 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-10-2013 10:17 | romaro (25211 punktów) | Komu więcej dano
13 na 13 | Prokuratura w Ayacucho ogłosiła otwarcie dochodzenia w sprawie Mirandy Melgarejo, oskarżonego o szereg nadużyć seksualnych, m.in. o charakterze pedofilskim. Papież Franciszek już ukarał Gabino Mirandę Melgarejo wydaleniem ze stanu kapłańskiego, nie czekając na wynik postępowania. U nas kilka dni temu kanclerz kurii warszawsko-praskiej Ks. Wojciech Lipka ws. księdza oskarżonego o pedofilię uciął krótko, że od wyniku postępowania sądowego będzie zależało dalsze postępowanie kanoniczne. Jeszcze nie tak dawno Episkopat, nawet nie próbował komentować zarzutów w sprawach kościelnej pedofilii, ba, wprost mówili - to nie dotyczy naszego kraju. Na coraz liczniejsze głosy zarzucające im ochronę kościelnych pedofilów odpowiadali co najwyżej z butą i arogancją. Dzisiaj czytam, że Ordynator polowy ks. bp Józef Guzdek przeprosił na zwołanej konferencji prasowej za księdza pedofila. Wiem że to nie pierwsze przeprosiny. W Irlandii i innych państwach kościelny instynkt samozachowawczy działał podobnie. Udawać, że sprawy nie ma. Później arogancka obrona, by w końcu przeprosić. Nasze katabasy też będą przepraszać, ale czy to zwróci zdrowie, życie, tym, którym stworzyli piekło na ziemi? Czy mimo fali przeprosin ze strony kościoła (jakie na pewno nastąpią), dzieci w przyszłości będą mogły się czuć bezpiecznie w obecności księdza? Śmiem wątpić. Facet który wyzbywa się własnej seksualności jest jak anonimowy alkoholik. Komu więcej dano, czyli biada wam kościelni pedofile! Komu więcej dano, czyli biada wam kościelni pedofile! natemat.pl(*)i-biada-wam-koscielni-pedofile | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 Dalej..#1 22 na 22 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Komu więcej dano | Problem polega na tym, że tych kościelnych pedofilów (tak samo jak wszystkich pedofilów) trzeba surowo ukarać już, tu i teraz. Bo na karę na tamtym świecie nie można liczyć z braku tamtego świata. Żadnych kar w zawieszeniu, tylko natychmiastowe puszkowanie bez oglądania się na kościelne marudzenie. Każdy sąd powinien z definicji, wydając wyrok, nakazać udzielenie ofiarom pomocy psychologicznej, za którą musi zapłacić sprawca. Wtedy miałoby to sens, bo to, co się obecnie wyprawia, sensu nijakiego nie ma. Gość w sutannie dostaje śmieszny wyrok w zawieszeniu i nadal pracuje, gdzie pracował, a ofiara otrzymuje figę i jeszcze musi gościa codziennie widywać. Jakby w pysk dostał. Swoją drogą, głupi przerażająco są ci ludzie, którzy do skazanego gościa swoje dzieci nadal na nauki posyłają...
