Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zakorkowany umysł

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
02-08-2013 18:29maciejo (3492 punktów)Zakorkowany umysł
Ocena 35 na 35
Dzisiaj - jak co rano - odpalam samochód, nastawiam trojkę i ruszam do pracy. Godziny szczytu, ciasno - jak w każdym mieście. Mimo wszystko zazwyczaj jedzie się płynnie. Jednak nie dziś. Ledwo co wyjechałem spod domu i dotarłem do Fordońskiej przyszło mi się zmierzyć z potężnym korkiem. Sznur samochodów jechał z prędkością kilku kilometrów na godzinę, przejeżdżający rowerzyści w porównaniu do prędkości aut bardziej przypominali zawodników Tour de France niż zwykłych użytkowników drogi. Myślę sobie - światła. Już zaczynam psioczyć na mądrość urzędniczą każącą wszędzie gdzie to możliwe stawiać sygnalizacje ale po jej minięciu nic się nie zmienia. Może wypadek... ale nie. Po kilkuset metrach wszystko się wyjaśnia. To jedną z głównych arterii miasta w godzinach szczytu... idzie sobie pielgrzymka. Śpiewają radosne alleluja i maszerują blokując jeden z pasów ruchu. Odruchowo zerkam na świecący pustkami chodnik próbując zrozumieć dlaczego nikt nie wpadł na pomysł wykorzystania go... Dziurawy pewnie ale droga też, może psia kupa gdzieś leży.... wychylam się starając się dostrzec ale marne moje wysiłki, może Unia (szatański pomiot) dofinansowała remont i święta katolicka noga na nim nie stanie... ale przecież ten chodnik nie był remontowany od kiedy pamiętam... Jadę sobie 3 km/h, zaczynam rozumieć teorię względności. Przychodzi mi na myśl, że Einstein się mylił. Przy tak niskich prędkościach czas też przyspiesza, wręcz gna bez opamiętania skazując na nieuniknione spóźnienie do pracy. Moje rozmyślania przerywa w końcu uprzejme mrugnięcie kierowcy z sąsiedniego pasa zapraszające do skorzystania z wolnego pasa. W końcu. Powoli zrównuje się z pielgrzymką szukając gorączkowo płyty Behemota. Jest:D Znalazłem, opuszczam szyby i po chwili gromkie alleluje zostają całkowicie zagłuszone przez wściekły ryk samego szatana. Mina powoli mijanych fanatyków bezcenna:D
Strasznie zdewociały ten nasz kraj. Bo przecież mogli iść chodnikiem, korzystać z cienia drzew, nie zakłócać porządku, zgodnie ze słowami Jezusa:

"A gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią modlić się, stojąc w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom; zaprawdę powiadam wam: Otrzymali zapłatę swoją".
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Marcin Łoziński (385 punktów)
>Powoli zrównuje się z pielgrzymką szukając
>gorączkowo płyty Behemota. Jest:D Znalazłem, opuszczam szyby i po chwili gromkie alleluje zostają
>całkowicie zagłuszone przez wściekły ryk samego szatana. Mina powoli mijanych fanatyków bezcenna:D

Ty się nie wymądrzaj, bo kto wie, czy któreś z tych "świentych" pielgrzymów nie zapisało numeru rejestracji Twojego auta i za miesiąc nie dostaniesz wezwania do sądu w sprawie obrazy uczuć religijnych.

Przeczytałem powyższy mój akapit i się zastanawiam, czy wyszedł mi niewinny, uszczypliwy dowcip, czy też może faktycznie takie coś mogłoby się zdarzyć.
Ale to nie mój ból głowy

>Strasznie zdewociały ten nasz kraj.

Po czym zgadłeś?

>Bo przecież mogli iść chodnikiem, korzystać z cienia drzew, nie
>zakłócać porządku, zgodnie ze słowami Jezusa:
>"A gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią modlić się, stojąc w synagogach i na
>rogach ulic, aby pokazać się ludziom; zaprawdę powiadam wam: Otrzymali zapłatę swoją".

