 |
Pamiętacie księdza z Poznania? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-12-2013 13:50 | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Pamiętacie księdza z Poznania?
8 na 8 | Pamiętacie księdza z Poznania, który zaniedbał wezwanie lekarza do rodzącej jego dziecko dziewczyny? Prokuratura umorzyła śledztwo, bo było "braku danych uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu.". Z tego co pamiętam, to ciąża była zagrożona z powodu nieprawidłowej pozycji itp. Czy to nie są wystarczające dane do oskarżenia kogoś, kto nie wzywa lekarza do takiego porodu? Co można w tej sprawie zrobić? wiadomosci(*)ii,wid,16276175,wiadomosc.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
10 na 10 | slik (20011 punktów) | > Pamiętacie księdza z Poznania, który zaniedbał wezwanie lekarza do rodzącej jego dziecko> dziewczyny?> Prokuratura umorzyła śledztwo, bo było "braku danych uzasadniających podejrzenie popełnienia> Trudno przestępcę ścigać na kolanach: A odpowiedni przepis mówi wyraźnie: Cytat:art. 162 kk: § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia, albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
|
|
 | 9 na 9 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > >Pamiętacie księdza z Poznania, który zaniedbał wezwanie lekarza do rodzącej jego dziecko> >dziewczyny?> >Prokuratura umorzyła śledztwo, bo było "braku danych uzasadniających podejrzenie popełnienia> >> Trudno przestępcę ścigać na kolanach:> A odpowiedni przepis mówi wyraźnie:> Cytat:art. 162 kk: § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia, albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Pasuje jak ulał do nie udzielenia pomocy rodzącej. Poród bez opieki medycznej jest zagrożeniem życia. Ale pewnie żaden z panów prokuratorów o tym nie pomyślał. Kto by tam pamiętał, że przed erą nowoczesnej opieki położniczej poród był jedną z najczęstszych przyczyn śmierci kobiet w wieku rozrodczym. Samotny poród to rosyjska ruletka. Tym razem nie przeżyło dziecko. Ale równie dobrze matka mogła się wykrwawić na śmierć. Oczywiście do tego trzeba w kobiecie widzieć coś więcej, niż inkubator.
"We live in times of smart phones and stupid people"
|
|
 | 6 na 6 | Eliath (1441 punktów) | > >Pamiętacie księdza z Poznania,> A odpowiedni przepis mówi wyraźnie:Ja nie rozumiem dlaczego akurat za nieudzielenie pomocy. Wiem że wszyscy, z prokuraturą włącznie rzucili się na ten paragraf. Ten artykuł dotyczy jednak osób, które nie mają "szczególnego obowiązku". O ile mi wiadomo rodzice dzieci mają taki obowiązek w stosunku do własnego potomstwa (nie jestem na 100% pewny). Nawet jeśli tek jest odpowiedni bo kapłan nie jest osobą ustawowo zobowiązany do pomocy, to w kodeksie karnym mamy jeszcze: Cytat:Art. 160. § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Nie został złamany, tylko jeśli uznamy, iż rodząca dziewczyna nie jest człowiekiem. Pomijając, że "zygota" jest LUDZIEM, a rodzące się dziecko to śmieć... Nie zapominajmy jeszcze o: Cytat:Art. 148. § 1. Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. § 2. Kto zabija człowieka: 1) ze szczególnym okrucieństwem, 2) w związku z wzięciem zakładnika, zgwałceniem albo rozbojem, 3) w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, 4) z użyciem materiałów wybuchowych, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. Zabójstwo może być tylko umyślne, ale może być dokonane przez działanie lub jego zaniechanie. Jeśli pamięć mi służy to bywało w relacjach medialnych czasem zaznaczane, że ksiądz przyznał, iż dziecka po prostu nie chciał. Co wyczerpuje znamiona umyślności. IMHO wyczerpane są też znamiona ze "szczególnym okrucieństwem", oraz "w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie". Rzekomo powodem umorzenia jest niemożliwość ustalenia czy dziecko zmarło przed czy po rozpoczęciu akcji porodowej! Czyli czy już było prawnie człowiekiem czy jeszcze nie... Takie, pier... Ksiądz nie wezwał karetki do rodzącej kobiety, i nie przypuszczam aby sprawdzał czy dziecko żyje czy płód zmarł! Czyli chciał zabić człowieka - jeśli można udowodnić umyślność działań. Natomiast jak nie mamy "umyślności" na 100% udokumentowanej to stosujemy, prosty zabieg, najpierw oskarżamy o nieumyślne spowodowanie śmierci. Jeśli sąd orzeknie iż zgon nastąpił przed rozpoczęciem porodu, to rozpoczynamy nowy proces, powołując się na istniejący wyrok, stosując paragraf: Cytat:Art. 153. § 1. Kto stosując przemoc wobec kobiety ciężarnej lub w inny sposób bez jej zgody przerywa ciążę albo przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza kobietę ciężarną do przerwania ciąży, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1, gdy dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. > Trudno przestępcę ścigać na kolanach:Nawet na kolanach dało by się tu coś zrobić. Leżąc krzyżem liżąc stopy...
Rzeczywistość jest kłamstwem
|
|
|  | 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | Problemem tej sprawy i tego państwa nie są ww. ustalenia, ale okoliczność, że czyni jej prokurator, zamiast sądu po wniesieniu aktu oskarżenia. Gdyby Sąd Najwyższy po kasacji Prokuratora Generalnego wyłożył takie dywagacje można by jakoś na zasadach ogólnych prawa i demokracji pochylić głowy. A tak - mamy po prostu kolejne lizanie dupy Kościołowi przez wierzących pracowników urzędów.
|
|
|  | 1 na 1 | Appenzeller (3118 punktów) | Na marginesie Twojego trafnego moim zdaniem podsumowania sprawy przyszło mi do głowy, że jest jeden niewypowiedziany powód decyzji prokuratora: okoliczności łagodzące. Nie domagamy się satysfakcji prawnej od człowieka niesprawnego umysłowo. Taki kwalifikuje się do leczenia. Najwyraźniej czynną pracę dla sekty RK zaliczył ów prokurator do słabości umysłu. Tu się z nim zgodzę.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
3 na 3 | pawel_wr (4297 punktów) | [...] > Z tego co pamiętam, to ciąża była zagrożona z powodu nieprawidłowej pozycji itp. Czy to nie są> wystarczające dane do oskarżenia kogoś, kto nie wzywa lekarza do takiego porodu?> Co można w tej sprawie zrobić? Nic. Katohipokryzja nie ma granic 
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
 | 6 na 6 | slik (20011 punktów) | Dobrze, że Maria nie rodziła na plebanii, a w stajence, bo pewnie dziecko by nie przeżyło.