|
#2 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | Odp: Komu więcej dano | > Swoją drogą, głupi przerażająco są ci ludzie, którzy do skazanego gościa swoje dzieci nadal na nauki posyłają...Prawda. Te "nauki" nawet nie zasługują na takie nazewnictwo. Ludzie wierzący zatracają poczucie rzeczywistości. |
#3 3 na 3 | Christos (2696 punktów) | Odp: Komu więcej dano | > Problem polega na tym, że tych kościelnych pedofilów (tak samo jak wszystkich pedofilów) trzeba surowo ukarać już, tu i teraz. Bo na karę na tamtym świecie nie można liczyć z braku tamtego świata. Żadnych kar w zawieszeniu, tylko natychmiastowe puszkowanie bez oglądania się na kościelne marudzenie. Najsurowsze nawet kary nie zlikwidują problemu dewiacji seksualnych wśród księży. Kary przewidziane prawem kanonicznym i państwowym karnym zawsze będą piętnowaniem skutków. Przyczyny pozostaną nietknięte. Kościół wymaga zbyt wiele od księży żądając życia w czystości seksualnej. Skutek to poglądu jakoby psychika była w stanie zapanować nad biologią. Przez jakiś czas na pewno ale kleryk kiedyś ochłonie z młodzieńczego zapału, nie mówiąc o tym, że kapłaństwo traktowane jest przez część księży jako normalny zawód. Duchowa oprawa to takie samo wymaganie jak obsługa komputera dla sekretarki, wymagają więc trzeba się dostosować. Skutek jest taki, że popęd seksualny rozładowywany jest w taki sposób, jaki stwarzają okoliczności. A praca z dziećmi daje takowe, szczególnie, że obiekt zainteresowania nie wymaga atrakcyjności jako mężczyzna. |
#4 8 na 8 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Odp: Komu więcej dano | >U nas kilka dni temu kanclerz kurii warszawsko-praskiej Ks. Wojciech Lipka ws. księdza oskarżonego o pedofilię uciął krótko, że od wyniku postępowania sądowego będzie zależało dalsze postępowanie kanoniczne. Kilka dni temu Lipka występował na konferencji transmitowanej na żywo, następnego dnia stracił swoje stanowisko. Najwyraźniej Hoser wpadł w jakąś niewytłumaczoną panikę pozbywając się Lipki, który na konferencji mówił przecież to, co było "po linii" Hosera.
Tak czy siak marzy mi się, aby polska delegatura Watykanu zaczęła płacić odszkodowania ofiarom kościelnych pedofilów, i aby u nas, jak w USA, likwidowano parafie obciążone kwotami odszkodowań nie do uniesienia. Tak może być, bo pedofilia wśród "kapłanów" zaistniała na dobre nie tylko w "szatańskim" tygodniku "Fakty i Mity", ale w mediach mainstreamowych.
|
#5 5 na 5 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Odp: Komu więcej dano | Polscy sukienkowi już zdają się mocno popuszczać w gacie, co - mam nadzieję - zmieni dotychczasowy sposób traktowania sukienkowych pedofilów przez prokuratury i sądy, i skończą się wyroki w zawieszeniu. |
#6 9 na 9 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Komu więcej dano | > ... Kościół wymaga zbyt wiele od księży żądając życia w czystości seksualnej. ... kleryk kiedyś ochłonie z młodzieńczego zapału, nie mówiąc o tym, że kapłaństwo traktowane jest przez część księży jako normalny zawód. ... Skutek jest taki, że popęd seksualny rozładowywany jest w taki sposób, jaki stwarzają okoliczności. ...Ale do tego "zawodu" idą ludzie dorośli, świadomi konsekwencji. Nawet osoby spoza krk wiedzą o wymogach celibatu (bezżeństwa, a nie jak niektórzy sądzą abstynencji seksualnej). Sami duchowni niekiedy mają doświadczenia bycia wykorzystywanymi w dzieciństwie. Przywołane "okoliczności" często pewnie wynikają ze strachu przed podjęciem, wzorem kolegów po fachu, życia z kimś na boku - ryzyko niechcianego ojcostwa, szantażu, skandalu. Dziecko jest bezbronne i tzw. kapłan ma nad nim całkowitą władzę. To poczucie władzy i bezkarności w połączeniu z przymusem hamowania popędów i niedojrzałością emocjonalną rodzi dewiacje. |
#7 4 na 4 | Christos (2696 punktów) | Odp: Komu więcej dano |
Kościół traktuje pozamałżeńską aktywność seksualną jako grzech, więc celibat jest także zobowiązaniem do życia w abstynencji seksualnej. Samo posiadanie partnerek jest coraz powszechniej akceptowane przez społeczeństwo. Służę adresami parafii gdzie proboszcze mają partnerki i dzieci. Akceptacja albo nie zależy od lokalnych stosunków społecznych. Jeśli chodzi o dewiacje, należałoby badać każdy przypadek z osobna, a tego media nie robią. Nie można uogólniać, każdy przypadek pedofilii ma swoje indywidualne motywy. Kary będą odstraszać w pewnym stopniu ale problemu nie zlikwidują. |
#8 9 na 9 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | Odp: Komu więcej dano | > Najsurowsze nawet kary nie zlikwidują problemu dewiacji seksualnych wśród księży. Kary przewidziane prawem kanonicznym i państwowym karnym zawsze będą piętnowaniem skutków.-Wszystkie kary, za wszelkie przestępstwa są piętnowaniem skutków. Przecież nie może być kary za sam zamiar, predyspozycje czy możliwość popełnienia. Chodzi o to, że każdy ma być traktowany równo. Ksiądz ma takie same prawa jak każdy obywatel, więc i karany powinien być tak samo za ten sam rodzaj przestępstwa. Chyba nigdy nie zlikwidujemy możliwości popełniania przestępstw, nie da im się zapobiec z wyprzedzeniem, a ewentualna sytuacja jak w "Raporcie mniejszości" wcale mi się nie podoba. -Ogólnie nie wiem co proponujesz, ale to nie nasz problem lecz Kościoła, że ma w swych szeregach dewiantów. Niech albo się zreformuje (ja ich reformował nie będę) i da sobie luz z tym celibatem, albo niech się pilnują i kontrolują, albo będą (przynajmniej powinni) odpowiadać karnie za swe postępki. Nie widzę czwartej możliwości.