A PO i Tusk mogli pójść po rozum do głowy i rozporządzić dobudowę dodatkowego pasu ruchu na wszystkich drogach w kraju, przeznaczonego tylko i wyłącznie dla pielgrzymek.
Ale nie, "oni" wolą o jakichś budżetach gadać...
Jacholek (5699 punktów)
> Ledwo co
>wyjechałem spod domu i dotarłem do Fordońskiej przyszło mi się zmierzyć z potężnym korkiem.
O rany, czyżby to miało miejsce w Bydgoszczy ? Chyba to nie specyfika tego miasta ?
A z jakiej (może ważnej) okazji odbywała się ta procesja ?
03-08-2013 02:49 
 Ocena 4 na 4
astrotaurus (12445 punktów)

>A z jakiej (może ważnej) okazji odbywała się ta procesja ?
Ja pierniczę! Jakim Ty jesteś szczęśliwym człowiekiem, że możesz zadawać takie pytania kiedy z powodu pielgrzymek (nie procesji) korkuje się cały watykański grajdołek w środku Europy.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
03-08-2013 09:09 
 Ocena 7 na 7
Jacholek (5699 punktów)
>>A z jakiej (może ważnej) okazji odbywała się ta procesja ?
>Ja pierniczę! Jakim Ty jesteś szczęśliwym człowiekiem, że możesz zadawać takie pytania kiedy z powodu pielgrzymek (nie procesji) korkuje się cały watykański grajdołek w środku Europy.
>
Moje pytanie było w samej rzeczy ironiczno-prowokacyjne. Gwoli ścisłości pielgrzymki to nie tylko specjalność polskiego grajdołka, coś takiego istnieje we Francji (aczkolwiek Lourdes zostało ciężko doświadczone powodziami), w Hiszpanii itp Może za to w Polsce przybiera to szczególne formy jak to w podanym (bydgoskim?) przykładzie. Istnieją też zdajsie wyspecjalizowane biura podróży od organizowania tego typu imprez. Ja zapraszam na pielgrzymkę do ..CERNu, gdzie w końcu września będą tzw Dni Otwarte !
opendays2013.web.cern.ch/
Paul Figura (1368 punktów)
Ja zapraszam na pielgrzymkę do ..CERNu, gdzie w końcu września będą tzw Dni Otwarte !
>opendays2013.web.cern.ch/

To całkiem niedaleko od Ascony.
03-08-2013 12:48 
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)

>To całkiem niedaleko od Ascony.
>
Allora questo non e molto difficile di venire al CERN (?)
Paul Figura (1368 punktów)
>>To całkiem niedaleko od Ascony.
>>
>Allora questo non e molto difficile di venire al CERN (?)

Sì.
06-08-2013 12:55 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)
>Może za to w Polsce przybiera to szczególne formy jak to w podanym (bydgoskim?) przykładzie.
No może..., a może nawet musi skoro Polacy stanowiąc coś 5 czy 6 % ludności Europy załatwiają 20 % europejskich pielgrzymek...
źródło


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
04-08-2013 21:13 
 Ocena 1 na 1
maciejo (3492 punktów)
>> Ledwo co
>>wyjechałem spod domu i dotarłem do Fordońskiej przyszło mi się zmierzyć z potężnym korkiem.
>O rany, czyżby to miało miejsce w Bydgoszczy ?

Tak

>Chyba to nie specyfika tego miasta ?
>A z jakiej (może ważnej) okazji odbywała się ta procesja ?
>
Nie mam pojęcia z jakiej okazji ale przypuszczam, że do Częstochowy na sierpniowe maryjne święta szli. Generalnie tak dużo tych atrakcji nie ma. W Boże Ciało też się miasto korkuje bo wszyscy zamiast obejść kościół dookoła również na drogi wyjść muszą. Też mi się raz zdarzyło stać 40 min gdy na weekend poza miasto nad jezioro jechać chciałem.
Najwięcej kościółkowych akcji jest w Fordońskiej Dolinie Śmierci gdzie zrobili sobie czarni stacje drogi krzyżowej. Na dodatek postawili okropnie szpetną ścianę psującą krajobraz, pomalowali w różowe esy floresy tablicę upamiętniającą pomordowanych przez hitlerowców, a pomniki rozstrzeliwanych ludzi na błyszczący metalik i zainstalowali "techno-krzyże" - czyli krzyże z mega świecącej blachy z rozsianymi na jej powierzchni jeszcze bardziej świecącymi małymi krzyżykami.
04-08-2013 22:17 
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)

