 |
Ankieta Watykanu ws. spraw drażliwych Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-11-2013 08:11 | sabek (1444 punktów) | Ankieta Watykanu ws. spraw drażliwych
8 na 8 | Cytat:Sekretariat Synodu Biskupów rozesłał do episkopatów całego świata kwestionariusz przed przyszłorocznym zgromadzeniem nadzwyczajnym na temat rodziny. Swe opinie mogą wyrazić wszyscy katolicy. Episkopaty mają nadesłać odpowiedzi, których analiza posłuży do przygotowania zgromadzenia synodalnego. W kwestionariuszu zawarte są pytania dotyczące m.in. takich kwestii jak: antykoncepcja, związki homoseksualne i udzielanie Komunii świętej osobom rozwiedzionym, które zawarły ponowne związki cywilne. (...) Krytycznie na temat rozesłania kwestionariusza wypowiada się Tomasz Terlikowski. Komentując całą sprawę napisał: "Ankieta dotycząca doktryny małżeńskiej, nauczania Kościoła w sprawie prawa naturalnego, to jeden z gorszych pomysłów, na jaki mogli wpaść przygotowujący Synod. I to niezależnie od tego, że część z pytań jest jak najbardziej sensowych (na przykład to dotyczące tego, jak skłonić katolików do otwartości na dar życia). A powód jest niezmiernie prosty. Otóż tego typu przekaz, do tego odpowiednio okrojony przez media, buduje w wiernych fałszywe przekonanie, że w sprawie rozwodów czy antykoncepcji cokolwiek w Kościele może się zmienić, że może ten papież albo jego następca uzna, że można żyć w cudzołóstwie, że związki jednopłciowe są OK, i że Kościół wreszcie zaakceptuje pigułki" W ogóle nie podzielam sposobu myślenia naczelnego portalu fronda.pl. Nie mam tak złego zdania o wierzących. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że zadawanie pytań na drażliwe tematy, może budzić zamęt. Powiem więcej, taki sposób argumentacji obraża katolików, sprowadzając ich do jednostek, które nie potrafią myśleć i muszą mieć wszystko podane na tacy, bo inaczej się pogubią. www.deon.p(*)ze-sie-bac-trudnych-pytan.htmlCiekawe jak do sprawy podejdzie polski kościół, czy opublikuje kwestionariusz w Internecie, czy tylko każe wypełniać "zaufanym" grupom? Będzie to kolejny swego rodzaju "test wierności" polskich ekscelencji wobec Watykanu. Test z pedofilii przegrali z kretesem, właściwie postawili się Franciszkowi. Podobnie jawnie wrogie nastawienie mają wobec kwestii ubóstwa. Ten kwestionariusz też jest im nie w smak. Bo pytania tam zadawane są bardzo "trudne" dla polskiego episkopatu i osób pokroju Terlikowski. A i demokratyczna forma konsultacji z wiernymi - tego jeszcze nie było w historii autokratycznego kościoła. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | maciejo (3492 punktów) | > Cytat:Sekretariat Synodu Biskupów rozesłał do episkopatów całego świata kwestionariusz przed przyszłorocznym zgromadzeniem nadzwyczajnym na temat rodziny. Swe opinie mogą wyrazić wszyscymkatolicy. Episkopaty mają nadesłać odpowiedzi, których analiza posłuży do przygotowania zgromadzenia synodalnego. W kwestionariuszu zawarte są pytania dotyczące m.in. takich kwestii jak: antykoncepcja, związki >homoseksualne i udzielanie Komunii świętej osobom rozwiedzionym, które zawarły ponowne związki cywilne. (...) Krytycznie na temat rozesłania kwestionariusza wypowiada się Tomasz Terlikowski. Komentując całą sprawę napisał: "Ankieta dotycząca doktryny małżeńskiej, nauczania Kościoła w sprawie prawa naturalnego, to jeden z gorszych pomysłów, na jaki mogli wpaść przygotowujący Synod. I to niezależnie od tego, że część z pytań jest jak najbardziej sensowych (na przykład to dotyczące tego, >jak skłonić katolików do otwartości na dar życia). A powód jest niezmiernie prosty. Otóż tego typu przekaz, do tego odpowiednio okrojony przez media, buduje w wiernych fałszywe przekonanie, że w sprawie rozwodów czy antykoncepcji cokolwiek w Kościele może się zmienić, że może ten papież albo jego następca uzna, że można żyć w cudzołóstwie, że związki jednopłciowe są OK, i że Kościół wreszcie zaakceptuje pigułki" W ogóle nie podzielam sposobu myślenia naczelnego portalu fronda.pl. Nie mam tak złego zdania o wierzących. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że zadawanie pytań na drażliwe tematy, może budzić zamęt. Powiem więcej, taki sposób argumentacji obraża katolików, sprowadzając ich do jednostek, które nie potrafią myśleć i muszą mieć wszystko podane na tacy, bo inaczej się pogubią. Jak to dobrze, że istnieje instytucja nadpapieża, bogu niech będą dzięki za Terlikowskiego;] Franciszku, wiedz że wielki brat patrzy! Już się martwiłem bo dawno nikt nie poruszał mojego ulubionego tematu, bałem się że może coś się naszemu epidiaskopowi i Terlikowi stało. Ale nie, całe szczęście wypłynął. Znów poruszana jest kwestia prawa naturalnego. Jakim durniem trzeba być aby chrześcijańskie zasady pojmowania świata uważać, za jakoby nadane człowiekowi, wręcz wpisane w jego genom. Zwłaszcza, że człowiecza historia liczy troszkę ponad 2000 lat, a i odmienność kultur powiązanych z innymi systemami każe solidnie pier... się w łeb zanim się coś równie głupiego wypowie. > www.deon.p(*)ze-sie-bac-trudnych-pytan.html> Ciekawe jak do sprawy podejdzie polski kościół, czy opublikuje kwestionariusz w Internecie, czy tylko każe wypełniać "zaufanym" grupom? Będzie to kolejny swego rodzaju "test wierności" polskich ekscelencji wobec Watykanu. Test z pedofilii przegrali z kretesem, właściwie postawili się Franciszkowi. Podobnie jawnie wrogie nastawienie mają wobec kwestii ubóstwa. Ten kwestionariusz też jest im nie w smak. Bo pytania tam zadawane są bardzo "trudne" dla polskiego episkopatu i osób pokroju Terlikowski. A i demokratyczna forma konsultacji z wiernymi - tego jeszcze nie było w> historii autokratycznego kościoła.Przecież wierni w wykładni kościoła, to barany. Odkąd to pasterz debatuje z owczarnią? O tempora o mores...
|
|
 | 1 na 1 | Asphodelus1 (887 punktów) | >Przecież wierni w wykładni kościoła, to barany. Odkąd to pasterz debatuje z owczarnią? O tempora o mores...
Widać barany mądrzeją, i nie chcą by pasterz im rozkazywał. Ale i tak pasterze wyjścia nie mają. Jeśli nie będą reformować, to barany będą się buntować i uciekać, a jeśli pójdą po pasku reform, to owczarnia będzie owczarnią już tylko z nazwy. Tak czy owak, rysy na ścianach owczarni się powiększają.
|
|
 | 1 na 1 | Lengyel (2127 punktów) | >Przecież wierni w wykładni kościoła, to barany. Odkąd to pasterz debatuje z owczarnią? O tempora o mores...
Ano odtąd kiedy sam zbaranieje. Fachowi szaszłykarze i postrzygacze , juhasi i bace odeszli do innych owczarni, kiedy tępi akcjonariusze zaczęli się wpieprzać w technologię wypasu i pozyskiwania produktów.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|