|
|
|  | 3 na 3 | slik (20011 punktów) | > Dobrze, że Maria nie rodziła na plebanii, a w stajence, bo pewnie dziecko by nie przeżyło.> Mój demotywator na ten temat: demotywatory.pl/4259694raczej na główna nie trafi
|
|
1 na 1 | mayolina (2278 punktów) | Spodziewam się, że ktoś ten przypadek zostanie wyciągniety jako argument w dyskusji nad koniecznością uznania 'życia poczętego', zwłaszcza od strony medialnej i piarowej, na zasadzie: patrzcie do czego prowadzi nieuznawanie życia poczętego. Gdybyśmy tylko uznawali życie poczęte, to ksiądz poszedłby siedzieć....itd.
|
|
 | | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Spodziewam się, że ktoś ten przypadek zostanie wyciągniety jako argument w dyskusji nad koniecznością uznania 'życia poczętego', zwłaszcza od strony medialnej i piarowej, na zasadzie: patrzcie do czego prowadzi nieuznawanie życia poczętego. Gdybyśmy tylko uznawali życie poczęte, to ksiądz poszedłby siedzieć....itd. << Dzisiaj w radiu >Fakty i Mity< podali, że sąd podał w uzasadnieniu, że nie było wiadome, który to był miesiąc i w związku z tym, czy to był już człowiek. Ten noworodek. Zastrzegali się w tym radiu, że na papierze tego uzasadnienia nie mają, ale warto by się tym zainteresować, bo to by było naprawdę kuriozalne (to od kurii biskupiej) uzasadnienie. Jak to mawiał mój śp. kolega: Wszystko jest względne, tylko ludzie są bezwzględni.
|
|
21 na 21 | Olek Mularski (3178 punktów) | Podobno jedną z przyczyn umorzenia była nie możność ustalenia, czy dziecko zmarło przed czy po porodzie. Bzdura!!! To da się bardzo łatwo ustalić za pomocą tzw. próby wodnej. W tym celu podczas sekcji zwłok noworodka wycięte płuca przed ich preparowaniem wkłada się do miski z wodą. Jeśli płuca utoną, znaczy że są bezpowietrzne, czyli dziecko zmarło przed porodem, w macicy; jeśli pływają dziecko oddychało po porodzie, ergo było żywe i doszło do zgonu z innej przyczyny. W razie niepewnego wyniku wykonuje się badanie mikroskopowe wycinków płuc i ocenia rozprężenie pęcherzyków płucnych, obecność wody, powietrza, surfaktantu itp. Nie wierzę też w to, żeby prokuratorzy, mimo iż nie są lekarzami nie wiedzieli o czymś takim, a jeśli nawet to powinien to wykonać lekarz sądowy. Ten też znając akta sprawy mógł celowo nawalić i nie wykonać pewnych prób lub zafałszować ich wyniki. Cóż wśród kolegów lekarzy też zdarzają się fanatycy, nie ma ich dużo, ale ich działanie budzi czasem poważne wątpliwości! Pytanie, czy sekcja w ogóle została wykonana bynajmniej również nie jest bezpodstawne. W sprawach z udziałem księży u nas w kraju wszystko jest możliwe!
Brak znamion przestępstwa??? Czy niewezwanie karetki do rodzącej nie jest przestępstwem? Moim zdaniem jest! O noworodku bez oznak życia to już się nawet nie będę wypowiadał, bo to chyba najbardziej nagły ze wszystkich stanów nagłych w medycynie! Wezwanie karetki to nie wszystko, trzeba od razu podjąć reanimację (przepisy mówią jednak, że wystarczającym, dla niepopełnienia przestępstwa jest wezwanie karetki). Mamy więc okropne przestępstwo, które nie wiadomo, czy nie zostało popełnione umyślnie! Jeśli by się tak okazało, to można by mówić nawet o zabójstwie przez celowe zaniechanie udzielenia pomocy dziecku w chwili zagrożenia życia! W takim przypadku to już nie jest 3 latka za nieudzielenie pomocy, ale dożywocie w więzieniu za morderstwo!
Fanatycy w urzędach, dewoci w prokuraturze, istne państwo wyznaniowe, prawie jak w Arabii.
|
|
 | 8 na 8 | slik (20011 punktów) | >Fanatycy w urzędach, dewoci w prokuraturze, istne państwo wyznaniowe, prawie jak w Arabii. > Jeśli ktoś jeszcze do tej pory sądził, że w Polsce nie mamy państwa wyznaniowego, to chyba zmienił zdanie! Jednym słowem - ZGROZA! Wstydzę się, że żyję w takim kraju!
|
|
-5 na 7 | worek kości (2937 punktów) | >Pamiętacie księdza z Poznania
Jakie w tym kontekście ma znaczenie, co jest zawodem tego faceta?
bembergiem w berg
|
|
 | 14 na 14 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >>Pamiętacie księdza z Poznania >Jakie w tym kontekście ma znaczenie, co jest zawodem tego faceta?
Ano takie, że ktoś, kto w odczuciu społecznym, ale i w propagandzie instytucji, z której ta kanalia się wywodzi i do której przynależy ma być piewcą i strażnikiem pochodzącej od Stwórcy Wszechrzeczy moralności jest zwyczajnym chóiem. Na co warto zwrócić uwagę, głównie ślepo oddanym, gdyż chóiów takich może być w tej instytucji więcej, na co warto mieć baczenie.
|
|
|  | -5 na 5 | worek kości (2937 punktów) | >chóiów takich może być w tej instytucji więcej, na co warto mieć baczenie.
Nie przypominam sobie, aby KK utrzymywał, że księża są moralnie nieskazitelni, wręcz przeciwnie, podkreśla się tam, że Kościół to wspólnota grzeszników. A konkluzja, że należy liczyć się z możliwością, że nie każdy jest święty, wydaje się raczej trywialna.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 4 na 4 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >Nie przypominam sobie, aby KK utrzymywał, że księża są moralnie nieskazitelni
Ale w przekonaniu ślepo oddanej części wiernych, jak zresztą zaznaczyłem, tak są postrzegani. Mieszkam w takiej części kraju, gdzie ksiądz jest i zostanie półbogiem, choćby zgwałcił w rodzinie wszystkie dzieci.