"Mówić trzeba prosto, a myśleć w sposób skomplikowany - nie na odwrót" Franz Josef Strauss |
#9 6 na 6 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Komu więcej dano | > Kościół traktuje pozamałżeńską aktywność seksualną jako grzech, ...Co o niczym nie świadczy, bo z grzechu można się wyspowiadać. Zresztą jest to pojęcie względne i arbitralnie ustalone - np. tego typu ograniczenia narzucano niższym klasom społecznym, jednocześnie królowie, książęta, hierarchowie krk mieli nałożnice i bękarty, o czym wszyscy wiedzieli. Księża, mający kochanki i dzieci są w mojej gminie normą i wszyscy o tym wiedzą. Tym trudniej jest patrzeć mi z boku na ową "wspólnotę etyczną", która do niedawna piętnowała rozwodników, a tego typu zachowania swoich guru pomija milczeniem. Nieco inaczej jest, wbrew powszechnej opinii, na wsiach. Niedawno parafianom nieodległej wioski udało się pozbyć plebana - dziwkarza, po miesiącach pisania do kurii i wysyłania zdjęć. > Jeśli chodzi o dewiacje, należałoby badać każdy przypadek z osobna, a tego media nie robią. ...Bo media tego nie robią, gonią za sensacją. Poza tym w ferworze odwracania uwagi od kryzysu i pogoni za spadającymi dochodami z reklam czepili się krk, tonący brzytwy. Prawdę powiedziawszy mam dość doniesień nt. pedofilii w kościele - to ich sprawa wewnętrzna, która od lat znana była wielu, wiernym też. I co? Nadal wysyłają do niech dzieci. Jeszcze przypadki sprzed lat można uznać za błędy nieświadomości. Jednak trzeba określić godzinę zero, od której w przypadku przyszłych zgłoszeń, dorosłych już ludzi, procedurę powinno zaczynać oskarżenie wobec rodziców. |
#10 12 na 12 | Jan Res (4015 punktów) | Odp: Komu więcej dano | Mój nieżyjący już kolega z liceum dowiedział się o swym "powołaniu" w łóżku spowiednika gdy miał 11 lat. Gdy został księdzem postępował tak samo, wyłuskując nieletnich chłoptasiów nabuzowanych testosteronem. Kościół wie doskonale, że ostracyzm społeczeństwa względem homoseksualistów, to najlepszy sposób na napędzanie kandydatów do seminariów. To skarby, które nigdy nie zagrożą Kościołowi niechcianymi ciążami, a dla kandydatów czujących, że życie z kobieta jest nie dla nich, to jedyne "honorowe" rozwiązanie. Pod jednym warunkiem: jak najdalej posuniętej dyskrecji i głoszenia grzeszności stosunków homoseksualnych z ambon. Tę samą karierę z podobnych powodów wybierają pedofile. Dla Kościoła liczyły się, liczą i liczyć będą wyłącznie władza i Mamona. Nie ma co liczyć na jakąkolwiek zmianę dokonaną przez papieża Franciszka. Zmiany mogą być tylko kosmetyczne, ponieważ choćby mentalność wierzących nie pozwoli księżom na zejście z piedestałów. Świątynie musiały być zawsze dumą wiernych - największymi, najpiękniejszymi i najbogatszymi budynkami, a księża półboskimi autorytetami. Tego nie da się zmienić z dnia na dzień, ponieważ mentalność zmienia się zawsze przez wiele pokoleń. Zatem nasi biskupi mogą spać spokojnie w swych pałacach. O. Zięba stwierdził, że przestępstwa pedofilskie popełniane