
|  | | Vytautas (4394 punktów) | >> Mnie jednak zawsze zastanawiało, co dzieje się w raju z uczciwą muzułmanką, która się tam dostaje. Też czerpie radość z seksu z dziewicami? ... O ile wiem, kobiety, jako istoty nie posiadające dusz, do raju Allaha się nie dostają. Owe dziewice umilające rajski pobyt duszom sprawiedliwych są w tym celu ad hoc sfabrykowane. To nie są pobożne muzułmanki nagrodzone rajem za pobożny żywot. >Mnie też to intryguje. Co oni mają za atrakcje dla kobiet? Nie rozumiem, jak nagradzane są za swój czyn chwalebny męczennice za wiarę ginące w samobójczych atakach.
|
|
| |  | 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | >Nie rozumiem, jak nagradzane są za swój czyn chwalebny męczennice za wiarę ginące w samobójczych atakach. O tym akurat czytałam. Ich rodziny otrzymują pieniądze (niemałe) i ciszą się społecznym szacunkiem.
|
|
|  | 2 na 2 | Paul Figura (1368 punktów) |
> Mnie też to intryguje. Co oni mają za atrakcje dla kobiet?Aniu zostań muzułmanką to się dowiesz.
|
|
| |  | 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | > Aniu zostań muzułmanką to się dowiesz.  A wiesz, że kiedyś o tym myślałam. Tyle, że wolałabym wyjechać wtedy do Arabii Saudyjskiej i żyć tam z zasiłku dla neofitów.
|
|
| | |  | | Paul Figura (1368 punktów) |
>A wiesz, że kiedyś o tym myślałam. Tyle, że wolałabym wyjechać wtedy do Arabii Saudyjskiej i żyć tam z zasiłku dla neofitów.
Dało by się tam przeżyć cały miesiąc tylko z tego zasiłku dla nowo nawróconych?.(Niestety nawet internet nie źródłem wszelkiej wiedzy, dlatego pytam ciebie jeśli nie wiesz to ok.)
|
|
| | | |  | | Anna Salman (16360 punktów) | >Dało by się tam przeżyć cały miesiąc tylko z tego zasiłku dla nowo nawróconych?.(Niestety nawet internet nie źródłem wszelkiej wiedzy, dlatego pytam ciebie jeśli nie wiesz to ok.) Nawet nie wiem, czy jest taki zasiłek, ale to bardzo bogaty kraj i dla swoich mają socjal. Ale może udałoby się wyjść za prawowiernego - ostatecznie oni wybierają po kształcie worka, a mąż by mnie musiał utrzymywać, bo takie zasady. A jakby się chciał rozwieść (w ramach reklamacji po zdjęciu worka) też musiałby płacić. Czy to nie lepsze, niż jakiś raj po śmierci?
|
|
|  | 1 na 1 | ślusarski (750 punktów) | >> Mnie jednak zawsze zastanawiało, co dzieje się w raju z uczciwą muzułmanką, która się tam dostaje. Też czerpie radość z seksu z dziewicami? ... >Mnie też to intryguje. Co oni mają za atrakcje dla kobiet?
Może to, ze kobieta będzie wzięta 77 razy pod warunkiem, że jest dziewicą.
|
|
| |  | 2 na 2 | Anna Salman (16360 punktów) | >Może to, ze kobieta będzie wzięta 77 razy pod warunkiem, że jest dziewicą. U nas to się nazywa gwałt zbiorowy, a nie "nagroda za cnotliwe życie". Jednak co kraj to obyczaj.
|
|
| | |  | | ślusarski (750 punktów) | >>Może to, ze kobieta będzie wzięta 77 razy pod warunkiem, że jest dziewicą. >U nas to się nazywa gwałt zbiorowy, a nie "nagroda za cnotliwe życie". Jednak co kraj to obyczaj.