>wręcz przeciwnie, podkreśla się tam, że Kościół to wspólnota grzeszników.
Termin "grzesznik" jest pojemny, a w odniesieniu do księdza jest, przez wspomnianych ślepo oddanych, zauważany jako drobna ułomność. Ewentualnie, o ile w ogóle. Tutaj mamy do czynienia z ewidentnym chóiem i to warto takim ludziom uświadamiać. By mieli baczenie dla dobra własnego i swoich bliskich.
>A konkluzja, że należy liczyć się z możliwością, że nie każdy jest święty, wydaje się raczej trywialna.
To jest tak napisane, jakby zdecydowana większość była tam święta. Przyjmując grzecznie w ramach dyskusji ten idiotyczny termin do wiadomości, myślę że jesteś zbytnim optymistą. Delikatnie mówiąc.
|
|
| |  | 2 na 2 | pawel_wr (4297 punktów) | >>chóiów takich może być w tej instytucji więcej, na co warto mieć baczenie. >Nie przypominam sobie, aby KK utrzymywał, że księża są moralnie nieskazitelni,
1)Pan Hoser przedstawiany jest jako uosobienie wszelakich cnót katolickich,niemal jak INRI. 2)Czy ten ksiądz z Poznania nadal byczy się na Ukrainie, czy został suspendowany ?
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | |  | | Frank Holman (5897 punktów) | >2)Czy ten ksiądz z Poznania nadal byczy się na Ukrainie, czy został suspendowany ?
Wniosek jakoby trafił już dawno do Watykanu (zaraz po prowokacji dziennikarskiej, w której ujawniono, że nie tylko byczy się na Ukrainie, ale następne "dupy tam zalicza"), tylko jakoś dziwnie nie został dotąd rozpatrzony..... hehe
|
|
| |  | 1 na 1 | Lengyel (2127 punktów) | >Nie przypominam sobie, aby KK utrzymywał, że księża są moralnie nieskazitelni, wręcz przeciwnie, podkreśla się tam, że Kościół to wspólnota grzeszników.
Święte słowa! Co prawda, to prawda. Zwłaszcza że jedyna, jaką KK kiedykolwiek powiedział.
|
|
| |  | 2 na 2 | maniek1 (3407 punktów) |
>Nie przypominam sobie, aby KK utrzymywał, że księża są moralnie nieskazitelni, wręcz przeciwnie, podkreśla się tam, że Kościół to wspólnota grzeszników.> Więc dlaczego nie oddadzą prawa do stanowienia praw moralnych - komuś moralnie nieskazitelnemu?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Lodowy (1486 punktów) | >>Nie przypominam sobie, aby KK utrzymywał, że księża są moralnie nieskazitelni, wręcz przeciwnie, podkreśla się tam, że Kościół to wspólnota grzeszników. >Więc dlaczego nie oddadzą prawa do stanowienia praw moralnych - komuś moralnie nieskazitelnemu? A znasz takiego?
|
|
| | | |  | 3 na 3 | maniek1 (3407 punktów) |
>>Więc dlaczego nie oddadzą prawa do stanowienia praw moralnych - komuś moralnie nieskazitelnemu? >A znasz takiego? Znam wielu, ale na początek wystarczy, że nie będzie gwałcił dzieci i ukrywał przestępców.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Lodowy (1486 punktów) | >>>Więc dlaczego nie oddadzą prawa do stanowienia praw moralnych - komuś moralnie nieskazitelnemu? >>A znasz takiego? >Znam wielu, Podaj, proszę. > ale na początek wystarczy, że nie będzie gwałcił dzieci i ukrywał przestępców. I to wystarczy by być nieskazitelnym???
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | ale na początek wystarczy, że nie będzie gwałcił dzieci i ukrywał przestępców. >I to wystarczy by być nieskazitelnym???
w KK, TAK!
|
|
| | | | | | |  | | Lodowy (1486 punktów) | >ale na początek wystarczy, że nie będzie gwałcił dzieci i ukrywał przestępców. >>I to wystarczy by być nieskazitelnym??? >w KK, > TAK! Ale piszemy Twoich nieskazitelnych, a nie o KK. Mam nadzieję, że ich podasz i nie wymigasz się.
|
|
 | 4 na 4 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Jakie w tym kontekście ma znaczenie, co jest zawodem tego faceta?<< Ano takie, że księgowego, elektryka, architekta, itd. zatrudniająca go korporacja nie wysłała by na Ukrainę, gdzie by go nie można było ruszyć.
|
|
|  | -5 na 5 | worek kości (2937 punktów) | >>>Jakie w tym kontekście ma znaczenie, co jest zawodem tego faceta?<< >Ano takie, że księgowego, elektryka, architekta, itd. zatrudniająca go korporacja nie wysłała by na Ukrainę, gdzie by go nie można było ruszyć.
1. Z tego, co się orientuję, prokuratura umorzyła śledztwo. 2. Z punktu widzenia młodego księdza, wysłanie go na ukraińską biedną prowincję zwykle nie jest uważane za coś fajnego.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 4 na 4 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >Z punktu widzenia młodego księdza, wysłanie go na ukraińską biedną prowincję zwykle nie jest uważane za coś fajnego.
Kto wie, kto wie. Im biedniej, tym zwykle ciemniej. Może mieć eldorado, młody jest, jurny jest, Ukrainki ładne. Żyć nie umierać, ech... A to może nie być koniec przygody, bo zawsze można dostać kolejną karę i na ten przykład zostać zesłanym do jakiegoś Bantustanu na Czekoladki. Życie księdza na biednej prowincji może być bardzo klawe.
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>Z punktu widzenia młodego księdza, wysłanie go na ukraińską biedną prowincję zwykle nie jest uważane za coś fajnego. >Kto wie, kto wie.
No ja nie wiem. Ty pewnie też.
bembergiem w berg
|
|
| | |  | 6 na 6 | Frank Holman (5897 punktów) | >Kto wie, kto wie. Im biedniej, tym zwykle ciemniej. Może mieć eldorado, młody jest, jurny jest, Ukrainki ładne. Żyć nie umierać, ech...
