 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-12-2013 23:41 | -jad- (18783 punktów) | Zmiany?
5 na 5 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | hamp (3461 punktów) | Rozwiń swą myśl
|
|
 | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > Rozwiń swą myśl  Marzy mi się, że każdy będzie mógł, nie obawiając się kary, wyrazić swoją prawdziwą opinię zamiast zgadywać jakiej się od niego oczekuje i udawać, że ta jest jego własną a sądzę, że Mariusz właśnie to obiecał. Więc reszta zależy od takich jak my szeregowych użytkowników. Tym trudniej mieć własne zdanie na jakiś temat im mniej inni je podzielają.
|
|
|  | 2 na 2 | hamp (3461 punktów) | >Marzy mi się, że każdy będzie mógł, nie obawiając się kary, wyrazić swoją prawdziwą opinię Jeżeli jego opinia nie będzie się mieścić w ramach racjonalności, nie powinien liczyć na pozytywną ocenę na tym forum, i to nie powinno się zmienić, co uzasadniłem niżej.
>Tym trudniej mieć własne zdanie na jakiś temat im mniej inni je podzielają. Oczywiście. Dużo cięzej niekiedy w realu powiedzieć otwarcie, że jest się ateistą. Ale to jest internet, i naprawdę nie jest to tak ciężkie (wystarczy otworzyć dowolne komentarze pod artykułami, by zapoznać się z opiniami Arminiusa lub Moralewicza - ich nasze zdanie o nich zupełnie nie obchodzi). Ponadto jest to forum portalu o nazwie Racjonalista. Wygłaszając swoje poglądy poddajemy je ocenie innych ludzi, którzy może nie tyle nazywają siebie racjonalistami (bo trzeba według mnie nie lada mniemania o sobie, by nazwać siebie samego racjonalistą), ale kierują się w życiu sceptycyzmem, zimną logiką, zdrowym rozsądkiem, i innymi przymiotami, których próżno szukać wśród niektórych grup społecznych. Nie ma co rozpaczać dostając minusa - można się za to zastanowić, czy wszystko w porządku z naszą argumentacją / tokiem myślowym, bo choć zdarzają się oceny nieuczciwe, to ogólny wynik końcowy wydaje mi się zawsze sprawiedliwy. Cóż... to jest internet, i nikt tu nikomu żadnej krzywdy nie zrobi (chyba, że kogoś obchodzą obelgi rzucane przez monitor).
|
|
| |  | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | >Jeżeli jego opinia nie będzie się mieścić w ramach racjonalności, nie powinien liczyć na pozytywną ocenę na tym forum, i to nie powinno się zmienić, co uzasadniłem niżej.
Sęk w tym, że każdy zakłada, że rozumuje sensownie. Gdyby tak nie uważał, to by tak nie rozumował, prawda? Nie istnieje obiektywny obserwator, który mógłby rozsądzić o tym czyj pogląd jest bardziej racjonalny a już na pewno nie o tym, który jest bardziej właściwy.
>Nie ma co rozpaczać dostając minusa - można się za to zastanowić, czy wszystko w porządku z naszą argumentacją / tokiem myślowym, bo choć zdarzają się oceny nieuczciwe, to ogólny wynik końcowy wydaje mi się zawsze sprawiedliwy.
Znacznie łatwiej walnąć komuś minus niż sensowne trzy słowa sprzeciwu. Jeśli kogoś nie stać na to drugie, to to pierwsze można a nawet należy zignorować.
|
|
| | |  | 2 na 2 | hamp (3461 punktów) | >Sęk w tym, że każdy zakłada, że rozumuje sensownie. Gdyby tak nie uważał, to by tak nie rozumował, prawda? >Nie istnieje obiektywny obserwator, który mógłby rozsądzić o tym czyj pogląd jest bardziej racjonalny a już na pewno nie o tym, który jest bardziej właściwy. Jestem tego świadomy i całkowicie się z twoim zdaniem zgadzam. Chodzi jednak o to, że ogół ludzi uczestniczących w forum może dać nam pewne wskazówki dotyczące naszego poglądu właśnie poprzez stosunek plusów do minusów.