Nie, to jest kara wymierzona 76 razy za to, że była dziewicą.
|
|
| |  | | Vytautas (4394 punktów) | >>> Mnie jednak zawsze zastanawiało, co dzieje się w raju z uczciwą muzułmanką, która się tam dostaje. Też czerpie radość z seksu z dziewicami? ... >>Mnie też to intryguje. Co oni mają za atrakcje dla kobiet? >Może to, ze kobieta będzie wzięta 77 razy pod warunkiem, że jest dziewicą. To "atrakcja" po śmierci, jak sądzę. Wielu dyskutantów uznało, że piszesz o życiu doczesnym. Ja nie wiem, jak to rozumieć, bo przecież muzułmanki nie mogą dostawać się do nieba, jako że nie mają duszy.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Ależ mają duszę i mogą się dostać do nieba. Przynajmniej wg Koranu. Być może jakiś mułła o zakutym łbie (takich wszędzie pełno) mówił co innego, ale Księga powiada, że mogą. Możliwe, że u nich jest tak samo, jak u katolików - słowa Księgi swoje, a zakute łby swoje...
|
|
| | | |  | | Vytautas (4394 punktów) | >Ależ mają duszę i mogą się dostać do nieba. Przynajmniej wg Koranu. Być może jakiś mułła o zakutym łbie (takich wszędzie pełno) mówił co innego, ale Księga powiada, że mogą. Możliwe, że u nich jest tak samo, jak u katolików - słowa Księgi swoje, a zakute łby swoje... Słyszałem takie opinie o Koranie, że można tam dla każdej tezy znaleźć tezę przeciwną, więc to nie jest sprzeczność między słowami Koranu, a zdaniem zakutych łbów, tylko sprzeczności treści różnych fragmentów tej świętej, ale niekonsekwentnej księgi.
|
|
| | | | |  | 11 na 11 | Meretseger (61860 punktów) | Znalazłam taką fatwę: Cytat:(...)w Raju wierzący mężczyźni i wierzące kobiety będą obdarzeni licznymi błogosławieństwami; nie ma tam miejsca na dyskryminację ze względu na płeć. Cytat:Przecież każdy muzułmanin i każda muzułmanka, którzy wejdą do Raju, będą mogli dostać cokolwiek zechcą, co jest jasno powiedziane w Koranie i w wielu hadisach Proroka Cytat:Niebo przeznaczone jest tak dla kobiet, jak i dla mężczyzn, oboje mają takie samo prawo otrzymać to, czego pragną. www.sites.(*)cie-po-smierci/raj-a-kobiety-1Wszystkie te szacowne księgi są pełne sprzeczności i niekonsekwencji. Albo raczej - niejasności. Kto chce psa uderzyć, zawsze kij znajdzie i w księgach każdy znajdzie coś dla siebie i zinterpretuje po swojemu, żeby było tak, jak on uważa. Bardzo wygodne są te święte pisma, muszę przyznać.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Vytautas (4394 punktów) | Jestem pełen podziwu dla celności przemyśleń Meretseger. Szkoda jednak, że dotyczą islamu, ja natomiast zakładając ten wątek miałem nadzieję, że podyskutujemy o urokach rajskiego przebywania pobożnych zmarłych chrześcijan. Jak widać, niewiele wiadomo na ten temat, rozkosze rajskie w niebie chrześcijan dostrzegliśmy tylko trzy: 1o Oglądanie oblicza Boga, 2o napawanie się widokiem bezbożników cierpiących piekielne męki, 3o codzienne uczestniczenie we mszy i innych nabożeństwach. Niewiele tego.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | O codziennych mszach akurat nie słyszałam, za to obiło mi się o uszy "kontemplowanie życia wewnętrznego Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego", cokolwiek to znaczy. Chyba nawet nie chcę wiedzieć, co... Nie wymyśliłam tego, to z (przy)widzeń św. Faustyny.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | mayolina (2278 punktów) | tekst źródłowy każdy zna: objawienie św. Jana, więc cytować fragmentu o jagnięciu nie będę, ale został on twórczo rozwinięty przez parę adwentystów, z którymi dane mi było dyskutować: 1. codzienny widok twarzy boga. Nie sprecyzowali, czy jest codzienne spotkanie na zasadzie zebrań partyjnych, czy się bóg wyświetla na telebeamach. 