Dokładnie tym się ten "jurny pan" tam zajął. A tego trolla, z którym dyskutujecie to wypowiedzi polecam wyłączyć, bo dużo on napitala "kontrowersji", ale wiedzy o sprawach w jakich głos zabiera nie ma żadnej. Np. o biedzie na Ukrainie w kontekście księży można opowiadać tylko ww. kłamstwa. Biednie i żyją przecietni ludzie, ale ksieża.... tam poważanie jest do nich takie, że kazdy kto na ulicy widzi od razu się w pas kładnia i rączki całuje. O czymś takim w Polsce mogą tylko marzyć. Żeby zrozumieć jak wygląda życie księdza na wschodzie dalszym niż polski, proponuję obejrzeć choćby lekki film "U Pana Boga za piecem" a potem pomnożyć to wszystko razy od 5 do 10.
|
|
| |  | | maciejo (3492 punktów) | >>>>Jakie w tym kontekście ma znaczenie, co jest zawodem tego faceta?<< >>Ano takie, że księgowego, elektryka, architekta, itd. zatrudniająca go korporacja nie wysłała by na Ukrainę, gdzie by go nie można było ruszyć. >1. Z tego, co się orientuję, prokuratura umorzyła śledztwo.
A nie powinna. W tym wątku wymieniono już dziesiątki powodów, z których jasno wynika, że decyzja jest błędna. Powstaje pytanie czy mamy aż tak nieudolnych prokuratorów, czy też jest to przykład serwilizmu względem watykańskiego okupanta. Wg. mnie zdecydowanie to drugie i jestem pewien, że gdyby analogicznie się zachował "cywilny" obywatel, to śledztwo podjęte by było. Nie mówiąc o tym, że ksiądz w żaden sposób nie jest władny do stwierdzenia zgonu więc tłumaczenie, że dziecko urodziło się martwe jest żenujące.
>2. Z punktu widzenia młodego księdza, wysłanie go na ukraińską biedną prowincję zwykle nie jest uważane za coś fajnego.
Fajne nie fajne, najważniejsze że zawieruchę przeczeka w bezpiecznym miejscu, z którego w razie kłopotów zniknąć może. W kraju zrobi się spokój to wróci. Nawet najbardziej zapadła dziura jest lepsza niż więzienie.
|
|
| | |  | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >>1. Z tego, co się orientuję, prokuratura umorzyła śledztwo. >A nie powinna.
Nie wiesz, jak dokładnie wyglądała sytuacja. Z artykułu wynika, że na plebani oprócz księdza i matki, były także inne osoby - nie wiadomo, kim one były, a może miały doświadczenie w sprawach ciążowych. Trzymając się tutejszej logiki należałoby uznać, że każdy domowy poród jest przestępstwem.
>>2. Z punktu widzenia młodego księdza, wysłanie go na ukraińską biedną prowincję zwykle nie jest uważane za coś fajnego. >Fajne nie fajne, najważniejsze że zawieruchę przeczeka w bezpiecznym miejscu
Ciężko mówić o więzieniu, skoro sprawa została umorzona. A odesłanie księdza na Ukrainę, z dala od rodziny i przyjaciół, bez większych szans na np. rozwój akademicki - raczej nie wygląda to jak nagroda.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 8 na 8 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | > Nie wiesz, jak dokładnie wyglądała sytuacja. Z artykułu wynika, że na plebani oprócz księdza i matki, były także inne osoby - nie wiadomo, kim one były, a może miały doświadczenie w sprawach ciążowych.Zmień uczelnię, bo ci się siano w głowie robi przez tych kocmołuchów. Cytat:Choć obecny na plebanii podczas porodu, nie pomógł matce dziecka, gdy wzywała pomocy.
Dobrze, że w szpitalach nie pracują tak doświadczone osoby w sprawach ciążowych, jak na plebaniach. Czuwali przy niej, jak rasowi katolicy. Ale może to dlatego, że najbardziej zajmują ich "ludzie" gdzieś w okolicach blastocysty.
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Choć obecny na plebanii podczas porodu, nie pomógł matce dziecka, gdy wzywała pomocy.
Na plebani byli inni ludzie. Dopóki ktoś nie przedstawi zapisu sytuacji z tego feralnego dnia, to życzliwie założę, że facet nie udzielił pokrzywdzonej pomocy ponieważ: 1. Nie wiedział jak. 2. Inni wiedzieli, więc nie chciał przeszkadzać.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | > 2.Inni wiedzieli, więc nie chciał przeszkadzać.www.gloswi(*)em-pelna-wersja,1,id,t,sa.htmlInnych przy tym nie było. Dwa fajne cytaty: Cytat:Położna z poznańskiego szpitala przy ul. Polnej, do którego przywieziono matkę i zmarłego noworodka, powiedziała policjantom, że kobieta opowiedziała jej, że zaczęła rodzić kilkanaście godzin wcześniej, około 20. Ksiądz był przy niej, ale po pewnym czasie miał wyjść i zamknąć ją samą w pokoju. Cytat:Poszedłem do Agnieszki. Miała skurcze i bóle. Przygotowałem jej posłanie. Zostawiłem ją i poszedłem do drugiego pokoju. Włączyłem muzykę, potem usnąłem.
|
|
| | | | | | |  | -1 na 3 | worek kości (2937 punktów) | Dwie relacje, z których wynika, że oboje nie byli zbyt ogarnięci: Cytat: Zeznaje Agnieszka: - Zaczęłam do niego przyjeżdżać na plebanię. Codziennie albo 2-3 razy w tygodniu. Od około roku mieszkałam u niego. Uprawialiśmy seks, również gdy zaszłam z nim w ciążę. To była nasza wspólna decyzja, by rodzić na plebanii. Tylko raz poszłam do lekarza, na początku ciąży. Ale oboje chcieliśmy tego dziecka. Gdy zaczęłam mieć skurcze, Mariusz był przy mnie. Pomagał mi rozmową. W czasie porodu miałam słabe parcie, poprosiłam go, aby wyciągnął ze mnie dziecko. Gdy to zrobił, ono nie płakało, nie wydawało żadnych dźwięków. Modliliśmy się o jego życie, ale ono się nie ruszało. Cytat: Zeznaje Mariusz: - Z Agnieszką współżyłem od 1,5 roku. W czerwcu 2010 roku dowiedziałem się, że jest ze mną w ciąży. Nie chciałem przyjąć tego do wiadomości, zamykałem oczy na ten fakt. Udawaliśmy, że dziecka nie ma. Żyliśmy jakby go nie było. Wieczorem, kiedy zaczynał się poród, ok. godziny 23 wróciłem ze spotkania modlitewnego. Poszedłem do Agnieszki. Miała skurcze i bóle. Przygotowałem jej posłanie. Zostawiłem ją i poszedłem do drugiego pokoju. Włączyłem muzykę, potem usnąłem. Obudziło mnie jej jęczenie. Poszedłem do niej. Krwawiła. Prosiła o picie i koc. W pewnym momencie pojawiła się główka dziecka. Mówiła, że może bym wezwał pogotowie. Nie zareagowałem. Wyciągnąłem dziecko. Jego serce nie biło, nie żyło. Ochrzciłem je, namaściłem i wezwałem pogotowie.
