Wystarczy patrzeć, a nie widzieć to, co by się chcialo zobaczyć. Toż to na pierwszy rzut oka widać, że sylwetka człowieka jak i rysy twarzy na tym całunie, są obrazem wykonanym ręką ludzką, a nie naturalnym odbiciem prawdziwego ciała. Kto trochę malował, dla tego powinno to być oczywiste. Dla patologa zapewne też. Reszta dowodów, jak dla mnie, jest zbędna.
|