2. nie ma kamieni, są kamienie szlachetne. Jakie? Nie sprecyzowali, ale wyłożone są nimi drogi. 3. wszystkie zwierzęta będą żyły w zgodzie, lew i jagnię, kot i pies. Jak się tam dostały? Chyba zostały stworzone na potrzeby raju 4. warunki mieszkaniowe: mieszkać będziemy w gajach lub na polanach, wśród kwiatów i drzew. 'Moi' adwentyści mieli mieszkać na polance otoczonej brzozami. 5. wyżywienie: owoce i jagódki, których będzie pełno wokół naszych polanek, a więc dieta wegańska i to w dodatku ekstremalna, bo jak ugotować nasionka skoro ognia z kamieni szlachetnych nie da się wykrzesać. 6. całkowity brak motoryzacji i czytelnictwa, bo będziemy przemieszczać się przez teleportację, a jedyną książką ma być biblia. 7 Nie ma żądzy, nie ma orgazmu, jesteśmy szczęśliwie wykastrowani.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Anna Salman (16360 punktów) | >...zakładając ten wątek miałem nadzieję, że podyskutujemy o urokach rajskiego przebywania pobożnych zmarłych chrześcijan. Jak widać, niewiele wiadomo na ten temat, rozkosze rajskie w niebie chrześcijan dostrzegliśmy tylko trzy: 1o Oglądanie oblicza Boga, 2o napawanie się widokiem bezbożników cierpiących piekielne męki, 3o codzienne uczestniczenie we mszy i innych nabożeństwach. Niewiele tego. Doprecyzuj - których chrześcijan. Każdy kościół mówi co innego, każdy jest jedynym prawdziwym, według tych powstałych na bazie ruchu adwentystycznego to będzie już wkrótce, tu na ziemi. Prawdziwi chrześcijanie będą się "radować", a reszta zostanie unicestwiona. Tych mszy / mesz / mszów czy jak tam nie przewidują, w zasadzie nie mają takich nabożeństw, jak katolicy. W piekło też nie wierzą.
|
|
| | |  | 1 na 1 | ślusarski (750 punktów) |
> To "atrakcja" po śmierci, jak sądzę. Wielu dyskutantów uznało, że piszesz o życiu doczesnym. Ja nie wiem, jak to rozumieć, bo przecież muzułmanki nie mogą dostawać się do nieba, jako że nie mają duszy.
Może w niebie muzułmańskim istnieje przedsionek czyśćowy i tam kobiety zostają "uduszowiane" przez chwalebnych mężczyzn, stając sie pełnoprawnymi osobami godnymi rozkoszy niebiańskich?
|
|
8 na 8 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >Powszechnie znaną jest rozkosz oglądania oblicza Boga
Takie nieskończone ach ach i och och. I taka nieskończona rozkosz. Full wypas, zawsze na najwyższych, najdoskonalszych obrotach. Już widzę te napompowane rozkoszą do granic możliwości niebiańskie zombie. Bozia w roli arcywibratora, wieczysty dostarczyciel doskonałego i nieskończonego szczytowania, coś jak w poniższym dowcipie:
Pewien mężczyzna kupił dojarkę do celów erotycznych. Wrócił do domu, zasiadł w fotelu i podłączył się do ssaka od dojarki. Przeżywał orgazm za orgazmem, nigdy jeszcze tak dobrze mu nie było. Po dwóch godzinach ma w końcu dość, szuka wyłącznika - nie ma. Próbuje oderwać ssak od własnego interesu - nie da rady. A dojarka cały czas ssie. Z wielkim trudem łapie za telefon i dzwoni do producenta: - Dzień dobry, ja u państwa kupiłem dzisiaj dojarkę, chciałbym się dowiedzieć, jak się ją wyłącza. - Przede wszystkim - odpowiada sprzedawca - chciałbym pogratulować panu doskonałego wyboru, gdyż jest to produkt najwyższej marki. - Dobra, dobra, ale gdzie się go wyłącza?!!! - Nasza dojarka wyłącza się automatycznie po uciągnięciu 25 litrów...