>Najwięcej kościółkowych akcji jest w Fordońskiej Dolinie Śmierci gdzie zrobili sobie czarni stacje drogi krzyżowej.
>
Lekarz z mojej rodziny brał udział w ekshumacji ofiar hitlerowskich po wojnie i stąd moja znajomość Doliny Smierci. Ale żeby aż taki cyrk tam robiono z tymi błyskotkami ?
Fordon też mi się kojarzy z długoterminowym więzieniem dla ..kobiet. Czy coś takiego tam jeszcze istnieje ? A w ogóle to ponoć Fordon został włączony do miasta Bydgoszcz (?) Daaawny mieszkaniec tegoż miasta
06-08-2013 08:46 
 Ocena 2 na 2
maciejo (3492 punktów)
>>Najwięcej kościółkowych akcji jest w Fordońskiej Dolinie Śmierci gdzie zrobili sobie czarni stacje drogi krzyżowej.
>>
>Lekarz z mojej rodziny brał udział w ekshumacji ofiar hitlerowskich po wojnie i stąd moja znajomość Doliny Smierci. Ale żeby aż taki cyrk tam robiono z tymi błyskotkami ?

Strasznie to sprofanowali, obecna stylistyka w ogóle nie pasuje do historii, nastroju tego miejsca. Nie wiem kto to projektował ale wątpię by była to osoba mająca jakiekolwiek kierunkowe wykształcenie. Przynajmniej mam taką nadzieję bo w przeciwnym wypadku to skończyła je na jakiejś wyższej szkole gotowania na gazie.

>Fordon też mi się kojarzy z długoterminowym więzieniem dla ..kobiet.
>Czy coś takiego tam jeszcze istnieje ? A w ogóle to ponoć Fordon został włączony do miasta Bydgoszcz (?) Daaawny mieszkaniec tegoż miasta
>
Obecnie jest tu więzienie dla mężczyzn, a Fordon jest największą dzielnicą Bydgoszczy (i najlepszą;]).
diogenes (42753 punktów)
>Zakorkowany umysł

Rozdział religii od państwa powinien obejmować też rozdział dróg publicznych od dróg pątniczych. Rzecz jasna z rozdziałem kodeksów drogowych cywilnych i kościelnych.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Kowalski4 (762 punktów)
Pielgrzymki zawsze chodzą drogami. Przynajmniej tylko takie widywałem Zgaduję, że czynniki mogą być dwa.
Raz -- chodniki są jednak zwykle dość wąskie, a pielgrzymka chce trochę luzu na szerokość.
Dwa -- przyzwyczajenie W porównaniu do tradycji pielgrzymkowej, budowa chodników to absolutna nówka. Potrzeba jeszcze chyba ze sto-dwieśćie lat, by tak konserwatywni organizatorzy dostrzegli możliwość ich wykorzystania
04-08-2013 22:40 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
.
>... Potrzeba jeszcze chyba ze sto-dwieśćie lat, by tak konserwatywni organizatorzy dostrzegli możliwość ich wykorzystania
>
O boże, to KK tyle przetrwa????????
Dyshia (307 punktów)
>Raz -- chodniki są jednak zwykle dość wąskie, a pielgrzymka chce trochę luzu na szerokość.

