en.wikipedia.org/wiki/Local_hidden_variable_theoryTam jest obliczone prawdopodobieństwo z klasycznego rachunku:  i to jest nieprawidłowe - no ale co to w ogóle jest? Gdy ustawimy jednakowo oba polaryzatory, wówczas ten kąt = 0, i stąd: p = 1/8 + 1/4 = 3/8 Przecież to nie ma żadnego sensu. Wiadomo że ma być 1/2, co nawet najprostszy eksperyment pokaże, taki mechaniczny, czyli bez żadnych cudów kwantowych. Rzucamy np. dwie piłki, wirujące dokładnie przeciwnie, i obserwujemy spin: góra czy dół, względem jednej płaszczyzny, tj. kąt po obu stronach taki sam: a - b = 0. No i jest jasne, że wyjdzie idealnie p = 1/2, a nie jakieś 3/8. Połowa losowych prób da spin w górę, zatem ten drugi musi być w dół, jako przeciwny, czyli p = 1/2. Zatem na czym polega błąd z użyciem tej całki? |