P.S. Ten cytat od pana doktora kościoła jest zajebisty. A jak coś bezcielesnego miałoby odczuwać rozkosz, to oczywiście niepojęta dla śmiertelników tajemnica.
|
|
 | 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >jak coś bezcielesnego miałoby odczuwać rozkosz, to oczywiście niepojęta dla śmiertelników tajemnica.
Raj to spełnienie losu chrześcijanina.
Jego przedsmak czuje w momencie chrztu, kiedy nieco wody spływa mu po czole. Potem - homo viator - rusza na pielgrzymkę. Wierzy w coraz bardziej zaawansowane bzdury. Ich kwintesencją jest raj: miejsce poza wszelkim doznaniem zmysłowym, nie splamione żadnym neuronem ani luką synaps. Jest radykalnie inne, ale nie sposób opisać go - per analogiam rzecz jasna - nie odwołując się do ziemskiego padołu. Mimo że w samym raju czas nie płynie (to siódma woda po Platonie), sam raj ma swą historię. Był inny dla pierwszych chrześcijan, inny dla mnichów średniowiecza. Inaczej wyobrażali go sobie mnisi mieszkący na wsi - forma ogrodu - inaczej żyjący w murach miast - złote ulice. Teraz jakoś nie ma wykładni raju: kapłani wolą rozprawiać na tematy ziemskie, wręcz przyziemne: polityka, pedofilia, multipleks cyfrowy...Mówiąc o raju wspominają na przykład coś o nieustającej liturgii, ale nie sądzę, aby taka perspektywa była w stanie zwabić anemicznych wiernych. Dziwne, że to,co zostało potępione w tym życiu - rozkosz -powraca w postaci rajskiej rozkoszy - w tamtym.
Brzmi to przewrotnie, ale cała doktryna o raju wydaje się krążyć wokół dupy.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 1 na 1 | Vytautas (4394 punktów) | >Dziwne, że to,co zostało potępione w tym życiu - rozkosz -powraca w postaci rajskiej rozkoszy - w tamtym. >Brzmi to przewrotnie, ale cała doktryna o raju wydaje się krążyć wokół dupy. To zdanie wcale nie jest przewrotne, ja bym je nazwał bogobojnym. Rozmowę i myśli o rozkoszy, a więc o seksie (?) nazywasz krążącymi wokół dupy. No tak, należy je brzydko nazywać, bo przecież takie myśli, to ohydny grzech nieczystości.
|
|
| |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Rozmowę i myśli o rozkoszy, a więc o seksie (?) nazywasz krążącymi wokół dupy.
Inaczej: chodzi o rozmowę o Marii zawsze dziewicy lub zmartwychwstaniu podczas której myśli (a czasem i łapki) kapłana krążą wokół krocza.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
9 na 9 | TyDraniu (6569 punktów) | > Muzułmanów czekają nieustanne radości z seksu z dziewicami.Tutaj mam apel: Drogie Panie, nie warto umierać w stanie dziewictwa, wybuchowi mężczyźni już Tam na takie czekają.  Panowie: również nie warto ryzykować. 
|
|
5 na 5 | astrotaurus (12445 punktów) | > Cytat:Aby święci radowali się bardziej ze swojej szczęśliwości i aby więcej za nią >dziękowali Bogu, pozwolono im oglądać męki bezbożników .> Kto słyszał,lub czytał o jeszcze innych rozkoszach niebiańskich?Zapewne szczęśliwość niebiańska odbiblijna jawi się szczęśliwością ino wobec cierpień. Też bym wolał marchewkę od kija choć nie jest to tort czekoladowy... Rozkosz wiecznej kontemplacji Boga jawi się małowartą w obliczu tego, że Bóg sam miał do wyrzygania swojej obecności i po wieczności obcowania wyłącznie ze swoją doskonałością stworzył ten nędzny świat kipiący kwazarami, Rydzykami, pedofilią itp. "atrakcjami".