Wyjątkowo to niefeministyczne, że nikt nie napisze, że przecież mogła sama zadzwonić po karetkę. Koncentrujecie się na facecie-księdzu, bo przyćmiewa wam umysły antyklerykalizm, a sprawa wcale nie dotyczy KK.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | 11 na 11 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Coś ci umknęło spomiędzy cytatów: Cytat:Ksiądz na przesłuchaniu zupełnie inaczej przedstawił swoją postawę. I wbrew początkowym twierdzeniom, przyznał się do ojcostwa. Dziecka nie chciał.
Ona pieprzy, że dziecko chciał, nie wspomina o tym, że ją zostawił na wiele godzin samą, o czym mówią i on i położna (która usłyszała to od niej). Kobieta kłamie. Kryje dziada. Wygląda to na typowy przypadek ślepo zakochanej idiotki, która kryje socjopatę. Bo inaczej nie można nazwać tego faceta. Nieogarnięty? Wolne żarty. Muzyczka i kimanko, a ta ma bóle przez ileś tam godzin. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby liczył na to, że oboje z dzieckiem tego nie przeżyją. Rozwiązało by mu to znakomicie problem. > a sprawa wcale nie dotyczy KK.Ja się nie czepiam KK w tej sytuacji. Pozbyli się problemu tak, jak to zwykle robią. Norma. Od początku tylko piszę, że warto zaznaczać, że to ksiądz (co ty chciałeś zignorować) bo w tym kraju jest jeszcze sporo ślepo wierzących, którzy nie widzą, że pośród duchownych jest jakaś tam ilość socjopatów, zwyrodnialców, zboczeńców i ludzi zwyczajnie niebezpiecznych. Ksiądz w tym kraju i w oczach wielu ludzi to wciąż osoba wyjątkowo wysokiego zaufania i wielu ludzi przez brak obiektywnej wiedzy, a więc i brak czujności, może być zagrożona. To warto ludziom uzmysławiać. Mój antyklerykalizm, tak jak i antychrześcijaństwo, wypływają z zupełnie innych pozycji.
|
|
| | | | | |  | 9 na 9 | farmer (22440 punktów) | >>Choć obecny na plebanii podczas porodu, nie pomógł matce dziecka, gdy wzywała pomocy. >Na plebani byli inni ludzie. Dopóki ktoś nie przedstawi zapisu sytuacji z tego feralnego dnia, to życzliwie założę, że facet nie udzielił pokrzywdzonej pomocy ponieważ: >1. Nie wiedział jak.
Nie wiedział jak się wykręca numer pogotowia czy policji?
Na wymioty się zbiera jak czytam co piszesz. Rozumiesz człowieku że to nie jest sytuacja gdzie zdarzył się wypadek i ludzie z reguły liczą że ktoś inny pomoże. To był OJCIEC tego dziecka. Ludzie w sytuacji gdy dotyczy ich rodziny robią wszystko co w ich mocy gdy jest jakieś zagrożenie. Już nie mówię że NORMALNY ojciec w takim wypadku bierze kobietę i wiezie do szpitala.
|
|
| | | | | | |  | 10 na 10 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) |
>Na wymioty się zbiera jak czytam co piszesz.
Nie pierwszy raz worek staje murem za łajdakiem, obserwując jego posty myslę że to nałogowy katolicki onanista, walenie katolickiego konia zastępuje workowi empatię, wspołczucie i odpowiedzialność.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >myslę że to nałogowy katolicki onanista
No naprawdę, czepianie się masturbacji jest takie, hmm, niepostępowe.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | -2 na 2 | Lodowy (1486 punktów) | >Nie pierwszy raz worek staje murem za łajdakiem, obserwując jego posty myslę że to nałogowy katolicki onanista, walenie katolickiego konia zastępuje workowi empatię, wspołczucie i odpowiedzialność. Można dyskutować czy jest onanistą, ale pisząc to wykazałeś, że jesteś chamem.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) |
>Można dyskutować czy jest onanistą, ale pisząc to wykazałeś, że jesteś chamem.
Ok, dyskutujmy czy worek jest onanistą, ja sądze że tak, na podstawie zakłamania i hipokryzji jaki prezentuje w swoich wypowiedziach. Jakie są Twoje argumenty? Przypominam że dalej rozmawiamy o workowym onanizmie katolickim.
Chamem bywam, ale staram sie gringo.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Lodowy (1486 punktów) | >Ok, dyskutujmy czy worek jest onanistą, ja sądze że tak, na podstawie zakłamania i hipokryzji jaki prezentuje w swoich wypowiedziach. Jakie są Twoje argumenty? Przypominam że dalej rozmawiamy o workowym onanizmie katolickim. Ja piszę o Twojej kulturze, nie o worku.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Nie wiedział jak się wykręca numer pogotowia czy policji?
Czemu nie masz pretensji do kobiety? Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach umiejętność obsługi telefonu jest czymś zupełnie powszechnym.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >>Nie wiedział jak się wykręca numer pogotowia czy policji? >Czemu nie masz pretensji do kobiety? Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach umiejętność obsługi telefonu jest czymś zupełnie powszechnym.
To może wsadź sobie w tyłek coś mniej więcej trzyipółkilowego i spróbuj odebrać telefon facetowi, który wcale nie chce, żebyś dzwonił.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >To może wsadź sobie w tyłek coś mniej więcej trzyipółkilowego i spróbuj odebrać telefon facetowi, który wcale nie chce, żebyś dzwonił.