>Znacznie łatwiej walnąć komuś minus niż sensowne trzy słowa sprzeciwu. Jeśli kogoś nie stać na to drugie, to to pierwsze można a nawet należy zignorować. Ja bardzo rzadko daję minusy. Nigdy nie daję minusa osobie, z którą rozmawiam - ocenę pozostawiam obserwatorom dyskusji, i sam zachowuję się tak samo - czytając dyskusje zazwyczaj daję plusy lub nic, a minus leci w wypadku, gdy bardzo się z jakaś wypowiedzią nie zgadzam i ktoś już na nią odpowiedział.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | > Chodzi jednak o to, że ogół ludzi uczestniczących w forum może dać nam pewne wskazówki dotyczące naszego poglądu właśnie poprzez stosunek plusów do minusów.Ogół ludzi może dać (i daje) jedynie wskazówki, co do tego jaki pogląd jest wśród ogółu ludzi bardziej popularny. Jeśli ktoś czuje, że wbrew wszystkim ma rację, jeśli nikt nie publikuje konstruktywnej krytyki tylko stawia minusy (oparte widocznie na przesądach), to ten ktoś nie powinien chyba rezygnować ze swych racji, ubolewać nad tym, że spada jego popularność w grupie. Umiejętność samodzielnego myślenia, obrony własnych poglądów to, według mnie, podstawa do tego by zwać się racjonalistą. Ciut bardziej słuszna niż umiejętność adaptacji poglądów pochodzących od różnych autorytetów. > Ja bardzo rzadko daję minusy. Nigdy nie daję minusa osobie, z którą rozmawiam - ocenę pozostawiam obserwatorom dyskusji, i sam zachowuję się tak samo - czytając dyskusje zazwyczaj daję plusy lub nic, a minus leci w wypadku, gdy bardzo się z jakaś wypowiedzią nie zgadzam i ktoś już na nią odpowiedział.Szacun  """Najczęściej oceniający uczestnicy Forum: 4 -jad- 21138""" Minusy, które rozdałem policzylibyśmy na naszych palcach
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | hamp (3461 punktów) | > Ogół ludzi może dać (i daje) jedynie wskazówki, co do tego jaki pogląd jest wśród ogółu ludzi bardziej popularny.Naturalna sprawa. Dlatego w różnych serwisach, a więc grupach ludzi, którzy je kreują, różne poglądy są popularne i uznawane za słuszniejsze od innych - na elektrodzie prąd ma 230V, na frondzie Bóg ma 3 osoby, a tutaj... no właśnie, tutaj i tak wydaje mi się, jest więcej niż jedna możliwa i akceptowana postawa. Wiadomo, że prym wiedzie ateizm, ale znaleźli by się i agnostycy, i kilku deistów (chociaż ci z pewnością mają lepsze strony, które bardziej im odpowiadają), a ostatnio kilka razy wypowiadał się użytkownik, który opowiadał o swoim sposobie na życie poprzez medytację, i nie widziałem, aby był minusowany. Najgorzej mają się teiści - ich ingerujący w świat bogowie nijak się mają do racjonalności... co nie ujmuje im inteligencji - czasami jestem wręcz pod wrażeniem ich erudycji. > Jeśli ktoś czuje, że wbrew wszystkim ma racjęTo swoje poglądy zachowa... czemu miałoby mu zależeć na poważaniu ludzi, którzy uparcie tkwią (jego zdaniem) w błędzie? > jeśli nikt nie publikuje konstruktywnej krytyki tylko stawia minusy (oparte widocznie na przesądach), to ten ktoś nie powinien chyba rezygnować ze swych racji, ubolewać nad tym, że spada jego popularność w grupie.Może po prostu znalazł nieodpowiednia grupę... Tu nikt się nie obwołuje się racjonalistą (nie widziałem tego w każdym razie), więc nie można powiedzieć, że brak akceptacji przez grupę ludzi tworzących forum świadczy o braku racjonalności krytykowanego osobnika. Według mnie racjonalizm to cel - ideał, do którego dążymy, choć nigdy go w pełni nie osiągniemy. Nie ma według mnie w pełni racjonalnej osoby, są za to ludzie w swym racjonalizmie ponadprzeciętni i ci wybitni, i sporo ich można tu znaleźć, dlatego jest to dobre miejsce w realizowaniu tej drogi do celu. "Minusy oparte na przesądach" są chyba marginalnym zjawiskiem - chyba każdy uczestnicząc w wątku (więc również oceniając) zastanawia się co rzeczywiście o danej sprawie myśli. Tak było w moim przypadku na przykład z gender - nie zainteresowałbym się tym, póki ktoś nie wyraził swojej bardzo zdecydowanej opinii. Poczytałem na Wikipedii, na Racjonaliście i na jakichś katolickich stronach, i na tym stworzyłem własna opinię.> Umiejętność samodzielnego myślenia, obrony własnych poglądów to, według mnie, podstawa do tego by zwać się racjonalistą. Ciut bardziej słuszna niż umiejętność adaptacji poglądów pochodzących od różnych autorytetów.Zgoda absolutna. > Szacun  > Minusy, które rozdałem policzylibyśmy na naszych palcach  Wzajemnie
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | -jad- (18783 punktów) | > To swoje poglądy zachowa... czemu miałoby mu zależeć na poważaniu ludzi, którzy uparcie tkwią (jego zdaniem) w błędzie?Sam nie wiem. Mi zależy. Z innymi ludźmi przeważnie zgadzam się w większości spraw a nie zgadzam się w sprawach tylko niektórych i z ludźmi tylko niektórymi  Gdybym pragnął być poważany tylko przez tych, z którymi zgadzam się zawsze to nikt by mi nie został. Staram się swych odczuć wynikających z tych naturalnych różnic zdań nie pielęgnować. O tym czy kogoś lubię czy nie przesądza co innego niż to czy jego pogląd na jakąś sprawę z moim aktualnym się pokrywa  > Według mnie racjonalizm to cel - ideał, do którego dążymy, choć nigdy go w pełni nie osiągniemy.Ja bym go osiągnąć nawet nie chciał.
|
|
|  | 5 na 5 | Ratatoskr (4439 punktów) | >Marzy mi się, że każdy będzie mógł, nie obawiając się kary, wyrazić swoją prawdziwą opinię zamiast zgadywać jakiej się od niego oczekuje i udawać, że ta jest jego własną
Zatem ja wyrażę swoją: W przypadku części artykułów i tłumaczeń Koraszewskich, stwierdzam, że wykonywali dla portalu i społeczności kawał dobrej roboty, wzbogacając go.
Ale też, odnośnie innej części ich tekstów, Koraszewscy zrobili to, co (moim zdaniem) powinni byli zrobić już dawno: stworzyli własny portal poświęcony studiom bliskowschodnim i będą sobie na nim pisać o studiach bliskowschodnich, zamiast zarzucać tego typu materiałami witrynę w niewielkim tylko stopniu tematycznie z nimi związaną.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|