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
5 na 5 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | Wizje raju przedstawiane w starych tekstach religijnych współczesnemu człowiekowi muszą wydawać się naiwne i mało ciekawe. Powstały one w czasach, gdy głównym zmartwieniem naszych przodków było zdobycie jedzenia, przeżycie zimy i zabezpieczenie się przed atakami drapieżników. Przed całym mnóstwem niebezpieczeństw (epidemie, klęski głodu, najazdy sąsiednich plemion) praktycznie nie dało się uchronić. Nic więc dziwnego, że rajem był ogród, w którym można było żyć spokojnie, bez wysiłku zdobywać pożywienie itp. Od tamtego czasu jednak sporo się zmieniło. Moi przodkowie sprzed stu czy dwustu lat byli rolnikami, ciężko pracującymi na kawałek chleba i trochę masła. W swojej pracy mogli posługiwać się co najwyżej siłą własnych rąk, prostymi narzędziami i zwierzętami pociągowymi. Ich wiedza nie wykraczała poza treści głoszone przez księdza na kazaniu, pojęcie o świecie zamykało się na opłotkach własnej wsi. Gdyby tak któryś z nich mógł przenieść się w nasze czasy, zapewne uznałby, że żyjemy w raju. Nie znamy głodu na przednówku, wyeliminowaliśmy wiele groźnych chorób, gdy jesteśmy głodni po prostu idziemy do supermarketu. Możemy tanio podróżować do odległych krajów i niemal za darmo rozmawiać z antypodami. Nowoczesna technika sprawiła, że nasze domy wyposażone są w więcej wygód niż rezydencje arystokratów sprzed kilku wieków. Dysponujemy możliwościami, które dwieście lat temu spotykało się tylko w baśniach, mitach i legendach. Ciągle jednak narzekamy na to, jak ciężko jest żyć - nie mamy punktu odniesienia, nie znamy już rzeczywistości, z jaką jeszcze nie tak dawno temu mierzyli się nasi dziadkowie. Podejrzewam, że gdybym pokazał jednemu ze swoich przodków nasz świat, a potem zaczął mu opowiadać o swoich problemach, ten roześmiałby się i pukając w czoło zapytał, jakież to ja mogę mieć problemy. Ponieważ nauka i technika tak dużo nam dały w tym życiu, religia ma coraz mniej do zaoferowania w tamtym (poza samą obietnicą wiecznego życia). Wyobrażenia stworzone na potrzeby naszych dziadków, dzisiejszemu człowiekowi wydają się dziecinne. Spójrzmy prawdzie w oczy - wieczność spędzona w sielankowym, starotestamentowym raju byłaby dla mnie piekłem.
|
|
2 na 2 | H.Kruger (860 punktów) | Wizje rajskich rozkoszy są niewątpliwie bardzo ciekawe, ale mnie się zdaje, że to jednak chodzi o co innego (i zapewne Ameryki nie odkrywam). A więc jako chrześcijanin pragnę raju nie dlatego, że będę mógł się przez eony wgapiać w boga lub obserwować mękę grzeszników, ale dlatego, że raj daje szansę na to, iż po śmierci zwyczajnie nie zniknę. To chyba mase ludzi strasznie przerażało, przeraża i przerażać będzie. A te rajskie rozkosze, to tylko dodatkowy bonus. Plus bonus drugi - że nie trafię do piekła, hehe.
|
|
 | 1 na 1 | Mateusz Wert (153 punktów) | Kiedyś na religii, jeszcze w gimnazjum (w szkole średniej się wypisałem) siostra zakonna mówiła, że w niebie będziemy bez penisów i dziurek, bo nie będą potrzebne, a cały czas będziemy rozwijać swoje talenty, których nie odkryliśmy.
|
|
 | 1 na 1 | bohandas (842 punktów) | >A więc jako chrześcijanin pragnę raju nie dlatego, że będę mógł się przez eony wgapiać w boga lub obserwować mękę grzeszników, ale dlatego, że raj daje szansę na to, iż po śmierci zwyczajnie nie zniknę.
Jest też ryzyko, że kościół nie Bogu służy, więc z raju mogą być nici...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|