Nie wmówisz mi chyba, że kobieta nie miała własnej komórki.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | |  | 8 na 8 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >Nie wmówisz mi chyba, że kobieta nie miała własnej komórki.
Jak go prosiła, żeby zadzwonił, to widocznie nie miała pod ręką. Bo inaczej po cholerę by go prosiła? Ale może uważasz, ze mogła pójść na jakąś pocztę, albo do pierwszej lepszej budki telefonicznej? W końcu skurcze i bóle porodowe to pikuś. Rodziłeś, to wiesz. Bułka z masłem. Mogła mu jeszcze płyty zmieniać, jak sobie tej muzyczki słuchał. I do łóżeczka zanieść, kiedy umęczony biedaczek usnął, kołderką przykryć, pidżamkę i szlafmycę założyć, a nie tak, w fotelu, w środku nocy zostawić. Nieogarnięta baba.
P.S. Ty chyba strasznie nie lubisz tego KK, chrześcijaństwa i księży, bo nie wierzę, że nieświadomie robisz za wioskowego głupka, który nieustannie umożliwia walenie w to wszystko, jak w przysłowiowy cygański bęben. Jak tak, to dobra robota, jak nie, to jakiś dziwny jesteś.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>Nie wmówisz mi chyba, że kobieta nie miała własnej komórki. >Jak go prosiła, żeby zadzwonił, to widocznie nie miała pod ręką. Bo inaczej po cholerę by go prosiła?
Bo może też była nieco szurnięta?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >Bo może też była nieco szurnięta?
Bo może plan był inny, a ona nie miała wyobraźni, tylko była jak idiotka ślepo zakochana i całkowicie pod wpływem tego zimnego, wyrachowanego drania? A jak się zaczęło, dało jej popalić i zobaczyła czym to jest, to zmieniła zdanie, ale bydlę tylko zamknęło ją w pokoju?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Bo może też była nieco szurnięta?<< Ładnie to wykorzystywać szurnięte?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | galvani (1345 punktów) | >>>Nie wmówisz mi chyba, że kobieta nie miała własnej komórki. >>Jak go prosiła, żeby zadzwonił, to widocznie nie miała pod ręką. Bo inaczej po cholerę by go prosiła? >Bo może też była nieco szurnięta? > bembergiem w berg
Ojciec zwyrodnialec, matka chwiejna emocjonalnie. Dziecku trafili sie koszmarni rodzice. Czy "szurnięta" to pojęcie teologiczne?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Frank Holman (5897 punktów) | > Ojciec zwyrodnialec, matka chwiejna emocjonalnie. Dziecku trafili sie koszmarni rodzice.I tego nie przeżyło.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | galvani (1345 punktów) | > >Ojciec zwyrodnialec, matka chwiejna emocjonalnie. Dziecku trafili sie koszmarni rodzice.> I tego nie przeżyło.  Życie dziecka po urodzeniu nie przedstawia żadnej wartości dla katolików. Wielebny tatuś czekał do urodzenia dziecka, żeby nie zamordować życia poczętego i nienarodzonego. To przecież do bólu logiczne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Frank Holman (5897 punktów) | > >>Ojciec zwyrodnialec, matka chwiejna emocjonalnie. Dziecku trafili sie koszmarni rodzice.> >I tego nie przeżyło.  > Życie dziecka po urodzeniu nie przedstawia żadnej wartości dla katolików. Wielebny tatuś czekał do urodzenia dziecka, żeby nie zamordować życia poczętego i nienarodzonego. To przecież do bólu logiczne.> Wiem. I dlatego to przykra prawda o KrK.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Życie dziecka po urodzeniu nie przedstawia żadnej wartości dla katolików.
Przebóg, waść, łżesz jak pies.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | galvani (1345 punktów) | >>Życie dziecka po urodzeniu nie przedstawia żadnej wartości dla katolików. >Przebóg, waść, łżesz jak pies. > bembergiem w berg To wszystko? Mizerna staropolszczyzna, osobiste wycieczki do świata zwierząt? Akurat to Ty będziesz musiał odsczekać to co piszesz. Zal mi Cię oszukany albo cyniczny człowieku.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Czy "szurnięta" to pojęcie teologiczne?
Nope.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) | >>Nie wiedział jak się wykręca numer pogotowia czy policji? >Czemu nie masz pretensji do kobiety? Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach umiejętność obsługi telefonu jest czymś zupełnie powszechnym.
"FAK". A Czemu nie masz pretensji do księdza. Ojca dziecka, zdrowego stojącego obok człowieka, patrzącego jak inna osoba obok CIERPI. Mam mieć w pierwszej kolejności pretensje do rodzącej kobiety? Jesteś poważny? Powiedz mi czego nie możesz zrozumieć? Od którego momentu ten koleś widząc że jego kobieta nie zamierza wzywać pomocy powinien zareagować?
Rozumując tym tokiem to oni w ogóle nie powinni się spotykać. Bo ona jak by miała rozum i on to już na dzień dobry mieli problemy. Tu jest mowa o czym innym. Widząc bałagan i brak reakcji ze strony rodzącej powinien zareagować.
No mogła zadzwonić No mogła się nie spotykać z nim No pewno go skusiła No to jej wina.
To nie był przypadkowy przechodzień. OJCIEC. Wiesz co znaczy ten wyraz. Co za sobą niesie. Czym jest w życiu.
|
|
| | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | Bycie ojcem oznacza bycie dawcą nasienia. Troska, empatia i wrażliwość nie należą do treści tego pojęcia, więc nie wiem po co je z takim namaszczeniem DRUKUJESZ. Zgadzam się, że facet zachował się nienormalnie - zamiast podejść do sprawy racjonalnie, zamknął się w pokoju, by stoczyć - jak przypuszczam - prywatną walkę z siłami zła. Nie zmienia to faktu, że kobieta jest pewnie równie szurnięta, co on, a że to ona się nacierpiała, koncentrujemy złość na facecie. Z punktu widzenia etosu rycerskiego - całkowicie słusznie. Ale po racjonalistach spodziewałbym się jednak nieco więcej krytycyzmu w stosunku do kobiet - potrafią one wszak walczyć o swoje, nie mówiąc już o obsłudze telefonu.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | farmer (22440 punktów) | >Zgadzam się, że facet zachował się nienormalnie - zamiast podejść do sprawy racjonalnie, zamknął się w pokoju, by stoczyć - jak przypuszczam - prywatną walkę z siłami zła. Nie zmienia to faktu, że kobieta jest pewnie równie szurnięta, co on, a że to ona się nacierpiała, koncentrujemy złość na facecie. Z punktu widzenia etosu rycerskiego - całkowicie słusznie. Ale po racjonalistach spodziewałbym się jednak nieco więcej krytycyzmu w stosunku do kobiet - potrafią one wszak walczyć o swoje, nie mówiąc już o obsłudze telefonu.