Z uwagi na komfort podczas procesji na moim osiedlu ( konkurencyjnej dla innych odbywających się w mieście) z czystej uprzejmości chowamy z mężem samochód do garażu, jeśli stoi na ulicy. Ponadto nie ryzykujemy tym samym, że jakiś uczestnik, urażony faktem, że nie może korzystać z całej rozpiętości ulicy, porysuje, kopnie, lub, o zgrozo, przeklnie.
Meretseger (61860 punktów)
Z Lublina pielgrzymka wyszła w sobotę. Na wszelki wypadek nie ruszałam się z domu w godzinach porannych. Słyszałam tylko śpiewy (? - przynajmniej zdawało mi się, że to wycie i zawodzenie to był śpiew) i gaworzenie przez megafon - mieszkam w pobliżu trasy wylotowej na Kraśnik i dalej Kielce.

Edit: Znalazłam coś o pielgrzymce. Oczywiście leźli samym środkiem głównej ulicy...
www.tvp.pl(*)-sierpnia-2013-g-1830/11986175
05-08-2013 13:31 
 Ocena 9 na 9
Paul Figura (1368 punktów)
>Z Lublina pielgrzymka wyszła w sobotę. Na wszelki wypadek nie ruszałam się z domu w godzinach porannych. Słyszałam tylko śpiewy (? - przynajmniej zdawało mi się, że to wycie i zawodzenie to był śpiew) i gaworzenie przez megafon - mieszkam w pobliżu trasy wylotowej na Kraśnik i dalej Kielce.

Mogłaś wystawić transparent, z napisem."Kto nie ma w głowie, ten ma w nogach".


05-08-2013 13:55 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)

>Mogłaś wystawić transparent, z napisem."Kto nie ma w głowie, ten ma w nogach".
Nie zobaczyliby. Balkon mam w pewnym oddaleniu i za drzewami
sztejkat (4743 punktów)
Jeżeli rzeczywiście przy jezdni był chodnik, to zgodnie z przepisami powinni poruszać się chodnikiem. Przy braku chodnika kolumna pieszych ma prawo zająć prawą połowę jezdni, przy czym kolumna nie powinna być dłuższa niż 50m a piesi powinni iść nie więcej niż czwórkami.

Taka kolumna (~6 aut) nie powinna aż tak zakorkować dwupasmowej drogi.

Tyle, że na Fordońskiej w Bydgoszczy teoretycznie chodnika nie ma. Nie znajduje się on przy jezdni a jedynie w pewnej odeń odległości i to nie na całej długości ulicy. Są wręcz miejsca gdzie przejść chodnikiem się nie da (wiadukty).

Tomasz Sztejka
maciejo (3492 punktów)
>Jeżeli rzeczywiście przy jezdni był chodnik, to zgodnie z przepisami powinni poruszać się chodnikiem. Przy braku chodnika kolumna pieszych ma prawo zająć prawą połowę jezdni, przy czym kolumna nie powinna być dłuższa niż 50m a piesi powinni iść nie więcej niż czwórkami.

Nie od dziś wiadomo, że gdy prawo wchodzi w kolizje z kościołem, to źle na tym wychodzi. Żyjemy w kraju, w którym kościół łamie na prawo i lewo bardzo wiele ograniczeń i nikt się tym nie przejmuje. Jakoś nie wyobrażam sobie interwencji policji wobec pielgrzymki. Musieliby chyba autostradą iść.

>Taka kolumna (~6 aut) nie powinna aż tak zakorkować dwupasmowej drogi.

Każdy kto z tej drogi korzysta wie, że nadzwyczaj często i łatwo się ona korkuje. Wystarczy byle stłuczka i już trzeba czekać czasem i 30 min. Kolumna pieszych w godzinach szczytu, wyłączenie jednego pasa w zasadzie działa identycznie.

>Tyle, że na Fordońskiej w Bydgoszczy teoretycznie chodnika nie ma. Nie znajduje się on przy jezdni a jedynie w pewnej odeń odległości i to nie na całej długości ulicy. Są wręcz miejsca gdzie przejść chodnikiem się nie da (wiadukty).

Od Wiaduktu Warszawskiego do Ronda Fordońskiego ciągnie się wzdłuż chodnik, z którego skorzystać by wypadało w takiej sytuacji.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365