przez księży, to TYLKO 1% wszystkich takich przestępstw. W porównaniu z procentem księży w polskim społeczeństwie (0,14%), oznacza to, że księża popełniają je 7 razy częściej, niż inni mężczyźni. Z wypowiedzi B XVI w Stanach (158 000 000 mężczyzn, w tym 44 500 księży, czyli 0,028%) "ZALEDWIE 4,5% takich przestępstw" oznacza, że księża popełniają tam przestępstwa pedofilskie 160 razy częściej. Papież Franciszek kłamliwych wypowiedzi B XVI nie koryguje, więc się z nimi zgadza. Świadczy to o niereformowalności tej mafijnej sekty. "Nasz papież" już czeka wciągnięcia na ołtarze. To będzie amok! A wtedy wszystkie przestępstwa pedofilskie zostaną wymazane z pamięci wiernych. Bo czyż będzie można o nich wspomnieć, gdy świętym zostanie ten, kto je tak skrzętnie ukrywał?
|
#11 7 na 7 | mrSpock (2845 punktów) | Odp: Komu więcej dano | Problem jest jeszcze w czym innym. Mianowicie z tych zboczeńców powoli się robi ofiary. A, bo nagonka na kościół itd. Gil bez pardonu pozuje na ofiarę, a że pomówienia jakaś tam zemsta no go wrobili, bo on przecież nie winny biedaczysko. |
| romaro (25211 punktów) | Odp: Komu więcej dano | > Prawdę powiedziawszy mam dość doniesień nt. pedofilii w kościele - to ich sprawa wewnętrzna, która od lat znana była wielu, wiernym też. I co? Nadal wysyłają do niech dzieci.Nie mogę się z Panią zgodzić z tą częścią wypowiedzi. Stosy nigdy by nie zgasły gdyby nie było nikogo piętnującego taki stan. Nigdy też nie dowiedzielibyśmy się o kościelnej pedofilii gdyby tego nie nagłaśniano. > Jeszcze przypadki sprzed lat można uznać za błędy nieświadomości. Ta nieświadomość nadal funkcjonuje. Wierzący ma zaćmę. Jedynie wrzask może spowodować, że na oczy przejrzy. |
| Lodowy (1486 punktów) | Odp: Komu więcej dano | > Kościół wie doskonale, że ostracyzm społeczeństwa względem homoseksualistów, ...Chyba Ci się homoseksualizm z pedofilią poplątał. |
#14 4 na 4 | slik (20011 punktów) | Odp: Komu więcej dano | > "Nasz papież" już czeka wciągnięcia na ołtarze. To będzie amok! A wtedy wszystkie przestępstwa pedofilskie zostaną wymazane z pamięci wiernych. Bo czyż będzie można o nich wspomnieć, gdy świętym zostanie ten, kto je tak skrzętnie ukrywał?> Kościół beatyfikując Wojtyłę, który tuszował pedofilię księży, napluł w twarz dzieciom - ofiarom tych zbrodniarzy. Pierwszy warunek oczyszczenia Kościoła to odwołanie tej haniebnej beatyfikacji. |
#15 2 na 2 | slik (20011 punktów) | Odp: Komu więcej dano | > [color=#330000]Kilka dni temu Lipka występował na konferencji transmitowanej na żywo, następnego dnia stracił swoje stanowisko. Najwyraźniej Hoser wpadł w jakąś niewytłumaczoną panikę pozbywając się Lipki, który na konferencji mówił przecież to, co było "po linii" Hosera.> Panika była jak najbardziej wytłumaczalna - chyba dzień, czy dwa przed, Franc wywalił za ukrywanie pedofilii irlandzkiego biskupa - Hoser sądził że może być następny - dlatego rzucił (po afrykańsku) Lipkę na pożarcie |
1 2 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|