Wiesz co to jest poród? Widziałeś kiedyś kobietę przed w trakcie i po? Ja uznaje ze był to punkt krytyczny tej sytuacji. W której obserwator czyli ksiądz miał więcej szans na zrobienie czegokolwiek. Do momentu porodu aż od ich pierwszego spotkania oboje nie zrobili nic by zapewnić dziecku normalny poród. To chyba dociera do każdego. Bo dziewczyna mogła to i tamto mogła czuć że itd. że jest z księdzem i już jej się powinna zapalić czerwona lampka bo to gładko ni przejdzie. Ale w końcu przyszedł moment w którym decyzyjnym został ksiądz. Nie rodził, mógł się swobodnie poruszać, miał obraz sytuacji. Tu nie chodzi o to co mogła zrobić dziewczyna tylko o księdza. O zaufaniu jakim dziewczyna darzy ojca swojego dziecka myśląc że wszystko będzie dobrze że on jest tam z boku i w razie czego zareaguje.
Gdyby ta dziewczyna nic a nic mu nie ufała to nie jechała by na plebanię a poszła gdziekolwiek. Do szpitala na śmietnik w krzaki do piwnicy. Uznała że plebania będzie najlepszym miejscem. Ksiądz powinien w tym wypadku powiedzieć jej że takie sprawy załatwia się w szpitalu. Nie wiem wszystkiego. Ale człowieku cokolwiek ta dziewczyna chciała to jakim sukinsynem okazał się ten ksiądz.
Ksiądz wpuszcza rodzącą na swój teren i idzie słuchać muzyki. To był moment krytyczny w którym ta dziewczyna uznała że zrobiła wszystko co mogła. Reszta należała do księdza który w momencie przekroczenia przez próg tej dziewczyny zezwolił na przebieg wypadków.
Byłem przy porodzie rodzinnym swojego syna i przecinałem pępowinę. Są różne porody. Lżejsze, trudniejsze, normalne. Ale przychodzi moment w którym osoba stojąca z boku może więcej. I to co było przed już się nie liczy. A jak dołożysz do tego całą ideologię którą faszeruje ksiądz na co dzień innych to wychodzi obraz jaki jest.
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >Bycie ojcem oznacza bycie dawcą nasienia. Troska, empatia i wrażliwość nie należą do treści tego pojęcia
Jak się będziesz umawiał z zainteresowanymi tobą kobietami, to najlepiej od razu w ten sposób się przedstawiaj.
|
|
| | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >Bycie ojcem oznacza bycie dawcą nasienia.
Chyba czegoś nie rozumiem. Ojcem się zostaje. A dawcą nasienia jest chyba każdy facet co nie oznacza bycia ojcem. Nawet jak uda się komuś dostarczyć nasienie to jeszcze nie oznacza że został ojcem. Ojcem jest się chyba dziecka a nie nasienia?
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | pawel_wr (4297 punktów) | >że facet zachował się nienormalnie - zamiast podejść do sprawy racjonalnie, zamknął >się w pokoju, by stoczyć - jak przypuszczam - prywatną walkę z siłami zła.
Niektóre wortale i strony urządzają wewnętrzne konkursy typu : - wypowiedź miesiąca , super-mega-hiper bzdet , itp. Tutaj,na racjonalista.pl tego nie ma niestety,bo otrzymałbyś nagrodę dziesięciolecia za taką katolicką metafizykę.
P.S. - Jak straszną walkę ze ZŁEM musi toczyć w Gdańsku pewien duchowny ( a wcześniej generał).....
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | maniek1 (3407 punktów) | >Bycie ojcem oznacza bycie dawcą nasienia.> ....a bycie ojcem świętym - oznacza bycie dawcą świętego nasienia? > Troska, empatia i wrażliwość nie należą do treści tego pojęcia, więc nie wiem po co je z takim namaszczeniem DRUKUJESZ.> Zgadzam się z powyższym, jeśli masz na myśli kretynów, którzy każą do siebie mówić "ojcze" chodź nim nie są. Natomiast kilka cech z troską na czele czyni właśnie z tego pojęcia prawdziwego ojca. > Zgadzam się, że facet zachował się nienormalnie - zamiast podejść do sprawy racjonalnie, zamknął się w pokoju, by stoczyć - jak przypuszczam - prywatną walkę z siłami zła.> Te siły zła - to zapłodnienie, następstwo sexu bez zabezpieczenia, ale skąd ten dureń miał o tym wiedzieć, z seminarium? >Nie zmienia to faktu, że kobieta jest pewnie równie szurnięta> Po części się zgadzam, bo kto normalny liczy na to, że ksiądz będzie dobrym ojcem (nie licząc tych, którzy zrzucają z siebie sukienkę i odpowiadają za swoje czyny z pełną ojcowską odpowiedzialnością)?
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Bycie ojcem oznacza bycie dawcą nasienia. Troska, empatia i wrażliwość nie należą do treści tego pojęcia,...<< Tego uczą w seminariach duchownych?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>>Bycie ojcem oznacza bycie dawcą nasienia. Troska, empatia i wrażliwość nie należą do treści tego pojęcia,...<< >Tego uczą w seminariach duchownych?
Nie, to ze słownika:
Ojciec - mężczyzna, który ma własne dziecko lub dzieci.
Nic o trosce, empatii czy wrażliwości.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Olek Mularski (3178 punktów) | >Nie wiesz, jak dokładnie wyglądała sytuacja. Z artykułu wynika, że na plebani oprócz księdza i matki, były także inne osoby - nie wiadomo, kim one były, a może miały doświadczenie w sprawach ciążowych. Trzymając się tutejszej logiki należałoby uznać, że każdy domowy poród jest przestępstwem.
Nie ważne ile osób było, ważne, że nikt nie udzielił pomocy, bo prawdopodobnie nie umiał, nie raczył też zadzwonić po pomoc kwalifikowaną (lekarza, pogotowie ratunkowe). Wszyscy, którzy tam byli są więc winni nieudzielenia pomocy oraz narażenia dziecka i matki na utratę zdrowia i życia! Należy się więc kara do 5 lat więzienia dla każdego uczestnika tego wydarzenia. W wypadku zaniechania celowego powtórzę po raz kolejny mamy do czynienia z zabójstwem!
>Ciężko mówić o więzieniu, skoro sprawa została umorzona. A odesłanie księdza na Ukrainę, z dala od rodziny i przyjaciół, bez większych szans na np. rozwój akademicki - raczej nie wygląda to jak nagroda.
Nawet najgorsza wolność jest lepsza niż więzienie i to w dodatku z takiego paragrafu. W kryminale gość zostałby tzw. cwelem i pewnie poślizgnąłby się na mydle, a tak żyje sobie wygodnie. Księdzu brak rodziny nie za bardzo przeszkadza. Przyjaciół pewnie sobie znajdzie i to na pewno prędzej niż u nas w kraju, gdzie po takiej sprawie wszyscy się pewnie od niego odwrócili. Na Ukrainie wiara chrześcijańska jest jeszcze żywa i głęboka, a katolików na zachodzie kraju dostatek, także z głodu nie umrze.
|
|
 | 3 na 3 | maniek1 (3407 punktów) | >>Pamiętacie księdza z Poznania >Jakie w tym kontekście ma znaczenie, co jest zawodem tego faceta Może takie, że uniknął sprawiedliwego wyroku???
|
|
 | | farmer (22440 punktów) | > >Pamiętacie księdza z Poznania> Jakie w tym kontekście ma znaczenie, co jest zawodem tego faceta?Zawodem? Kościelny owszem znalazłem taki zawód ale księdza nie. Może Ty powiesz gdzie jest taki zawód jak ksiądz? www.psz.pr(*)ils&sP=CONTENT,objectID,868220
|
|
|  | -1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >>Pamiętacie księdza z Poznania> >Jakie w tym kontekście ma znaczenie, co jest zawodem tego faceta?> Zawodem? Kościelny owszem znalazłem taki zawód ale księdza nie. Może Ty powiesz gdzie jest taki zawód jak ksiądz?> www.psz.pr(*)ils&sP=CONTENT,objectID,868220> INDEKS ZAWODÓW ujętych w klasyfikacji zawodów i specjalności wprowadzonej rozporządzeniem Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 8 grudnia 2004 r. (Dz.U. Nr 265, poz. 2644), zmienionej rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 1 czerwca 2007 r. (Dz. U. Nr 106, poz. 728) Czyli to co przywołałeś 246201 Duchowny religii mojżeszowej 246202 Duchowny religii muzułmańskiej 246103 Duchowny wyznania ewangelickiego 246101 Duchowny wyznania prawosławnego 246102 Duchowny wyznania rzymskokatolickiego
|
|
| |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > >>>Pamiętacie księdza z Poznania> >>Jakie w tym kontekście ma znaczenie, co jest zawodem tego faceta?> >Zawodem? Kościelny owszem znalazłem taki zawód ale księdza nie. Może Ty powiesz gdzie jest taki zawód jak ksiądz?> >www.psz.pr(*)ils&sP=CONTENT,objectID,868220> >> INDEKS ZAWODÓW ujętych w klasyfikacji zawodów i specjalności wprowadzonej rozporządzeniem Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 8 grudnia 2004 r. (Dz.U. Nr 265, poz. 2644), zmienionej rozporządzeniem Ministra Pracy i> Polityki Społecznej z dnia 1 czerwca 2007 r. (Dz. U. Nr 106, poz. 728)> Czyli to co przywołałeś> 246201 Duchowny religii mojżeszowej> 246202 Duchowny religii muzułmańskiej> 246103 Duchowny wyznania ewangelickiego> 246101 Duchowny wyznania prawosławnego> 246102 Duchowny wyznania rzymskokatolickiegoSzukam księdza...  kościelnego znalazłem. Worek lubi bezsensownie drążyć temat. To taki ukłon w stronę jego pisania.
|
|
chesterx (739 punktów) (zablokowany) | >Co można w tej sprawie zrobić? Poniżej nastąpią cytaty z kodeksu postępowania karnego:
Art. 306 § 1a. Na postanowienie o umorzeniu śledztwa przysługuje zażalenie: 1) stronom,
Art. 330. § 1. Uchylając postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego lub odmowie jego wszczęcia, sąd wskazuje powody uchylenia, a w miarę potrzeby także okoliczności, które należy wyjaśnić, lub czynności, które należy przeprowadzić. Wskazania te są dla prokuratora wiążące. § 2. Jeżeli prokurator nadal nie znajduje podstaw do wniesienia aktu oskarżenia, wydaje ponownie postanowienie o umorzeniu postępowania lub odmowie jego wszczęcia. W takim wypadku pokrzywdzony, który wykorzystał uprawnienia przewidziane w art. 306 § 1 i 1a, może wnieść akt oskarżenia określony w art. 55 § 1 - o czym należy go pouczyć. § 3. W razie wniesienia przez pokrzywdzonego aktu oskarżenia prezes sądu przesyła jego odpis prokuratorowi, wzywając go do nadesłania w terminie 14 dni akt postępowania przygotowawczego.
Art. 55 § 1. W razie powtórnego wydania przez prokuratora postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania w wypadku, o którym mowa w art. 330 § 2, pokrzywdzony może w terminie miesiąca od doręczenia mu zawiadomienia o postanowieniu wnieść akt oskarżenia do sądu, dołączając po jednym odpisie dla każdego oskarżonego oraz dla prokuratora. Przepis art. 488 § 2 stosuje się odpowiednio. Przepisów art. 339 § 3 pkt 4 i art. 397 nie stosuje się. § 2. Akt oskarżenia wniesiony przez pokrzywdzonego powinien być sporządzony i podpisany przez adwokata lub radcę prawnego, z zachowaniem warunków określonych w art. 332 i 333 § 1.
Ta kobieta ma zapewne w tej sprawie status pokrzywdzonego.To od niej w tej chwili zależy dalszy tok postępowania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|